Mam bardzo dużo torebek i brak pomysłu gdzie je przechowywać walają sie wszedzie,a ccialbym aby byly poukladane w jednym miejscu macie jakies pomysły?Jak Wy przechowujecie torebki?
Podobne tematy
Ja przechowuję na dole szafy ubraniowej w przedpokoju.Spokojnie się mieszczą bo mam ich 6.Ile to jest bardzo dużo? jeśli,nie wiem- 50,to trzeba mieć na nie garderobę ![]()
ja mam taki kącik na torebki w szafie
mam ich sporo, jakoś z 8 (uwielbiam torebki
) wiszą sobie na takim specjalnym wieszaczku, który chyba miał inne przeznaczenie (bodajże upatrzonym w Leroy Merlin), ale na torebki sprawdza sie świetnie ![]()
ja mam ok 46 jak nie wiecej troche sie tego uzbierało ostatnio
46?? wow, no to faktycznie baaardzo dużo
To chyba długo je zbierałaś, a nie "ostatnio" ![]()
Ja też mam sporo torebek, jestem uzależniona od ich kupowania
Choć ostatnio wyluzowałam. 6 które noszę najczęściej mam w szafie w specjalnie wyznaczonym dla nich miejscu, reszta jest spakowana do sporej walizki, wyciągam z niej wtedy kiedy jakąś potrzebuję, choć przez to czasami zapominam o istnieniu, niektórych z nich, hmmm ale ciężko je wszystkie poukładać by były na widoku ![]()
46?? wow, no to faktycznie baaardzo dużo
To chyba długo je zbierałaś, a nie "ostatnio"
Kiedyś jak byłam młodsza to miałam takiego"bzika" potem mi przeszło,a teraz wróciłam znw to tego ... ale nie wszystkie są kpione w normalnych sklepach, niektóre z nich kupione były w ciucholandach
Ja Ci proponuję ze 40 opchnąć na allegro... Bo nie wierzę, że używasz ich wszystkich. Torebki z głowy, więcej gotówki, a i mniejszy dylemat "którą dzisiaj wziąć" ![]()
Ja Ci proponuję ze 40 opchnąć na allegro... Bo nie wierzę, że używasz ich wszystkich. Torebki z głowy, więcej gotówki, a i mniejszy dylemat "którą dzisiaj wziąć"
to racja nie używam wszystkich,ale nie wiem jestem tego zdania moze kiedy sie przyda.... tak samo mam z ciuchami
10 2012-03-29 19:55:46 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-03-29 19:59:34)
ja mam ok 46 jak nie wiecej troche sie tego uzbierało ostatnio
Wow dużo masz . Też mam sporo torebek, jestem uzależniona od ich kupowania. Mam obecnie 9 torebek 2 małe plecaczki 2 takie większe plecaki i 2 torby podróżne a i jedna torebka na plażę i mam je wszystkie w jednej torbie tam je przechowuje by się nie walały po moim pokoju. Mam zamiar kupić torebkę ale może któraś z Was mi do radzi jaka by pasowała torebka do kurteczki z eko skóry kolor jej to brązowy jaśniejszy od czekolady a podobny do kawy z mlekiem.
to racja nie używam wszystkich,ale nie wiem jestem tego zdania moze kiedy sie przyda.... tak samo mam z ciuchami
Wiesz, co to jest zbieractwo (syllogomania)?
Chyba masz początki tego zaburzenia...
Nie, nie na pewno nie, to nie jest tak... mam to co mi sie podoba i przyda, a jak wiem ,że w tym chodzić nie będę czy nie podoba mi sie to oddaję koleżankom ,kuzynce itp...
Ja też mam sporo torebek, jestem uzależniona od ich kupowania
Choć ostatnio wyluzowałam. 6 które noszę najczęściej mam w szafie w specjalnie wyznaczonym dla nich miejscu, reszta jest spakowana do sporej walizki, wyciągam z niej wtedy kiedy jakąś potrzebuję, choć przez to czasami zapominam o istnieniu, niektórych z nich, hmmm ale ciężko je wszystkie poukładać by były na widoku
A Ty ile ich masz? Ja tak samo mam hehe:)Od czego jeszce jestes uzależniona?
14 2012-03-29 23:43:41 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-03-29 23:52:12)
Kiedyś naliczyłam ich ok. 60 - teraz będzie dużo mniej, bo większość rozdałam. Od czego jestem jeszcze uzależniona? Uwielbiam kupować buty i perfumy
Muszę mieć ich sporo
Tylko, że może źle się wyraziłam z tym uzależnieniem, u mnie jest trochę inaczej, mam okazję wyjeżdżać co jakiś czas do mojej siostry zagranicę, tam robię zakupy za naprawdę śmieszne pieniądze, żal mi nie kupić torebki, butów czy jakiegoś ciucha za cenę czasami parokrotnie niższą, niż w Polsce tym bardziej, że wiem, że jeżeli nie ja to zawsze znajdzie się ktoś komu ta kupiona rzecz posłuży. Gdybym miała kupować wszystko w PL za normalne ceny na pewno miała bym dużo mniej, bo zwyczajnie nie mogłabym sobie na to pozwolić, chociażby ze względów finansowych.
Tak więc proszę mnie nie kojarzyć z panienką, która wchodząc do sklepu piszczy na widok każdego fajnego ciucha i musi go mieć za wszelką cenę, bo taka nie jestem
Jak nie miałam możliwości tanich zakupów miałam 4 torebki na krzyż i byłam także szczęśliwa
Tak więc u mnie to nie jest uzależnienie, tylko korzystanie z okazji - tak bym to nazwała
Powiem szczerze, że nawet za specjalnie nie bawi mnie chodzenie po galeriach handlowych, męczy mnie to, ostatnio zauważyłam, że zajdę do dwóch sklepów i mam ochotę stamtąd uciekać ![]()
Mam kilka torebek, są bardzo różne - od dużych po zupełnie maleńkie, są modele miejskie, wieczorowe, sportowe, mam też dwa skórzane plecaczki. Prawdę mówiąc uwielbiam torebki, ale od pewnego czasu staram się podchodzić do zakupów zdroworozsądkowo, dlatego za każdym razem kiedy jakiś nowy model wpadnie mi w oko zastanawiam się czy aby na pewno kolejna sztuka jest mi potrzebna, jeśli nie - odkładam z powrotem na półkę.
Przechowuję je w przedpokoju w szafie, na specjalnie do tego celu przeznaczonej półce, te mniej używane czekają jednak na swoją kolej w sporym, kartonowym pudle. Staram się torebek nie chomikować, więc kiedy któraś mi się znudzi robię komuś prezent, a że bardzo o swoje rzeczy dbam, to wiem, że długo jeszcze tej osobie posłuży.
Ja mam z tym problem bo też chowam swoje okazy do szafy ale strasznie się zniekształcają. Ostatnio powkładałam do tych rzadziej używanych gazety, może to coś da..
ja też nie mam pomysłu na te moje torebki. Póki co trzymam je w szufladzie w komodzie, ale chyba im to nie służy...