Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

Temat: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Witam jestem matką dorosłej córki która jest męzatką. Żeby nawiązać do tematu w skrócie napisze jak wyglądają u nich finanse. Córka i Żięć mają osobne konta i podobne zarobki. Żięć od początku wszelkie oplaty oraz kredyt spłacał ze swojego konta. Córka jedzenie tzn zakupy chemia ubrania zabawki dla dziecka teraz obiady w szkole. Krótko mówiąc utrzymanie rodziny praktycznie na jej barkach. Wszelkie wyjazdy wakacyjne każdy placił za siebie. Nie bardzo podobał mi się ten układ, ponieważ córka żeby dorównać zarobkami bierze dodatkowe zlecenia w innej firmie co pochłania więcej godzin pracy. Z uwagi że mam dwa żródła dochodu tzn rente rodzinna plus zarobki w pracy {najniższa krajowa) zaoszczędziłam dosyć znaczną kwotę tzn. 100 tyś i przekazałam córce jako darowizna. Córka tymi pieniędzmi ze swjego konta spłaciła w całosci kredyt. I tutaj pojawiło się rozczarowanie i rozgoryczenie. Ponieważ wyszło na to że zięciowi "kupka" rośnie a córka ma te same zobowiązania. Jak poruszyłam temat zostałam niemal wrogiem teraz twierdzi że te pieniądze odkłada na innym koncie i w rozmowie przypisuje sobie że 15 lat płacił kredyt. Córka jak wyżej pisałam cały czas zakupy dla całej rodziny i wszelkie wydatki z dzieckiem. Jak widzicie tą sytację co ma robić corka ?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-02-24 18:13:21)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Z tego co piszesz, to nie można mówić, że utrzymanie rodziny spoczywa/ło na barkach córki, bo opłaty i kredyt też się w to wpisuje..

Tak czy tak córka nie powinna Cię w wtajemniczać w rozliczenia z mężem, miałaś pieniądze, dałaś i na tym koniec.
Co córka zrobiła z tymi pieniędzmi, nawet jak Ci powiedziała, musisz zaakceptować.

Za bardzo przejmujesz się finansami córki, jest dorosła, mialo prawo wydać te kasę na co uważała, chociaż Cię rozumiem, bo zawsze bardziej widzimy krzywdę swojego dziecka, ale niestety trzeba się pogodzić, że wiele rzeczy nam się nie podoba.

W małżeństwie pieniądze są wspólne, jeśli jemu kupka rośnie, to jej tym samym też, nie mają znaczenia osobne konta.

W sumie jak tych pieniędzy nie miałaś na co wydać, to lepiej jak córka spłaciła kredyt, niż by miała te pieniądze trzymać na koncie, żeby traciły na wartości.

Wniosek, korzystaj ze swoich pieniędzy, nie przekazuj więcej córce, ona sobie poradzi.

3 Ostatnio edytowany przez blueangel (2024-02-24 18:14:56)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

kredyt byl na ich wspolne mieszkanie/dom czy jego?


sama go splacila, nie musiala, on jej nie zmuszal. jesli cokolwiek jej dasz to widzisz jak ona nimi rozporzadza. na przyszlosc lepiej wydaj na siebie albo zapisz wnukowi.

4

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Nie napisałam że ode mnie wyszła ta propozycja żeby spłacili kredyt. Tylko pytanie czy mąż jako głowa rodziny nie powinien ustalić jakieś przejrzyste zasady tej wspólnosci ?

5

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
blueangel napisał/a:

kredyt byl na ich wspolne mieszkanie/dom czy jego?


sama go splacila, nie musiala, on jej nie zmuszal. jesli cokolwiek jej dasz to widzisz jak ona nimi rozporzadza. na przyszlosc lepiej wydaj na siebie albo zapisz wnukowi.

Wspólne mieszkanie.

6 Ostatnio edytowany przez blueangel (2024-02-24 18:34:25)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Aneta55 napisał/a:

Nie napisałam że ode mnie wyszła ta propozycja żeby spłacili kredyt. Tylko pytanie czy mąż jako głowa rodziny nie powinien ustalić jakieś przejrzyste zasady tej wspólnosci ?



ja tez nie napisalam, ze wyszla od ciebie.



zasady powinni byli ustalic wspolne. na poczatku. teraz on sie przyzwyczail i nie bedzie chcial tego zmienic. zreszta jej widocznie to pasuje.

a jemu bezposrednio nic nie mow. po co masz byc wrogiem nr 1?

