netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Pogotowie nocniczkowe:P

26 odpowiedzi6 859 wyświetleńzałożony przez mamaksawerego, 10.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Pogotowie nocniczkowe:P

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1 Ostatnio edytowany przez mamaksawerego (2011-02-11 00:00:45)

Temat: Pogotowie nocniczkowe:P

Witajcie!:)
Jestem mamą 2-letniego Ksawerego. Mój maluszek nie jest przekonany do korzystania z nocniczka, który dostał w prezencie od babci.. Mamy z mężem problem ponieważ używanie pieluszek jest dla nas po prostu meczące. Natomiast na korzystanie z toalety dla dorosłych (przy naszej pomocy) jest w naszym odczuciu zbyt wcześnie. Proszę polećcie mi nocnik, który byłby połączeniem przyjemnego z pożytecznym tongue Jak przekonaliście Wasze pociechy do korzystania z nocnika? Jakiś specjalny kształt, może melodyjka?

2

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Z kształtem nie ma co kombinować. Każdy chyba jest wygodny dla każdego dziecka. Melodyjka, z tego co wiem, działa świetnie, bo od razu mobilizuje dzieci do korzystania z nocnika. Wiadomo - bajer zawsze przyciągnie malucha. big_smile Moje dzieci miały zwykły kształt, tyle że z melodyjką, która świetnie zadziałała. Od moich znajomych wiem, że ich dzieci przekonały się też bez melodyjki, ale melodyjka góruję mimo wszystko.... Więc polecam wybrać ten grający nocnik.

3

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Oprócz nocnika możesz się zaopatrzyć w taką nakładkę na toaletę. Mój 2-letni chrześniak bardzo chętnie z niej korzysta.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Szkoda, że maluch sam nie mógł wybrać sobie nocniczka, nasza mała wybrała i była z tego faktu bardzo zadowolona,
poza tym razem kupiliśmy majteczki.

5

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Moim zdaniem daj najpierw dziecku ten nocnik niech sie na chwilke pobawi, niech misie sie wysiusaja:) to pomaga mój syn (ma ponad 2 lata), tez tak robił najpierw misie rano potem on i od   miesiąca zaczyna wołać siusiu, chodzi czasem bez pampersa to siada i sika chocby kropelke:) ale sika:) wiec niech również czasami posiedzi bez pampersa tylko musisz być czujna bo szkoda dywanu smile wiem coś o tym:):)
Pozdrawiam

6

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Hm jeśli chodzi o nakładkę na toaletę to póki co zdecydowanie odpada, może za jakiś czas:) najpierw trzeba przekonać Ksawiego żeby chociaż z nocniczka chciał skorzystać! Ale dziękuję:)
Podoba mi się pomysł z misiami:P
Ale jeszcze jedna ważna sprawa, o której nie wspomniałam na początku! Chodzi mi również o jakość, bo jakiś czas temu córka znajomej ( miała najzwyklejszy plastikowy nocnik) skaleczyła się kiedy część nocnika pękła, więc zależy mi żeby był wytrzymały. Jeśli można zapytać to nocników jakich firm używacie i czy są solidne?

7

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

My używamy nocniczka i nakładki na sedes Prima Baby z wzorami Disneya. Są dobrej jakości i kolory zachęcają dziecko do korzystania. Sposób z misiem czy też z lalą, jak w naszym przypadku, jest jak najbardziej dobry. Moja córka na początku korzystała z nocnika, później tylko z nakładki a teraz nie ma już dla niej różnicy. Jak nie chciała siadać na nocnik to np. mówiłam "chodź daj sikunka dla Kubusia Puchatka" (akurat taki ma wzór nocnika). Pomagało i nawet sama czasem podchodziła do nocniczka i pytała Kubusia czy chce sikunka. Nakładka na sedes jest taż dobrym rozwiązaniem, bo dziecko widzi jak rodzice korzystają z toalety i też tak chce. Trzeba po prostu próbować różnych sposobów a dziecko samo wybierze gdzie mu jest lepiej.

