Poznawanie nowych dziewczyn - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poznawanie nowych dziewczyn

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 194 ]

1 Ostatnio edytowany przez Petro10 (2024-05-04 14:33:03)

Temat: Poznawanie nowych dziewczyn

Witam, mam problem otóż chciałbym mieć dziewczynę ale niestety kompletnie nie wiem gdzie szukać i w jakie miejsca chodzić.. W tym roku skończę 26 lat, jestem osobą spokojną i nigdy nie byłem w żadnym związku.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2024-05-04 15:22:13)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Witaj autorze, mam ten sam problem co ty tyle, że mając 28 lat więc mogę ci poradzić gdzie raczej nie szukać. Większość typowo publicznych miejsc takich jak galerie handlowe, sklepy, kawiarnie czy tym bardziej na ulicy nie zadziała jeśli nie jesteś bardzo atrakcyjny albo bardzo pewny siebie/śmiały. Na imprezach masowych typu jakieś targi czy konwenty jest ta sama historia. Zdaje się, że najlepszymi opcjami są różne zajęcia grupowe z tym, że chodzi tu raczej o takie typowe kobiece albo zdominowane przez kobiety typu kurs tańca. Na przykład ja trenuję sztukę walki i nawet na jakichś większych zjazdach spotkać dziewczynę to niezły wyczyn. Siłownia też jest dobrą opcją. Oczywiście to wszystko dotyczy tylko dużych miast, na wsiach czy nawet przedmieściach raczej nic się nie uda, nie wiem jak wygląda sytuacja w mniejszych miastach. Ogólnie jeśli nie jesteś choć w miarę atrakcyjny i śmiały w zagadywaniu lub co najgorsze nie mieszkasz w dużym mieście to sytuacja jest ciężka.

3

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Na imprezach masowych typu jakieś targi czy konwenty jest ta sama historia.

Gówno prawda. Dziesiątki osób poznałem na takich eventach. Jak większość ludzi.



Siłownia to zła opcja do poznawania płci przeciwnej. Tam ludzie walczą z własnymi kompleksami. Nie bez przyczyny jest pierdyliard siłowni tylko dla kobiet.



Najlepiej się poznaje poprzez wspólne zainteresowania i wspólnych znajomych. Ale też nie brakuje na necie grup, gdzie ludzie (nieznajomi) umawiają się na wspólne wyjazdy, aby zaoszczędzić na kosztach.


Ty to Shini jesteś w głębokiej dupie na własne życzenie, bo wymyślasz milion bajek i argumentów, żeby nie spróbować. Zwyczajnie jesteś nudnym rozmówcą, schematycznym, sztucznym i wiecznie zdziwionym. Taki wizerunek sobie wypracowałeś na tym forum w ciągu ostatnich miesięcy. I każdego, kto nie klepie cię po główce i nie ojoja cie odpowiednio, to traktujesz jak wroga i agresora, co chce cie pocisnąć.

4

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Nie mam aż takich wymagań odnośnie drugiej połówki, chce żeby by to normalna osoba. ..

5

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:

Ogólnie jeśli nie jesteś choć w miarę atrakcyjny i śmiały w zagadywaniu lub co najgorsze nie mieszkasz w dużym mieście to sytuacja jest ciężka.

Z tego co wymieniłeś ja bym się zgodziła tylko z " śmiały w zagadywaniu"
W miarę atrakcyjny może byż każdy normalny chłopak bez widocznych wad fizycznych, a w małym mieście jest równie sporo miejsc do spotkania jak w dużym. Ponadto komunikacja u nas działa i można sobie raz na jakiś czas wyskoczyć do większego miasta, żeby poznać dziewczynę ze swojego osiedla wink

6

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Więc drogie Panie co robić?

7

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:

Więc drogie Panie co robić?


Zalezy, czym się interesujesz. Ja sporo osób poznawałam  na szkoleniach i na przeróżnych kursach. Może grasz w squasha? Nie wiem.

8

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Np. Grafiką, zdrowym odżywianiem

9

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:

Np. Grafiką, zdrowym odżywianiem

Zdrowym odżywianiem interesuje się masa dziewczyn: trenerki na siłowni, osoby z deficytami żywieniowymi, dbające o siebie i inni.Można trafic na taka grupę w necie lub poszukać darmowych szkoleń  z tych zakresów.

10

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Tamiraa napisał/a:
Petro10 napisał/a:

Np. Grafiką, zdrowym odżywianiem

Zdrowym odżywianiem interesuje się masa dziewczyn: trenerki na siłowni, osoby z deficytami żywieniowymi, dbające o siebie i inni.Można trafic na taka grupę w necie lub poszukać darmowych szkoleń  z tych zakresów.

Ja jak słyszę że facet interesuje się zdrowym odżywianiem, to spylam z prędkością światła smile

Fakt, dziewczyną już nie jestem smile Może to stąd   

11

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Spróbowałem na portalu randkowym tylko bez skutku, rzadko odpisują albo cisza totalna..

12

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Salomonka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Petro10 napisał/a:

Np. Grafiką, zdrowym odżywianiem

Zdrowym odżywianiem interesuje się masa dziewczyn: trenerki na siłowni, osoby z deficytami żywieniowymi, dbające o siebie i inni.Można trafic na taka grupę w necie lub poszukać darmowych szkoleń  z tych zakresów.

Ja jak słyszę że facet interesuje się zdrowym odżywianiem, to spylam z prędkością światła smile

Fakt, dziewczyną już nie jestem smile Może to stąd

Dlaczego?

13

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Tamiraa napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Zdrowym odżywianiem interesuje się masa dziewczyn: trenerki na siłowni, osoby z deficytami żywieniowymi, dbające o siebie i inni.Można trafic na taka grupę w necie lub poszukać darmowych szkoleń  z tych zakresów.

Ja jak słyszę że facet interesuje się zdrowym odżywianiem, to spylam z prędkością światła smile

Fakt, dziewczyną już nie jestem smile Może to stąd

Dlaczego?

Bo nie lubię dyskutować przy śniadaniu co mam jeść smile
Moje śniadanie to jajka na bekonie i kawa ze śmietaną.

Każdy kto "interesuje się zdrowym odżywianiem" próbuje zwykle mnie przekonać, że powinnam jeść płatki z mlekiem albo inne podobne badziewie. Dlatego unikam takich ludzi.

Niech każdy je co chce, ja nikomu w talerz nie zaglądam, ale odwrotnie rzadko jest podobnie. smile

14 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2024-05-04 20:40:26)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Jak ktoś sam przyrządzi coś smacznego, nie mam nic przeciwko temu., bo samo interesowanie się niewiele daje.

15

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Rozwijaj chłopie siebie. Osobowość, charakter oraz ciało. Rozwijaj też swoje pasje i zainteresowania. Udzielaj się w grupach na fb temu poświęconym. Bierz udział w zlotach, targach i eventach. Udzielaj się w dyskusjach w necie poświęconym tym wydarzeniom. Są też grupy na fb, gdzie ludzie razem jeżdżą na wakacje, aby w ten sposób zaoszczędzić.

Korzystaj z okazji, próbuj, doświadczaj. Ucz się. Im większe będziesz mieć doświadczenie, tym łatwiej i naturalniej będzie ci wszystko wychodzić.

Zainwestuj w fryzjera i stylistę. A jak uważasz się za osobę niefotogeniczną, to i profesjonalną sesję foto, abyś miał odpowiednie fotki na portale randkowe i nie tylko. To zawsze pomaga.


I nie poddawaj się. Dostaniesz kosza raz, drugi i dwudziesty, ale najważniejsze to się nie zrażać i nie zamykać na świat i ludzi.

16 Ostatnio edytowany przez blueangel (2024-05-05 11:13:58)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Salomonka napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Petro10 napisał/a:

Np. Grafiką, zdrowym odżywianiem

Zdrowym odżywianiem interesuje się masa dziewczyn: trenerki na siłowni, osoby z deficytami żywieniowymi, dbające o siebie i inni.Można trafic na taka grupę w necie lub poszukać darmowych szkoleń  z tych zakresów.

