Witam,
Chciałam zapytać jakie są Wasze głosy dotyczące ginekologa prywatnie czy państwowo? Kobieta czy mężczyzna? jakie są Wasze doświadczenia?
Zapraszam do rozmowy
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Ginekolog prywatnie czy państwowo?!
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam,
Chciałam zapytać jakie są Wasze głosy dotyczące ginekologa prywatnie czy państwowo? Kobieta czy mężczyzna? jakie są Wasze doświadczenia?
Zapraszam do rozmowy
Podobne tematy
dla mnie to nie miało większego znaczenia,
przez kilka lat chodziłam państwowo i trafiłam na bardzo dobrego lekarza, był (nadal jest) bardzo w porządku,pacjentkę traktował tak jak powinien - nie miałam żadnych zastrzeżeń ![]()
gdy zaszłam w ciąże postanowiłam iść prywatnie i też nie mogę narzekać, dlatego poszłam prywatnie bo on pracuje w szpitalu i będzie odbierał mój poród jest to dla mnie jakieś takie "bezpieczniejsze na psychice" zna mój przebieg ciąży i w ogóle.Ten co przyjmował państwowo nie pracuje w szpitalu w którym będę rodzić a na tym mi zależy
Ogólnie trafiłam na dobrych lekarzy nic do zrzucenia nie mam w obu przypadkach.
a co do płci lekarza hmm wybrałam faceta, obiło mi się o uszy że te kobiety co u nas przyjmują nie mają zbyt dobrej reputacji, a dla mnie to nie ma nic wstydliwego, ponieważ dużo zależy od lekarza, od tego jak on traktuje kobietę no i w sumie od nas też bo każdy ma tam jakieś swoje małe "ale".
wydaje mi się że do kobiety nie byłabym taka otwarta - może to zabrzmi głupio ale tak czuję, póki co nie narzekam i będę polecać moich przetestowanych lekarzy ( a mam zwyczaj iść kilka razy i posprawdzać ich i potem jednego wybrać, więc nie mają ze mną lekko :-)) )
Zależt od lekarza. Jeśki jest on z powolania, wie jak zając się pacjentką, to nie ma to dla mnie znaczenia. Z doswiadcenia jednak wiem, ze lepiej leczy prywatny lekarz, bo jakby nie bylo dostaje kase jakąs od ręki i łaski nie zrobi, że Cię przyjmię:) chodzilam/chodzę dalej, i do prywatnego i do panstowego z ta róznicą, ze do panstwowego idę tylko po receptę na tabletki anty, a jeśli coś mi dolega, to wolę jednak iść do prywatnego. Miałam już kilka takich sytuacji, że panstwowy lekarz mi nie pomogł, dopiero jak poszlam do prywatnego ginekologa, to on mi pomogl. Szkoda tylo, ze bylo juz za pozno, ale coz:)
Płeć jest mi obojętna ale jak poszłam kiedyś do państwowego z infekcja grzybiczną bo akurat cienko z kasą było to usłyszałam: jakbyś uważała z kim sypiasz to by problemu nie było.. Oczywiscie powiedziane to było bez pytań o partnera czy coś no i oczywiście chyba wszyscy wiedzą że przyczyny grzybicy są różne i zazwyczaj nie dotyczą jednak partnera łóżkowego..
podziękowałam Pani i teraz wolę już jednak płacić, za pieniądze przynajmniej wydaje mi się że milej jest ![]()
Oczywiscie nie mówię, że wszyscy Ci co przyjmują na kasę choych tacy są ale ja akurat tak tarfiłam i sie zraziłam ![]()
ja chodzę państwowo mam fajną babeczke jestem bardzo zadowolona.
Ja też państwowo i nie narzekam, ci sami lekarze przecież przyjmują prywatnie dorabiając sobie, więc to chyba nie ma większego znaczenia.
janja nie zgodzę się z Tobą że ci sami, jak ktoś robi to z powołania i ma jakąś kulturę osobistą to by nie dowalił takim tekstem :jakbyś uważała z kim sypiasz to by problemu nie było.: więc prosze nie mów że to wszystko jedno, może i dla ciebie ale dla większości z nas ma to znaczenie bo po co iść do lekarza nic nie załatwić i jeszcze po uszach dostać ?
