Jako redaktorce działu Moda i uroda, przypadł mi zaszczyt przetestowania paru kosmetyków firmy Vipera Cosmetics. Nie ukrywam, że chyba pierwszy raz zetknęłam się z tą marką, dlatego też byłam bardzo ciekawa jakie kosmetyki ma w swojej ofercie.
Na pierwszy rzut idzie błyszczyk Funkcyjny ''FANFARELE? numer 64.
Dostępny w 10 kolorach.
Według producenta:
"Produkty o numerach 64, 65, 66 ? "color", wykorzystują naturalne procesy zachodzące w ludzkim organizmie. Masa błyszczykowa, w zetknięciu z czerwienią warg, intensyfikuje swój kolor, gustownie zabarwiając usta - każdy inną tonacją różu lub moreli, nawet na kilka godzin. W zależności od poziomu PH śliny, kolor przybiera dostosowany do kobiecego wdzięku odcień. Bardzo ważne jest to, że czerwień warg wzbogaca się o ?ustową? barwę, a zaaplikowana doza blasku subtelnie wzbogaca efekt. Mimo stopniowego ?zjadania? koloru w czasie posiłków, usta pozostają twarzowo wypełnione wybranym odcieniem. Zjawisko ubarwienia ust samoistnie i stopniowo ustępuje po kilku godzinach."
Moja opinia:
Plusy
-Pierwsze co rzuca się w oczy, to gustowne, bardzo kobiece opakowanie, które pewnie leży w dłoni.
-Sam błyszczyk ma gęstą ale lekką konsystencję oraz wyrazisty kolor.
-Ma ładny zapach- trochę zbliżony do różowej gumy Orbit dla dzieci.
-Dobrze nawilża usta.
-Delikatnie zmienia kolor na ustach i zabarwia je na kilka godzin.
-Jego atutem jest również niewygórowana cena- kosztuje około 9-10 złotych.
Minusy
-Warstwa błyszczyku szybko się ściera. Nie pozostaje na ustach dłużej niż półtorej godziny.
-Trochę niewygodny aplikator, który nabiera za mało kosmetyku- żeby ładnie wymalować usta, trzeba
nakładać go wielokrotnie.
-Zbyt "ekstremalna" paleta barw sprawia, że nie każda kobieta znajdzie kolor, który jej pasuje.
A może któraś z was miała styczność z tym błyszczykiem i chce się podzielić opinią i wrażeniami
??
Zapraszam do wyrażania opinii na temat tego kosmetyku.