7

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Aneta55 napisał/a:

Nie napisałam że ode mnie wyszła ta propozycja żeby spłacili kredyt. Tylko pytanie czy mąż jako głowa rodziny nie powinien ustalić jakieś przejrzyste zasady tej wspólnosci ?

Nikt nie mówi, że od Ciebie wyszła propozycja spłaty ktedytu, wspólność jest 50/50, pozostaje kwestia, co kto finansuje, zasady tu akurat są przejrzyste i ustalone raczej przez jej męża, skoro córka narzeka. Sama więc musi renegocjować z mężem, jego ustalenia.

Nie wtrącaj się do ich rozliczeń, to jest tylko ich sprawa, zięć jak np. z odkladanych "swoich" pieniędzy kupi lepszy samochód, to on będzie wspólny.

8 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-02-24 19:19:23)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Ty nie masz swojego życia. W tym problem. Dlatego tworzysz problemy i mieszasz w ich związku. Trzeba było za tą kasę gdzieś wyjechać, poświęcić na zajęcie się czymś innym, niż życie ich związkiem.

9 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2024-02-24 20:12:07)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Aneta55 napisał/a:

Witam jestem matką dorosłej córki która jest męzatką. Żeby nawiązać do tematu w skrócie napisze jak wyglądają u nich finanse. Córka i Żięć mają osobne konta i podobne zarobki. Żięć od początku wszelkie oplaty oraz kredyt spłacał ze swojego konta. Córka jedzenie tzn zakupy chemia ubrania zabawki dla dziecka teraz obiady w szkole. Krótko mówiąc utrzymanie rodziny praktycznie na jej barkach. Wszelkie wyjazdy wakacyjne każdy placił za siebie. Nie bardzo podobał mi się ten układ, ponieważ córka żeby dorównać zarobkami bierze dodatkowe zlecenia w innej firmie co pochłania więcej godzin pracy. Z uwagi że mam dwa żródła dochodu tzn rente rodzinna plus zarobki w pracy {najniższa krajowa) zaoszczędziłam dosyć znaczną kwotę tzn. 100 tyś i przekazałam córce jako darowizna. Córka tymi pieniędzmi ze swjego konta spłaciła w całosci kredyt. I tutaj pojawiło się rozczarowanie i rozgoryczenie. Ponieważ wyszło na to że zięciowi "kupka" rośnie a córka ma te same zobowiązania. Jak poruszyłam temat zostałam niemal wrogiem teraz twierdzi że te pieniądze odkłada na innym koncie i w rozmowie przypisuje sobie że 15 lat płacił kredyt. Córka jak wyżej pisałam cały czas zakupy dla całej rodziny i wszelkie wydatki z dzieckiem. Jak widzicie tą sytuację co ma robić corka ?

Nie przejmuj się, pewnie córka się ucieszyła, że mogła spłacić albo nie pomyślała, na co ma przeznaczyć pieniądze. Mogłaś przekazać jej vouchery albo określić przeznaczenie darowizny. Za nikogo się życia nie przeżyje, pomogłaś jak umiałaś, a teraz pomyśl o sobie.

10

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Nie zauważylam, zeby corka narzekala. Narzeka tylko Autorka.

Ty byś zapewne chciala, zeby to facet wszystko finansował, a tu zonk.
Mam z męzem dokładnie taki sam układ, tyle że podzielony odwrotnie. Ja placę rachunki i kredyty, a on robi zakupy i ma kase "na życie".
Nie widzę w tym nic specjalnie ciężkiego i dziwnego.

11

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

A zgłosiłyście darowiznę do skarbówki?

12

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Nie rozumiem Twojej wrogości wobec zięcia.
Przecież to córki pomysł, żeby tymi pieniędzmi spłacić kredyt. Jak już to powinnaś być zła na nią, nie na niego.
Czy ona narzeka, skarży się na ich układ? Czy jest nieszczęśliwa że spłaciła kredyt? Czy on ją zmusił?

13

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:

Nie zauważylam, zeby corka narzekala. Narzeka tylko Autorka.

Ty byś zapewne chciala, zeby to facet wszystko finansował, a tu zonk.
Mam z męzem dokładnie taki sam układ, tyle że podzielony odwrotnie. Ja placę rachunki i kredyty, a on robi zakupy i ma kase "na życie".
Nie widzę w tym nic specjalnie ciężkiego i dziwnego.