Ja jak słyszę że facet interesuje się zdrowym odżywianiem, to spylam z prędkością światła smile

Fakt, dziewczyną już nie jestem smile Może to stąd


tez tak mam smile


a do tego jeszcze dochodza ci wszyscy wegetarianie, wege, czegos takiego kiedys nie bylo. nie wiem, co moglibysmy jesc razem xD

17 Ostatnio edytowany przez Petro10 (2024-05-05 13:48:07)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:

Rozwijaj chłopie siebie. Osobowość, charakter oraz ciało. Rozwijaj też swoje pasje i zainteresowania. Udzielaj się w grupach na fb temu poświęconym. Bierz udział w zlotach, targach i eventach. Udzielaj się w dyskusjach w necie poświęconym tym wydarzeniom. Są też grupy na fb, gdzie ludzie razem jeżdżą na wakacje, aby w ten sposób zaoszczędzić.

Korzystaj z okazji, próbuj, doświadczaj. Ucz się. Im większe będziesz mieć doświadczenie, tym łatwiej i naturalniej będzie ci wszystko wychodzić.

Zainwestuj w fryzjera i stylistę. A jak uważasz się za osobę niefotogeniczną, to i profesjonalną sesję foto, abyś miał odpowiednie fotki na portale randkowe i nie tylko. To zawsze pomaga.


I nie poddawaj się. Dostaniesz kosza raz, drugi i dwudziesty, ale najważniejsze to się nie zrażać i nie zamykać na świat i ludzi.


No właśnie tak mam jeśli coś mi nie wychodzi za każdym razem  to się poddaje bo uważam że coś nie tak ze mną i nie zasługuję itp ..

18

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:

No właśnie tak mam jeśli coś mi nie wychodzi za każdym razem  to się poddaje bo uważam że coś nie tak ze mną i nie zasługuję itp ..


To nie jest kwestia zasługiwania, ale faktycznie może być coś z tobą nie tak (np niska samoocena i wiejąca od ciebie desperacja). Próbowałeś o swoich problemach i ich przyczynach pogadać z psychologiem jakimś?

Jak cię nie stać, to jest wiele stowarzyszeń i fundacji zajmujących się pomocą samotnym facetom twojego pokroju.

19 Ostatnio edytowany przez Petro10 (2024-05-05 15:25:37)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:
Petro10 napisał/a:

No właśnie tak mam jeśli coś mi nie wychodzi za każdym razem  to się poddaje bo uważam że coś nie tak ze mną i nie zasługuję itp ..


To nie jest kwestia zasługiwania, ale faktycznie może być coś z tobą nie tak (np niska samoocena i wiejąca od ciebie desperacja). Próbowałeś o swoich problemach i ich przyczynach pogadać z psychologiem jakimś?

Jak cię nie stać, to jest wiele stowarzyszeń i fundacji zajmujących się pomocą samotnym facetom twojego pokroju.


W sprawach związku nie byłem.
Bardziej się przejmuje tym że lepiej już nie będę miał bo jednak skończę te 26 lat a nie mówiąc już o założeniu rodziny..

20 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2024-05-05 21:57:04)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:

W sprawach związku nie byłem.
Bardziej się przejmuje tym że lepiej już nie będę miał bo jednak skończę te 26 lat a nie mówiąc już o założeniu rodziny..

Chyba każdy w podobnej sytuacji tak ma. Okropna wizja ale niestety trzeba ją zaakceptować jako możliwą bo inaczej nie da się żyć. Jeszcze jedna rada, nie daj się wciągnąć w dłuższą dyskusję z Jackiem. Jego rady zwykle są dobre ale średnio możliwe do wykonania, zwłaszcza dla ludzi takich jak my. Rozwój jest zawsze dobry w każdej możliwej postaci ale to nie pomoże w kwestii relacji damsko-męskich. Tak samo z tymi wszystkimi targami i eventami, jeśli nie jesteś pewnym siebie, śmiałym ekstrawertykiem to nawet tysiące ludzi na takim wydarzeniu nie pomoże. Co oczywiście nie znaczy, że nie powinieneś na nie chodzić bylebyś na prawdę lubił daną tematykę.

A i w razie gdyby ktoś miał wątpliwości dlaczego niektóre tematy podobno są przeze mnie "przejmowane" to niech zobaczy post nr. 3 i zastanowi się dlaczego tak jest.

21

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Nie każdy musi i nie każdy powinien być w związku. To nie jest coś co należy się każdemu z przydziału, na szczęście.

22

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Powiem tak że parę lat temu miałem kilka możliwości być z dziewczyną, no ale albo odrzuciłem przed znajomymi że z taką dziewczyną będę chodził, a drugi przykład że pisałem jakiś czas z pewną dziewczyną a potem nagle urwałem kontakt i odezwałem się po bardzo długim czasie..

23

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:

Nie każdy musi i nie każdy powinien być w związku. To nie jest coś co należy się każdemu z przydziału, na szczęście.

To prawda ale moim zdaniem każdy zasługuje i powinien choć raz tego doświadczyć, dowiedzieć się jak to jest. Kiedy ktoś nigdy nie był w żadnym związku nie martwi się tym, że teraz w nim nie jest tylko całkowitym brakiem doświadczeni. Jest takie nieznośne uczucie, że powinnaś coś wiedzieć, powinnaś mieć to doświadczenie i nawet nie wiesz jakie dokładnie. Oczywiście nie mówię, że z tego powodu ktoś inny ma się poświęcać ale każdy powinien tego doświadczyć choćby dla czystego umysłu.

Petro10 napisał/a:

Powiem tak że parę lat temu miałem kilka możliwości być z dziewczyną, no ale albo odrzuciłem przed znajomymi że z taką dziewczyną będę chodził, a drugi przykład że pisałem jakiś czas z pewną dziewczyną a potem nagle urwałem kontakt i odezwałem się po bardzo długim czasie..

Ja miałem jedną opcję i tym gorzej, że dziewczyna była chętna na coś więcej ale ja nie miałem wtedy pojęcia o sygnałach czy jak odczytywać czyjeś intencje i nic nie zrobiłem kiedy powinienem.

24

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:

Powiem tak że parę lat temu miałem kilka możliwości być z dziewczyną, no ale albo odrzuciłem przed znajomymi że z taką dziewczyną będę chodził, a drugi przykład że pisałem jakiś czas z pewną dziewczyną a potem nagle urwałem kontakt i odezwałem się po bardzo długim czasie..

Czyli masz co masz na własne życzenie. Mierzyłeś za wysoko, a teraz jak obniżyłeś standardy to wokół pusto się zrobiło.

Jest taka stara polska piosenka, jakoś tak to szło;

Dziewczyny które mam na myśli, powychodziły za mąż już....

25

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie każdy musi i nie każdy powinien być w związku. To nie jest coś co należy się każdemu z przydziału, na szczęście.

To prawda ale moim zdaniem każdy zasługuje i powinien choć raz tego doświadczyć, dowiedzieć się jak to jest. Kiedy ktoś nigdy nie był w żadnym związku nie martwi się tym, że teraz w nim nie jest tylko całkowitym brakiem doświadczeni. Jest takie nieznośne uczucie, że powinnaś coś wiedzieć, powinnaś mieć to doświadczenie i nawet nie wiesz jakie dokładnie. Oczywiście nie mówię, że z tego powodu ktoś inny ma się poświęcać ale każdy powinien tego doświadczyć choćby dla czystego umysłu.

Każdy zasługuje? to chyba jakiś ponury żart. Nie, nie każdy.

26

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:

Każdy zasługuje? to chyba jakiś ponury żart. Nie, nie każdy.

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

27

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Każdy zasługuje? to chyba jakiś ponury żart. Nie, nie każdy.

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

28

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Każdy zasługuje? to chyba jakiś ponury żart. Nie, nie każdy.

