Wykańczające kłótnie z facetem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wykańczające kłótnie z facetem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Wykańczające kłótnie z facetem

Hej
Chciałbym się wam wygadać i poznać waszą opinię na temat mojej sytuacji.Otoz jestem z facetem półtorej roku.Mieszkamy razem juz prawie rok.Ogolnie układa nam sie bardzo dobrze, kochamy się i bardzo rzadko kłócimy.Jednak jak już przyjdzie ta kłótnia to jest to dla mnie tak wykańczające psychicznie ze sobie nie radzę z tym.W sensie mój facet ma tendencję do obrażania się i to takiego że dosłownie potrafi siedzieć w ciszy parę godzin po czym jak się go o coś zapytam to odpowie zdawkowo i dalej siedzi obrażony.Przykladowo wczoraj była sytuacja gdzie miał problemy w pracy a ja widziałam się z koleżanką, i on powiedział mi coś w stylu „ty się baw a ja będę sie wkurzał” gdzie dla mnie to brzmiało jak pretensje i wcześniej też dziwnie pisał.Powiedzialam mu o tym jak się poczułam a ten odrazu złapał focha ze wcale tak nie jest i wymyślam.Jakby Wogole nie liczy się ze mną i z tym co ja czuję.Tak samo jest z każdą inną kłótnią i zawsze tłumaczy to tak ze jemu musi przejść.Ale to ja mam w tym czasie siedzieć i czekać aż mu przejdzie żebym mogła normalnie z nim pogadać? Nawet jak go przepraszam pierwsza to nic to nie daje bo on i tak potrzebuje tego czasu.A mnie to strasznie męczy bo on w tym czasie albo gra albo siedzi na telefonie i nie wygląda jakby się przejmował ani myślał o tym co się stało mimo ze mówi ze jest inaczej.A ja źle znoszę taką ciszę bo jest mi odrazu przykro.Problem w tym że on ma to gdzieś i nie potrafię do niego dotrzeć.Tak samo jak z tym że mówiłam ze nie chce chodzić spać pokłócona bo najzwyczajniej nie mogę wtedy spać a on ze to nie od niego zależy.Bo przecież on Nie ma problemu żeby spać po kłótni i nie przejmuje się niczym.Nie wiem już co mam zrobić i jak podchodzić do niego w momencie tej kłótni.Doradzcie coś

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Na pewno nie przepraszaj, jak nie czujesz się winna.
To jest taki typ człowieka i nic z tym nie zrobisz, obraża się nieadekwatnie do sytuacji i do tego samo musi mu przejść.
Nie licz, że to się zmieni, dlatego zastanów się czy chcesz z takim człowiekiem przejść przez życie.

3

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

To nie twój wątek o facecie z niższym libido?

4

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Nie każdy po kłótni jest w stanie od razu normalnie rozmawiać. Niektórzy potrzebują chwil, żeby odsapnąć, zdystansować się i poczekać aż im przejdą emocje. Mając wiedze, że on potrzebuje chwili ciszy, po co naciskasz, przepraszasz itd? Rób swoje rzeczy, nie przejmuj się nim i poczekaj aż przyjdzie do Ciebie pierwszy.

PS. Jestem pewna że gdyby kobieta założyła tu temat że miała problem w pracy, chciała wrócić do swojego faceta żeby mu się wyżalić, a on wyszedł z kumplami - byłyby wpisy że ma go rzucić big_smile
A jeszcze gdyby dodała że on wrócił i stwierdził że nie czuje się winny, łooooo.

5 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-02-26 21:01:36)

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Kłótnia kłótni nierówna, tu facet robi z igły widły, pretensje ma od czapy o byle co i nie można nic z nim wyjaśnić, tylko się obraża i foch i to nie na chwilę.

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

No i bardzo dobrze Ci powiedział- Ty idz się baw,korzystaj z zycia, a on bedzie sie wkurzal. Ja bym posluchala jego rady i poszla sie bawic, bo chyba nie oczekiwał ,ze bedziesz sie wkurzac razem z nim  big_smile

7

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem
Julia life in UK napisał/a:

No i bardzo dobrze Ci powiedział- Ty idz się baw,korzystaj z zycia, a on bedzie sie wkurzal. Ja bym posluchala jego rady i poszla sie bawic, bo chyba nie oczekiwał ,ze bedziesz sie wkurzac razem z nim  big_smile

Czyli jak laska straci pracę, to facet ma iśc się bawić z kolegami, zamiast zostać i ją wspierać?

8

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Moim zdanie nie tyle wykańczające są same kłótnie co Twoje przeżywanie okresów ciszy.
Daj facetowi  pozbierać się  i daj mu odpocząć.
Ty w tym czasie też odpoczywaj i relaksuj się po kłótni, staraj się wrócić do równowagi bez biegania za nim i bez przepraszania za grzechy niepopełnione, robiąc wszystko  żeby tylko było miło.
Za atmosferę w związku odpowiadają dwie osoby, jedna wszystkiego nie jest w stanie zrobić. Ludzie popełniają błędy, czasem nie jest to błąd tylko zbieg okoliczności ( niby skąd mogłaś wiedzieć co się działo w jego pracy skoro byłaś z koleżanką?), i w każdej takiej sytuacji obie strony powinny zadbać aby jak najszybciej wróciła normalna atmosfera.
Inna sprawa - niech Wasze kłótnie nie będą pretekstem, że on się wyłącza z życia domowego i "dochodzi" do siebie grając pól dnia na komputerze. W takiej sytuacji bierz z niego przykład wink

9

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem
madoja napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No i bardzo dobrze Ci powiedział- Ty idz się baw,korzystaj z zycia, a on bedzie sie wkurzal. Ja bym posluchala jego rady i poszla sie bawic, bo chyba nie oczekiwał ,ze bedziesz sie wkurzac razem z nim  big_smile

Czyli jak laska straci pracę, to facet ma iśc się bawić z kolegami, zamiast zostać i ją wspierać?