Ja na początku chodziłam do państwowej przychodni. Jednak opózienia do 2 h, sama wizyta 5 min.( w tym jeszcze gdy była zima i wiadomo ma się na sobie parę warstw ubrania, trudno jest się tak od razu rozebrać to kiedyś usłyszałam,że mam się pośpieszyć bo inni czekają). Zmieniłam tego ginekologa na innego lecz wcale nie lepszego. Fotel na którym badał pacjentki był prawie naprzeciw wejścia do gabinetu. W poczekali pełno ludzi a pielęgniarka nic sobie z tego nie robiąc weszła go gabinetu podczas badania. Tak się wku****** że wyzwałam go i ją od kretynów i innych najgorszych a póziej złożyłam na niego skargę.
Teraz chodzę prywatnie- zawsze wchodzę o wyznaczonej godzinie do gabinetu, wizyta trwa conajmniej 30min., jestem badana nowoczesnym sprzętem, w gabinecie który lśni czystością, mogę zapytać o wszystko, Pani doktor tłumaczy mi wszystko bardzo dokładnie. Stwierdziłam,że 80zł. co 3-4 miesiące jest tego jak najbardziej warte :-)
A któraś z Was jest może z Gdańska i chciałaby polecić kogoś sprawdzonego?
baraBarbara, nie generalizujmy
Wszystko zależy od człowieka. Jeżeli jest 'normalny' i dobrze wykonuje swoją pracę to czemu nie iść do państwowego? Nie wszyscy są niemili i niegrzeczni.
Ja chodzę do ginekologa- faceta państwowo.
Jest to kompetentny, starszy pan z doświadczeniem. Bardzo miły i co najważniejsze - w każdej sytuacji umiał mi pomóc,wiedział co mi jest i wyleczył.
Zdecydowanie wolę mężczyzn - bardziej delikatni i jakoś tak lepiej jest mi się rozebrać przed mężczyzną.
Póki co nie zamierzam go zmieniać, bo jest dobry.
Raz w życiu tylko byłam u bardzo niemiłego ginekologa.
Weszłam,burknął coś po nosem i 'wskakuj na fotel'!
A później jak zapytałam czy wypisze mi jeszcze receptę na tabletki,to powiedział,że przy infekcji,na czas leczenia nie bierze się tabletek(!)I tutaj najgorsze epitety cisną mi się na usta.
Z tego co on mówi,to musiałabym średnio co 4 miesiące zaniechać brania anty....
ja powiem tak- zależy na kogo trafisz. Ja jestem osobą wstydliwą i nie wyobrażałam sobie pójścia do ginekologa.... no ale, jak każda kobieta musiałam w końcu iść... Pierwszy lekarz był okropny!!! był niedelikatny i w ogule nieprzyjemny..... Drugi lekarz był naprawde super! mimo mojego wieku wszystko mi tłumaczył jak w szkole , do tego był delikatne (wiecie o czym mówie?) i standardowe badanie nie bolało. Ale ostatnio poszłam prywatnie i jestem bardzo zadowolona obsługa pielęgniarki... badania wszystko bezdotykowo i profesjonalnie..... czyli zależy jak trafisz państwowo, bo prywatnie to zawsze będzie super, bo wkońcu jasteśmy ich klijętkami więc muszą dbać o swoje dochody
A jeśli chodzi o płeć to u kobiety nigdy nie byłam, ale u mnie w mieście są 2 kobiety i nie mają dobrej renomy....
Ja chodzę państwowo i jestem bardzo zadowolona. Pan w średnim wieku, bardzo miły, dokładny, jeszcze nigdy mnie nie wyprosił, jeśli potrzebowałam ważnej porady tudzież pomocy. Dlatego też nie potrzebuję wizyt prywatnych. Ale nie twierdzę, że wszyscy lekarze państwowi są tak dobrzy jak mój ginekolog. Słyszałam dużo opowieści jak to ginekolog przy wizycie 'na książeczkę' był bezczelny i robiąc badanie tak na prawdę tylko udawał, że je robił.
