Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Kochane, potrzebuję się wygadać.
Trzy miesiące temu rozstałam się z mężczyzną. To rozstanie było dla mnie wstrząsem, gdyż bardzo go kochałam. Padły poważne słowa, deklaracje z jego strony, chcieliśmy założyć rodzinę, oboje mieliśmy już poukładane życie zawodowe, między nami wszystko układało się super.

Problemem w pewnym momencie stało się zachowanie jego matki. Czułam, że zaczyna wchodzić miedzy nas. Gdy były partner spędzał ze mną czas to ciągle dzwoniła, wymyślała jakieś prace w domu, żeby do niej przyjechał. Dodam, że nie jest kobietą schorowaną, wręcz przeciwnie bardzo dbała o swoje zdrowie i byław świetnej formie. Prosiła, żeby robił jej obiad etc, a facet się na wszystko zgadzał, mnie to bolalo bo ciagle zachodziło to na nasz wspólny czas. Ponadto non stop mu o sobie przypominała, pisała wiadomości, że go kocha, zwracała się jak do małego chłopca. On nic z tym nie robił, uważał że to słodkie i też wielokrotnie przy mnie mówił jej o tym jak bardzo ważna dla niego jest. W pewnym momencie jego matka zaczęła otwarcie mnie krytykować, nie podobały jej się prezenty ode mnie dla niego, krytykowała wszystko co robiłam, nie zapraszała mnie. Bolało mnie to bo zawsze starałam się, żeby relacja między mną a nią była dobra. Była po prostu chorobliwie o niego zazdrosna. Partner twierdził, że mama mnie lubi, gdy mówiłam mu, że mnie to boli to nic z tym nie robił, we dwójkę wmawiali mi że przecież wszystko jest dobrze. W pewnym momencie miarka się przebrała i zakończyłam tę relację. Nie dawałam rady psychicznie z jej ciągłymi telefonami, tym że on latał do matki na każde zawołanie, a gdy ja go potrzebowałam to go nie było.

Minęło trochę czasu, mój były się odezwał. Powiedział, że tęskni i że jestem miłością jego życia. Nie wiem co mam z tym zrobić. Bardzo go kochałam, nadal mam te uczucia. Jednakże z jego strony nadal pojawia się mówienie, że matka mnie bardzo lubiła. Mam wrażenie, że ona nim manipuluje, ale nie wiem co zrobić żeby to zauważył. Co powinnam zrobić? Zależy mi na nim jak na mężczyźnie, ale uważam że w ich relacji powinno się dużo zmienić.... Jak z nim rozmawiać? Myślicie że są jakiekolwiek szanse na zmiany?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

On i matka są nierozłączni.

Chcesz go na nowo wychować? Z jego matką o niego walczyć?

To nierozumny bezwolny typ.

3

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Czyli myślicie, że nie trafię do niego w żaden sposób? Tego się nie da wypracować?
Poza tą jedną kwestią był dla mnie zawsze dużym wsparciem i bardzo go kochałam.

4

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera
Joasiax59 napisał/a:

Czyli myślicie, że nie trafię do niego w żaden sposób?

NIE.

Joasiax59 napisał/a:

Tego się nie da wypracować?

Niby jak? Skoro on sam uważa, że nie ma żadnego problem? To nad czym chcesz pracować? Jedyne co możesz zrobić, to zmienić swój stosunek do tej ich chorobliwej symbiozy i po prostu zaakceptować to, czego ani Ty nie możesz zaakceptować i czego nie zaakceptowałaby żadna inna normalna kobieta będąca na Twoim miejscu.

Joasiax59 napisał/a:

Poza tą jedną kwestią był dla mnie zawsze dużym wsparciem i bardzo go kochałam.

To wsparcie to jest symboliczne i do czasu. Gdybyś Ty złamała obie nogi, a mamusia kichnęła dwa razy, to nie mam wątpliwości komu by udzielał wsparcia.

5

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Wychowała sobie maminsynka, manipuluję nim jak chce, on jest bezwolny, musiałby zerwać z nią stosunki i tu wyrzuty sumienia by go zjadły...
Dlatego doradź mu terapię jak myśli o związku z kobietą, bo na taki trójkąt żadna się nie zgodzi. Choć też wątpię czy taka terapia pomoże, ale on też nie będzie widział jej potrzeby, bo mama...

