Wczoraj zakończył się pierwszy sezon "Andora". Kto śledził ? Moim zdaniem jest to najlepsza rzecz jaka się trafiła w uniwersum Star Wars od bardzo dawna. Przynosi pocieszenie po beznadziejnym "Obi-wanie". Wreszcie to uniwersum zeszło do poziomu zwykłych mieszkańców galaktyki.
Obejrzane. Faktycznie najlepszy serial SW choć Mandalorian też nie jest zły. No ale Roque One, to też była klasa. Smutne, że najbardziej przykładają się do historii całkiem pobocznych, a może tam nie są tak spętani?
3 2022-11-24 10:04:07 Ostatnio edytowany przez Misinx (2022-11-24 10:10:21)
Obejrzane. Faktycznie najlepszy serial SW choć Mandalorian też nie jest zły. No ale Roque One, to też była klasa. Smutne, że najbardziej przykładają się do historii całkiem pobocznych, a może tam nie są tak spętani?
"Mandalorian" mi się w sumie spodobał dopiero po drugim obejrzeniu. Za pierwszym razem trochę mnie raziło to, że schemat serialu jest taki "Przylatuje gdzieś, robi zadanie i odlatuje", jak w grze komputerowej. Ale generalnie sam Mandalorian to fajna postać. Nawet sobie kupiłem koszulkę z nim
. "Boba Fett" też był w miarę, w miarę. Trochę naciągany, ale strawny. Natomiast "Obi-wan" to dla mnie masakra. Szkoda tak spieprzonego tematu.
"Rogue One" mnie też się bardzo podoba.
W "Andorze" brakuje mi jedynie trochę mniej jednoznacznego pokazania Imperialistów. Bo pokazani są jako postacie zawsze bezrefleksyjne, bez empatii, bez wątpliwości itp. A wiadomo, że w historii nigdy tak nie jest. Są jednostki, choć w mniejszości, które jednak mają jakieś przemyślenia.
4 2022-11-24 10:19:50 Ostatnio edytowany przez Snake (2022-11-24 10:22:05)
W "Andorze" brakuje mi jedynie trochę mniej jednoznacznego pokazania Imperialistów. Bo pokazani są jako postacie zawsze bezrefleksyjne, bez empatii, bez wątpliwości itp. A wiadomo, że w historii nigdy tak nie jest. Są jednostki, choć w mniejszości, które jednak mają jakieś przemyślenia.
Nie no, trochę pokazali. Okazało się, że imperialni mają też brzuchy, żony, dzieci, wygryzają się nawzajem jak to w korporacjach. Że są tam narwani służbiści i starzy wyjadacze co wiedzą, że często lepiej nie drążyć jakiegoś tematu ![]()
No i kontynuacja brudzenia Republiki/Rebelii, od dzieciństwa Andora zaczynając, gdzie jego przyszywana matka wprost mówi, że "zabiliście oficerów Republiki, myślicie, że tak to zostawią". Wprost sugerując odwetową akcję Republiki. A mistrzu konspiracji, który z zimną krwią poświęca kilkudziesięciu ludzi "dla sprawy" ale też organizuje akcje sabotażowe licząc na odwet Imperium na ludności cywilnej, bo "ludzie się wtedy przebudzą".
Fajna kontynuacja Andora, gdzie włamywacz otwiera niektórym oczy pokazując co produkuje prywatna fabryka - broń dla każdej ze stron konfliktu, jedne myśliwce dla Imperium, a drugie dla Rebelii
*
Samo życie...
Sorki, to z VIII Epizodu raczej było z tym wła..wła..włamywaczem ![]()
Misinx napisał/a:W "Andorze" brakuje mi jedynie trochę mniej jednoznacznego pokazania Imperialistów. Bo pokazani są jako postacie zawsze bezrefleksyjne, bez empatii, bez wątpliwości itp. A wiadomo, że w historii nigdy tak nie jest. Są jednostki, choć w mniejszości, które jednak mają jakieś przemyślenia.
Nie no, trochę pokazali. Okazało się, że imperialni mają też brzuchy, żony, dzieci, wygryzają się nawzajem jak to w korporacjach. Że są tam narwani służbiści i starzy wyjadacze co wiedzą, że często lepiej nie drążyć jakiegoś tematu
No i kontynuacja brudzenia Republiki/Rebelii, od dzieciństwa Andora zaczynając, gdzie jego przyszywana matka wprost mówi, że "zabiliście oficerów Republiki, myślicie, że tak to zostawią". Wprost sugerując odwetową akcję Republiki. A mistrzu konspiracji, który z zimną krwią poświęca kilkudziesięciu ludzi "dla sprawy" ale też organizuje akcje sabotażowe licząc na odwet Imperium na ludności cywilnej, bo "ludzie się wtedy przebudzą".
Fajna kontynuacja Andora, gdzie włamywacz otwiera niektórym oczy pokazując co produkuje prywatna fabryka - broń dla każdej ze stron konfliktu, jedne myśliwce dla Imperium, a drugie dla Rebelii*
Samo życie...
Sorki, to z VIII Epizodu raczej było z tym wła..wła..włamywaczem
No tak, to pokazali, ale chodziło mi o takie bardziej moralne rozterki. Od strony Rebelli to "brudzenie" jest właśnie dobrze pokazane, a chciałbym zobaczyć takie "brudzenie" od strony Imperium. Bo, że tam jest wygryzanie, nadmiar ambicji itp. to dość oczywiste i to nie zmienia całościowo negatywnego obrazu. Brakuje mi trochę pewnej finezji w ich działaniu. Są cholernie toporni. Trochę za bardzo.