Chodziłam prywatnie w czasie ciąży. Później, będąc w szpitalu (miałam ciążę zagrożoną w 7 miesiącu), porównywałam swoją opiekę z opieką innych kobiet. Były w głębokim szoku, kiedy dowiedziały się,że mam co wizytę USG, miałam wszystkie badania prenatalne plus nadprogramowe, specjalistycznym sprzętem robione zdjęcia malucha w 3D i 4D, sprawdzenie wszystkich narządów, kończyn w Centrum Medycznym całkowicie za darmo, ponieważ moja lekarka wypisywała mi do instytutu skierowania... W dodatku podczas pobytu w szpitalu lekarka bardzo często mnie odwiedzała w pokoju, na EKG w szpitalu zaprowadziła mnie osobiście, kiedy nie było nikogo. Mogę w 10% powiedzieć,że jestem zadowolona i warto było wydać te 80 zł (wtedy)/ Teraz chodzę publicznie, trafiłam również na fantastycznego lekarza, jest bardzo miły, bardzo konkretny i nie krępuję się przy nim mówić o swoich intymnych sprawach, nie boję się pytać o radę (a ja człek strachliwy z natury) i w ogóle teraz też jestem zadowolona, więc wydaje mi się,ze jeśli chodzi o charakter lekarza, to zależy od trafu,ale jeśli chodzi o dokładne badania i sprzęt- prywatnie.
Tak, to jest akurat racja. Jeśli chodzi o dokładny sprzęt i badania, to prywatnie. Tylko trzeba znaleźć dobrego ginekologa, który nie zajmuje się tylko zarabianiem pieniędzy ale ginekologią i położnictwem. Cwaniaków którym zależy tylko na zapłacie jest sporo. Zero konkretów, nieprzyjemny ton rozmowy...
Warto popytać wśród znajomych i koleżanek. Ale jeśli nie ma się żadnych problemów ani ze zdrowiem, ani z ciążą, to wydaje mi się, że zwykła wizyta "na książeczkę" wystarczy.
Chodze do faceta, tak chodziłam od początku, a poza tym słyszałam, że kobiety ginekolożki((?)nie mam pojęcia jak to dobrze napisać:P)są mniej delikatne. A co do pytania prywatnie czy na nfz. W rodzinnym mieście chodziłam do prywatnej przychodni, która miała podpisany kontrakt z nfz-em. chodziłam prywatnie i na Nfz do tego samego lekarza,przyjmował w tym samym gabinecie, z ta różnicą,że wizyta prywatna była dłuższa i jakby to powiedzieć "dokładniejsza". Sam gabinet "cud, miód" nowe urządzenia, odzielne pomieszczenie dla pacjentki w ktorym mogła sie rozebrac i przygotowac do badania ze szlafrokiem, kapciami, bidetem , zlewem i podgrzewana podłogą. Teraz w Gdańsku chodze do zwykłej państwowej przychodni i szczerze to przy pierwszej wizycie mialam ochote uciec, fotel do badan oddzielony tylko zasłonką, obok niego krzesło, gdzie mialam się rozebrac i położyc ciuchy... sama wizyta też taka bardziej sztywna, bo lekarz do którego chodziłam juz mniej znał, zawsze zażartował, rozlużnił tą krępującą atmosferę badania. moja opinia, wolę zapłacic te 70zł i iść prywatnie.
CupraFR a dasz mi namiar na tego Twojego?? ![]()
Ja jestem z okolic Warszawy i chodziłam prywatnie do babki w moim mieście,a mieszkam w Pruszkowie koło Warszawy dokładnie. Płaciłam 80 lub 90 zł za wizytę, nie pamiętam. Jednak nie wspominam tego miło, bo niekompetenta osoba, tzn na początku wydawało się, że jednak tak, ale pozory mylą i wiadomo. Była to starsza kobieta ok 60 stki. Miła, ale niestety to za mało. Ja osobiście wolę babkę i jak na razie nie wyobrażam sobie faceta, ja to miałam wstyd rozebrac się przed swoim kiedyś, a co dopiero przed obcym
Krępowałabym się niemiłosiernie. Zameirzam teraz chodzić do gina do Wawy i chyba niedługo wybiorę się, bo dawno nie byłam , pare miesięcy, a z racji tego, że mam zespół policystycznych jajników, to źle w ogóle, że już pare meichów nie byłam u gina, zbagatelizowalam sprawe i zle zrobilam, wiem ![]()
W Warszawie własnie raz bylam ale to byla pani od hormonow, dzięki niej dostałam skierowanie na rozne badania potrzebne, czego nie dostalam od pruszkowskich lekarzy. A zespol policystycznych jajnikow prawdopodobnie mam juz ok 2 lat, tylko wlasnie nieleczony, bo Ci pruszkowscy lekarze przekonywali mnie, że to nic takiego.
