Karmaniewraca napisał/a:Halina3.1 napisał/a:Karmaniewraca napisał/a:Ja osobiście uważam, że kobiety to raczej trudne szefowe. Obecnie szukam pracy i moim głównym kryterium jest to aby osoba zarządzającą nie była kobieta.
Niestety z kobietami jest tak, że jak Cię nie polubi to generalnie masz przejebane i najlepiej jakbyś szukała nowej pracy. Nie chce Cie straszyć ale może to być początek piekła.
Z facetami jest dokladnie to samo. Nieprofesjonalni, beznadziejni szefowie zdarzaja sie szedzie i kompletnie niezaleznie od plci.
Nie mówię, że kobiety są nieprofesjonalne. Tylko mam na mysli, że są bardziej bezwzględne, okrutne i zacietrzewione i jeśli chcą kogoś zniszczyć robią to.
To są moje doświadczenia.
Z facetami jest prościej i łatwiej się dogadać, albo po prostu nie spotkałam się z takim typem który jest taki bezwzględny.
Oj zdarzaja sie... I bezwzgledni i tyrani i psychopatow jest tez nie malo na wysokich stanowiskach.
Kobiety sie zacietrzewione ale za to faceci konkuruja ze soba i niktorym odbija, nie skupiaja sie na wynikach jako zespol tylko chca sami blyszczec. Do tego trzeba ich chwalic ojjj i to ile. Inaczej siada im na ego i robia sie zgnusniali.
Kobieta jak cie nie lubi, to masz jeszcze mozliwosc to zmienic. A sa tez takie co nie potrafia hamowac emocji, wkurza sie ale im przechodzi po jakims czasie i jest luz. Trzeba tylko umiec je podejsc.
Ogolnie facet jest prosty w obsludze. Jak jest markotny - to trzeba mu dac marchewke na kiju. Jak cos spierdoli z kretesem, to nie wolno go pod zadnym pozorem krytykowac. Trza go poklepac po pleckach i skupic sie na pozytywach xd Jak mu sie cos uda, chocby to bylo tylko zawiazanie sznurowek, to trzeba go chwalic tak jakby wlasnie wynalazl sposob na zakonczenie glodu na swiecie albo lek na raka. I tak to w skrocie sie kreci.
Ale nie daj borzu zranisz jego wrazliwe meskie ego, to tak cie znienawidzi, ze juz do konca zycia najchetniej by cie w lyzce wody utopil.