8

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Moja córcia posiada dosyć ciekawy model nocnika:P Wygląda jak... tron, a kiedy mała wykona zadanie to oczywiście dostaje fanfary  nagrodę, melodii jest kilka:) Nocnik spełnia swoje zadanie w zupełności: jest rozkładany, można zdjąć góre i uzyc jej jako nakładki na toalete, ma wyjmowany pojemnik na siusiu itd. Moja córcia często siedzi na nim tak bez okazji, bo po prostu świetnie wygląda. Jak Nikola go dostała od chrzestnego to nie wiedzieliśmy z mężem co o tym mysleć, ale teraz nawet nasi znajomi kupuja swoim brzdącom, bo po prostu zachęca dziecko do postępów na tym polu:D

9

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Filunia zainteresowała mnie Twoja odpowiedź. Powiedz mi z jakiej firmy mozna kupic taki nocnik, tzn. jaki wy macie? Ciekawe tyle w jednym:) Chętnie bym wypróbowała na swoim urwisie czy by chciał zasiąść na takim tronie:)

10

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Wydaje mi się, że to może być nocnik z Fanfarami - FISHER PRICE,
też zastanawiam się czy takiego nie kupić mojemu brzdącowi.

11

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Dokładnie tak jak pisze 'okim' to nocnik z Fisher Price są dwie wersje do wyboru zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki:) Oczywiście kolory różowy lub niebieski, zadowoli nawet najbardziej wybredne 'królewskie' pupy:P

12

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

'filunia' dziękuję Ci bardzo za pomoc:) nocnik z FP rzeczywiście wydaje się fantastycznym rozwiązaniem:) zamierzam go kupić mam nadzieje, że spodoba się mojemu maluszkowi. 'orszulik' skorzystam z Twojej rady i zabiorę go ze sobą niech decyduje, ale widział zdjęcie i przypadło mu do gustu -> no w końcu tron;P Nie chcę go od razu zmuszać do 'docelowego' korzystania z niego dlatego zamierzam spróbować sposobu z misiem, a może znacie jakiś lepszy sposób na zmianę pieluszek na nocnik? Nie chcę, żeby to wywołało taki sprzeciw jak w przypadku pierwszej próby..

13

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Nocnik w kształcie tronu sprawdza się rewelacyjnie...od wszystkich rodziców to słyszę. Mamoksawerego... to najlepszy wybór, na pewno będziesz zadowolona i Twój maluch - ''król'' też big_smile

14

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Ja polecam tradycyjny nocnik bez udziwnien!!! Te z melodyjkami strasza dzieci, a inne wymysly sa niestabilne:) pzynajmniej mam takie doswiadczenia po swoim synku:)

15

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

dam 2 przykłady.:)
Miłosz zaczął siusiać na nocnik jak miał 2i poł roku..  w ciagu dwóch tygodni regularniezałtwiał swoje sprawy do nocniczka.. Pierw  zrobiła wyprawke  spodnie typu dres.. by łatwo sie sciagalo..  majtki..  skarpetki...  itp
poskutkowało  mlody sam juz chodzi bez mojej pomocy do łazienki... ma teraz 4lata..
Wojtek ma teraz  2 i poł. no cóz z nim jest trudniej.. ale tez znalazlam sposób.. robi siusiu wtedy kiedy ja robie lub ktoś.:)