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Jakie to rozczulające... opinia równie poruszająca i znacząca co opinia kleszcza na pierwszym lepszym drzewie w zadupiastym lesie (zresztą kompetencje do oceniania kogokolwiek, autorytet i moc sprawcza w kwestii wcielania tych złotych myśli w życie - to ostatnie akurat na szczęście- podobnież na poziomie owego kleszcza)  wink

29

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Jakie to rozczulające... opinia równie poruszająca i znacząca co opinia kleszcza na pierwszym lepszym drzewie w zadupiastym lesie (zresztą kompetencje do oceniania kogokolwiek, autorytet i moc sprawcza w kwestii wcielania tych złotych myśli w życie - to ostatnie akurat na szczęście- podobnież na poziomie owego kleszcza)  wink

Cytując klasyka: Nie zesraj się.

30 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-05-06 20:29:59)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Nowe otwarcie, ty jesteś największym kleszczem na tym forum smile

Wżarłeś się i upijasz własną wspaniałością jak kleszcz wysysaną krwią. Jesteś mocno zaburzonym typem i trzeba ci dobrego lekarza, bo nie każdy z takim przypadkiem jak ty da sobie radę.

Wszystkich gnoisz, do każdego coś masz a sam jesteś nikim, po prostu facetem któremu w życiu nie wyszlo i teraz szukasz ujścia dla swoich frustracji, niestety padlo na to forum.

Mówisz, że ktoś ci czegoś zazdrości smile

Człowieku, czego?
Nie masz nawet na wakacje dla córki, jesteś goły jak święty turecki,  nie stać cię na nic i stąd ta agresja wobec wszystkich.  Wspaniale cię podsumował Jack, lepiej tego nikt nie zrobi. Powinieś podziękować mu za szczerość i coś ze sobą zrobić.

Aha!

Tak mi zazdrościsz, że mam pieniądze na buty np?

Ja sobie je zarobiłam mimo że nie miałam rodziny i byłam wychowana przez domy dziecka, a ty nawet z pomocą rodziców niczego nie osiągnąłeś, biedni ci twoi rodzice smile Przeinwestowali. Do tego mają syna niezrónoważonego psychicznie. Jak to czasem lepiej dzieci nie mieć:)

31

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Salomonka napisał/a:

Nowe otwarcie, ty jesteś największym kleszczem na tym forum smile

Wżarłeś się i upijasz własną wspaniałością jak kleszcz wysysaną krwią. Jesteś mocno zaburzonym typem i trzeba ci dobrego lekarza, bo nie każdy z takim przypadkiem jak ty da sobie radę.

Wszystkich gnoisz, do każdego coś masz a sam jesteś nikim, po prostu facetem któremu w życiu nie wyszlo i teraz szukasz ujścia dla swoich frustracji, niestety padlo na to forum.

Mówisz, że ktoś ci czegoś zazdrości smile

Człowieku, czego?
Nie masz nawet na wakacje dla córki, jesteś goły jak święty turecki,  nie stać cię na nic i stąd ta agresja wobec wszystkich.  Wspaniale cię podsumował Jack, lepiej tego nikt nie zrobi. Powinieś podziękować mu za szczerość i coś ze sobą zrobić.

Aha!

Tak mi zazdrościsz, że mam pieniądze na buty np?

Ja sobie je zarobiłam mimo że nie miałam rodziny i byłam wychowana przez domy dziecka, a ty nawet z pomocą rodziców niczego nie osiągnąłeś, biedni ci twoi rodzice smile Przeinwestowali. Do tego mają syna niezrónoważonego psychicznie. Jak to czasem lepiej dzieci nie mieć:)


A Pani jak poznała swoją miłość?

32

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Nowe otwarcie, ty jesteś największym kleszczem na tym forum smile

Wżarłeś się i upijasz własną wspaniałością jak kleszcz wysysaną krwią. Jesteś mocno zaburzonym typem i trzeba ci dobrego lekarza, bo nie każdy z takim przypadkiem jak ty da sobie radę.

Wszystkich gnoisz, do każdego coś masz a sam jesteś nikim, po prostu facetem któremu w życiu nie wyszlo i teraz szukasz ujścia dla swoich frustracji, niestety padlo na to forum.

Mówisz, że ktoś ci czegoś zazdrości smile

Człowieku, czego?
Nie masz nawet na wakacje dla córki, jesteś goły jak święty turecki,  nie stać cię na nic i stąd ta agresja wobec wszystkich.  Wspaniale cię podsumował Jack, lepiej tego nikt nie zrobi. Powinieś podziękować mu za szczerość i coś ze sobą zrobić.

Aha!

Tak mi zazdrościsz, że mam pieniądze na buty np?

Ja sobie je zarobiłam mimo że nie miałam rodziny i byłam wychowana przez domy dziecka, a ty nawet z pomocą rodziców niczego nie osiągnąłeś, biedni ci twoi rodzice smile Przeinwestowali. Do tego mają syna niezrónoważonego psychicznie. Jak to czasem lepiej dzieci nie mieć:)


A Pani jak poznała swoją miłość?

Na wakacjach. To  był spływ kajakowy.

33

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Salomonka napisał/a:
Petro10 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Nowe otwarcie, ty jesteś największym kleszczem na tym forum smile

Wżarłeś się i upijasz własną wspaniałością jak kleszcz wysysaną krwią. Jesteś mocno zaburzonym typem i trzeba ci dobrego lekarza, bo nie każdy z takim przypadkiem jak ty da sobie radę.

Wszystkich gnoisz, do każdego coś masz a sam jesteś nikim, po prostu facetem któremu w życiu nie wyszlo i teraz szukasz ujścia dla swoich frustracji, niestety padlo na to forum.

Mówisz, że ktoś ci czegoś zazdrości smile

Człowieku, czego?
Nie masz nawet na wakacje dla córki, jesteś goły jak święty turecki,  nie stać cię na nic i stąd ta agresja wobec wszystkich.  Wspaniale cię podsumował Jack, lepiej tego nikt nie zrobi. Powinieś podziękować mu za szczerość i coś ze sobą zrobić.

Aha!

Tak mi zazdrościsz, że mam pieniądze na buty np?

Ja sobie je zarobiłam mimo że nie miałam rodziny i byłam wychowana przez domy dziecka, a ty nawet z pomocą rodziców niczego nie osiągnąłeś, biedni ci twoi rodzice smile Przeinwestowali. Do tego mają syna niezrónoważonego psychicznie. Jak to czasem lepiej dzieci nie mieć:)


A Pani jak poznała swoją miłość?

Na wakacjach. To  był spływ kajakowy.


A coś więcej jak to się zaczęło jeśli można zapytać?

34 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-05-06 22:17:27)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Petro10 napisał/a:

A Pani jak poznała swoją miłość?

Na wakacjach. To  był spływ kajakowy.


A coś więcej jak to się zaczęło jeśli można zapytać?

Dzississ.. Przecież to niczego ci nie da.

