netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

Nieródka z wkładką domaciczną

16 odpowiedzi22 294 wyświetleniazałożony przez Tegan, 10.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Nieródka z wkładką domaciczną

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Nieródka z wkładką domaciczną

Witam, nie rodziłam jeszcze ale od listopada 2011 mam założoną wkładkę - Nova T. Mam pytanie czy jest tu może jakaś inna "nieródka" z wkladką lub po jej wyjęciu i jak wtedy z płodnością? Zastanawiam się czy nie będzie to miało jakiegoś negatywnego wpływu na to, ale nie moge brać tabletek a na prezerwatywy mam alergię. Więc dla mnie była to jedyna opcja na antykoncepcję. Czy stosujecie dodatkowe zabezpieczenie przy niehormonalnej spirali? Bo ja nie, kochamy się z narzeczonym do końca nawet w dni płodne i jak dotąd wszystko ok choć czasem mam obawy bo wiadomo że to nie ma 100% skuteczności. Jak jest u Was?

2

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Zastanawiam się nad zmianą antykoncepcji. W tej chwili używam palastrów Evra ale to troche uciążliwe zmienianie ich co tydzień i jednak trochę to kosztuje miesięcznie. Denerwuje mnie też to, że są ograniczone miejsca gdzie mogę przykleić plaster i te miajsca są potem po odklejeniu podrażnione i czerwone. Rozmawiałam ze swoim ginekologiem o wkładce hormonalnej ale odradziła mi, ponieważ jeszcze nei rodziłam. W internecie cyztałam sporo ze swoim chłopakiem na temat tej wkładki i dużo bardziej by nam to odpowiadało. Koszt jest jednorazowy i nie trzeba o tym, że tak powiem pamiętać co tydzień. Obawiam się jednak, że żaden ginekolog mi tego nie założy. Tak na prawdę nie wiem jakie są przeciwwskazania do zakłądania wkłądek u nieródek. Chciałabym dowiedzieć się czegoś na ten temat? Stąd od razu też moje pytanie do Ciebie czy miałaś duży problem ze znalezieniem lekarza odpowiednio nastawionego? Również chcę wiedzieć, jak to ma wpływ na moją płodnośćw przyszłości? Moja mama przed porodem miała wkłądkę i mówi, że bez żadnych problemów rodziła i nie miała żadnych komplikacji. Jednak to było ładnych 25 mniej więcej lat temu. Od tamtej pory wszystko poszło do przodu więc myślałam, że i nieródki powinny mieć mozliwosć noszenia takiej wkłądki skoro wtedy to nie było problemem.

Licze na jakieś zdania i opinie na ten temat smile

3

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Hej. Powiem tak - mialam poleconego lekarza od kolezanki ktora tez zalozyla wkladke przed porodem. Z tego co wiem i co mowi moj lekarz wkladka prawidlowo zalozona po wyjeciu nie ma wplywu na zajscie i utrzymanie ciazy. Ale musi byc PRAWIDLOWO zalozona a to mopze zrobic u nierodki tylko bardzo dobry ginekolog. Nie wiem jak jest w przypadku wkladek hormonalnych bo ja mam zwykla miedziana, mam przeciwwsazania zdrowotne (zakrzepica) do stosowania jakichkolwiek kuracji hormonalnych, wiec u mnie to byla jedyna mozliwa metoda. Jedyny sposob to podzwonic po ginekologach i mowic wprost ze nie mozesz brac hormonow i czy zalozy wkladke nierodce.

4

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Znalazłam i to bym chciała wkładkę hormonalną jest mniej inwazyjna niż standardowa miedziana wkładka. Chciałabym to zrobić po prostu z czystej wygody i tego, że moja skóra cierpi na plastrach przyklejanych ciągle w te same miejsca. Boję się troche taj\k szukać po lekarzach w Warszawie, żeby nie trafić na jakiegoś który mi założy tylko dlatego że na tym zarobi a zrobi to źle i będą komplikacje. Jestem pełna obaw ale szukam opinii smile