i najważniejsze NAGRODY!!!!  Milosz i Wojtek bardzo to lubia. smile

16

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Witam. teraz ja prosze o rady, m.oj syn w styczniu zaczal sam sikac do nocnika, sikał przez 4 miesiace pampesa mial tylko wtedy gdzy gdzies jechał i w nocy, potem znowu nie chcial sikac wiec chodzil w pampesie, a teraz chce go oduczyc znowu i od jakiegos miesiaca nie chce siadac na nocnik, wie ze zle obi, ale jego to bawi, bawi sie i jednoczesnie sika na podłoge pozniej sie smieje i chce sie bawic w sikach, kupe tez robi w majtki,  a ja mam juz dosc, posiłam, krzyczalam a on nic, nie chce sie uczyc mowic, stasznie przemadrzały sie zobił, no i wtedy chociaz przeszkadzalo mu ze ma mokro  a teraz nic mu to nie robi wrecz przeciwnie bawi go to.
Jesli ktos umie mi doradzic to prosze, bo ja juz mam dosc.
Pozdrawiam

17

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Szkoda,że wcześniej nie zaczynałaś dziecka uczyć siadać na nocniczku.Teraz kiedy ma 2 latka możesz mieć problemy,zresztą już je masz.Moja znajoma,nalewała ciepłą wodę do nocnika.żeby dziecku było i ciepło i żeby widział,że coś tam jest.Są też z muzyką nocniki,są tez w róźnych kształtach,ale jeszcze musisz dziecku pokazywać,że Wy dorośli korzystacie z sedesu,a dzieci z mniejszego sedesiku.Musisz niestety próbować,może Ci się wreszcie uda.Oby.

18

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Ja go uczyłam pisałam ze korzystał z nocniczka, nawet przed 2 urodzinami czasem sie wysiusiał, a w lecie chodzil w majteczkach, w tym roku tez tak bylo sikal do nocniczka i do sedesu tez, ale teraz siada tylko jak mu karze a tak to i siku i kupke robi w majteczki, i sie cieszy z tego. jak chce mu sie siku to siada na łóżko i sie cieszy, tak jakby cieszylo go to ze robi mi przykrosc bo juz nieraz błagałam płakałam a on nic.

19

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

może i mi ktoś pomoże i da dobrą radę smile
mój 2,5 letni synek w prawdzie umie korzystać z nocniczka ale ... tylko wtedy gdy chce kupkę robić ... wtedy siada i jest ok. Przed wakacjami również korzystał z niego robiąc siusiu, ale jakoś w czasie wakacji rozleniwił się i niestety mój dywan jest teraz w kiepskim stanie ... nieraz już opadają ręce jak trzeba zmienić mu kolejny raz majteczki czy wycierać dywan ... ktoś może miał podobną sytuacje i wie co robić ...

20

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

jak każda z nas,kochanych mam,spotkała sie z pewnymi trudnościami w wychowaniu swoich pociech.Moim problemem jest bezradność w nauce siusiania na nocniczek lub kibelek mojego synka.Babelek mój ma już 3 latka i miesiąc.urodził sie jako wcześniak.rozwój przebiegał powiedzmy prawidłowo, oprócz zespołu napięcia mięśniowego,którego pozbyliśmy sie w 11 mż.zaczęłam Go wysadzac kiedy skonczyl 18 miesięcy.niestety bez wyrażnych skutków:(.na kibelek boi sie usiąść,czy to z nakładką czy bez.nocnik traktuje jak zabawke.kiedy prosze go by usiadł i zrobił siusiu mówi ze ptaszek jest pusty lub że siusiu nie działa.nie powie kiedy chce siusiu,jak zrobi kupke to powie ze ma klupe.nie robi mu różnicy czy chodzi w pampersie czy bez nawet woli bez.nie stety siku robi dosłownie co 10 minut.duzo pije i tego picia się domaga.kiedy wstaje z nocy jego pampers jest tak mokry ze przelatuj i jest cały mokry,bo w nocy tez domaga się pic a kiedy próbuję wysadzić go przez sen to wtedy mam pól nocki z glowy:(nie wiem co mam robic.tłumacze mu,wydaje mi sie że słucha,ale za chwile sie zabawi i nawet nie wiem kiedy już jest mokro.Drogie mamy moze Wy miałyscie podobne problemy,a moze któras z waszych kolezanek lub ktos z rodziny??trzy latka to juz za chwile 4 boje sie ze z tego powodu moze mieć nieprzyjemnosci na podwórku w śród rówieśników.wiem tez ze to moja wina żę może za puzno zaczęłam tą nauke.z góry dziękuje za jakąkolwiek odpowiedz,nawet tą krytykującą.Pozdrawiam

