Witam!
Jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy jako pośrednik nieruchomości. Nie ukrywam, że od dawna myślałam o takim zajęciu. Lubię pracować z ludźmi i być w ciągłym ruchu.
Z wykształcenia jestem rusycystką. Tak naprawdę oprócz języka nie umiem nic. Jestem za to ambitna i zawsze dążę do wyznaczonego celu. Zawsze sumiennie wykonuję to, co do mnie należy.
Wiem, że na początku mogłoby być strasznie trudno i nic bym nie zarobiła. Nastawiam się na harówkę od rana do wieczora.
Proszę o rady, wspomnienia z Waszych początków pracy jako pośrednik nieruchomości. Chciałabym wiedzieć na co się nastawić przy rozmowie kwalifikacyjnej. Jak zrobić dobre wrażenie na osobie rekrutującej? Obawiam się, że brak doświadczenia i odpowiedniego wykształcenia może mnie pogrążyć. Czy ogromny entuzjazm i zapał do pracy jest w stanie przekonać agenta i mogę liczyć na szansę? Proszę o poważne odpowiedzi.
Pozdrawiam!
polsza