Zaczęło do mnie docierać,że sama na wlasne zyczenie przez wlasna glupote pozbawilam siebie wolności
To jest cos okropnego. Zamiast swobodnie sobie żyć,robic co chce,gdy corka jest w szkole to bede zapierdzielac, wykonujac polecenia i zadawalac jeszcze będę klientów.
Boże-ja stracilam wolność przez własna głupotę
Najgosze,ze jak trafie na jakiś wrednych klientow to bedzie mi trudno się powtrzymac,zeby ich w odwecie nie obrazic. Kiedyś jak pracowalam w restauracji to dostałam opiernicz od szefa,bo źle potraktowalam klienta, ktory sam byl dla mnie wredny. Ludzie ja tego psychicznie nie wytrzynam,zeby byc dla kazdego mila i uprzejma, a na recepcji w hotelu to bardzo wazne
Pomodlcie sie za mnie blagam ,zebym miała chociaz fajnego szefa lub szefowa