Pattrycja123 napisał/a:Witam mam 19 lat i mam chłopaka od 2 lat układało się nam do nie dawna super.
A dlaczego się nie układa czytamy poniżej...
Pattrycja123 napisał/a:Ale jego przyjaciel w sumie to kuzyn zaczął się do mnie przytulać mówić czule słówka ostatnio wykorzystując nieobecność mojego partnera położył się kolo mnie jak spalam glansując mnie po nogach .
,,Przyjaciel"-kuzyn przekracza granice a Ty mu na to pozwalasz. Tolerujesz to czym go jeszcze bardziej zachęcasz bo tego chcesz.
Pattrycja123 napisał/a:Mi się on zawsze podobał ale nigdy nie pomyślałam ze mogło by coś takiego byc .
A może właśnie myślałaś dlatego zachowujesz się tak a nie inaczej.
Pattrycja123 napisał/a:Nie mam pojęcia co zrobić proszę o pomoc bo z partnerem oddalamy się jakoś dziwnie nie jest jak kiedyś a ja zaczynam mieć naszego związku dość!!
Co powinnaś zrobić? Po pierwsze zakończyć te podchody albo swój związek, po drugie nie nazywać kogoś takiego przyjacielem swojego chłopaka,po trzecie spojrzeć na całą sprawę obiektywnie.
- jak macie się nie oddalać jeśli Ty pozwalasz żeby przytulał i ,,glansował" Cię pseudo-przyjaciel Twojego chłopaka? Imponuje Ci to?Czujesz się atrakcyjniejsza przez to?Coś nowego się pojawiło w życiu a nie codziennie to samo? Ciekawe co by powiedział na to Twój chłopak jakby się dowiedział.
- dlaczego zaczynasz mieć dość waszego związku?
- oczekujesz porady w formie przyzwolenia żeby uspokoić swoje sumienie?
- przy pierwszym problemie w związku pocieszasz się ,,przyjacielem" swojego chłopaka?
2 lata związku w tym wieku to naprawdę dobry wynik ale jeśli jednak to nie ten facet na całe życie to odejdź od niego bo zrobisz mu krzywdę. Klasyka gatunku czyli zdrada z ,,przyjacielem". Oszczędź mu tego skoro coś do niego czułaś. Klasyka gatunku czyli wykorzystał mnie a teraz mówi, że nigdy mnie nie kochał. Jakie intencje ma ,,przyjaciel"? Chce zaliczyć kolejną laskę czy spróbować stworzyć związek?Pytanie na które tylko Ty możesz poznać odpowiedź.
Pattrycja123 napisał/a:Przywiązana w sensie ze dzien w dzien sie widzimy prawie wszystko razem robimy i bylo by mi ciezko samej teraz.
Jeśli trzyma Cię przy nim tylko przywiązanie to po co marnujesz jemu i sobie czas?Nie będziesz sama będziesz miała drugiego faceta. Ale postaraj się to zrobić tak żeby było jak najmniej cierpienia wokół tego wszystkiego.
Pattrycja123 napisał/a:Nie nie trzecia opcja na pewno odpada nie potrafiłabym tak zrobic..
Czyżby? Bo mnie się wydaje, że powoli zmierzasz ku realizacji właśnie tej opcji.
Pattrycja123 napisał/a:Najgorsze jest to ze co raz to bardziej mnie ciagnie do tamtego mezczyzny... .
A dlaczego się nie układa czytamy powyżej...