14

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Bardzo mnie zastanawia, że nie patrzysz na nich jak na małżeństwo, które pozostaje we wspólnocie majątkowej, ale jak na jej i jego finanse. Jeśli zależało Ci na tym, żeby pomóc finansowo córce, która Twoim zdaniem jest w tym układzie stroną pokrzywdzoną, to przekazując darowiznę trzeba było wyraźnie zaznaczyć, że ma ją przeznaczyć na swoje własne potrzeby.

Z drugiej strony chyba nie zauważasz, że kredyt był ich wspólnym obciążeniem, więc gdyby zięciowi nie daj Boże coś się stało, to ona zostałaby z nim sama.

15

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Z tym, że jeśli komuś coś darujemy i zaznaczamy co dalej ma z tym zrobić, nie ma sensu, może to być tylko pobożne życzenie.

16

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Aneta55 napisał/a:

Witam jestem matką dorosłej córki która jest męzatką. Żeby nawiązać do tematu w skrócie napisze jak wyglądają u nich finanse. Córka i Żięć mają osobne konta i podobne zarobki. Żięć od początku wszelkie oplaty oraz kredyt spłacał ze swojego konta. Córka jedzenie tzn zakupy chemia ubrania zabawki dla dziecka teraz obiady w szkole. Krótko mówiąc utrzymanie rodziny praktycznie na jej barkach. Wszelkie wyjazdy wakacyjne każdy placił za siebie. Nie bardzo podobał mi się ten układ, ponieważ córka żeby dorównać zarobkami bierze dodatkowe zlecenia w innej firmie co pochłania więcej godzin pracy. Z uwagi że mam dwa żródła dochodu tzn rente rodzinna plus zarobki w pracy {najniższa krajowa) zaoszczędziłam dosyć znaczną kwotę tzn. 100 tyś i przekazałam córce jako darowizna. Córka tymi pieniędzmi ze swjego konta spłaciła w całosci kredyt. I tutaj pojawiło się rozczarowanie i rozgoryczenie. Ponieważ wyszło na to że zięciowi "kupka" rośnie a córka ma te same zobowiązania. Jak poruszyłam temat zostałam niemal wrogiem teraz twierdzi że te pieniądze odkłada na innym koncie i w rozmowie przypisuje sobie że 15 lat płacił kredyt. Córka jak wyżej pisałam cały czas zakupy dla całej rodziny i wszelkie wydatki z dzieckiem. Jak widzicie tą sytację co ma robić corka ?

Jak mniemam, Twoja córka to dorosła kobieta, więc jak to się stało, że Ty za nią próbujesz rozwiązywać jej sprawy?
Podjęłaś decyzję, żeby oddać córce zaoszczędzone przez Ciebie pieniądze, a ona podjęła decyzję, że spłaci kredyt, który dotychczas spłacał jej mąż. W czym masz problem? W tym, że to nie ona ma teraz na bieżąco wolnych środków, tylko jej mąż?
Być może to ją uszczęśliwia. Osobiście bardzo lubię ściągać z głowy mojego męża problemy, które go męczą. Daje mi to satysfakcję. Może w jej przypadku jest podobnie.
Przecież jeśli to, co jest dla Ciebie problemem, byłoby problemem dla niej, to wystarczy, że ona siądzie ze swoim mężem i pogada, jak na dzisiaj podzielić wydatki pomiędzy nimi, bo zmieniła się sytuacja, gdy odszedł kredyt. Skoro tego nie robią, to widocznie im odpowiada tak, jak jest. Być może już coś ustalili i to mąż np. będzie opłacał ich wspólne wakacje i tylko Ty o tym nic nie wiesz, bo przecież oni nie muszą Cię informować tym, jakie są ustalenia między nimi.
W ogóle to wyluzuj. Nie układaj życia bardO już dorosłemu dziecku wg swoich oczekiwań.

17

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Lepiej odkladaj dla siebie na starosc, bo nigdy nie wiadomo, co nas czeka, a to czego nie wydasz mozesz zapisac wnukowi.

18

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Halo, halo, tu jest jednak coś nie tak.

Zięć miał opłacać rachunki i kredyt.
Córka opłaca wydatki codzienne na życie i dzieci.
Kredyt został spłacony przez córkę z darowizny od jej matki, ergo zięć nie musi już go spłacać.
Wydatki na życie i dzieci dalej w całości na córce.

