Od jakiegoś czasu używam codziennie podkładu i czasami nakładam na niego delikatną warstwę pudru - jednak zawsze słyszałam, że one niszczą cerę, że szybciej się przez to twarz starzeje itp. A niby te nowoczesne kosmetyki tego nie robią, a dodatkowo chronią skórę, np. przez słońcem.
Jak to w końcu z nimi jest?
Stosujecie podkłady/pudry codziennie czy od święta?
Dodam, że mam cerę tłustą, więc bez niczego świecę się jak żarówka
No i mam trochę tych niedoskonałości, czasami bardziej mnie "wysypie", czasami prawie nic nie ma.. A przy innych dziewczynach o normalnie wyglądającej cerze lub też ładnie pomalowanych czuję się źle i brzydko ![]()