cześć czy ktoś może pomóc mi zinterpretować takie oto zdanie, które niedawno usłyszałam "podobasz mi się ale nie zakocham się w tobie", od faceta, którego znam ponad rok a od kilku miesięcy się spotykaliśmy. Znamy się z pracy, jest jednak młodszy ode mnie. Wydawało mi się , że wszystko zmierza w jak najlepszym kierunku. Sam mówił, pisał, że chce się częściej spotykać, że mu na mnie zależy itd. Ja ze swojej strony też go pytałam jak traktuje tą znajomość i do czego to zmierza, bo jak większość chciałam wiedzieć na czym stoję :-) Na pytanie co się zmieniło tak nagle i kiedy go tak "cudownie olsniło"? właśnie usłyszałam "podobasz mi się ale nie zakocham się w tobie"
I co o tym sądzicie? ![]()
Podobne tematy
2 2010-07-20 18:56:13 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-07-20 19:06:18)
na niczym nie bedzie z toba proste!
nie no przestan wogole o tym myslec i daj sobie spokoj
postawil sprawe jasno
jesgo strata
a podobac sie moze mu wiele dzieweczyn w tym ty
Napisałas że spotykaliscie sie pare miesięcy, moim zdaniem facet doszedł do wniosku,że skoro do tej pory sie w Tobie nie zakochal to się juz nie zakocha.....podobac mu sie podobasz ale nic więcej, wiec chyba trzeba olac ten temat..
Hmm dziwne, ostatnio usłyszałam coś całkiem podobnego..
Może to jakiś nowy tekst dla facetów na spławianie dziewczyn? Taki jak kobiety mają np.: "nie zasługujesz na mnie, zasługujesz na jakąś lepszą"...
Ja tak to zinterpretowałam, o facecie staram się zapomnieć, bo to zupełnie nie ma sensu.
Jeśli jednak mu się odwidzi i powie Ci, że jednak się zakocha, to chociaż jakiś czas potrzymaj go w niepewności i sprawdź czy na pewno nie chce Cię tylko wykorzystać, bo wydajesz mu się atrakcyjna...
Pozdrówka!
Super :-) Będę próbowała zapomnieć ale to nie będzie takie proste skoro razem pracujemy.
A odnośnie spotykania to facet według mnie miał bardzo dużo czasu, żeby mnie poznać i wiedzieć, czy się we mnie zakocha czy nie. Bo zanim to się zaczęło dużo czasu spedzaliśmy w pracy i po jako znajomi.