Mieszkam w Niemczech, przy granicy z Holandią.
Przyjechałam własnie z USA i chciałam się jakoś zintegrować z ludzmi z okolicy. Gdy przeczytałam, że organizowany jest spływ kajakowy do Holandii, to się zapisałam.
Spływ trwał 4 dni, fajnie było. I wtedy Go poznałam. Jesteśmy razem do dziś, to naprawdę wspaniały człowiek. I koniec na tym smile

35

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Po pierwsze odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie byłeś. Nie wiesz jak zagadać do kobiet? Próbowałeś wiele razy ale nie udało Ci się? Nie podejmowałeś prób? Przyczyn może być wiele. Po drugie masz z punktu widzenia faceta bardzo dobry wiek. Co więcej z czasem jeśli będziesz się dobrze rozwijał Twoja pozycja będzie rosła. Facet przeciętnie ma szczyt około 36 roku życia. Jest wtedy już rozwinięty zawodowo i jednocześnie jeszcze bardzo sprawny fizycznie. Jeśli nie zaniedbał się w tym zakresie. Masz spokojnie jeszcze dużo czasu. Wiele osób dzisiaj szuka kobiet w Internecie ale nie polecam tej drogi. Z informacji publikowanych przez aplikacje randkowe jest na nich ok 75% facetów i 25% kobiet. Poza tym sporo po przejściach z licznikiem liczonym w dziesiątkach albo setkach. Ciężko w takim miejscu poznać wartościową kobietę. Choć nie jest to niemożliwe. Jednak statystycznie szanse masz małe. Dużo lepiej poznawać na żywo. Odradzam kluby bo przyciągają one typ wiecznych imprezowiczek. Dobrym miejscem są wszelkie aktywności które Cię interesują. Na przykład kursy tańca, grupy rowerowe, żagle itp. W takim miejscach już trafiasz na osoby, które lubią coś robić ciekawego ze swoim życiem i w jakiejś dziedzinie chcą się rozwijać. Jeśli jesteś śmiały możesz zagadywać kobiety bezpośrednio na mieście. Plus jest taki, że nie bierzesz kota w worku ze zdjęciami "30 kilo temu". Poza tym od razu widzisz jak taka kobieta się zachowuje, jak reaguje, czy ma poczucie humoru.

36

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Każdy zasługuje? to chyba jakiś ponury żart. Nie, nie każdy.

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Ciężko będzie znaleźć człowieka nie posiadającego choć jednej z tych cech. Moim zdaniem to duża przesada by nawet nie dać komuś szansy bo jest na przykład niedostępny emocjonalnie.

37

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Ciężko będzie znaleźć człowieka nie posiadającego choć jednej z tych cech. Moim zdaniem to duża przesada by nawet nie dać komuś szansy bo jest na przykład niedostępny emocjonalnie.


A myślisz, że kobiety to nie mają nic lepszego do roboty tylko wiązać się z patusami i innym odpadem społecznym w ramach...no nie wiem....zorganizowanej akcji charytatywnej, bo przecież "trzeba dać mu szansę" ?

38 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2024-05-07 11:20:21)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:

A myślisz, że kobiety to nie mają nic lepszego do roboty tylko wiązać się z patusami i innym odpadem społecznym w ramach...no nie wiem....zorganizowanej akcji charytatywnej, bo przecież "trzeba dać mu szansę" ?

Pisałem o niedostępności emocjonalnej i ogólnie tego typu drobne niedoskonałości w ludzkiej psychice. Patusy czy jacyś mocni toksycy w pełni się zgadzam, że nie. Zaburzenia emocjonalne jeśli nie stanowią problemu w codziennym funkcjonowaniu moim zdaniem jeszcze dadzą radę.

39

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Muszę zapytać, kto według ciebie nie zasługuje? Jaki charakter albo typ człowieka? Patol, przemocowiec, przestępca czy jeszcze ktoś inny?

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Ciężko będzie znaleźć człowieka nie posiadającego choć jednej z tych cech. Moim zdaniem to duża przesada by nawet nie dać komuś szansy bo jest na przykład niedostępny emocjonalnie.

Dla ciebie wszystko jest ciężko. Łatwo znaleźć takiego człowieka jak się wie czego się chce i robi selekcję. Mnie się udało nie związać się z patusami a mój mąż jest dla mnie idealny i nie przejawia żadnego zjebania.

40

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

A myślisz, że kobiety to nie mają nic lepszego do roboty tylko wiązać się z patusami i innym odpadem społecznym w ramach...no nie wiem....zorganizowanej akcji charytatywnej, bo przecież "trzeba dać mu szansę" ?

Pisałem o niedostępności emocjonalnej i ogólnie tego typu drobne niedoskonałości w ludzkiej psychice. Patusy czy jacyś mocni toksycy w pełni się zgadzam, że nie. Zaburzenia emocjonalne jeśli nie stanowią problemu w codziennym funkcjonowaniu moim zdaniem jeszcze dadzą radę.

A moim nie. Mój dobrostan emocjonalny liczy się dla mnie bardziej niż dawanie szansy ludziom z zaburzeniami, nie widzę potrzeby wchodzić w związek który od początku jest czymś takim obciążony i komplikować sobie życie w taki sposób.

41

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Ciężko będzie znaleźć człowieka nie posiadającego choć jednej z tych cech. Moim zdaniem to duża przesada by nawet nie dać komuś szansy bo jest na przykład niedostępny emocjonalnie.

Dla ciebie wszystko jest ciężko. Łatwo znaleźć takiego człowieka jak się wie czego się chce i robi selekcję. Mnie się udało nie związać się z patusami a mój mąż jest dla mnie idealny i nie przejawia żadnego zjebania.

lol Wziąwszy pod uwagę, że ty wyrobiłaś dożywotnią normę zjebania za was dwoje, to nie dziwię się że jemu już żadne pole manewru nie zostało. Choć z drugiej strony wziął ciebie, co już na starcie stawia pod znakiem zapytania jego normalność  wink

42

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Petro10 napisał/a:

W sprawach związku nie byłem.
Bardziej się przejmuje tym że lepiej już nie będę miał bo jednak skończę te 26 lat a nie mówiąc już o założeniu rodziny..

Chyba każdy w podobnej sytuacji tak ma. Okropna wizja ale niestety trzeba ją zaakceptować jako możliwą bo inaczej nie da się żyć. Jeszcze jedna rada, nie daj się wciągnąć w dłuższą dyskusję z Jackiem. Jego rady zwykle są dobre ale średnio możliwe do wykonania, zwłaszcza dla ludzi takich jak my. Rozwój jest zawsze dobry w każdej możliwej postaci ale to nie pomoże w kwestii relacji damsko-męskich. Tak samo z tymi wszystkimi targami i eventami, jeśli nie jesteś pewnym siebie, śmiałym ekstrawertykiem to nawet tysiące ludzi na takim wydarzeniu nie pomoże. Co oczywiście nie znaczy, że nie powinieneś na nie chodzić bylebyś na prawdę lubił daną tematykę.

A i w razie gdyby ktoś miał wątpliwości dlaczego niektóre tematy podobno są przeze mnie "przejmowane" to niech zobaczy post nr. 3 i zastanowi się dlaczego tak jest.

Akurat rady Jacka są bardzo dobre tylko problem polega na tym, że trzeba je wcielić w życia a nie pisać w necie wyłącznie. A to wymaga wyjścia poza swoją strefę komfortu co dla niektórych może być trudne. Swego czasu w USA powstało środowisko uwodzicieli, którzy zaczynali od tego, że zupełnie nie wiedzieli jak poderwać kobietę. Po swojej przemianie mogli je zmieniać niczym rękawiczki. Tylko to wymagało od nich wiele pracy, zmiany stylu życia, wyjścia poza swoją strefę komfortu, znoszenia upokorzeń i bycia bardzo konsekwentnym w raz obranej drodze. To jest dopiero przemiana aby z gościa którego nie chce prawie żadne kobieta przeobrazić się w takiego, którego pożądają wszystkie:)

43

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Wszyscy powyżej, plus wszyscy zaburzeni emocjonalnie i psychicznie którzy nic z tym nie robią. Wszelkiej maści roszczeniowy, mamisynki, radykaly, wszelkie narcystyczne pojeby, choleryczni toksyny, niedostępni emocjonalnie, tchórze, kalkulujący manipulatorzy (w stylu NO) i tym podobni. To tak na szybko. Pewnie by się więcej znalazło.

Jakie to rozczulające... opinia równie poruszająca i znacząca co opinia kleszcza na pierwszym lepszym drzewie w zadupiastym lesie (zresztą kompetencje do oceniania kogokolwiek, autorytet i moc sprawcza w kwestii wcielania tych złotych myśli w życie - to ostatnie akurat na szczęście- podobnież na poziomie owego kleszcza)  wink

Cytując klasyka: Nie zesraj się.

