netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zakochana we własnym szefie?!

4 odpowiedzi5 245 wyświetleńzałożony przez niepoprawna_optymistka23, 03.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana we własnym szefie?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Zakochana we własnym szefie?!

Hej,

jestem tu nowa. Chcę opisać swoją... historię. Nie proszę o krytykę- żyjąc tyle lat na tym świecie, wiem, że nie znając doglębnie prblemu danej osoby, krytyka nic nie daje. Chcę, by ktoś przeczytał moją historię, być może trochę doradził.

A więc tak, mam 23 lata, wspaniałego narzeczonego, w przyszłym roku wychodzę zamąż. Mój narzeczony jest miły, dobry, uczynny, pomocny, czuję się przy nim bezpieczna. Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale ostatnio- dość często nachodzą mnie pewne... wątpliwości... Pierwszą z nich jest... mój własny szef. 15 lat ode mnie starszy, żonaty, dwójka dzieci. Facet nieziemsko inteligenty- co mnie w nim urzekło, z megasuperaśnym poczuciem humoru. Ktoś, kto mnie rozumie bez zbędnych słów- sam mówi, że jest bardziej moim przyjacielem, niż szefem. Sms-ujemy codziennie, piszemy o wszystkim, o pogodzie, sporcie, naszej wspólnej pasji, uczuciach, etyce,moralności- tak dla kontrastu . Piszemy tak od około dwóch lat. Ostatnio jednak w naszą korespondencję mailową oraz sms-ową wkradł się pewien- nie wiem jak to nazwać- flirt może? Zaczęłam zauważać, że mój szef mnie "podrywa". Pisze mi miłe rzeczy- nie arogancko, tylko delikatnie. Zauważa we mnie to, co zawsze chciałam, żeby zauważał we mnie mężczyzna. Ponadto, od pewego czasu, kiedy wstaję rano- pierwszą myślą jest to czy napisze do mnie Pan S. Tęsknię- tak to chyba dobre słowo-kiedy nie pisze dłużej niż kilka godzin, kiedy go widzę, przechodzą mnie ciarki. S. troszczy się o mnie- kiedy mówię, że jest mi zimno w pracy (mimo, że mamy ogrzewanie)- stara się jak najbardziej pomóc, bym nie marzła. Mogę pisać z nim o wszystkim...

Nie myślcie sobie- nie mam zamiaru z nim być- nigdy nie rozbiłabym małżeństwa z dziećki. Poza tym, wiem, że kocha swoją żonę, a ja swojego narzeczonego... ALe nie wiem skąd te wątpliwości, czy coś jest ze mną nie tak?!

2

Odp: Zakochana we własnym szefie?!

hm..skoro poczułaś coś do szefa oznacza, że tak naprawde związek z Twoim narzeczonym to nie jest 'to' ? przemyśl sobie wszystko, porozmawiaj z szefem, żeby wasza sytuacja była jasna. Może wtedy coś Ci się uświadomi ;p

3

Odp: Zakochana we własnym szefie?!

a niby o czym ma rozmawiać z facetem żonatym i dzieciatym??
z narzeczonym i owszem,niech mu zakomunikuje że on to jednak nie to co ją nęci i kręci...ale od pana starszawego to radziłabym trzymać się z dala.
Ale jak sama autorka podkreśla ...nie zamierza się angażować w romans z żonatym ani spółkować dla rozrywki...więc w tej kwestii ganić nie musimy smile
Pozostaje tylko zastanowić się nad zamążpójściem czy aby to jeszcze nie za wcześnie ....? wink

4

Odp: Zakochana we własnym szefie?!
niepoprawna_optymistka23 napisał/a:

Facet nieziemsko inteligenty- co mnie w nim urzekło, z megasuperaśnym poczuciem humoru. Ktoś, kto mnie rozumie bez zbędnych słów- sam mówi, że jest bardziej moim przyjacielem, niż szefem. Sms-ujemy codziennie, piszemy o wszystkim, o pogodzie, sporcie, naszej wspólnej pasji, uczuciach, etyce,moralności.

A Twój narzeczony, nie jest inteligentny? Nie ma megasuperaśnego poczucia humoru? Nie rozumie Cię bez słów? Nie jest Twoim przyjacielem? Nie możecie porozmawiać o wszystkim?
Jeśli odpowiedz brzmi tak, to ukróć ten "wkradający się w waszą korespondencję flirt" i to szybko, bo to i tak nic dobrego za sobą nie przyniesie.
Jeśli odpowiedz brzmi "nie" bądź "nie wiem", to porozmawiaj z narzeczonym o swoich obawach, bo chyba nie masz zamiaru wyjść za niego jednocześnie flirtując z własnym szefem, tym bardziej że już teraz zastanawiasz sie czy to nie jest "zakochanie".

To nie jest krytyka, tylko moja rada. Nie wiem czy dobra czy nie, ale jedyna jaka mi na myśl przychodzi...
Moim zdaniem, z takich sms-ików ze swoim szefem, nic dobrego nie wyniknie. Ty zakochasz się i co dalej... on zostawi żonę dla Ciebie...dzieci... wątpię... A wątpię też w to. czy na dłuższą metę kręciłoby Cię "chowanie się po kątach"... tak więc przemyśl sobie czy warto. Teraz Cie to kręci, bo starszy facet Cię zauważa jako kobietę i jest milutki dla Ciebie... ale co z tego...? Lepszy flirt na boku z żonatym facetem, czy życie u boku kochającego Cię narzeczonego (którego ponoć bardzo kochasz i nie wyobrażasz sobie bez niego życia). Zastanów się bardzo dobrze, bo od rozmów, sms-ów, maili się zaczyna, a potem są łzy, rozstania i żale, jak to "los ze mnie zakpił", "nie chciałam rozbijać tej rodziny, ale się zakochałam", "ja się broniłam, ale on mnie uwiódł"... jest mnóstwo takich tematów tu na forum... Może je sobie poczytaj, zanim wyślesz kolejny sms-ik do szefuńcia ...

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana we własnym szefie?!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026