Nie wiem czy lepiej państwowo czy prywatnie, to na pewno zalezy od lekarza, bo sa tez prywatni, którzy jak widać niekompetentni i w ogole.
Ja chodzę do Żukowa. Tomasz Raba. Obiło mi się o uszy, że przyjmuje gdzieś jeszcze w Trójmieście. Wpisz sobie w Google i na pewno coś znajdziesz. ![]()
N. a nie masz jakiś namiarów na babkę?
ja chodze do mężczyzny ... panstwowo nie, mam pakiet wykupiony w prywatnej przychodni i tam chodze
ja chodzę tylko i wyłącznie prywatnie. bo nie chcę byc traktowana z buta. i chodzę do faceta. bo nigdy nie robiło mi różnicy czy mężczyzna czy kobieta. teraz więc chodzę do mężczyzny. ale pewnie dlatego, że źle wspominam swojego pierwszego ginekologa, kobietę.
Powiem Ci z własnego doswiadczenia, ze uwazam iz lepszy ginekolog jest prywatny.
Kiedy zaszlam w ciaze, ktora byla moja pierwsza postanowilam chodzi do lekarza prywatnie.
Nie zaluje tej decyzji i jestem wdzieczna mojej pani ginekolog za to jak sie nami opiekowala.
Od samego poczatku mialam problemy w ciazy i dzieki niej wszystko dobrze sie skonczylo. Byla przy porodzie, radzila co mam robic jak sie zachowywac.
Dziekuje jej za to z calego serce.
Polecam Ci ginekologa prywatnego, choc wiaze sie to z kosztami warto sprobowac ![]()
czy z problemami z nadżerką lepiej jest zgłosić się do prywatnego lekarza czy państwowego.
mam już dość silne upławy i bóle podbrzusza.
Moim zdaniem prywatnie na wizytę państwową poczekasz z 2-3 tyg. a do tego czasu Twoje problemy mogą się nasilić.
pozatym prywatnie maja inne podejscie
Ja chodzę państwowo i nie narzekam. W końcu placę skladki co miesiąc. Oczywiście jesli zalezałoby mi na czasie to jak nic, zapisałabym sie prywatnie.
Chodzę prywatnie, od wielu lat do tego samego, sprawdzonego lekarza. I byc może najdziwniejsze jest to , że to kolega z dzieciństwa , tylko trochę starszy ode mnie, znamy się kupę lat. I nie krępuje mnie to, wręcz przeciwnie, pozwala mówić o sprawach intymnych bez zażenowania.
Mam pytanie do kobiet z Trójmiasta
co sadzicie o pani dr Agnieszka Kowalewska-Włas??
Ma ktoś jakieś doświadczenie?
To chyba zależy tylko od tego, na jakiego lekarza trafisz. Jak dla mnie to nie ma żadnej różnicy, wcześniej chodziłam na nfz, teraz prywatnie do medrun we Wrocławiu i wszędzie jest opieka na wysokim poziomie. No może faktycznie prywatnie trochę lepiej, ale moim zdaniem to głównie przez stereotyp nam się tak wydaje ![]()
prywatny- nie ma problemu żeby się dostać przede wszystkim, chodziłam swego czasu do ginekologa państwowo-nawet miałam prowadzoną ciąże w państwowej przych. i miałam na prawdę bardzo fajna panią lekarz, ale co z tego jak terminy były tak odległe że się w głowie nie mieści- nikogo w państwówkach nie obchodzi że jest się w ciąży.Odkąd się przeprowadziliśmy do Wrocławia chodzę do prywatnej przychodni i jestem mega zadowolona mimo że po wizycie robi się trochę lżej w portfelu,teraz nie mam problemu z dostaniem się do lekarza- i nawet kobitki czekające ze mną przed gabinetem na wizytę są jakoś bardziej wyluzowane( nie ma mowy o syt, typu bo ja siedzę tu od 2 h i teraz ja wchodzę i mam w nosie że pani jest zapisana)
To zależy od sumienia lekarza. Jeśli lekarz ma powołanie, będzie dobrym lekarzem w państwowej placówce jak i w prywatnym gabinecie. Chodzę właśnie do takiego lekarza. Ma sprzęt, wiedzę... jest na prawdę dobrym lekarzem. Ale byłam też u takiego, do którego prywatnie bym nie poszła. Charakter...
