Hejka
Mam mały dylemat. Kilka dni temu zalogowałam się na portalu sympatia.pl, od 2 miesięcy jestem sama (zaznaczę, że od roku jestem po rozwodzie, a nie dawno zostawił mnie facet), więc zrobiłam to z oczywistych względów, ale nie wiem, czy na coś liczyłam. 2 dni temu na mój profil wszedł bardzo fajny chłopak, tylko, że ja na nic nie liczyłam, bo On miał wpisane w miejsce zamieszkania: woj. zachodniopomorskie, a ja świętokrzyskie. Napisał do mnie wiadomość, że jestem fajniutka i tak zaczeliśmy pisać. Jak się okazało, on tylko tam pracuje, a mieszka 55 km ode mnie. I od dzisiaj do niedzieli ma wolne. Sam zaproponował, czy mu podam swój numer tel., ja miałam i mam jeszcze pewne wątpliwości, ale tu chodzi o to, że boję sie kolejnego rozczarowania i sama sie zastanawiam dlaczego On wogóle zwrócił na mnie uwagę. Powiem szczerze, że pomimo tego, że rok temu schudłam 30 kg, nadal nie czuję się piekną kobietą. Może i nie jestem najgorsza, ale jakoś nie mogę uwierzyć, że taki fajny (jak na razie, bo Go jeszcze nie znam) facet jak On mógł zwrócić uwagę na taką osobę jak ja. Ale mimo tych wątpliwości podałam mu tel. i za chwilkę dostałam SMS, że jak bym mu sie nie podobała to by nie pisał i nie poprosił by o numer.
W życiu przeszłam troszkę i wiem, że większość facetów to świnie, które mówią to, co chciałybyśmy usłyszeć. Mam nadzieję, że On jest inny. Pisaliśmy chwilkę, On również napisał mi, że już zapomniał jak to jest na randce, że nie wie, czy będzie umiał się zachować. Ja też się tego boję. Nie mam kompletnego pojęcia jak sie mam ubrać, mamy jeszcze dogadać sprawę , gdzie się spotkamy.
I właśnie mój dylemat, polega na tym, że nie wiem, czy ja mam teraz czekać na Jego ruch, czy to ja mam mu napisać SMS? Proszę poradźcie mi, nie chce by wyszło, że mu się naporzykrzam, nawet nie wiem, co bym mu napisała w tym SMS?
Do kogo teraz należy krok?