Na tym i na innych forach pełno kobiet, które nie mają dostępu do  kont mężów, nie wiedzą ile ci mają pieniędzy, urabiają sobie ręce po łokcie i jeszcze ponoszą większość kosztów życia, a jak się zdarzy rozwód, to zostają z niczym. Często są to kobiety, które nie dadzą sobie nic powiedzieć, albo za wszelką cenę chcą utrzymać pozory dobrego małżeństwa. To nic dziwnego, że matka to widzi i że ją to martwi. Mnie też by martwiło.

19

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Swanen napisał/a:

Halo, halo, tu jest jednak coś nie tak.

.

Autorka źle trafiła z tym forum.

20

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Są małżeństwem, majątek jest wspólny. Rownie dobrze on moze teraz odkładać na ich wspólne wakacje, nowy samochód czy cokolwiek innego.

21

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:

Są małżeństwem, majątek jest wspólny. Rownie dobrze on moze teraz odkładać na ich wspólne wakacje, nowy samochód czy cokolwiek innego.

Pytanie było takie czy autorka dobrze zrobiła, przekazując  córce darowiznę. Uważam, że tak, z tym, że na przyszłość powinna pomyśleć o sobie, przede wszystkim.

22

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Mam pytania do autorki.
Przekazując pieniądze córce miałaś jakieś życzenia co do przeznaczenia tych pieniędzy?
Co chciałabyś aby córka z tymi pieniędzmi zrobiła?
Jaka to była część kredytu?
Ile wpłacił na kredyt zięć a ile córka?

23 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-02-25 18:26:13)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Swanen napisał/a:

Halo, halo, tu jest jednak coś nie tak.

Zięć miał opłacać rachunki i kredyt.
Córka opłaca wydatki codzienne na życie i dzieci.
Kredyt został spłacony przez córkę z darowizny od jej matki, ergo zięć nie musi już go spłacać.
Wydatki na życie i dzieci dalej w całości na córce.

Na tym i na innych forach pełno kobiet, które nie mają dostępu do  kont mężów, nie wiedzą ile ci mają pieniędzy, urabiają sobie ręce po łokcie i jeszcze ponoszą większość kosztów życia, a jak się zdarzy rozwód, to zostają z niczym. Często są to kobiety, które nie dadzą sobie nic powiedzieć, albo za wszelką cenę chcą utrzymać pozory dobrego małżeństwa. To nic dziwnego, że matka to widzi i że ją to martwi. Mnie też by martwiło.

Nie jest powiedziane, że kredyt został spłacony, ważne jest czy córce starcza ze swojej wypłaty na wszystkie zakupy, nie wiemy czy jej mąż kupuje sobie ubrania, itp. więc nie ma co wyrokować.
W każdym razie za bardzo martwimy się o dzieci, nie mając już na nie wpływu.

24 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-02-25 18:40:15)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Ja na miejscu tej corki autorki wogole nie mowila mezowi, ze dostalam kase od rodzicow, bo zaraz by bylo "a to splac kredyt zamiast mnie,bo masz wiecej kasy to splacaj" "a to pozycz" "a to daj se nowe auto kupie, a se nowe tamte kupie a sramto " I gowno dla tej zony zostalo.  Cala kase bym dla siebie i dzieci trzymala na rozne fajne wyjatki, a nie zeby mezusia wyreczyc w splacie kredytu po to,zeby on zyl jak pan a ja jak wiesniak.  Corka autorki powinna trzymac jezyk za zebami otworzyc osobno konto I tam sobie te darowizne wplacic

25

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Dziękuje za podpowiedzi szczególnie tym którzy okazali też trochę wsparcia po mojej stronie.

26

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
GloriaSoul napisał/a:

Mam pytania do autorki.
Przekazując pieniądze córce miałaś jakieś życzenia co do przeznaczenia tych pieniędzy?
Co chciałabyś aby córka z tymi pieniędzmi zrobiła?
Jaka to była część kredytu?
Ile wpłacił na kredyt zięć a ile córka?


Ale przecież są to prywatne sprawy jej córki i zięcia.... Jak mama/teściowa wie kto w jakiej części splacil kredyt to jest coś bardzo nie tak. Nie powinno się mieszać nie w swoje sprawy. Jak córce coś przeszkadza to powinna sama ustalić kwestie finansowe z mężem. A Ty Autorko, w tych pokręconych czasach powinnaś mieć tez oszczędności na swoją starość. Nigdy nie wiadomo co człowieka spotka.