Nie bój się, mnie zwieracze od ataku śmiechu nie puszczają  big_smile

44

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie bój się, mnie zwieracze od ataku śmiechu nie puszczają  big_smile


Coś co nie trzyma, z założenia nie może puścić.

45 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-05-07 14:19:20)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Ciężko będzie znaleźć człowieka nie posiadającego choć jednej z tych cech. Moim zdaniem to duża przesada by nawet nie dać komuś szansy bo jest na przykład niedostępny emocjonalnie.

Dla ciebie wszystko jest ciężko. Łatwo znaleźć takiego człowieka jak się wie czego się chce i robi selekcję. Mnie się udało nie związać się z patusami a mój mąż jest dla mnie idealny i nie przejawia żadnego zjebania.

lol Wziąwszy pod uwagę, że ty wyrobiłaś dożywotnią normę zjebania za was dwoje, to nie dziwię się że jemu już żadne pole manewru nie zostało. Choć z drugiej strony wziął ciebie, co już na starcie stawia pod znakiem zapytania jego normalność  wink

Riposty bierzesz z chat gpt czy z gościa niedzielnego?

46

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nie bój się, mnie zwieracze od ataku śmiechu nie puszczają  big_smile


Coś co nie trzyma, z założenia nie może puścić.

Domyślam się że patrzysz przez pryzmat swoich i szczerze ci współczuję, ale zapewniam że moje działają prawidłowo  smile

47

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dla ciebie wszystko jest ciężko. Łatwo znaleźć takiego człowieka jak się wie czego się chce i robi selekcję. Mnie się udało nie związać się z patusami a mój mąż jest dla mnie idealny i nie przejawia żadnego zjebania.

lol Wziąwszy pod uwagę, że ty wyrobiłaś dożywotnią normę zjebania za was dwoje, to nie dziwię się że jemu już żadne pole manewru nie zostało. Choć z drugiej strony wziął ciebie, co już na starcie stawia pod znakiem zapytania jego normalność  wink

Riposty bierzesz z chat gpt czy z gościa niedzielnego?

Szukałem czegoś żebyś zrozumiała, ale "Świat karyny" wykupili, więc nie mogę się inspirować jego zawartością. Widzę jednak że zbyt skomplikowane dla ciebie, bo nie rozumiesz; dobrze poszukam czegoś wystarczająco zrozumiałego dla ciebie tylko... obawiam się że mogłem się jakis czas temu pozbyć elementarza. Nie wiem, musisz zdobyć SJP, może dasz sama radę  wink

48

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Nowe_otwarcie napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

lol Wziąwszy pod uwagę, że ty wyrobiłaś dożywotnią normę zjebania za was dwoje, to nie dziwię się że jemu już żadne pole manewru nie zostało. Choć z drugiej strony wziął ciebie, co już na starcie stawia pod znakiem zapytania jego normalność  wink

Riposty bierzesz z chat gpt czy z gościa niedzielnego?

Szukałem czegoś żebyś zrozumiała, ale "Świat karyny" wykupili, więc nie mogę się inspirować jego zawartością. Widzę jednak że zbyt skomplikowane dla ciebie, bo nie rozumiesz; dobrze poszukam czegoś wystarczająco zrozumiałego dla ciebie tylko... obawiam się że mogłem się jakis czas temu pozbyć elementarza. Nie wiem, musisz zdobyć SJP, może dasz sama radę  wink

Tanie, tanie, odpuść sobie, wydaje ci się, że jesteś mega błyskotliwy a masz gadkę dziada z żabki.

49

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:

Witam, mam problem otóż chciałbym mieć dziewczynę ale niestety kompletnie nie wiem gdzie szukać i w jakie miejsca chodzić.. W tym roku skończę 26 lat, jestem osobą spokojną i nigdy nie byłem w żadnym związku.

Zasmucę Cię...

Znaleźć fajną dziewczynę, to jest mega mega problem. Wielu szuka i szuka, całymi latami i nie znajdują.
Czyli to jest wielki problem — znaleźć dziewczynę.


A twój problem jest większy od MEGA-problemu.
Wiesz dlaczego?

Bo masz 26 lat i właśnie zaczaiłeś, że w twoim życiu chciałbyś kogoś mieć.
Czyli odkryłeś, że masz mega-problem. Ten problem był juz u Ciebie wiele lat.
Ale teraz dopiero odkryłeś, że go masz.


Co zrobić aby mieć dziewczynę?

Najpierw poszukaj, poczytaj, rozglądnij się.
Marcin Adept Szabelski
kanał Musisz Wiedzieć

Ocenisz sytuację.


Zastanowisz się co mógłbyś robić.

50 Ostatnio edytowany przez Petro10 (2024-05-07 20:14:22)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Robsonpl napisał/a:

Po pierwsze odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie byłeś. Nie wiesz jak zagadać do kobiet? Próbowałeś wiele razy ale nie udało Ci się? Nie podejmowałeś prób? Przyczyn może być wiele. Po drugie masz z punktu widzenia faceta bardzo dobry wiek. Co więcej z czasem jeśli będziesz się dobrze rozwijał Twoja pozycja będzie rosła. Facet przeciętnie ma szczyt około 36 roku życia. Jest wtedy już rozwinięty zawodowo i jednocześnie jeszcze bardzo sprawny fizycznie. Jeśli nie zaniedbał się w tym zakresie. Masz spokojnie jeszcze dużo czasu. Wiele osób dzisiaj szuka kobiet w Internecie ale nie polecam tej drogi. Z informacji publikowanych przez aplikacje randkowe jest na nich ok 75% facetów i 25% kobiet. Poza tym sporo po przejściach z licznikiem liczonym w dziesiątkach albo setkach. Ciężko w takim miejscu poznać wartościową kobietę. Choć nie jest to niemożliwe. Jednak statystycznie szanse masz małe. Dużo lepiej poznawać na żywo. Odradzam kluby bo przyciągają one typ wiecznych imprezowiczek. Dobrym miejscem są wszelkie aktywności które Cię interesują. Na przykład kursy tańca, grupy rowerowe, żagle itp. W takim miejscach już trafiasz na osoby, które lubią coś robić ciekawego ze swoim życiem i w jakiejś dziedzinie chcą się rozwijać. Jeśli jesteś śmiały możesz zagadywać kobiety bezpośrednio na mieście. Plus jest taki, że nie bierzesz kota w worku ze zdjęciami "30 kilo temu". Poza tym od razu widzisz jak taka kobieta się zachowuje, jak reaguje, czy ma poczucie humoru.


Nie chciałem za bardzo i to chyba dlatego smile
Delikatnie mówiąc wkurza mnie jeszcze jedna sytuacja że mi rodzina przypomina że  trzeba wziąć ślub do 30-stki

51

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Petro10 napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Po pierwsze odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie byłeś. Nie wiesz jak zagadać do kobiet? Próbowałeś wiele razy ale nie udało Ci się? Nie podejmowałeś prób? Przyczyn może być wiele. Po drugie masz z punktu widzenia faceta bardzo dobry wiek. Co więcej z czasem jeśli będziesz się dobrze rozwijał Twoja pozycja będzie rosła. Facet przeciętnie ma szczyt około 36 roku życia. Jest wtedy już rozwinięty zawodowo i jednocześnie jeszcze bardzo sprawny fizycznie. Jeśli nie zaniedbał się w tym zakresie. Masz spokojnie jeszcze dużo czasu. Wiele osób dzisiaj szuka kobiet w Internecie ale nie polecam tej drogi. Z informacji publikowanych przez aplikacje randkowe jest na nich ok 75% facetów i 25% kobiet. Poza tym sporo po przejściach z licznikiem liczonym w dziesiątkach albo setkach. Ciężko w takim miejscu poznać wartościową kobietę. Choć nie jest to niemożliwe. Jednak statystycznie szanse masz małe. Dużo lepiej poznawać na żywo. Odradzam kluby bo przyciągają one typ wiecznych imprezowiczek. Dobrym miejscem są wszelkie aktywności które Cię interesują. Na przykład kursy tańca, grupy rowerowe, żagle itp. W takim miejscach już trafiasz na osoby, które lubią coś robić ciekawego ze swoim życiem i w jakiejś dziedzinie chcą się rozwijać. Jeśli jesteś śmiały możesz zagadywać kobiety bezpośrednio na mieście. Plus jest taki, że nie bierzesz kota w worku ze zdjęciami "30 kilo temu". Poza tym od razu widzisz jak taka kobieta się zachowuje, jak reaguje, czy ma poczucie humoru.


