Zawsze jakoś ciężko mi szło z facetami.Po nieudanym związku za namową koleżanki zapisałam się na jeden z portali randkowych,tak żeby nabrac swobody w rozmowie,otworzyć się na ludzi.Tam poznałam
bardzo fajnego chłopaka.Długo ze sobą rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym,tak jakbyśmy znali się od lat.Spotkaliśmy się w realu i już tak zostało;spotykamy się od roku.Z początku było wszystko na stopie koleżeńskiej,to mi odpowiadało chciałam po prostu zacząć spotykać się z ludzmi.Facet dopiero co się rozwiódł więc i on nie chciał się zaraz angażować.No ale chciał nie chciał dość szybko uczucia doszły do głosu.Zaczęło mi coraz bardziej na nim zależeć i wtedy poczułam,że coś jest nie tak.Myślałam,że chodzi o jego byłą,że chce do niej wrócić.Prawda była zupełnie inna...okazało się że kocha inna kobietę...a nie mogą być razem bo ona jest mężatką!Paranoja.Równocześnie zapewniał mnie że jestem dla niego kimś ważnym,że nie chce mnie stracić.Było mi z nim tak dobrze,poczułam się kobietą.Dzięki niemu wróciłam do życia.Co miałam zrobić?Zostawić go i wrócić do swojej twierdzy...bo tak by się to skończyło.Weszłam w ten układ jesteśmy razem,ale bez żadnych zoobowiązań.Spotykamy się regularnie,śpimy ze obą jezdzimy na wspólne wakacje.Jest cudownie.Tylko nie rozmawiamy o uczuciach.Wmawiam sobie że to ma być tylko kolega,pryjaciel czy jak go tam zwał,ale czasami coraz częściej chciałabym nazwac go ukochanym.
Wiem że oni cały czas się spotykają podobno nie łączy ich sex,ale ta druga(choć w sumie pierwsza)cały czas jest w jego życiu,że on ją kocha ona jego podobno też,choć nie ma zamiaru się rozwodzić.
Co ja mam zrobić,zależy mi na nim,boje się powiedzieć co czuję-przecież nie tak się umawialiśmy,a jeśli powiem i on ze mną zerwie?Nie chcę tego,lubie spędzać z nim czas.Zawiłe to wszystko.
Podobne tematy
On Cie nie kocha i jak najszybciej zakoncz ten związek!! Skoro Kocha inna dlaczego z Toba spi???!!! i dlaczego Ty z nim spisz skoro wiesz że to nie Ciebie Kocha!!??? Kochana to nie jest dla Ciebie... To wszystko wyglada jak z teneloweli zagranicznej. I piszesz ze boisz sie mu powiedziec bo z Toba zerwie, wiec jestescie razem czy nie?? bo juz tez nie rozumie... Jak dla mnie to Ty jestes chyba taką jego towarzyszką ale nie do życia! Dziewczyno nie angazuj sie w to bo z tego co piszesz nic z tego nie będzie, on Kocha inną i wogóle jakis pokrecony ten gostek skoro śpi z Tobą a tamtą Kocha... żebys nie okazała sie jego zabawką. Lepiej zakoncz to teraZ bo pózniej mozesz jeszcze bardziej cierpiec.
Nie daj się wciągnąć w to.
Zostaniesz z niczym ;/.
Znaaam się na tym
.
Ciężko jest odstawić kogoś, na kim nam zależy, ale trzeba - jeżeli nas wyniszcza.
A i tak długo będziesz się pewnie zbierała.
Na Twoim miejscu powróciłabym do poznawania ludzi
.
W ogóle odpuść sobie, bo Cię to będzie wyniszczać. On Cię nie kocha...I wprost Ci to mówi, nie poniżaj się i nie upokarzaj, ale zacznij dalej poznawać ludzi...
Marikaa taki układ bez zobowiązań na dłuższa metę nie sprawdza się, Ty się zaangażowałaś a On kocha inną... z czasem nie wyrobisz psychicznie,zadręczysz się tylko...
Zakończ to póki masz jeszcze siły na to.
pozdrawiam
Dzięki dziewczyny za odpowiedz.
Macie racje,wiem o tym,ale równocześnie mam nadzieję że on mnie pokocha...naiwne wiem.
Boli mnie ta sytuacja,nie jestem typem dziewczyny do luznego związku,ale też nie chce być sama.Zbieram się na poważną rozmowę o uczuciach,może wtedy zmądrzeję i rozum wezmie górę nad sercem.
Dziękuję Wam za opinię.