W grudniu 2011 roku kiedy to moje malzenstwo z mezem przechodzilo kryzys maz napisal mi na kartce papieru oswiadczenie ze zobowiazuje sie placic po 800 zl alimentow na aktualnie 8 miesiecznmego syna. Czy z takim oswiadczeniem mam szanse dostac alimenty w tej kwocie czy raczej nizsze bo sad nie bedzie bral tego dokumentu pod uwage? Dodam ze nadal jestesmy malzenstwem.Ja nie pracuje a maz jest jest marynarzem.
Podobne tematy
moze to byc dowod na wasza 'ugode' w sprawie alimentow wiec fajnie ze to masz ale nie wiem jak sedzia do tego podejdzie(jaki bedzie chumor sedziego
)
jezeli marynarz to pewnie dobrze zarabia i mozliwe sa tak wysokie alimenty. pamietaj jednak ze musisz udokumentowac ile wydajesz na dziecko (wiekszosc sadow wydaje wyrok pol na pol wiec jak na dziecko wydajesz 1000 to dostaniesz 500 alimentow).
duzo zalezy od tego czy pracujesz, mozesz tez wliczyc czesc rachunkow za mieszkanie,gaz,prad,wode,ogrzewanie do kwoty alimentow.
do sadu zbieraj tylko rachunki imienne(faktury) kazdy paragon na taka mozesz zmienic
Czy to ze nie pracuje dziala na korzysc czy nie korzysc? Niestety nie mam jak pojsc do pracy bo caly czas zajmuje sie dzieckiem a do zlobka nie chce dawac bo wiem ze dziecko na okraglo bedzie chorowalo a na nianie mnie nie stac. Boje sie tez o ustalenie kontaktow bo madry tatus wymyslil ze jak jest w domu to 1,5 miesiaca moze zajmowac sie dzieckiem a drugie 1,5 jak jest na statku ja mam to robic. Nie zwraca uwagi na to ze to zle wplynie na psychike dziecka.
takie male dziecko nie nadaje sie do wymiany na 1,5 miesiaca. jak nie pracujesz specjalnie to nie dobrze ale jezeli przez to ze dziecko nie dostalo sie do przedszkola lub zlobka jest ok(i trzymaj sie tego ze nie ma miejsc w zlobku a nie ze nie chcesz go tam dac).
przy ustalaniu kontaktow wydaje mi sie ze masz wieksze prawo glosu narazie bo mozesz zazadac kontaktow w twojej obecnosci. a poza tym co tobie to da ze on ma dziecko 1,5 miesiaca skoro ty nie znajdziesz takiej pracy? mysli ze taki jest madry a sad to wysmieje(wedlug mnie)
A czy musze miec jakies zaswiadczenie ze sie nie dostalo do zlobka?
mnie nigdy nnie prosili o zaswiadczenia i nie sadze zeby wogole bylo takie wydawane. jak mieszkasz w duzym miescie to logiczne ze dziecko sie nie dostalo(ja czekalam az syn sie dostanie 1,5 roku a potem i tak odrzucili go z powodu alergii)