Nie chciałem za bardzo i to chyba dlatego smile
Delikatnie mówiąc wkurza mnie jeszcze jedna sytuacja że mi rodzina przypomina że  trzeba wziąć ślub do 30-stki

Nie ma obowiązku brać ślubu do 30 tki. Co więcej nie ma obowiązku brać go w ogóle. Więc kieruj się swoimi potrzebami a nie rodziny bo to twoje życie. Jeśli się na to zdecydujesz to powinieneś wcześniej mieć doświadczenie z kobietami. Skąd masz wiedzieć jaka kobieta będzie dla ciebie odpowiednia? To tak jakbyś jadł tylko schabowego a jest tyle innych dań. Co więcej, musisz wiedzieć jak prowadzić w związku bo to ty nosisz spodnie. A jak masz się tego nauczyć inaczej niż poprzez doświadczenie w różnych relacjach. Do tego trzeba wspomnieć o kwestiach łóżkowych. Korzystaj z życia, doświadczaj, ucz się. Najgorsze co możesz zrobić to wybrać pierwszą z brzegu Grażynę czy inną Halynę smile

52

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:

Dla ciebie wszystko jest ciężko. Łatwo znaleźć takiego człowieka jak się wie czego się chce i robi selekcję. Mnie się udało nie związać się z patusami a mój mąż jest dla mnie idealny i nie przejawia żadnego zjebania.

Tylko kobiety i te kilka procent mężczyzn może sobie pozwolić na selekcję. Jak ktoś na choć kilka opcji to już jest mega wygrywem.

Halina3.1 napisał/a:

A moim nie. Mój dobrostan emocjonalny liczy się dla mnie bardziej niż dawanie szansy ludziom z zaburzeniami, nie widzę potrzeby wchodzić w związek który od początku jest czymś takim obciążony i komplikować sobie życie w taki sposób.

Wyobraź sobie sytuację, że poznajesz faceta, podoba ci się z wyglądu, fajnie wam się rozmawia, wszystko idzie w dobrym kierunku. Na 2-3 randce się okazuje, że gość leczył się psychiatrycznie, nadal bierze leki, ma terapię czy cokolwiek w tym stylu. Tylko z tego powodu od razu byś go odrzuciła?

Robsonpl napisał/a:

Akurat rady Jacka są bardzo dobre tylko problem polega na tym, że trzeba je wcielić w życia a nie pisać w necie wyłącznie. A to wymaga wyjścia poza swoją strefę komfortu co dla niektórych może być trudne. Swego czasu w USA powstało środowisko uwodzicieli, którzy zaczynali od tego, że zupełnie nie wiedzieli jak poderwać kobietę. Po swojej przemianie mogli je zmieniać niczym rękawiczki. Tylko to wymagało od nich wiele pracy, zmiany stylu życia, wyjścia poza swoją strefę komfortu, znoszenia upokorzeń i bycia bardzo konsekwentnym w raz obranej drodze. To jest dopiero przemiana aby z gościa którego nie chce prawie żadne kobieta przeobrazić się w takiego, którego pożądają wszystkie:)

Mówię, że jego rady są złe, często się z nimi zgadzam nawet jeśli odpisuję inaczej. Za cholerę nie rozumiem dlaczego "zmienianie jak rękawiczki" jest uznawane za dobre. Taka zmiana nie jest dobra, to pójście z jednej skrajności w drugą. Ja osobiście nie chciałbym być pożądany przez wszystkie kobiety. Chciałbym być pożądany przez jedną, którą uznam za idealną dla mnie. Wiem, że uważacie to za głupotę ale ja chcę wierzyć w coś choć trochę podobnego do tej prawdziwej miłości.

Gary napisał/a:

Znaleźć fajną dziewczynę, to jest mega mega problem. Wielu szuka i szuka, całymi latami i nie znajdują. Czyli to jest wielki problem — znaleźć dziewczynę.

Większość tych fajnych dziewczyn jest zajęta już w liceum i nie raz pozostają w tych związkach już na stałe co nie znaczy, że nie ma takich nawet po 30.

Robsonpl napisał/a:

A jak masz się tego nauczyć inaczej niż poprzez doświadczenie w różnych relacjach. Do tego trzeba wspomnieć o kwestiach łóżkowych. Korzystaj z życia, doświadczaj, ucz się.

Widzisz i tu się pojawia problem bo jak ktoś nie ma żadnego doświadczenia to nie ma też jak się zacząć uczyć. Za dużo blokad psychicznych za tym stoi. Pójście do łóżka z jakąś ledwo znaną dziewczyną czy nawet samo korzystanie z życia to jest totalną abstrakcja dla kogoś 25+ kto nigdy wcześniej tego nie robił.

53

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dla ciebie wszystko jest ciężko. Łatwo znaleźć takiego człowieka jak się wie czego się chce i robi selekcję. Mnie się udało nie związać się z patusami a mój mąż jest dla mnie idealny i nie przejawia żadnego zjebania.

Tylko kobiety i te kilka procent mężczyzn może sobie pozwolić na selekcję. Jak ktoś na choć kilka opcji to już jest mega wygrywem.

Halina3.1 napisał/a:

A moim nie. Mój dobrostan emocjonalny liczy się dla mnie bardziej niż dawanie szansy ludziom z zaburzeniami, nie widzę potrzeby wchodzić w związek który od początku jest czymś takim obciążony i komplikować sobie życie w taki sposób.

Wyobraź sobie sytuację, że poznajesz faceta, podoba ci się z wyglądu, fajnie wam się rozmawia, wszystko idzie w dobrym kierunku. Na 2-3 randce się okazuje, że gość leczył się psychiatrycznie, nadal bierze leki, ma terapię czy cokolwiek w tym stylu. Tylko z tego powodu od razu byś go odrzuciła?

Tylko? Przecież to jest nawet nie czerwona flaga, tylko wyjąca syrena alarmowa. Tak odrzuciłabym go z tego powodu. I jest różnica pomiędzy “leczył się psychiatrycznie, nadal bierze leki, ma terapię” a “cokolwiek w tym stylu”. Jak ktoś poszedł na terapię żeby przepracować jakieś błędy które popełniał w związkach lub naprawić jakieś złe schematy to dla mnie nie jest to samo co choroba psychiczna albo zaburzenia.

54 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-05-08 09:29:08)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

Czyli co - ktoś, kto leczy depresję albo chorobę dwubiegunową i trzyma je w ryzach to są w twoich oczach gorsi od tych, co je ukrywają?

Bo ja rozumiem czemu odrzuciłabyś takiego Shiniego, który leczy się tak, aby się nie wyleczyć, ale znam kilku kolesi, co leczą się np od okresu dojrzewania ( i na tyle dobrze im to idzie, że tylko kilka osób z ich najbliższego otoczenia to wie.

55

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:

Tylko? Przecież to jest nawet nie czerwona flaga, tylko wyjąca syrena alarmowa. Tak odrzuciłabym go z tego powodu. I jest różnica pomiędzy “leczył się psychiatrycznie, nadal bierze leki, ma terapię” a “cokolwiek w tym stylu”. Jak ktoś poszedł na terapię żeby przepracować jakieś błędy które popełniał w związkach lub naprawić jakieś złe schematy to dla mnie nie jest to samo co choroba psychiczna albo zaburzenia.