27

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
JuliaUK33 napisał/a:

Ja na miejscu tej corki autorki wogole nie mowila mezowi, ze dostalam kase od rodzicow, bo zaraz by bylo "a to splac kredyt zamiast mnie,bo masz wiecej kasy to splacaj" "a to pozycz" "a to daj se nowe auto kupie, a se nowe tamte kupie a sramto " I gowno dla tej zony zostalo.  Cala kase bym dla siebie i dzieci trzymala na rozne fajne wyjatki, a nie zeby mezusia wyreczyc w splacie kredytu po to,zeby on zyl jak pan a ja jak wiesniak.  Corka autorki powinna trzymac jezyk za zebami otworzyc osobno konto I tam sobie te darowizne wplacic

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

28

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Ja na miejscu tej corki autorki wogole nie mowila mezowi, ze dostalam kase od rodzicow, bo zaraz by bylo "a to splac kredyt zamiast mnie,bo masz wiecej kasy to splacaj" "a to pozycz" "a to daj se nowe auto kupie, a se nowe tamte kupie a sramto " I gowno dla tej zony zostalo.  Cala kase bym dla siebie i dzieci trzymala na rozne fajne wyjatki, a nie zeby mezusia wyreczyc w splacie kredytu po to,zeby on zyl jak pan a ja jak wiesniak.  Corka autorki powinna trzymac jezyk za zebami otworzyc osobno konto I tam sobie te darowizne wplacic

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

Nie maja takiej samej stopy zycia. Bo jej maz zapewne zarabia wiecej, lecz splaca tylko kredyt, a raczej mial splacac, bo jego zona byla na tyle laskawa,ze splacila kredyt z darowizny, a wiec go wyreczyla. Na dodatek zona jak zgaduje zarabia mniej i to ona robi wydatki na domowe potrzeby typu zywnosc, chemia, zajecia dla dzieci,wyprawki do szkoly,rozne inne wydatki robi zona... wiec to wyglada tak,ze maz chomikuje sobie swoja kase, a zona po  oplaceniu wszystkiego ma zapewne zaledwie sto zlotych dla siebie i to, zeby tylko

29

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Aneta55 napisał/a:

Witam jestem matką dorosłej córki która jest męzatką. Żeby nawiązać do tematu w skrócie napisze jak wyglądają u nich finanse. Córka i Żięć mają osobne konta i podobne zarobki. Żięć od początku wszelkie oplaty oraz kredyt spłacał ze swojego konta. Córka jedzenie tzn zakupy chemia ubrania zabawki dla dziecka teraz obiady w szkole. Krótko mówiąc utrzymanie rodziny praktycznie na jej barkach. Wszelkie wyjazdy wakacyjne każdy placił za siebie. Nie bardzo podobał mi się ten układ, ponieważ córka żeby dorównać zarobkami bierze dodatkowe zlecenia w innej firmie co pochłania więcej godzin pracy. Z uwagi że mam dwa żródła dochodu tzn rente rodzinna plus zarobki w pracy {najniższa krajowa) zaoszczędziłam dosyć znaczną kwotę tzn. 100 tyś i przekazałam córce jako darowizna. Córka tymi pieniędzmi ze swjego konta spłaciła w całosci kredyt. I tutaj pojawiło się rozczarowanie i rozgoryczenie. Ponieważ wyszło na to że zięciowi "kupka" rośnie a córka ma te same zobowiązania. Jak poruszyłam temat zostałam niemal wrogiem teraz twierdzi że te pieniądze odkłada na innym koncie i w rozmowie przypisuje sobie że 15 lat płacił kredyt. Córka jak wyżej pisałam cały czas zakupy dla całej rodziny i wszelkie wydatki z dzieckiem. Jak widzicie tą sytację co ma robić corka ?

Córka zrobiła najbardziej logiczną i rozsądną rzecz spłacając kredyt. Raty kredytu przy naszej inflacji stale rosną. Spłacając kredyt po pierwsze ustrzegła się przed podwyżką, po drugie zaoszczędziła na odsetkach, bo wcześniejsza wpłata 100tys oznacza, że od tej kwoty nie będzie płacić odsetek przez kolejne 10 czy 15 lat. Bez tej wpłaty mogłoby się po latach okazać, że oddali bankowi  drugie 100tys.