Ciekawa jestem, czy faktycznie jej facet powiedział to w taki sposób jak ona to opisała. Czasem ludzie w komunikatach słyszą coś innego niż rzeczywiście zostało powiedziane.

Jeśli on tak jej zakomunikował, że chce, żeby została i go wspierała, to jest to bardzo słaby sposób - próba wzbudzenia poczucia winy i de facto szantaż emocjonalny.

Z drugiej strony, pytanie czy te problemy w pracy to faktycznie utrata pracy, czy np. irytacja na głupiego szefa. Kaliber sytuacji też ma tutaj znaczenie.

Ogólnie raczej wychodzi, że autorka i jej partner tak średnio do siebie pasują, bo ona ewidentnie nie umie przeskoczyć jego sposobu przeżywania irytacji i złości na nią, a on nie jest w stanie reagować inaczej.

10

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Wiktoria, bardzo dobrze Cię rozumiem, bo mój mąż ma tak samo jak Twój. A ja tak jak Ty smile Też nie moge spać, pracować, zajmować się dziećmi gdy on jest "zmęczony", co tak naprawdę oznacza, że jest wkurzony na coś ale nie powie na co. Jesteśmy razem ponad dekadę a wciąz jest to dla mnie trudne, dołujące i sprawia że wątpię w jego uczucia do mnie i naszą więź. Mimo że nie mam ku temu innych powodów i na codzień jest nam razem dobrze. Przemyśl czy chcesz przeżyć życie z taką osobą. pamiętaj, że jak będą dzieci to będzie jeszcze trudniej, bo one chłoną emocje jak gąbka i taka napięta atmosfera, która trwa jest dla nich jeszcze dużo trudniejsza do zniesienia niż dla Ciebie.
Z drugiej strony da się z tym żyć - mój na przykład ma tyle fajnych cech że jakoś to się rekompensuje i suma summarum uważam że taki mąż jakiego mam to skarb. Przez lata też troszkę "poszliśmy na kompromis". On nauczył się że dla mnie musi być "zamknięcie" takiej złej atmosfery i jak jest gotowy to sam przychodzi, przytula, mówi że mnie kocha. Z drugiej strony ja musiałam nauczyć się funkcjonować godzinami a nawet iść spać "w konflikcie" co nigdy nie było i nadal nie jest dla mnie łatwe. Ale o ile kiedyś rozpaczałam, robiłam sceny, załamywałam się o tyle dziś mogę zachować względny spokój i zająć się sobą. Bardziej mnie to już wkurza niż smuci. Wiem, że po prostu on tak ma i że w końcu mu przejdzie. Szkoda tylko tych zmarnowanych godzin. Tym bardziej że zazwyczaj te kłótnie u nas to są o jakieś niespełnione, niewypowiedziane oczekiwania.

11 Ostatnio edytowany przez wiktoria1999 (2025-03-01 19:22:10)

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Droga Autorko, mój facet ma podobnie - rzadko dochodzi do sprzeczek ale jak już do takiej dojdzie, „kara mnie milczeniem” i nierzadko kładzie się spać obrażony co jest dla mnie bardzo trudne, bo lubię rozwiązywać konflikty przed zaśnięciem. Z nerwów nie mogę spać ani jeść więc doskonale Cię rozumiem smile

Jeśli on ma taki sposób radzenia sobie z emocjami, nie zmienisz tego, dorosłej osoby nie da się zmienić - dlatego tutaj wydaje mi się, że powinnaś się skupić na swoim dobrostanie w tych sytuacjach, jak je przeżywasz i jak sobie radzisz z twoimi emocjami. On niech się wkurza, też jest tylko człowiekiem i prawdopodobnie taki już zostanie. Tak jak pozostali użytkownicy sugerowali - Ty musisz podjąć decyzję czy dasz radę w ten sposób funkcjonować smile

Druga sprawa też, czy on się obraża o pierdoły, czy są to raczej kwestie obiektywnie poważniejsze, jeśli tak to mogę nazwać smile
Może lepiej że milczy niż żeby powiedział o dwa słowa za dużo? U mnie mojemu się zdarzyło czasem też powiedzieć w złości coś, czego nie chciał powiedzieć - przeprosił, ja wybaczyłam, ale rana pozostała więc może z dwojga złego lepsza cisza i granie na telefonie, ale to pozostawiam Tobie do oceny smile

12

Odp: Wykańczające kłótnie z facetem

Wystarczy umieć przepraszać i wybaczać big_smile
https://www.youtube.com/watch?v=xXEwPDHfIOE

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wykańczające kłótnie z facetem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024