Jestem tego zdania, co część z was - nie ma znaczenia czy prywatnie, czy też państwowo, ważne żeby trafić na kogoś uprzejmego i kompetentnego przede wszystkim. Osobiście chodzę zawsze prywatnie ponieważ jestem osobą niecierpliwą
w ten najbardziej negatywny sposób - wszystko muszę mieć "na teraz", a skoro mam ku temu warunki finansowe to pozwalam sobie na taką swoją małą fanaberię. Wybieram też kobiety (do tej pory miałam dwie) ponieważ dla mnie byłoby krępujące rozebrać się przed jakimkolwiek innym facetem niż mój. Nie mam żadnych uprzedzeń i nie uważam "panów ginekologów" za zboczeńców jak to się czasem zdarza usłyszeć ;p ale skoro mam wybór, decyduję się na kobietę.
Ja chodzę do ginekologa prywatnie w ramach NFZ chyba bym się nigdy nie doczekała
i jakoś się dziwnie składa że są to kobiety, ale to chyba tylko przypadek ![]()
N. a nie masz jakiś namiarów na babkę?
Ewa Żmudzińska. Przyjmuje również z Żukowie prywatnie.
Mój ginekolog jest super, każdy przypadek traktuje bardzo poważnie i poleciłabym go każdej kobiecie.
To zależy jacy są lekarze, kompetentni,delikatni,grzeczni wobec kobiet. Ja niestety przejechała się na państwowym lekarzu,dlatego zdecydowałam się na prywatnego,ten lekarz pracował w szpitalu i odbierał mój poród;-)Ale mówie to zależy jacy oni są bo jeśli w przychodni przyjmuje fachowy lekarz to poco wydawać pieniądze na prywatnego no chyba że się nie ma wyboru jak ja. Czy kobieta czy mężczyzna słyszałąmże mężczyzni są delikaniejsi jak kobiety,ja chodziłamdo mężczyzny a w szpitalu nie było ani jednej kobiety ginekolog:-)Najlepiej popytaj się koleżanek,mamy ,siostry jak masz. Powodzenia
do ginekologa chodzę tylko prywatnie, bo jakoś państwowo to nie chcę. no i chodzę do faceta.
Tylko prywatnie. Raz do roku można się wykosztować te 150 zł na USG czy Cytologię
Ja chodzę do Pana ginekologa.
Tylko prywatnie. Raz do roku można się wykosztować te 150 zł na USG czy Cytologię
Ja chodzę do Pana ginekologa.
Zgadzam się z tym, że prywatna wizyta jest lepszym pomysłem. Nie znaczy jednak, że gwarantuje to dobry standard. Najważniejsze jest wybranie lekarza, który jest kompetentny i kulturalny. Zgadzam się z tym, że panowie są delikatniejsi, ale rozumiem kobiety, które preferują panie.
Ważny jest też wiek lekarza, pierwszy ginekolog do którego chodziłam regularnie był ode mnie dwa razy starszy. Mówił do mnie "dziecko" i mi to odpowiadało, bo czułam się bezpiecznie. Obecny lekarz był również starszy, acz nie tak bardzo. Mężczyzna starszy od kobiety jest inaczej odbierany w sytuacji intymnego badania. Trudno byłoby mi prezentować się ginekologowi, który byłby moim rówieśnikiem (lub młodszy), ale zdaję sobie sprawę, że kiedyś to nastąpi...
Wszystko zależy od człowieka, od tego jakim jest specjalista. Jeśli potrzebujecie całego panelu badan, to prywatnie może wyjść drogo.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Ginekolog prywatnie czy państwowo?!
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026