Zięć przy tylko przypisuje sobie, że płacił przez 15 lat czy faktycznie płacił? Bo jeśli płacił to ma prawo to powiedzieć. Nic w tym złego.
Druga sprawa - odłożyć 100tys jest trudno, a rozwalić na ciuszki czy jakieś zabawki bardzo łatwo. Bez drobiazgów da się żyć spokojnie, a z kredytem życie jest podszyte strachem, bo nigdy nie wiadomo czy nagle nie straci ktoś dochodów i wtedy życie rodziny się sypie. Jeśli córka dostała te pieniądze w postaci darowizny, to zawsze będą to jej oddzielne pieniądze w jakiejś krytycznej sytuacji.
A córka powinna przestać tyle pracować skoro nie ma już konieczności by ratować budżet domowy. Jak jej braknie na życie to siłą rzeczy mąż będzie musiał kupić dzieciom buty albo zapłacić za wakacje. Skoro najważniejszy dług spłacony to czas dobrze pożyć.

30 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2024-02-25 23:49:47)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

Dokładnie. Co to za małżeństwo, jeśli zamiast grać do jednej bramki, to każde ciągnie w swoją stronę?
Że nie wspomnę, że forma "żeby mężusia wyręczyć w spłacie kredytu" wyraźnie pokazuje, że egoizm i brak partnerstwa ma się tutaj bardzo dobrze.

JuliaUK33 napisał/a:

Bo jej maz zapewne zarabia wiecej, lecz splaca tylko kredyt, a raczej mial splacac (...)

Czytasz wybiórczo, bo Autorka wyraźnie napisała, że kredyt i rachunki, a to już wygląda znacząco inaczej.

31

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Ja na miejscu tej corki autorki wogole nie mowila mezowi, ze dostalam kase od rodzicow, bo zaraz by bylo "a to splac kredyt zamiast mnie,bo masz wiecej kasy to splacaj" "a to pozycz" "a to daj se nowe auto kupie, a se nowe tamte kupie a sramto " I gowno dla tej zony zostalo.  Cala kase bym dla siebie i dzieci trzymala na rozne fajne wyjatki, a nie zeby mezusia wyreczyc w splacie kredytu po to,zeby on zyl jak pan a ja jak wiesniak.  Corka autorki powinna trzymac jezyk za zebami otworzyc osobno konto I tam sobie te darowizne wplacic

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

Nie maja takiej samej stopy zycia. Bo jej maz zapewne zarabia wiecej, lecz splaca tylko kredyt, a raczej mial splacac, bo jego zona byla na tyle laskawa,ze splacila kredyt z darowizny, a wiec go wyreczyla. Na dodatek zona jak zgaduje zarabia mniej i to ona robi wydatki na domowe potrzeby typu zywnosc, chemia, zajecia dla dzieci,wyprawki do szkoly,rozne inne wydatki robi zona... wiec to wyglada tak,ze maz chomikuje sobie swoja kase, a zona po  oplaceniu wszystkiego ma zapewne zaledwie sto zlotych dla siebie i to, zeby tylko

Autorka napisala, że zarabiają podobnie. To, co się zarobi w małżeństwie jest wspólne. Więc stopę życia mają dokladnie taką samą.

32

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Swanen napisał/a:

Halo, halo, tu jest jednak coś nie tak.

Zięć miał opłacać rachunki i kredyt.
Córka opłaca wydatki codzienne na życie i dzieci.
Kredyt został spłacony przez córkę z darowizny od jej matki, ergo zięć nie musi już go spłacać.
Wydatki na życie i dzieci dalej w całości na córce.

Na tym i na innych forach pełno kobiet, które nie mają dostępu do  kont mężów, nie wiedzą ile ci mają pieniędzy, urabiają sobie ręce po łokcie i jeszcze ponoszą większość kosztów życia, a jak się zdarzy rozwód, to zostają z niczym. Często są to kobiety, które nie dadzą sobie nic powiedzieć, albo za wszelką cenę chcą utrzymać pozory dobrego małżeństwa. To nic dziwnego, że matka to widzi i że ją to martwi. Mnie też by martwiło.

zgadzam sie z toba

33

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

Nie maja takiej samej stopy zycia. Bo jej maz zapewne zarabia wiecej, lecz splaca tylko kredyt, a raczej mial splacac, bo jego zona byla na tyle laskawa,ze splacila kredyt z darowizny, a wiec go wyreczyla. Na dodatek zona jak zgaduje zarabia mniej i to ona robi wydatki na domowe potrzeby typu zywnosc, chemia, zajecia dla dzieci,wyprawki do szkoly,rozne inne wydatki robi zona... wiec to wyglada tak,ze maz chomikuje sobie swoja kase, a zona po  oplaceniu wszystkiego ma zapewne zaledwie sto zlotych dla siebie i to, zeby tylko

Autorka napisala, że zarabiają podobnie. To, co się zarobi w małżeństwie jest wspólne. Więc stopę życia mają dokladnie taką samą.


