Przeszukałam forum, podobnego wątku nie namierzyłam
Dlatego też zwracam się do Was z pytaniem, które tabletki sprawiły, że wasze libido spadło niemalże do zera? Moje naturalne libido jest dość bardzo wysokie ale niestety u partnera jest na poziomie zerowym i mam dość męczenia się. Tabletki chcę znów zacząć brać (rezygnuję z NuvaRing właśnie bo nie trzymał mi cyklu, za słaby chyba
) ale nie będą mi w sumie służyły jako antykoncepcja ale jako regulator okresu ( + oczywiście jako ujarzmienie mej ochoty
) , bo mój naturalny okres występuje bardzo nieregularnie i mam bardzo długie cykle, strasznie bolesne, a wywoływanie sztucznie okresu gdzie aż mdleje z bólu już nie dla mnie
Kiedyś łykałam Jeanine, Novynette, - ale nie pamiętam po których zapomniałam w ogóle o seksie bo to dość dawno było, łykałam też Sylvie ale ona nie wpływała za bardzo na moje libido...
Podobne tematy
Lesinelle... Libido równe zeru
ale boję się zmienić/odstawić bo dostanę wysypu na twarzy a wtedy to deprecha... Już nie wiem co lepsze
Sex może dla mnie nie istnieć, gorzej że odbija się to na partnerze.
Nie da sie chyba okreslic ktore tabletki obnizaja libido poniewaz to jest wlasnie jeden ze skutkow ubocznych a one u jednych kobiet wystepuja a u drugich wcale.
Lesinelle... Libido równe zeru
ale boję się zmienić/odstawić bo dostanę wysypu na twarzy a wtedy to deprecha... Już nie wiem co lepsze
Sex może dla mnie nie istnieć, gorzej że odbija się to na partnerze.
Biosz sie ze dostaniesz wysypu na twarzy? To juz nigdy nie odstawisz tabletek bo bedziesz sie bac? ... Przeciez to co piszesz jest chore, ile masz lat 15?
Nie da sie chyba okreslic ktore tabletki obnizaja libido poniewaz to jest wlasnie jeden ze skutkow ubocznych a one u jednych kobiet wystepuja a u drugich wcale.
Poszperałam w internecie i przeczytałam wiele wątków i jak na razie widzę, że można wytypować tabletki, które częściej wywołują taki skutek uboczny
Wcześniej napisałam o Novynette i Jeanine, poczytałam troszkę i bardzo dużo osób przy Novynette pisze właśnie o drastycznym spadku libido, czyli już jestem pewna, że te również u mnie to powodowały
Ale są za słabe dla mnie, dlatego czekam na komentarze dalej
Czasem jakieś tendencje da się zauważyć ![]()
Ja brałam Cilest dwa razy i Naraye (zamiennik Yasminelle) i w sumie moge powiedziec, ze po Narayi miałam słabsze libido, choc miałam okres (nie plamienie) przez pierwszy miesiac brania tabsów. Cilest był za mocny dla mnie, żle sie czułam. No ale przy Narayi moje libido rzeczywiscie bylo bliskie zeru ![]()
A partner tym razem się nie może pomęczyć i popracować nad Twoja przyjemnością?
A partner tym razem się nie może pomęczyć i popracować nad Twoja przyjemnością?
No niestety ale nie
Rozmawiałam wiele razy i generalnie ma to gdzieś, jemu wystarcza skrajnie rzadko albo i w ogóle i nie ważne jest, że mi brakuje bliskości... Powtarza, że mam go zrozumieć ( do lekarza nie idzie bo ich nie lubi... i nic z tym więcej nie robi... ) ale jak chce żeby on mnie zrozumiał, to mnie atakuje, że mi tylko jedno w głowie.. Z resztą, ja już dłużej o zainteresowanie prosić się nie będę
Zastawiam się tylko, jak długo można wytrzymać bez grama pikanterii i bez żadnego wyrażania uczuć... no ale to już temat nie na ten wątek
Póki co chce jedynie ujarzmić moją ochotę, bo zaczynam się już brzydzić tym, że czegoś pożądam i pragnę...
Nie wiem czy jest sens brac tabletki z takiego powodu.
Z twoim partnerem z tego co piszesz jest chyba cos nie tak skoro nie potrzebuje rzadnej bliskosci. Moze nie karzdy ma co dzien ochote na seks ale jak to praktycznie wogole nie ma miejsca to dobrze nie jest. Przemysl to bo tabletki to chyba nie jest najlepsze rozwiazanie. A moze twoje czeste zachcianki niedlugo sama sie zmniejsza.