5

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Nie zakłada się nieródkom ponieważ macica nie jest tak elastyczna jak u rodzących kobiet, kwestia jest w tym, że podczas miesiączki, kiedy można założyć ją szyjka rozwiera się słabo i łatwo źle założyć wkładkę, to z kolei może obniżyć jej skuteczność i może dojść do zapłodnienia. Teoretycznie nie powinna działać wczesnoporonnie, ale może wrosnąć w rozwijające się ciałko maleństwa. Znane są przypadki również prawidłowo rozwijających się ciąż. Tak mi to przedstawił ginekolog. Ja osobiście już rodziłam trzykrotnie i mogłabym z powodzeniem skorzystać, ale uznałam, że to nie dla mnie (ideologicznie). Poza tym po wyjęciu wkładki zaleca się zajście w ciążę, nie wiem czy Cię gin o tym informował instalując to w Tobie. Ja czwartej ciąży nie planuję dlatego i również z tego powodu zgodzić się nie mogę na takie rozwiązanie. Miedziana wkładka, bo o takiej mowa u nieródek częściej niż u rodzących powoduje zapalenie przydatków, torbiele jajników i inne (to w ulotce można poczytać) w niektórych przypadkach daje niepłodność na stałe.
Niektóre kobiety używają tej metody antykoncepcji i są zadowolone.
Mnie zraziła ta wkładka tym, że mojej koleżance podczas stosunku wypadł jej fragment po 2,5 roku. Poszła do gina i ten usunął resztkę i wręcz nakazał zajście w ciążę żeby uniknąć powikłań.
Jak dla mnie ma za dużo minusów, ale to moja opinia i nie musicie brać tego do siebie.
A zastanawiałyście się nad metodami naturalnymi?
Ja też nie mogę hormonów zażywać, a wkładki nieakceptuję i zakupiłam z mężem komputer cyklu, który ma potwierdzoną skuteczność przez polskie towarzystwo ginekologiczne, a skuteczność to 99,36%. Opiera się na metodzie termicznej i polega na codziennym mierzeniu temperatury. Więcej oczytacie w wątku:
http://www.netkobiety.pl/t23992.html
Pozdrawiam!

6

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

ja korzystam juz ponad rok, w ciazy nie jestem, okres jak w zeagarku, nie mam żadnych infekcji intymnych, jedynie okres nieco bardziej bolesny ale wczesniej w ogole mnie nic nie bolalo wiec bol nie jest jakis masakryczny, ja jestem zadwolona pomimo tego ze jeszcze nie rodzilam smile

7

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

z metod naturalnych nie mam jak korzystac gdyz mam nieregularny tryb zycia- czesto kilka nocy pod rzad nie spie lub jestem w podrozy wiec odpada

8

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

hej od 3 miesiecy mam zalozona wkladke domaciczna ale od tamtej pory mam plamienia caly czas mialam czasem 4 dniowa przerwe i znowu wracaly:(juz mnie to meczy czy to jest normalne:/?

9 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-12-27 17:50:45)

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Wiolka, ja też miałam plamienia, raz dłuższe raz krótsze... poszłam do ginekologa. Nie pamiętam dokładnie co z leków dostałam, jedyne co wiem na pewno, to to że brałam jakiś czas Luteine. Plamienia minęły. Z tym, że ja miałam je pod koniec, jakiś niecały rok przed wyjęciem.
Mi ta wkładka (miedziana) dała nieźle popalić. Fakt faktem działać, działała...ale moje samopoczucie podczas okresu było tragiczne. Nie dość, że okres mi się wydłużył, z 3 dni do 7, to na dokładkę były baaaardzo obfite. Nie mówiąc już o nasileniu się bólów menstruacyjnych. Na co dzień nie było źle, nic nie czułam i nie przeszkadzała mi. Jednak podczas okresu, czułam ją cały czas. Niby była dobrze umieszczona (zakładałam ja u dobrego ginekologa), chodziłam na kontrole regularnie.  Miałam ją 3 lata. Na dzisiejszą chwilę, wolałabym już uniknąć wkładki (choć super wygodna to metoda, nie trzeba o niczym pamiętać). Jednak ostatnia ginekolog u której byłam, powiedziała mi, że w moim przypadku to jedyna metoda (biorę leki na epi). Powiedziała też, że niektórzy lekarze mówią, że u nieródek ich nie polecają, ponieważ założenie jest wtedy bardzo utrudnione, i nie każdy się tego podejmuje. Pomimo tego, zaczekam jeszcze trochę z kolejną decyzją. Póki co może nuvaring...?