Przeciez napisala, ze musi wiele godzin dorabiac, wiec stopa zycia nie taka sama. Co innego robic 8 godz dziennie, a co innego np 12.

34

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:

Są małżeństwem, majątek jest wspólny. Rownie dobrze on moze teraz odkładać na ich wspólne wakacje, nowy samochód czy cokolwiek innego.

moze odklada, a moze nie, z tego co autorka pisze, to raczej on mysli o sobie.

35

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

Nie maja takiej samej stopy zycia. Bo jej maz zapewne zarabia wiecej, lecz splaca tylko kredyt, a raczej mial splacac, bo jego zona byla na tyle laskawa,ze splacila kredyt z darowizny, a wiec go wyreczyla. Na dodatek zona jak zgaduje zarabia mniej i to ona robi wydatki na domowe potrzeby typu zywnosc, chemia, zajecia dla dzieci,wyprawki do szkoly,rozne inne wydatki robi zona... wiec to wyglada tak,ze maz chomikuje sobie swoja kase, a zona po  oplaceniu wszystkiego ma zapewne zaledwie sto zlotych dla siebie i to, zeby tylko

Autorka napisala, że zarabiają podobnie. To, co się zarobi w małżeństwie jest wspólne. Więc stopę życia mają dokladnie taką samą.


Zona pracuje wiecej zeby dorownac mezowi finansowo, nie wiadomo jak dziela sie kasa w dzisiejszych czasach nie zawsze wspolna kasa jest wspolna. Dziela sie raczej wydatkami, najprawdopodobniej w rownym stopniu. Zona wydaje na zywnosc i na dzieci, itp. a on splacal kredyt. Jak teraz bedzie nie wiadomo. Na wakacje wydaja osobno, tu pytanie, kto placi za dzieci?

Autorko, moze spytaj corki, jak sie teraz dziela wydatkami, jesli dom juz spacony.

36

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Ale to twiwrdzenie teściowej smile zięć zawsze zły, biedna corka musi robic. A moze robila wlaśnie po to, zeby szybciej splacili ten kredyt?

Myślę, że mają taki uklad, jaki sami wypracowali i nic nam do tego.

37 Ostatnio edytowany przez 123qwerty123 (2024-02-26 13:18:02)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Swanen napisał/a:

Halo, halo, tu jest jednak coś nie tak.

Zięć miał opłacać rachunki i kredyt.
Córka opłaca wydatki codzienne na życie i dzieci.
Kredyt został spłacony przez córkę z darowizny od jej matki, ergo zięć nie musi już go spłacać.
Wydatki na życie i dzieci dalej w całości na córce.

Na tym i na innych forach pełno kobiet, które nie mają dostępu do  kont mężów, nie wiedzą ile ci mają pieniędzy, urabiają sobie ręce po łokcie i jeszcze ponoszą większość kosztów życia, a jak się zdarzy rozwód, to zostają z niczym. Często są to kobiety, które nie dadzą sobie nic powiedzieć, albo za wszelką cenę chcą utrzymać pozory dobrego małżeństwa. To nic dziwnego, że matka to widzi i że ją to martwi. Mnie też by martwiło.


On spłacał kredyt i opłacał rachunki a utrzymanie czyli jedzenie itd - wg mnie w takim układzie oboje wydawali podobną sumę pieniędzy
Skoro kredyt został spłacony, to mąż nie ponosi teraz żadnych wydatków oprócz rachunków?
W takim razie powinni wspólnie opłacać resztę wydatów - dzielić je na pół. Albo np założyć osobny wspólny rachunek na który  będą przeznaczać tą samą kwotę na bieżące wydatki - jedzenie, rachunki itd

A tak poza tym to myślę, że teściowa nie powinna się wtrącać. Córka jest dorosła więc powinna odezwać się do męża i powiedzieć co uważa na ten temat, że kredyt jest spłacony więc mąż nie ponosi już tak wysokich kosztów, a ona nadal wydaje tyle ile wydawała wcześniej więc należy to zmienić.