Dlatego zapomnij o nim i nie trać na niego czasu...

6

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Nie wchodź w rolę ratowniczki i nie ratuj go id mamusi bo on wcale tego nie chce. Niestety ale tam  nie ma miejsca dla Ciebie. Dobrze że zerwałaś z nim bo uwierz oszczędziła sobie życia w trójkącie z mamusią. To nie jest normalna relacja matka-syn a on wcale nie chce nic z tym zrobić.

A próbowałaś mu powiedzieć że skoro tęskni i chce wrócić to musi zrozumieć że na linii  matka-syn jest coś nie tak? Jak on to w ogóle widzi? Tak dokładnie.

Ps a co  ojcem? Ma go w ogóle? Jego ojciec żyje  jego matką?

7

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Prawdę mówiąc zauważyłam, że mówił do mnie ogólnikami. Że nie mamy wpływu na zachowanie jego matki, że najważniejsze jest to, że on mnie kocha.
Cały czas utrzymuje, że matka mnie lubi aczkolwiek przeprosił za te niemiłe sytuacje, że cierpialam,  mówił że mu źle z tego powodu. Ona chyba cały czas mu wmawia, że nie wie o czym ja mówię... I ze mnie próbuje zrobić wariatkę, która sobie wszystko wyolbrzymiła.

Ps. Ojciec jest, ale rozstał się z matką lata temu. Kontakt mój były miał z nim słaby.

8 Ostatnio edytowany przez display (2023-05-16 20:13:29)

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Czyli standard, ojciec miał dość i odszedł to matka zrobiła sobie z syna maminsynka. Niestety wg mnie sprawa jest przegrana. Już samo to że zbywa Cię ogólnikami, nie traktuje serio Twoich uczuć nie wróży dobrze. "Nie mamy wpływu na zachowanie matki" co za bzdura,  oczywiście że można mieć wpływ, trzeba tylko chcieć ale...no właśnie on nie chce. Nikt nie każe mu zrywać z nią kontaktu ale jakieś granice trzeba postawić. Matka która co chwilę wypisuje do dorosłego synka SMSy ...to jest chore.

A  pytałaś go jak on sobie wyobraża wspólne zamieszkanie z Tobą? Skoro pępowina nieodcieta?

9

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Cóż, on mówił, że z matką rozmawiał, że ona się o niego po prostu martwi etc. Mam wrażenie, że gdy mu mówiłam o tym, że coś jest nie tak to on to zaczynał rozumieć, szedł z nią przegadać temat, powiedzieć jej, że jest mi przykro, ale wracał zupełnie inny facet, który mamusię tłumaczył. Że ona mnie lubi, że nic się nie dzieje, że on zawsze będzie jej synem stąd mówi do niego jak do dziecka....

Nie wiem jak miałabym z nim porozmawiać. Nie widzi tego, że jest mamisynkiem, jak dotrzeć nie wiem.

Ale wiem, że bez zmian ja nie będę w stanie w to wejść po raz drugi. Za dużo nerwów kosztuje patrzenie na tak zaburzoną relację. Choć oni uważają, że wszystko jest dobrze, że oni się tak wspierają i mają super relację...

A z drugiej strony jestem ja i on chce budować ze mną związek na życie. On twierdzi, że zmieni się dużo jak zamieszkamy razem, że nie będzie jej latać po zakupach etc bo będzie się zajmować naszym domem... Ale jakoś za bardzo w to nie wierzę... W jego chęci może i tak, ale nie w to, że ona odpuści...

10

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Nie odpuści... On nawija Ci makaron na uszy.
Żadna rozmowa nic nie zmieni, Ty go nie zmienisz, bo się nie da.

11

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Ten maminsynek nigdy sie nie zmieni.
Zawsze będziesz na 2 miejscu.
a po urodzeniu dziecka, to i na 3.
A i nie zdziwił bym sie, jak by po urodzeniu dziecka, tak go podpuściła, że jesteś zła matka,zrobili by z ciebie wariatkę, i próbowali to dziecko zabrać.

Gdy zamieszkacie razem,to nim sie obejrzysz,i mamusia będzie u was lokatorem.
Bedzie przyjeżdżać pod byle pretekstem i wysiadywać całe dnie.
I pojawi sie tłumaczenie: Co własna matka nie  może mnie odwiedzić?