21

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Ja jednak z dystansem podchodzę do gadżetów do siusiania i kupciania. Sadzanie misiów jest świetne i sprawdzone, a grający nocnik jak się popsuł, to syn ryczał, że nie działa. Nie pomógł zakup nowego, bo tamten miał być i już hmm mi pani psycholog doradziła żeby do sprawy tak podejść jak dorośli, czyli idziemy, robimy i żadnej zabawy na kibelku. Dziecko rozumie co to jest i czemu służy.

I jescze jedna rzecz: należy się upewnić, czy maluch już jest gotów. Ja na siłę córkę na nocnik przerzucałam, bo miała 2 lata i przez prawie rok mała sikał do nocnika, a kupę w majty i wstrzymywała leżąc na podłodze i się wiła sad dopiero ostatnio zrobiłam jej lewatywę i już przestała wstrzymywać i rano biegnie sama do toalety. Siada, załatwia się i wyciera. Przedwczoraj 3lata skończyła, więc radzę ostrożnie z nocnikiem.

Życzę powodzenia cokolwiek wybierzecie smile

22

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P
ewelina88 napisał/a:

jak każda z nas,kochanych mam,spotkała sie z pewnymi trudnościami w wychowaniu swoich pociech.Moim problemem jest bezradność w nauce siusiania na nocniczek lub kibelek mojego synka.Babelek mój ma już 3 latka i miesiąc.urodził sie jako wcześniak.rozwój przebiegał powiedzmy prawidłowo, oprócz zespołu napięcia mięśniowego,którego pozbyliśmy sie w 11 mż.zaczęłam Go wysadzac kiedy skonczyl 18 miesięcy.niestety bez wyrażnych skutków:(.na kibelek boi sie usiąść,czy to z nakładką czy bez.nocnik traktuje jak zabawke.kiedy prosze go by usiadł i zrobił siusiu mówi ze ptaszek jest pusty lub że siusiu nie działa.nie powie kiedy chce siusiu,jak zrobi kupke to powie ze ma klupe.nie robi mu różnicy czy chodzi w pampersie czy bez nawet woli bez.nie stety siku robi dosłownie co 10 minut.duzo pije i tego picia się domaga.kiedy wstaje z nocy jego pampers jest tak mokry ze przelatuj i jest cały mokry,bo w nocy tez domaga się pic a kiedy próbuję wysadzić go przez sen to wtedy mam pól nocki z glowy:(nie wiem co mam robic.tłumacze mu,wydaje mi sie że słucha,ale za chwile sie zabawi i nawet nie wiem kiedy już jest mokro.Drogie mamy moze Wy miałyscie podobne problemy,a moze któras z waszych kolezanek lub ktos z rodziny??trzy latka to juz za chwile 4 boje sie ze z tego powodu moze mieć nieprzyjemnosci na podwórku w śród rówieśników.wiem tez ze to moja wina żę może za puzno zaczęłam tą nauke.z góry dziękuje za jakąkolwiek odpowiedz,nawet tą krytykującą.Pozdrawiam

