Cześć.
Postanowiłam zasięgnąć jakieś porady na takim forum bo już nie wiem co mam robić.
Ponad półtora roku temu zostałam porzucona przez faceta z którym mam dziecko. Byłam w nim bardzo zakochana, mimo, ze były między nami spore kłótnie, miałam głupia nadzieje, ze gdy urodzi się dziecko to wszystko zmieni. Naiwniara. Powiedzial, ze odchodzi- ale nie dlatego ze już kogoś ma tylko ze się nie dogadujemy. Chwile potem odkryłam, ze jak dziecko ledwo co się urodziło on już spotykał się z tamta. To znajoma, mówiłyśmy sobie cześć i czasem rozmawiałyśmy, ale od zawsze wydawała mi się niezbyt dobra jako człowiek… Wyprowadził się do niej i mieszka z nią, a ka dla dobra dziecka postanowiłam utrzymywać z nim ok relacje i nie utrudniać mu rodzicielstwa. On tez o to bardzo zabiegał. Ale… nie tylko o to, sprawy nabrały na tyle dziwnego wymiaru ze mimo, ze minęło już tyle czasu my nadal ze sobą sypiamy. Ja po prostu nie potrafię mu odmówić, mam do niego ogromna fizyczna słabość. Ale to mnie meczy psychicznie, jak wiem ze budują związek z tamta łaska, nasze dziecko chodzi tam spać i spędza czas z nimi razem.. a on tak kłamie u robi coś takiego. Pare razy już poruszałam ta kwestie. Mówił ze dobra ok to on już nie będzie tak robił i dla niego byłoby po sprawie… a mnie tak boli to ze on nie ma żadnej odpowiedzialności za to co robi… teraz gdzieś pojechali razem na pare dni a on do mnie wypisuje… już nie wiem co mam robić??? Mam się wkurzyć i go zaszantażować, żeby się przyznał, odszedł od niej? Dlaczego ja mam cierpieć a oni będą sobie żyli szczęśliwie? Kiedy wróci do niego karma? A może odpuścić ? Mam po prostu ochotę die na niej zemścić za to co zrobiła… Dodsm, ze nie wyobrażam sobie z nim być znowu, noe zaufałabym mu nigdy w życiu..
Ona ci niczego nie zrobiła. To wszystko zrobił ci on i zrobiłaś sobie sama.
już nie wiem co mam robić???
nagraj kilka filmików z Waszy spotkań i jej wyślij.
Dlaczego ja mam cierpieć a oni będą sobie żyli szczęśliwie?
Bo dajesz się dymać
Kiedy wróci do niego karma?
karma się zwraca tylko w przypadku kotów.
Mam po prostu ochotę die na niej zemścić za to co zrobiła…
A co ona zrobiła? To Ty jesteś teraz kochanką jej chłopaka.
Typowy " facecik'. Zjeść ciastko i mieć ciastko. Ta druga Pani zapewne nie ma pojęcia że on z Toba sypią. Okłamuje ją i trzyma sobie Ciebie. Naprawdę chcesz być z takim " nic'? To on robi Ci krzywdę. I Ty sobie sama robisz krzywdę. Ta Pani nie ma nic do tego. Biedna , zapewne, żyje w nieświadomości. A Ty blokujesz sobie drogę do innego , fajnego związku. Tracisz czas na kogoś kto nie jest tego wart
5 2023-05-22 14:01:12 Ostatnio edytowany przez Legat (2023-05-22 14:03:48)
Obawiam się, że wszyscy są siebie warci. Szkoda dziecka, bo ono nic nie zawiniło, że takich ma rodziców.
Typowy " facecik'.
Toż to dar boży, taka smykałka do kobiet.
Znam takich co mają 6 dzieci z różnymi kobietami, a z iloma sypiali nikt nie wie. ![]()
Nie mogę się nadziwić jak ludzie mogą nie mieć szacunku do siebie. I to wieczne ja go kocham, tak go kocham że dałam mu dziecko, siebie, zdradza i robi jeszcze takie świństwa. Nie wiem, ja myslalam, że nie mam szacunku do siebie bo związałam się z facetem który nie rokuje, a na rozstanie przyszedł, porozmawiał, wyjaśnił i wyszedł.
Serio to prawdziwe wydarzenie?
Cóż typowe ^^ wcale Ci nie współczuję. Zajebiste jest to, że jak ja opowiadam o takich laskach nikt mi nie wierzy. A jak taka laska zakłada temat oj oj jejku oj... Autorko powinnaś dostać nagrodę Jobla ^^ ... Jak można zrobić sobie dziecko z typem, który Cię zostawił i jeszcze dawać mu dupy, kiedy on już ma inną laskę... Nie jesteś kobietą tylko ścierką do podłogi... On Ci się zleję do buzi a ty jesteś happy. Gościu ma lux w sumie taka darmowa prostytutka i jeszcze dziecko wychowa.