"Leczył się psychiatrycznie" to zbyt ogólne określenie i właśnie o to mi chodzi. Jeden był u psychiatry raz czy dwa i dostał leki na parę miesięcy, drugi odwalił konkretną akcję i siedział na zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, obaj leczyli się psychiatrycznie ale w zupełnie innej skali. Tak samo z terapią, obojętnie czy ktoś jest na niej z powodu przepracowania traumy czy z powodu zaburzenia. Przecież nikt nie będzie dokładnie opowiadał co mu dolega na randce, tylko najwyżej powie, że był lub jest na terapii albo i nawet tego nie powie więc i tak się tego nie dowiesz albo dowiedz dużo później. Przykładowo już zamieszkacie razem, powiedzmy po pół roku znajomości i też byś odrzuciła za samo dowiedzenie się, że gość ma lub miał jakieś problemy?

56 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-05-08 11:16:38)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

.

57

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:

Mówię, że jego rady są złe, często się z nimi zgadzam nawet jeśli odpisuję inaczej. Za cholerę nie rozumiem dlaczego "zmienianie jak rękawiczki" jest uznawane za dobre. Taka zmiana nie jest dobra, to pójście z jednej skrajności w drugą. Ja osobiście nie chciałbym być pożądany przez wszystkie kobiety. Chciałbym być pożądany przez jedną, którą uznam za idealną dla mnie. Wiem, że uważacie to za głupotę ale ja chcę wierzyć w coś choć trochę podobnego do tej prawdziwej miłości.

Nie chodzi o to, że musisz faktycznie zmieniać. Chodzi o to abyś miał wybór i taką teoretyczną możliwość. Jeśli wybierasz kobietę na zasadzie "bo żadna inna się nie znalazła" to słabo. Z kolei jeśli masz do wybory wiele kobiet ale mam na myśli faktyczny wybór to można tutaj dopiero powiedzieć o wyborze a nie fikcji. Poza tym wyobraź sobie hipotetyczną sytuację, że z panną z którą jesteś są jakieś dymy. Panna strzela fochy, usiłuje ci wejść na głowę i takie tam. Jeśli wie, że jest twoją jedyną opcję to się jeszcze tylko nasili ale jak ma świadomość, że możesz ją wymienić w ciągu 2 dni to nagle inaczej się zachowuje. Więc posiadanie wyboru (choć nie koniecznie musisz z niego korzystać) powoduje zwiększenie twojej wartości i atrakcyjności w oczach kobiety oraz daje ci bardzo duże pole manewru.


Shinigami napisał/a:

Widzisz i tu się pojawia problem bo jak ktoś nie ma żadnego doświadczenia to nie ma też jak się zacząć uczyć. Za dużo blokad psychicznych za tym stoi. Pójście do łóżka z jakąś ledwo znaną dziewczyną czy nawet samo korzystanie z życia to jest totalną abstrakcja dla kogoś 25+ kto nigdy wcześniej tego nie robił.

Dlatego te blokady rozbrajasz poprzez interakcje z kobietami. Cały czas wychodzisz poza swoją strefę komfortu. To ci potem daje olbrzymie jaja. Porównaj to do sytuacji gdy masz np. lęk wysokości ale wchodzisz pomimo tego za każdym razem o jedno piętro wyżej. Jak dojdziesz do 10 go to 1 czy 2 gie piętro, które kiedyś było dla ciebie nie do przeskoczenia teraz wydaje się śmieszne.

58 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-05-08 14:09:24)

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:

Przykładowo już zamieszkacie razem, powiedzmy po pół roku znajomości i też byś odrzuciła za samo dowiedzenie się, że gość ma lub miał jakieś problemy?


To już ustaliliśmy w innym wątku. Mężczyzna zostaje odrzucony jak tylko wyjdzie na jaw z jego przeszłości coś, co burzy jego wizerunek w oczach partnerki.

Ale to działa w obie strony. Bo raczej nie wytrzymałbyś długo w związku z babką, kiedy już już macie zamieszkać ze sobą, a ona ci nagle mówi, że jest bipolarna i pół życia brała albo psychotropy, albo zwykłe dragi. Albo masz się oświadczać, a od kolegi dowiadujesz się, że od 15 roku życia obciągała za paciorki i koraliki.

59

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Shinigami napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Tylko? Przecież to jest nawet nie czerwona flaga, tylko wyjąca syrena alarmowa. Tak odrzuciłabym go z tego powodu. I jest różnica pomiędzy “leczył się psychiatrycznie, nadal bierze leki, ma terapię” a “cokolwiek w tym stylu”. Jak ktoś poszedł na terapię żeby przepracować jakieś błędy które popełniał w związkach lub naprawić jakieś złe schematy to dla mnie nie jest to samo co choroba psychiczna albo zaburzenia.

"Leczył się psychiatrycznie" to zbyt ogólne określenie i właśnie o to mi chodzi. Jeden był u psychiatry raz czy dwa i dostał leki na parę miesięcy, drugi odwalił konkretną akcję i siedział na zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, obaj leczyli się psychiatrycznie ale w zupełnie innej skali. Tak samo z terapią, obojętnie czy ktoś jest na niej z powodu przepracowania traumy czy z powodu zaburzenia. Przecież nikt nie będzie dokładnie opowiadał co mu dolega na randce, tylko najwyżej powie, że był lub jest na terapii albo i nawet tego nie powie więc i tak się tego nie dowiesz albo dowiedz dużo później. Przykładowo już zamieszkacie razem, powiedzmy po pół roku znajomości i też byś odrzuciła za samo dowiedzenie się, że gość ma lub miał jakieś problemy?

Mnie to nie obchodzi jak długo się leczył czy parę miesięcy, czy parę lat, czy nadal się leczy. Ja osobiście nie chce być w związku z osobą która ma problemy psychiczne i czy dowiedziałabym się na drugiej randce czy po pół roku to skończyłoby się odrzuceniem. Nie zamieszkałabym z kimś po pol roku znajomości to raz. Dwa, ja pytam o sprawy zdrowotne dużo wcześniej. Również problemy psychiczne, wszelkie zaburzenia itd. Pytam przed tym zanim zdecyduje się z kimś na seks żeby nie angażować się niepotrzebnie w coś co nie ma sensu. Jak ktoś to przede mną zatai wiedząc jakie mam stanowisko w tej sprawie, to rzucę go kiedy prawda wyjdzie na jaw, bo kłamstwa nie znoszę i w moich oczach byłby skreślony.

60

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:

Czyli co - ktoś, kto leczy depresję albo chorobę dwubiegunową i trzyma je w ryzach to są w twoich oczach gorsi od tych, co je ukrywają?

Bo ja rozumiem czemu odrzuciłabyś takiego Shiniego, który leczy się tak, aby się nie wyleczyć, ale znam kilku kolesi, co leczą się np od okresu dojrzewania ( i na tyle dobrze im to idzie, że tylko kilka osób z ich najbliższego otoczenia to wie.

Nie są ani gorsi ani lepsi od nikogo, niech sobie żyją ale nie są dla mnie partnerami do związku i tyle. Tak jak napisałam, ja jasno się określam na początku i pytam wyraźnie. Jakbym się dowiedziała, że ktoś ukrył przede mną, że bierze leki i jest bipolar, to by się związek zakończył. Z powodu choroby też ale również z powodu kłamstwa. Za dużo się naoglądałam bipolarow którzy brali leki przez długie lata i nagle przestawali. To samo schizofrenicy. Nic do nich nie  mam personalnie ale związku ani przyjaźni z nimi nie nawiążę.

61

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Halina3.1 napisał/a:

Nie są ani gorsi ani lepsi od nikogo, niech sobie żyją ale nie są dla mnie partnerami do związku i tyle.

To brzmi zupełnie inaczej niż pierwotne twierdzenie:

Nie każdy musi i nie każdy powinien być w związku. To nie jest coś co należy się każdemu z przydziału, na szczęście.


Bo o ile zgadzam się z tym pierwszym (mam tak samo), o tyle nie do końca mogę zgodzić się z drugim. wink

62

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie są ani gorsi ani lepsi od nikogo, niech sobie żyją ale nie są dla mnie partnerami do związku i tyle.

