Wiem, wiem były już wątki o korektorach i cieniach pod oczami ale w większości dziewczyny zaczynąją pisać o zdrowiu, badaniach, wątrobie, okładach ze świetlika itp
Niech to będzie wątek polecający tylko kosmetyki kryjące te cienie. Ja mam cienie po prostu od zawsze, nie jestem chora, nie mam anemii, wysypiam sie dosyć dobrze - te cienie po prostu są elementem mojej urody i bardzo mi się nie podobają. Nie pomagają okłady, kremy pod oczy rozjaśniające - potrzebny mi jest dobry kosmetyk bo próbowałam juz róznych ale nie jestem zadowolona. Dodatkowo nie są to delikatne cienie, tylko po prostu na prawdę brzydkie brązowawe sińce ;/
Dodam jeszcze że nie jest to ten rodzaj cieni, gdzie widać żyłki. Tylko taki, gdzie pod oczami mam ciemne, brązowe plamy.