12 Ostatnio edytowany przez Apogeum (2023-05-17 10:05:10)

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera
Joasiax59 napisał/a:

Cóż, on mówił, że z matką rozmawiał, że ona się o niego po prostu martwi etc. Mam wrażenie, że gdy mu mówiłam o tym, że coś jest nie tak to on to zaczynał rozumieć, szedł z nią przegadać temat, powiedzieć jej, że jest mi przykro, ale wracał zupełnie inny facet, który mamusię tłumaczył. Że ona mnie lubi, że nic się nie dzieje, że on zawsze będzie jej synem stąd mówi do niego jak do dziecka....

Nie wiem jak miałabym z nim porozmawiać. Nie widzi tego, że jest mamisynkiem, jak dotrzeć nie wiem.

Ale wiem, że bez zmian ja nie będę w stanie w to wejść po raz drugi. Za dużo nerwów kosztuje patrzenie na tak zaburzoną relację. Choć oni uważają, że wszystko jest dobrze, że oni się tak wspierają i mają super relację...

A z drugiej strony jestem ja i on chce budować ze mną związek na życie. On twierdzi, że zmieni się dużo jak zamieszkamy razem, że nie będzie jej latać po zakupach etc bo będzie się zajmować naszym domem... Ale jakoś za bardzo w to nie wierzę... W jego chęci może i tak, ale nie w to, że ona odpuści...

Ani ona nie odpuści, ani on się nie zmieni. W najlepszym razie będzie chodził na dłuższej smyczy. Ale i to nie obędzie się bez konsekwencji. Oni żyją w chorej symbiozie i nic na to nie poradzisz. Twoje posty nie pozostawiają wątpliwości. To, co opisujesz, to nie jest zdrowa relacja, ale im obojgu odpowiada. Dlatego jesteś bez szans.

Jesteś jak nożyczki, które chcą rozciąć supeł, którego wcale nie trzeba rozcinać, bo oni mogliby go rozwiązać sami. Mogliby, gdyby chcieli. Ale nie chcą. Uświadom to sobie i postępuj zgodnie z ta wiedza. Z tym panem nie stworzysz zdrowego związku. Naprawdę jesteś aż tak naiwna i zakochana w tym synu swojej matki z nieodciętą pępowina, ze tego nie widzisz? Jeśli do niego wrócisz, to niezależnie od tego, z kim on będzie mieszkał, będziesz żyć w trojkącie 2 + 1. Tego chcesz? Jeśli tak, wróć do niego i odbierz sobie szanse na zdrowy związek i fajne życie z mężczyzna. Z mężczyzna, a nie chłopcem. Decyzja należy do ciebie. Ale wiedz, ze jeśli w to wejdziesz, zmarnujesz sobie wiele lat na własne życzenie i tylko do siebie będziesz mogła mieć pretensje. Nie do niego, nie do niej. Wyłącznie do siebie. Jeśli jest wielki napis nie wchodzić, a człowiek i tak wchodzi, to nie może się później tłumaczyć tym, ze nie wiedział, ze nie można wejść.

13 Ostatnio edytowany przez Cytrynowa66 (2023-05-18 16:52:30)

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

To prawda, co piszą wszyscy. On nie jest dobrym kandydatem, na partnera w związku, ponieważ on już jest w związku. Założył go z matką, po jej rozstaniu z ojcem. Na pewno zrobiła z niego wtedy, swojego powiernika i sprzymierzeńca będącego w opozycji do ojca. (Nie ma z nim dobrych relacji, bo jest ich wspólnym wrogiem).  W jego psychice, zakorzenione jest poczucie, że jest mężczyzną, który musi dbać o matkę. Zapewne niejednokrotnie powtarzała mu, że teraz on jest w tym domu mężczyzną i on, mentalnie to przyjął.
Cokolwiek by się wokół niego działo, matka już zawsze będzie na pierwszym miejscu. Tu nawet terapia nie pomoże, bo on nie czuje potrzeby wychodzenia z tej sytuacji.

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

I tak jest bez względu na płeć. Znam też przypadek toksycznego ojca  który steruje swoja córką. Kiedyś widziałem jak ktoś opisywał toksyczną matkę córki jak próbował ją zmieć a ona chciała zrobić z jej faceta wraka który pracuje na 2 zmiany mimo grupy inwalidzkiej.