To brzmi zupełnie inaczej niż pierwotne twierdzenie:

Nie każdy musi i nie każdy powinien być w związku. To nie jest coś co należy się każdemu z przydziału, na szczęście.


Bo o ile zgadzam się z tym pierwszym (mam tak samo), o tyle nie do końca mogę zgodzić się z drugim. wink

Ok, w porządku. Ja uważam, że nie każdy nadaje się na związek i nie każdy powinien się na to decydować. Ale wpływa mam na to jedynie taki z kim ja sama wchodzę w związek.

63

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn

I ok. Mam tak samo. Podobnie w kwestii dzieci - nie wszyscy powinni przekazywać swoje geny dalej.

64

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Jack Sparrow napisał/a:

I ok. Mam tak samo. Podobnie w kwestii dzieci - nie wszyscy powinni przekazywać swoje geny dalej.

A to też.

65

Odp: Poznawanie nowych dziewczyn
Salomonka napisał/a:

Nowe otwarcie, ty jesteś największym kleszczem na tym forum smile

Niczego lepszego nie spodziewałem się po babsku, które ma aktualnie największy ból dupy na moim punkcie na tym forum smile

Salomonka napisał/a:

Wżarłeś się i upijasz własną wspaniałością jak kleszcz wysysaną krwią.

Piłaś coś? Ja się upajam niby własną wspaniałością? Nigdy tego nie robiłem. Mylisz mnie chyba z sobą.

Salomonka napisał/a:

Jesteś mocno zaburzonym typem i trzeba ci dobrego lekarza, bo nie każdy z takim przypadkiem jak ty da sobie radę.

W twoim wypadku nawet dobry lekarz bezradnie rozłoży ręce jako nad przypadkiem nieuleczalnym.

Salomonka napisał/a:

Wszystkich gnoisz, do każdego coś masz a sam jesteś nikim, po prostu facetem któremu w życiu nie wyszlo i teraz szukasz ujścia dla swoich frustracji, niestety padlo na to forum.

Napisała ta, która uwielbia gnoić, zwłaszcza gdy ktoś ją kopnie w czuły punkt big_smile
A ten wylew jadu z wątroby tylko to potwierdza.


Salomonka napisał/a:

Mówisz, że ktoś ci czegoś zazdrości

Człowieku, czego?

Zły czas. Oboje z Jackiem macie ból dupy z dawnych czasów , nie tyle względem mnie osobiście ile względem takich jak ja z waszej przeszłości. Ty masz ból względem tych, którym rodzice zapewnili start życiowy; ciągle masz w głowie jak patrzyły na ciebie z góry koleżanki mające rodziców i utrzymanie, całe buty, lepsze ciuchy... w Pyrlandii to pewnie jeszcze bardziej bolało niż w innych regionach kraju, nieprawdaż? I podobnie było jak cię pierwszy facet przygarnął.

Jackie z kolei ma ból o tych wszystkich wysokich i przystojniejszych od niego, którzy nawet nie musieli pakować by jego wymarzone laski ich wybierały zamiast Jackie'go. Jak go bolało że niektórzy mieli za darmo to co było dla niego niedostępne; ba, czasem nawet nie widzieli tego co im się pchało w łapy, a o czym Jackie mógł tylko pomarzyć.

Łaczy was to że oboje musieliście ciężko zapierdalać by wyrównać jedynie to, co inni dostali ZA DARMO (od rodziców, jak to o co ty miałaś ból czy od natury, jak to o co ból ma Jackie). I wciąż pamiętacie ten ból i upokorzenia i trzymacie to na dnie podświadomości. Dlatego tak was wkurza moja osoba, a dokładniej nie tyle ja ile przypomnienie tych wszystkich osób z waszej przeszłości. A skąd wściekły atak? Bo jestem łatwym celem, w odróżnieniu od tamtych, którzy bardziej wykorzystali dary od losu (których wam poskąpiono) i wam odjechali. I na mnie macie okazję wyładować tamte frustracje: te, które ty starasz się nieudolnie maskować (jak ktoś już to zauważył) ciągłym namolnym wręcz pierdoleniem o statusie i chwaleniem się co ty tam masz. Jackie - chwaleniem się kasą i tym czym musiał nadrabiać naturalne niedostatki. Bo wcale nie twierdzę że wykorzystałem w pełni swój potencjał. Fraza "zdolny ale leniwy" ileś razy pojawiała się w latach edukacji w moim kontekście. Nie było to totalnie niewykorzystanie, ale na pewno nie wykorzystałem go w pełni ani w 90 czy 80%. I mam tego świadomość. I dlatego jestem w waszym zasięgu, w odróżnieniu od tych osób z waszej przeszłości, które byście chcieli dopaść. smile


Salomonka napisał/a:

Nie masz nawet na wakacje dla córki,

Dlaczego? Proponowałem jej wypad w jedno miejsce zamiast obecnej formuły. Nie chciała.
A "wyjazd w fajne miejsce" nie musi oznaczać wypadku na Malediwy czy w jakieś podobne miejsce mające leczyć pobidulowe kompleksy z dzieciństwa wink

Salomonka napisał/a:

jesteś goły jak święty turecki,  nie stać cię na nic i stąd ta agresja wobec wszystkich.

Mam mieszkanie, mam zarobki na poziomie średniej krajowej, jakoś jestem w stanie pomagać córce i zapewniać jej drobne przyjemności. Fakt, jak pisałem wyżej: nie wykorzystałem w pełni swojego potencjału, ale też i nie przepierdoliłem go z kretesem. Bo bywały przede mną gówniarze, którym kasy od rodziców nie brakowało, którzy nawet dostali mieszkania od rodziców, ale przećpali je czy inaczej wszystko stracili i wylądowali pod mostem. Ja mam własny dach nad głową, jestem w stanie tę chatę utrzymać i zapewnić sobie i córce jedzenie i nie tylko. Mogło być lepiej, ale mogło być i znacznie gorzej. Jak mówi powiedziała moja koleżanka na moją uwagę że mam chatę, ale odziedziczoną: "Nieważne skąd masz, ważne że masz".

Aha: nie wobec wszystkich, tylko do tych którzy usiłują na tym oprzeć leczenie swoich dawnych kompleksów i dopierdalać mi wink

Salomonka napisał/a:

Wspaniale cię podsumował Jack, lepiej tego nikt nie zrobi. Powinieś podziękować mu za szczerość i coś ze sobą zrobić.

To teraz ja cię podsumuję: jesteś chorą, skrzywioną przez tragiczne dzieciństwo i młodość, zajadłą babą, która wymaga długiej i kosztownej psychoterapii. Podziękuj mi i zap...aj na tę terapię smile

Salomonka napisał/a:

Aha!

Tak mi zazdrościsz, że mam pieniądze na buty np?

Jeśli nie potrafisz odróżnić ironii od zazdrości, to naprawdę jesteś tępa.

Salomonka napisał/a:

Ja sobie je zarobiłam mimo że nie miałam rodziny i byłam wychowana przez domy dziecka,

I znowu mamy odreagowanie kompleksów z dzieciństwa i wciskanie jaka teraz jesteś zajebista. Zieeeew... było wink

Salomonka napisał/a:

a ty nawet z pomocą rodziców niczego nie osiągnąłeś, biedni ci twoi rodzice smile Przeinwestowali.

Jeśli ty pomaganie dzieciom widzisz tylko w kategorii inwestycji, to naprawdę pokrzywione emocjonalnie i skrzywdzone przez los stworzenie z ciebie.

Salomonka napisał/a:

Do tego mają syna niezrónoważonego psychicznie. Jak to czasem lepiej dzieci nie mieć:)

Tak, patrząc na ciebie istotnie dochodzę do wniosku że twoi rodzice popełnili błąd nie rozważając aborcji.

Posty [ 1 do 65 z 194 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Poznawanie nowych dziewczyn

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024