netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zdruzgotany

5 odpowiedzi2 584 wyświetleniazałożony przez skicka, 09.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez skicka (2012-02-09 13:10:59)

Temat: Zdruzgotany

Witam.
Jakiś czas temu poznałem pewną dziewczynę, nigdy się nie starałem by do tego doszło, ale zakochałem się w niej. Mieszka w mojej miejscowości, wprowadziła się 4 lata temu. Cały rok spędza w internacie, uczy się w Górowie Iławieckim. W sierpniu poznaliśmy się bliżej, miała wtedy wakacje i spędzała je w domu. W bardzo przemiły sposób zostaliśmy razem. Była w domu przez tydzień, później we wrześniu wyjechała do internatu. Widzieliśmy się rzadziej, czułem coraz większe więzi. Podczas jej odwiedzin, zacząłem się denerwować grupą młodziaków, którzy nie dawali jej spokoju. Nigdy nie odważyli się wcześniej. Zaczęli ją nachodzić, Ona wychodziła czasem do nich, ja nie przejmowałem się tym, każda dziewczyna ma znajomych*. Ale Oni stali się obsesyjni. Tłumaczyłem jej, że nie czuje się z tym dobrze i poprosiłem by wybrała między nimi, a mną. Pewnego wieczoru pękłem i postanowiłem z tym zerwać. Nie odzywałem się do ferii. Znów spędzała tu dłużej czas. Zaczęła widywać mnie częściej, przychodzić. Zaprosiła mnie na piwko i mile spędziliśmy wieczór, chociaż dzień wcześniej udawałem, że jej nie na widzę znów poczułem to samo. Następne spotkanie było po 2 dniach. Ja cały czas dawałem, daje jej do zrozumienia, że mi na niej zależy.. . Przed wyjazdem prosiła mnie bym nie pisał, że przyjedzie za 2 tygodnie i znów się zobaczymy, że bardzo zależy jej na kontakcie ze mną, ale bym nie pisał. Ma teraz dużo na głowie szkoła, matury. Chciałem ją odwiedzić na walentynki, a znając jej przestrogi wolałem spytać czy nie będzie miała nic przeciw. Przecież mi na niej zależy. Tłumaczyła, że nie chce odwiedzin, ma matury, prosi bym nie przyjeżdżał, potrzebuje czasu dla siebie samej. Więc spytałem czy zależy jej na mnie. Nie odpowiedziała, powiedziała, że ją denerwuje. Nie wiem co o tym myśleć. Czuję się źle. Przez pewien czas dawała mi to samo do zrozumienia, a gdy wyjeżdżała, zmieniła nastawienie do mnie. Nie wiem co jest przyczyną. Najbardziej denerwuje mnie to iż nie wiem czy jestem dla niej kimś ważnym. Czy zależy jej na mnie??
Dziękuję za zainteresowanie.. .

              . ..Najbardziej nieprzystosowany
                   człowiek w dzisiejszych czasach
                                         - człowiek wrażliwy.. .

2

Odp: Zdruzgotany

ma duzo roboty mature ale żebyś nie mógł jej odwiedzić nawet na jeden dzień to jest dla mnie dziwne, moze cos przed Toba ukrywa może n jest nie wporządku albo ma juz kogoś, musisz wogóle z nia porozmawiać o was jak ona sobie to wyobraża czego by chciała, co do Ciebie czuje i co jest dla niej najwazniejsze, niech powie Ci wprost bo mam wrażenie że nie mówi Ci wszystkiego
Ty najwyrazniej cały czas cos do niej czujesz i musisz wiedziec czy wogóle ona czuje to samo bo sie skrzywdzisz bardzo,jeżeli cały czas bedzie się tłumaczyła matura to poczekaj te pare miesięcy potem nie bedzie się miałą czym tłumaczyc  wróci do domu i zobaczycie jak to będzie.

3

Odp: Zdruzgotany

Masz racje, nie mówi wszystkiego. Zdałem sobie sprawę,- że czasem musi boleć. Nie znam innej podobnej do Niej. Ma to wszystko. Dużo bym dał by Ją zrozumieć. Dużo bym dał by z Nią być.. . Nie poddam się. Będę walczył o to co było między Nami. ..

4

Odp: Zdruzgotany

A mi się wydaje, że Ona kogoś ma tam na miejscu dlatego nie chce byś przyjeżdzał.

5

Odp: Zdruzgotany

to walcz ale jezeli ona rzeczywiście kogos ma ? gdy kocha juz kogos innego?? to nie wiem czy walka ma sens, powinienes z nią porozmawiać

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026