10

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

U mnie Nuva Ring odpada bo jakichkolwiek hormonow nie moge przyjmowac wiec lekarz bez problemu zgodzil sie zalozyc wkladke, ale zabieg dla mnie nie byl bezbolesny, nie bede ukrywac.

11

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną
Tegan napisał/a:

U mnie Nuva Ring odpada bo jakichkolwiek hormonow nie moge przyjmowac wiec lekarz bez problemu zgodzil sie zalozyc wkladke, ale zabieg dla mnie nie byl bezbolesny, nie bede ukrywac.

No właśnie chodzi o to, że ja też żadnych hormonów nie powinnam przyjmować. W tym cały mój problem...
Niestety muszę się na coś zdecydować w końcu...

12

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

ja polecam spiralkę w takim wypadku ale założenie może troche boleć

13

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Mialam juz spiralke...bolalo jak..........no mocno bolalo...

14

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Witam, widzę że temat już dość stary ale teraz też jestem w takiej sytuacji, że zastanawiam się nad miedzianą wkładką. jednak zależy mi na jak najnowocześniejszej wkładce oraz na profesjonalnym lekarzu. Mam 26 lat i od 10 (!) lat stosuję tabletki antykoncepcyjne. Generalnie mam już ich dość a i wpływ hormonów na organizm przez tyle lat jest taki a nie inny... poszukuję więc alternatywnych rozwiązań. Nie rodziłam i przez najbliższe 4 lata nie mam zamiaru. Zdaję sobie sprawę z zagrożeń, jednak są one w mojej opinii podobne do tych jakie grożą po tylu latach brania hormonów, niestety:( Moja młodsza siostra mieszkając na stałe w Niemczech (również nieródka) ostatnio założyła sobie wkładkę i bardzo mi poleca. Czy znacie więc może lekarze, który podjął by się założenia ( profesjonalnego!) nieródce a wcześniej zlecił wszelkie niezbędne badania po odstawieniu tabletek po takim czasie? Najlepiej w okolicy śląska. Będę bardzo wdzięczna ze wszelkie opinie i porady. Pozdrawiam

15

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Czytam, czytam i jestem załamana. Hormonów nie mogę, bo brałam już długo, a poza tym wtedy mam zerową ochotę na seks (asekurella i Stimea nic nie dają). Mam dosyć trucia organizmu. Guma nie wchodzi w grę, obciera mnie zarówno lateksowa jak i każda inna + nie mogę osiągnąć orgazmu, partner także nie przepada. Kapturek ponoć zmniejsza doznania. Gąbka daje małą skuteczność...komputerek to nie żadna metoda tylko pomiar i wyliczanka, a w dni płodne i tak trzeba się zabezpieczać albo rezygnować z seksu. Ostatnią nadzieję pokładałam w spirali, ale jak przeczytałam, że jest tylko hormonalna albo miedziana to ręce mi opadły. Jestem uczulona na siarczan niklu. Nie wiem jak to się ma do spirali, ale uczulają mnie także niektóre stopy metali w biżuterii niesrebrnej i nie wiem, jak zareagowałby mój organizm na to... To jest straszne, że kobiety są zmuszane do takich kombinacji, a dla facetów jedyne, co 'supertechnologia' ma do zaproponowania' to wazektomia.

16

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

Buszujaca wez sobie znajdz cos miedzianego i sprawdz czy jestes uczulona, moze to byc np. zylka miedziala zawiazana na noc na rece - zobaczys zczy mas zuczulenie, ja tez mam na nikiel ale spirala u mnie hula ok smile

17

Odp: Nieródka z wkładką domaciczną

ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...

Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.

Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!

Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...

Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.

Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".

Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."

Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...

Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.

METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!

Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...


Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....


KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...


A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...

Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!

Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...

Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!

ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...

ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Nieródka z wkładką domaciczną

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026