Witam kobietki!!
Mam okropne wlosy! Z natury sa krecone, kiedys byly to ladne loczki, ale odkad zaczelam je suszyc i codziennie prostowac staly sie jednym wielkim SIANEM-tak je zniszczylam, nawet teraz gdy je wyprostuje to sa pofalowane po 5 minutach, a juz nie mowie co mam na glowie gdy zacznie deszcz padac albo poczuja choc troszke wilgoci;(
Chcialabym je przedluzyc zagescic zeby byly sliczne, marze o tym!!! Ale nie wiem jak moja glowa bedzie wygladala po umyciu razem z tymi przedluzonymi wlosami pewnie naprzemian siano i proste wlosy. I CO WTEDY ZROBIC? Pewnie poplataly by mi sie z moimi wlosami! Po umyciu musze koniecznie wyprostowac bo wygladam jak sowa napuszona!!! Nie wspomne ze poswiecam prawie godzine na ich prostowanie po umyciu!naprawde!!
Czy ktoras z was ma takie wlosy straszne po umyciu jak ja i przedluzala je? Jak wasza glowa wyglada po umyciu z waszymi wlosami? Nie wiem czy to ma sens po pozniej bede gorzej sie meczyc bo beda poplatane a swoje wlosy musze prostowac pasmo po pasmie wiec po umyciu glowy musialabym pooddzielac swoje od doczepionych i wtedy prostowac je...;( TYLE ZACHODU....
Co mam zrobic? Jaka metoda przedluzyc, zeby bylo ok i czy w ogole przedluzyc...
Prosze o odpowiedzi;)





