Witam !
Zdecydowałam się zakończyć 10 letnie toksyczne małżeństwo,gdy mąż kolejny raz podniósł na mnie rękę spakowałam potrzebne rzeczy i wyjechałam. Powiedziałam,że koniec, odchodzę,paradoksalnie mąż stwierdził dokładnie to samo.
Wypływa w morze 25.08 i do tego czasu nie chcę wracać do domu. Wiem,że wypływa na pół roku,jak złożyć pozew o rozwód jeżeli on nie będzie mógł go odebrać. Czy to prawda,że wróci z powrotem i oddalą powództwo i koszty sądowe przepadną ?
Jak to wygląda poradźcie proszę !
1 2012-08-18 17:02:30 Ostatnio edytowany przez cachmir (2012-08-18 17:04:17)
Podobne tematy
Trzeba zaznaczyć we wniosku, żeby sąd rozpatrzył sprawę zaocznie, w razie kolejnego niestawiennictwa męża na sprawie rozwodowej, aczkolwiek też nie mam pewności, czy to jakoś pomoże- tak było w przypadku koleżanki. Najlepiej nająć adwokata, choć taka usługa zazwyczaj trochę kosztuje.
żeby sąd rozpatrzył sprawę zaocznie, w razie kolejnego niestawiennictwa męża na sprawie rozwodowej,
Ale mąż musiałby najpierw odebrać pismo, a wiadomo że do 25 ono z pewnością nie dotrze. To może niech mąż złoży pozew jeśli się zgadzacie.
Można ewentualnie złożyć pozew jednocześnie wnosząc o ustalenie kuratora do doręczeń.
Ale obawiam się, że i tak dopóki mąż nie wróci to nic nie załatwisz.
Ale proponuję wybrać się do prawnika po poradę. Jeśli rozejdziecie się za porozumieniem stron to adwokat ci nie jest potrzebny, ale po poradę możesz iść.
dziękuje Babeczki! Pozdrawiam