38

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
123qwerty123 napisał/a:
Swanen napisał/a:

Halo, halo, tu jest jednak coś nie tak.

Zięć miał opłacać rachunki i kredyt.
Córka opłaca wydatki codzienne na życie i dzieci.
Kredyt został spłacony przez córkę z darowizny od jej matki, ergo zięć nie musi już go spłacać.
Wydatki na życie i dzieci dalej w całości na córce.

Na tym i na innych forach pełno kobiet, które nie mają dostępu do  kont mężów, nie wiedzą ile ci mają pieniędzy, urabiają sobie ręce po łokcie i jeszcze ponoszą większość kosztów życia, a jak się zdarzy rozwód, to zostają z niczym. Często są to kobiety, które nie dadzą sobie nic powiedzieć, albo za wszelką cenę chcą utrzymać pozory dobrego małżeństwa. To nic dziwnego, że matka to widzi i że ją to martwi. Mnie też by martwiło.


On spłacał kredyt i opłacał rachunki a utrzymanie czyli jedzenie itd - wg mnie w takim układzie oboje wydawali podobną sumę pieniędzy
Skoro kredyt został spłacony, to mąż nie ponosi teraz żadnych wydatków oprócz rachunków?
W takim razie powinni wspólnie opłacać resztę wydatów - dzielić je na pół. Albo np założyć osobny wspólny rachunek na który  będą przeznaczać tą samą kwotę na bieżące wydatki - jedzenie, rachunki itd

A tak poza tym to myślę, że teściowa nie powinna się wtrącać. Córka jest dorosła więc powinna odezwać się do męża i powiedzieć co uważa na ten temat, że kredyt jest spłacony więc mąż nie ponosi już tak wysokich kosztów, a ona nadal wydaje tyle ile wydawała wcześniej więc należy to zmienić.

Dokladnie masz racje

39

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
123qwerty123 napisał/a:

On spłacał kredyt i opłacał rachunki a utrzymanie czyli jedzenie itd - wg mnie w takim układzie oboje wydawali podobną sumę pieniędzy
Skoro kredyt został spłacony, to mąż nie ponosi teraz żadnych wydatków oprócz rachunków?
W takim razie powinni wspólnie opłacać resztę wydatów - dzielić je na pół. Albo np założyć osobny wspólny rachunek na który  będą przeznaczać tą samą kwotę na bieżące wydatki - jedzenie, rachunki itd

A tak poza tym to myślę, że teściowa nie powinna się wtrącać. Córka jest dorosła więc powinna odezwać się do męża i powiedzieć co uważa na ten temat, że kredyt jest spłacony więc mąż nie ponosi już tak wysokich kosztów, a ona nadal wydaje tyle ile wydawała wcześniej więc należy to zmienić.

Przecież dokładnie to samo napisałam.

40 Ostatnio edytowany przez Swanen (2024-02-26 18:40:07)

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Lady Loka napisał/a:

Julka, myśl. Mają wspólne mieszkanie i wspólny kredyt. Więc jak niby męza wyręcza? Żyją na takiej samej stopie. Zapewne po splacie przeliczą wydatki i zrobią nowe zasady życia.

Nadinterpretujesz ten przypadek. Nie możesz wiedzieć, co zrobią i jak żyją. Może tak powinno być, jak piszesz, ale często nie jest. Z opisu autorki postu wynika raczej ten drugi przypadek, tj. że tam się nie rozkładają wydatki po równo

Odp: Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?
Aneta55 napisał/a:

(...) wyszło na to że zięciowi "kupka" rośnie a córka ma te same zobowiązania. Jak poruszyłam temat zostałam niemal wrogiem teraz twierdzi że te pieniądze odkłada na innym koncie i w rozmowie przypisuje sobie że 15 lat płacił kredyt. Córka jak wyżej pisałam cały czas zakupy dla całej rodziny i wszelkie wydatki z dzieckiem. Jak widzicie tą sytację co ma robić corka ?

Czy każde z nich po prostu zarządza jakąś "kupką" pieniędzy, a wszystko i tak jest wspólne? Czy też oni mają rozdzielność i każde gra na siebie? I ważne pytanie - czy córka jest zadowolona czy też ma poczucie niesprawiedliwości?

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Darowizna pieniędzy czy popełniłam błąd ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024