15 Ostatnio edytowany przez szeptem (2023-05-18 21:38:23)

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Jeśli mu naprawdę na Tobie zależy, powinien kategorycznie ustalić granice z matką i ich się zawsze trzymać. Jest to wykonalne, nie jestem jednak pewna, czy w jego przypadku. Ile on ma lat? Mieszkał osobno, rozumiem? Matka nie ma nowego partnera? - no pewnie nie, bo ma synusia na każde skinienie... wink

Powinien o 95% ograniczyć z matką kontakt - postaw mu taki warunek powrotu. Przede wszystkim powinien przeprowadzić z nią twardą rozmowę i żyć własnym - Waszym życiem, a nie jej. Jak mamusia będzie dzwonić, pisać - nie reaguje, nie odbiera. Oddzwania / odpisuje na drugi dzień. Po jakimś czasie ona zrozumie. Ale nie wiem, czy on ma na tyle hartu ducha, aby to uczynić. Ma?

16

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera
szeptem napisał/a:

Ale nie wiem, czy on ma na tyle hartu ducha, aby to uczynić. Ma?

To nawet nie to, że on nie ma na tyle hartu ducha, ale kompletnie nie ma chęci żeby to robić.

17

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Chęci też niewiele by pomogły, to jest takie toksyczne uzależnienie, że nie da się niczym zwalczyć. On po prostu nie da rady odkleić się od matki psychicznie.

18

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Odezwał się do mnie znowu. Proponuje spotkanie. Wiecie co, ja nie dam rady przyjąć go na takich samych zasadach jak ostatnio. Może coś zaczyna kumać powoli. Myślicie że postawić mu warunek? Stwierdzam, że albo ogranicza te kontakty, albo pora na terapię. A jak nie to na zawsze się żegnamy, bo szkoda mnie i mojego czasu. To jest facet, który ma 26 lat, pora się ogarnąć.
Nie mam zamiaru żyć w trójkącie z nią, to by było jak kładzenie się pod topór.

19 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-05-19 12:45:13)

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera
Joasiax59 napisał/a:

Odezwał się do mnie znowu. Proponuje spotkanie. Wiecie co, ja nie dam rady przyjąć go na takich samych zasadach jak ostatnio. Może coś zaczyna kumać powoli. Myślicie że postawić mu warunek? Stwierdzam, że albo ogranicza te kontakty, albo pora na terapię. A jak nie to na zawsze się żegnamy, bo szkoda mnie i mojego czasu. To jest facet, który ma 26 lat, pora się ogarnąć.
Nie mam zamiaru żyć w trójkącie z nią, to by było jak kładzenie się pod topór.

Dokładnie, musisz być konsekwentna, ale z drugiej strony wymuszanie na nim takiej deklaracji, uczyni go nieszczęśliwym, terapia da watpliwy wynik, musiałby ją mieć razem z matką, bo ona będzie go wpędzała w poczucie winy.
Dlatego, jak nawet się zdeklaruje, że coś zmieni, to będzie zmiana krótkotrwała.

Ale możesz spróbować, zamieszkać razem od zaraz, dać sobie rok i przekonać się na własnej skórze. Wiedz, że on jest między młotem, a kowadłem.

20

Odp: Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Nie pociesze Cię...,on się nie zmieni. Ja mam podobnie, tylko że nasza relacja trwała prawie 10 lat i mamy dzieci. On angażuje się w relacje ze swoją rodziną i mam tu na myśli rodziców,potem są nasze dzieci a ja jestem...no właśnie ostatnio nawet już nie wiem kim jestem. Jestem gdzieś obok,obca baba. Powiedziałam w końcu dość. Nie pakuj się w to.  Przykład dość dosadny: mój partner kupuje sobie majtki i idzie do mamusi je pokazać twierdząc,że mamusia chciała zobaczyć jego zakupy a on leci bo ona będzie się nad tymi gaciami zachwycać a on to lubi jak ona mu wtóruje. Całe nasze życie defakto tak wyglądało. Dlatego uważam,że taki gość się nie zmieni. Ta druga czyli niby jego kobieta będzie zawsze na przegranej pozycji...takie są moje refleksje po 10 latach związku...

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z powodu toksycznej matki byłego partnera

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024