Nic z tego nie rozumiem. W kwietniu założyłam sobie konta na profilach randkowych, tam poznałam pewnego mężczyznę, w moim wieku, po rozwodzie. Pierwsze dwie, trzy randki na mieście były super, spotkania stały się coraz częstsze, jako że mieszkamy praktycznie na sąsiednich osiedlach zaczęliśmy się spotykać prawie codziennie. I nagle bez żadnej zapowiedzi on powiedział że tego nie widzi, że nie czuje chemii między nami itp. Powiedział że jak wszystko przemyślał to uznał że jednak do siebie nie pasujemy.
Kontakt się urwał i nagle po dwóch tygodniach jak gdyby nigdy nic, zaczął pisać znowu, przeprosił, powiedział że zachował się niedojrzale. Ja już na kolejne spotkania się nie zgodziłam, ale całej sytuacji kompletnie nie rozumiem. Jest wszystko dobrze, relacja choć bardzo świeża, dobrze się rozwija, nagle bez żadnej zapowiedzi on tą relację kończy, a po dwóch tygodniach jak gdyby nigdy nic pyta się co u mnie i proponuje byśmy dalej się spotykali. O co mogło mu chodzić?
Nie wyszło mu z inną więc wrócił do opcji B
Nie wyszło mu z inną więc wrócił do opcji B
To niemożliwe,faceci tak nie postępują
bo nie mogą nawet,to jak z zającami w lesie jest ich(nas) za dużo
żeby tak sobie przebierać
nooo chyba, że to chad z tych topowych najatrakcyjniejszych 20% facetów którymi interesują się kobiety na portalach.
1 marca siedział samotnie w swoim fotelu. Pomyślał, że poszuka bratniej duszy.
Poznał Cię. Spotykaliście się. Wyobrażał sobie, że będzie fruwał ze szczęścia. Ale z randki na randkę było coraz mniej energii, więc zrezygnował.
30 maja znowu siedział samotnie w fotelu. Pomyślał, że poszuka bratniej duszy. Jakiej? No takiej jak Ty, bo randki były udane. Żal mu się zrobiło, więc wrócił do Ciebie i dostał zasłużonego kopa w tyłek.
Nic z tego nie rozumiem.
I nagle bez żadnej zapowiedzi on powiedział że tego nie widzi, że nie czuje chemii między nami itp. Powiedział że jak wszystko przemyślał to uznał że jednak do siebie nie pasujemy.
Kontakt się urwał i nagle po dwóch tygodniach jak gdyby nigdy nic, zaczął pisać znowu, przeprosił, powiedział że zachował się niedojrzale. Ja już na kolejne spotkania się nie zgodziłam,
O co mogło mu chodzić?
Nie zgodziłaś się na dalsze spotkania i bardzo dobrze. Nie zgadzaj się. Zablokuj, urwij kontakt.
To najprawdopodobniej manipulator, będzie grał z Tobą w ciepło zimno aż nie będziesz wiedziała, co się dzieje wokół Ciebie, aż zglupiejesz, zaczniesz się zastanawiać (już teraz to robisz), o co chodzi, co się dzieje, potem co zrobiłaś nie tak, będziesz się cieszyć jak dziecko, gdy napisze, a jak znów zniknie, to będziesz płakać i znów myśleć, że coś zrobiłaś nie tak, zaczniesz mu nadskakiwac, byle tylko był zadowolony. Owinie sobie Ciebie wokół palca. To jest typowa klasyczna technika manipulacji.
Inna opcja jest taka że to niedojrzały gówniarz.
Jeszcze inna, że próbował coś z inną baba, nie wyszło i wrócił do Ciebie.
Która z tych opcji jest prawdziwa nie ma znaczenia, bo z żadnym z tych facetów nie chcesz chyba budować przyszłości?
Nie zastanawiaj się i nie próbuj go odczarować rozgryźć zmienić, tylko od razu blokuj.
O co mogło mu chodzić?
Jak zwykle. O lepszy wybór.