Od jakiegoś czasu podoba mi się kolega, który wysyła mi wiele oznak zainteresowania. Wysłałam mu wiadomość z pytaniem, czy chce się spotkać, on spytał, o jakie spotkanie chodzi, a ja zaproponowałam kawę. Nie dał mi żadnej odpowiedzi. Gdy się widzimy dalej do mnie zagaduje, flirtuje, kręci się obok, tak jakby nie chciał dać mi spokoju. Powinnam sobie odpuścić? Irytuje mnie już ta sytuacja.
Podobne tematy
Od jakiegoś czasu podoba mi się kolega, który wysyła mi wiele oznak zainteresowania. Wysłałam mu wiadomość z pytaniem, czy chce się spotkać, on spytał, o jakie spotkanie chodzi, a ja zaproponowałam kawę. Nie dał mi żadnej odpowiedzi. Gdy się widzimy dalej do mnie zagaduje, flirtuje, kręci się obok, tak jakby nie chciał dać mi spokoju. Powinnam sobie odpuścić? Irytuje mnie już ta sytuacja.
No to jak go zobaczysz ponownie to zapytaj się go wprost dlaczego nie odpowiedział Tobie o zaproszenie na kawę.
Vcbay8536 napisał/a:Od jakiegoś czasu podoba mi się kolega, który wysyła mi wiele oznak zainteresowania. Wysłałam mu wiadomość z pytaniem, czy chce się spotkać, on spytał, o jakie spotkanie chodzi, a ja zaproponowałam kawę. Nie dał mi żadnej odpowiedzi. Gdy się widzimy dalej do mnie zagaduje, flirtuje, kręci się obok, tak jakby nie chciał dać mi spokoju. Powinnam sobie odpuścić? Irytuje mnie już ta sytuacja.
No to jak go zobaczysz ponownie to zapytaj się go wprost dlaczego nie odpowiedział Tobie o zaproszenie na kawę.
Tylko że jakby był zainteresowany to by raczej od razu się zgodził, nie? Nie chcę za nim latać jak wściekła, skoro na początku olewa temat to nie wróży to dobrze.
Od jakiegoś czasu podoba mi się kolega, który wysyła mi wiele oznak zainteresowania. Wysłałam mu wiadomość z pytaniem, czy chce się spotkać, on spytał, o jakie spotkanie chodzi, a ja zaproponowałam kawę. Nie dał mi żadnej odpowiedzi. Gdy się widzimy dalej do mnie zagaduje, flirtuje, kręci się obok, tak jakby nie chciał dać mi spokoju. Powinnam sobie odpuścić? Irytuje mnie już ta sytuacja.
Tak.
Tak , powinnaś odpuścić.
6 2022-10-10 09:28:24 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-10-10 09:30:58)
Zdystansuj się. Nie możesz być zabawką do flirtu, bo jego najwidoczniej bawi taka relacja.
Od jakiegoś czasu podoba mi się kolega, który wysyła mi wiele oznak zainteresowania. Wysłałam mu wiadomość z pytaniem, czy chce się spotkać, on spytał, o jakie spotkanie chodzi, a ja zaproponowałam kawę. Nie dał mi żadnej odpowiedzi. Gdy się widzimy dalej do mnie zagaduje, flirtuje, kręci się obok, tak jakby nie chciał dać mi spokoju. Powinnam sobie odpuścić? Irytuje mnie już ta sytuacja.
Zamiast wysyłać wiadomości to go zapytaj wprost, czy to tak skomplikowane/wymagające/trudne?
Tylko że jakby był zainteresowany to by raczej od razu się zgodził, nie?
Nie. To tak u nas nie działa do końca.
Czemu kobiety uważają, że mężczyźni zachowują się jak kobiety?
Nie chcę za nim latać jak wściekła, skoro na początku olewa temat to nie wróży to dobrze.
Kto mówi o lataniu jak wściekła?
Nam trzeba MÓWIĆ o co chodzi i to WIELKIMI literami.
Może zwyczajnie być flirciarzem i zarywać do wszystkich lasek, ale jeżeli upatrzył sobie Ciebie, to jednak jest coś więcej.
PS. Nie rób podchodów, bo to nas dezorientuje.
Zamiast wysyłać wiadomości to go zapytaj wprost, czy to tak skomplikowane/wymagające/trudne?
Dla przeciętnej kobiety: TAK
Później mówi, że "latała jak wściekła" ![]()
Vcbay8536 napisał/a:Tylko że jakby był zainteresowany to by raczej od razu się zgodził, nie?
Nie. To tak u nas nie działa do końca.
Czemu kobiety uważają, że mężczyźni zachowują się jak kobiety?Vcbay8536 napisał/a:Nie chcę za nim latać jak wściekła, skoro na początku olewa temat to nie wróży to dobrze.
Kto mówi o lataniu jak wściekła?
Nam trzeba MÓWIĆ o co chodzi i to WIELKIMI literami.Może zwyczajnie być flirciarzem i zarywać do wszystkich lasek, ale jeżeli upatrzył sobie Ciebie, to jednak jest coś więcej.
PS. Nie rób podchodów, bo to nas dezorientuje.
Napisałam konkretnie, a jeśli on unika odpowiedzi to znaczy że nie chce. Już byłam w trakcie pytania go wprost na żywo, a on mi przerwał w połowie zdania i zaczął mówić o czymś innym. Był wcześniej moment kiedy flirtował z moją koleżanką, więc wnioskuję, że taki po prostu jest. A do mnie pewnie się przyczepił, bo tylko ja odpowiedziałam.
Dac sobie spokój.
Zapytałaś w prost, co ci sie chwali.
on to zignorował.
Mniej go w dupie.