Nie wiem czy jest sens brac tabletki z takiego powodu.
Z twoim partnerem z tego co piszesz jest chyba cos nie tak skoro nie potrzebuje rzadnej bliskosci. Moze nie karzdy ma co dzien ochote na seks ale jak to praktycznie wogole nie ma miejsca to dobrze nie jest. Przemysl to bo tabletki to chyba nie jest najlepsze rozwiazanie. A moze twoje czeste zachcianki niedlugo sama sie zmniejsza.
No coś jest nie tak, ale przez to, że nie lubi lekarzy nie chce iść, moja cierpliwość powoli się kończy - zobaczymy jak to się skończy... W pierwszym poście napisałam, po co chcę tabletki (mam bardzo nieregularne i bardzo bolesne miesiączki, często muszę wywoływać luteiną po której prawie mdleje z bólu...) i dodatkowo chciałabym takie, których skutkiem ubocznym jest właśnie obniżenie libido
ja mialam mniejsze lipido po yasminelle i yaz
12 2012-09-19 22:22:15 Ostatnio edytowany przez yessa (2012-09-19 22:25:28)
yessa napisał/a:Lesinelle... Libido równe zeru
ale boję się zmienić/odstawić bo dostanę wysypu na twarzy a wtedy to deprecha... Już nie wiem co lepsze
Sex może dla mnie nie istnieć, gorzej że odbija się to na partnerze.
Biosz sie ze dostaniesz wysypu na twarzy? To juz nigdy nie odstawisz tabletek bo bedziesz sie bac? ... Przeciez to co piszesz jest chore, ile masz lat 15?
Nie. Mam znacznie więcej lat i od wielu wzmagam się z problemem trądziku. Nie będę Ci tego tłumaczyć bo najwidoczniej nigdy nie miałaś takiego problemu i nie będziesz w stanie tego zrozumieć. Nie wiesz jak to potrafi zniszczyć człowiekowi psychikę.
Nie napisałam, że NIGDY nie odstawię tabletek. Odstawię je kiedy będę chciała zajść w ciążę a wtedy może się wszystko zmienić w kwestii trądziku hormonalnego, ale wiem, że to prędko nie nastąpi.
i popracuj nad błędami bo "karzdy" gryzie w oczy.
13 2012-09-20 09:16:03 Ostatnio edytowany przez sandziax2 (2012-09-20 09:17:25)
Moze zle zrozumialam twoj post ale zdziwilo mnie naprawde to co napisalas ze masz stracha przed odstawieniem. Mozna bylo to poprostu zrozumiec w ten sposob ze ich szybko nie odstawisz...a przeciez wiadome jest ze dlugie stosowanie tabletek nie jest zdrowe. Przepraszam za blad ortogr.
a tak wog. To jestes w bledzie bo tez nie mam pieknej buzki bez krostek, mam ich troszke moze nie duzo ale sa nie biore tabletek przez tradzik tylko ze wzg.ze nie chce miec narazie dziecka ale wiem ze tabletki dzialaja na tradzik ale co do takich tragicznych wysypow po odstawieniu to nie slyszalam, wiem ze tradzik moze powrocic ale wysyp to juz jakos tak bardzo powaznie brzmi.
nestella napisał/a:A partner tym razem się nie może pomęczyć i popracować nad Twoja przyjemnością?
No niestety ale nie
Rozmawiałam wiele razy i generalnie ma to gdzieś, jemu wystarcza skrajnie rzadko albo i w ogóle i nie ważne jest, że mi brakuje bliskości... Powtarza, że mam go zrozumieć ( do lekarza nie idzie bo ich nie lubi... i nic z tym więcej nie robi... ) ale jak chce żeby on mnie zrozumiał, to mnie atakuje, że mi tylko jedno w głowie.. Z resztą, ja już dłużej o zainteresowanie prosić się nie będę
Zastawiam się tylko, jak długo można wytrzymać bez grama pikanterii i bez żadnego wyrażania uczuć... no ale to już temat nie na ten wątek
Póki co chce jedynie ujarzmić moją ochotę, bo zaczynam się już brzydzić tym, że czegoś pożądam i pragnę...
