Relacja z przyjacielem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Relacja z przyjacielem

Przyjaźnię się z jednym chłopakiem od 5 lat. Jest mi to osoba bliska. Mieliśmy bardzo fajną więź, pomagaliśmy sobie, śmialiśmy się razem i wgl darzę go zaufaniem i wiem ze mogę na niego liczyć. Chodzimy razem do szkoły i dotychczas trzymaliśmy się głównie we dwójkę. Mamy swoje niepisane zasady np że nie wychodzimy bez siebie ze szkoły, czekamy na siebie. Kontakt mamy codzienny, nie jest on jakkolwiek nacechowany romantycznie, po prostu śmiejemy się, mówimy o bieżących sprawach, pomogliśmy i przeszliśmy bardzo wiele. Mamy silną więź po prostu. Zdarzył się kiedyś incydent że się pocalowalismy ale to było kilka lat temu i nasza przyjaźń przetrwała tę próbę. Ja się spotykam od jakiegoś czasu z moim chłopakiem, jestem z nim baaaardzo szczęśliwa. Wreszcie poznałam kogoś dla siebie. Mój przyjaciel też ma dziewczynę(to zresztą nasza wspólna przyjaciółka)w której jest zakochany po uszy. No i tu jest problem... przez jakis czas jak się z nią spotykał to nasze relacje się nie zmieniły, było wszystko okej, po staremu. Ostatnio zauważyłam że on tak mniej ze mną gada, już nie stosujemy tych naszych zasad przyjaźni, widać że ma lekki dystans. Ciężko to wyjaśnić ale nawet jak w szkole gada z ludźmi a ja przechodzę to powie tylko cześć i gada dalej. Poczułam się jakoś dziwnie bo to jednak mój przyjaciel, jeden z najbliższych. Żeby nie było, nie jestem zazdrosna. Cieszę się ich szczęściem. Bardzo do siebie pasują i chciałabym żeby im się układało, bo uwielbiam i jego i ją. Tylko bardzo się boję i smuce jak widzę że nasze relacje się trochę zmieniają. Nie wiem czy to chwilowe z jego strony. Cenię go jako przyjaciela, lubię go i nie chciałabym żeby nasze związki zmieniały coś. Bo uważam że trzeba mieć przyjaciół oprócz połówki, która oczywiście tez jest przyjacielem/bliskim. Nie wiem czy ktoś rozumie o co mi chodzi.  Po prostu jestem zdziwiona bo nigdy wcześniej tak sztywno nie było między nami. Może mnie nie olewa ale widać że się dystansuje. Ktoś mi to wytłumaczy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Relacja z przyjacielem

Z racji twoich poprzednich wątków, nie piszesz tu prawdy. Nie chce mi się za bardzo wnikać, co ci tam, w głowie siedzi. Ale wygląda na to, że chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko. Ten twój "przyjaciel", chce się od ciebie uwolnić. Oby się chłopakowi udało, bo zapewne przechodził mega katusze w tej waszej "przyjaźni".
Warto by było się zastanowić nad swoim postepowaniem. Może troszkę więcej empatii, dla uczuć innych osób, a zwłaszcza tych, których nazywasz przyjaciółmi.

3

Odp: Relacja z przyjacielem
Balll4 napisał/a:

Cenię go jako przyjaciela, lubię go i nie chciałabym żeby nasze związki zmieniały coś.

Ale zmieniają. Teraz jak ma dziewczynę to będzie jej poświęcał czas i swoją uwagę. Ona jest dla niego najważniejsza, a o Tobie najpewniej zapomni.

Jeżeli tak ceniłaś jego towarzystwo to trzeba było z nim wejść w związek.

4

Odp: Relacja z przyjacielem

MA dziewczynę, więc jest zainteresowany bardziej swoją dziewczyną. Faceci nie przyjaźnią się z dziewczynami jeśli czegoś od nich nie chcą. Teraz ma bardziej dostępną dziewczynę od Ciebie, więc to jej więcej uwagi poświęca, Ciebie już nie potrzebuje. Ty się lepiej skup na swoim chłopaku, bo nie potrzebujesz bocznego adoratora.

5

Odp: Relacja z przyjacielem

A co z tym Twoim chłopakiem, o którym pisałaś 2 miesiące temu?

Jeżeli nie opisywałaś wtedy tego przyjaciela to tak, musi się relacja zmienić, ale to też nie tak, że on Cię nagle całkiem odtrąci.
Ja mam faceta przyjaciela, znamy się 12 lat, a ja mam męża, on ma żonę. Byliśmy na swoich weselach. Przyjaźń się zmieniła, kiedyś też widywaliśmy się po kilka razy w tygodniu, teraz widzimy się 1-2x w roku, ale jak coś potrzeba to zawsze możemy porozmawiać i o tym wiemy.

Jeżeli to ten sam facet, którego opisywałaś w poprzednich tematach, to daj sobie spokój, bo z Twojej strony nigdy nie było przyjaźni.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024