To co piszesz jest nie tyle niepokojące, co męczące. Zaczęłaś w 18 miesiącu, więc z pewnością nie za późno. Każde dziecko jest inne. Przede wszystkim nie nakręcaj się. Dziecko już wiele rozumie. Ja swoim nieznośnikom mówiłam, że siusiu i kupa do nocnika i zostawiałam bez pampersa. Dzieci moczyły, kupciały, ja wtdedy spokojnie przebierałam, brudne prałam i jak dziecko b chciało się ze mną pobawić, mówiłam, że nie mogę poczytać bajki, bo musze robić pranie. W sklepie odmawiałam zakupu zabawki, bo mówiłam, że chętnie bym kupiła, ale z powodu brudnych ciuszków zamiast zabawki i słodyczy kupimy proszek do prania. Skoro dziecko nie wołało, ja miałam dodatkową pracę i tak też z nimi rozmawiałam. Przez calusieńki zeszły rok walczyłam z pieluchami córki i dopiero teraz zaczyna się normalne życie - ona sama chodzi i sięnawet wyciera. Ulga jakich mało.

Jak to nie pomoże, warto wybrać się po pomoc do psychologa dziecięcego. U nas niestety żadnego nie było, ale podobno to bardzo pomaga. Ja była zdesperowana, ale niestety nie znalazłam takiej osoby sad

23

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

dzis maly wysiusial sie 2 razy do nocniczka
:-) :-) niby nic wielkiego a tak mnie to cieszy.na razie od rana sucho.zobaczymy jak to będzie.mam nadzieje ze po malu dojdziemy do celu

24

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

Witajcie mamuśki , mam pytanko kiedy wasze pociechy zaczęły korzystać z nocnika ?

25

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P

najstarszy synek już jako ośmiomiesięczne niemowle kupki walił w nocnik i tak mu zostało, siusiu ok 2 roku życia. Z córką mamy kłopot po dziś dzień, a ma 3l i 4 mies. Sika od dawna do ubikacji, ale kupa to wciąż problem. Kończy się lewatywą raz na 2 tyg. W międzyczasie załatwia się, ale jak 2 dni się nie skupcia, to na trzeci lewatywa. I tak się poprawiło, bo jeszcze 2 mies temu była co drugi dzień.
Synek najmłodszy ma 9 mies i ani myśli kupciać do nocnika, ale daję mu jeszcze czas tongue

26 Ostatnio edytowany przez była_panna (2014-05-20 16:27:06)

Odp: Pogotowie nocniczkowe:P
jadvinia napisał/a:

Ja na siłę córkę na nocnik przerzucałam, bo miała 2 lata i przez prawie rok mała sikał do nocnika, a kupę w majty i wstrzymywała leżąc na podłodze i się wiła sad dopiero ostatnio zrobiłam jej lewatywę i już przestała wstrzymywać i rano biegnie sama do toalety. Siada, załatwia się i wyciera.

jadvinia napisał/a:

Sika od dawna do ubikacji, ale kupa to wciąż problem. Kończy się lewatywą raz na 2 tyg. W międzyczasie załatwia się, ale jak 2 dni się nie skupcia, to na trzeci lewatywa.

Uważam, że lewatywa w takim wypadku to dobre rozwiązanie. Mam nadzieję, że Ty masz te problemy za sobą, ale piszę to dla innych zainteresowanych. Mój syn w wieku 3-4 lat miał kłopoty z wypróżnianiem. Stosowałam na zmianę różne słabe środki przeczyszczające i czopki. Jak miał 4 lata sąsiadka doradziła mi zrobić mu lewatywę. Podziałało znakomicie! Podobnie jak Ty wprowadziłam zasadę - 2 dni bez kupy, na trzeci lewatywa. Konsekwentnie, bez żadnego zmiłuj. Po paru miesiącach wyrobił sobie nawyk wypróżniania o jednej porze (lewatywę miał zawsze robioną rano). W późniejszych latach zaparcia (i lewatywy) zdarzały się sporadycznie.
     Wydaje mi się, że dzieci podświadomie uczą się, że nie warto wywoływać zaparć, bo lewatywa nie jest niczym przyjemnym. Starałam się zawsze robić to delikatnie i zgodnie z zasadami, ale syn zawsze poddawał się temu zabiegowi niechętnie.

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Pogotowie nocniczkowe:P

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026