Nie wiem dlaczego chcesz się starać dla takiego egoisty... Z tabletkami nie pomogę, bo tak jak ktoś napisał, na każdego działają inaczej. Pozdrawiam, i mam nadzieję, że zdecydujesz się (zdecydujecie) jednak na inne rozwiązanie
sandziax2 u mnie to wygląda tak, że jak tylko zaprzestanę przyjmowania pewnego składniku anty androgennego, który mają m. in. Lesinelle, to wychodzą mi wielkie, twarde, bolące guzy na żuchwie, szyi, brodzie... Reszta twarzy jest do zniesienia. Z tymi guzami, nie jestem w stanie nic zrobić, nie da się tego nawet wygnieść bo to siedzi twardo pod skórą, mogę jedynie trochę złagodzić lekami od dermatologa. One są i taki jeden potrafi utrzymywać się nawet do kilu miesięcy...
możesz sobie wyobrazić jakie to wkurzające i jak przykro na siebie patrzeć gdy się ma coś takiego. Tylko przy hormonach znika jak ręką odjął. Jestem pod stałą obserwacją ginekologa, mam co jakiś czas wykonywane niezbędne badania więc do puki wyniki są OK, nie przejmuję się zdrowiem na zapas. Dalej dziwisz się, że mam obawy przed odstawieniem? Wiem, że kiedyś będę to musiała zrobić, ale na razie nawet nie chcę o tym myśleć.
sandziax2 u mnie to wygląda tak, że jak tylko zaprzestanę przyjmowania pewnego składniku anty androgennego, który mają m. in. Lesinelle, to wychodzą mi wielkie, twarde, bolące guzy na żuchwie, szyi, brodzie... Reszta twarzy jest do zniesienia. Z tymi guzami, nie jestem w stanie nic zrobić, nie da się tego nawet wygnieść bo to siedzi twardo pod skórą, mogę jedynie trochę złagodzić lekami od dermatologa. One są i taki jeden potrafi utrzymywać się nawet do kilu miesięcy...
możesz sobie wyobrazić jakie to wkurzające i jak przykro na siebie patrzeć gdy się ma coś takiego. Tylko przy hormonach znika jak ręką odjął. Jestem pod stałą obserwacją ginekologa, mam co jakiś czas wykonywane niezbędne badania więc do puki wyniki są OK, nie przejmuję się zdrowiem na zapas. Dalej dziwisz się, że mam obawy przed odstawieniem? Wiem, że kiedyś będę to musiała zrobić, ale na razie nawet nie chcę o tym myśleć.
Nie wiedzialam jaka jest twoja sytuacja... Glupio wyszlo, przyznaje sie do bledu. Sorry. Naprawde ci wspolczuje i teraz w pelni rozumiem... Pozdrawiam.
Witam Dziewczyny
Mam pytanie o tabletki Sylvie 20... Wcześniej brałam OC35 i byłam z nich bardzo zadowolona, schudłam , powiększył mi się biust i nie miałam skutków ubocznych... A teraz jak dostane miesiączkę to mam zacząć brać te Sylvie 20... boje się ze przytyje czy coś innego... jeśli kto może to bardzo proszę napiszcie coś ciekawego o tych tabletkach coś co powinnam wiedzieć i takie tam... Była bym bardzo wdzięczna i z Góry Bardzo Dziękuje ![]()
Ja jestem przy drugim opakowaniu Vibin-mini, i zaczęłam brać z tego samego powodu, o jaki chodzi autorce tematu -żeby obniżyć swoje libido i dopasować się do męża. Jestem mega zadowolona, w końcu seks może dla mnie nie istnieć, nie męczą mnie już erotyczne sny albo - dla odmiany - bezsenność. Przedtem próbowałam mieszanki ziołowej (melisa, szyszki chmielu), ale efekt nie był do końca taki, żeby mnie zadowolić. Z hormonami - mam spokój długofalowo ![]()
Ja tak mam po wkladce hormonalnej - hormony skacza, mam ogromna ochote na sex, czesto mi sie to az po nocach sni.. Problem w tym ze moj partner ma libido bliskie zeru i strasznie się z tym męczę. Jak się kładę spać obok niego, po czym on od razu zasypia, zaciskam zęby i chce mi się płakać! Więc też bym się chętnie dowiedziała czy jest cos co moze obnizyc moje libido żeby mi się też nie chciało... Ostatnio myślałam żeby tą wkładkę usunąć ale trochę mi szkoda, bo mam ją dopiero 4 mies.
Straszne! Tabletki na obniżenie libido... A dlaczego nie zabawa wibratorem?