Brak/niechęć seksu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak/niechęć seksu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Brak/niechęć seksu

Witam, na dzień dobry przeproszę za to że jako mężczyzna pisze na damskim forum ale moze tutaj znajdę odpowiedz/radę.
Mianowicie problem polega na braku bądź niechęci seksu ze strony  żony.
Ja mam 30 a ona 29 lat, jesteśmy razem juz ponad 11 lat, rok po slubie a od 7 lat mieszkamy we dwoje, mamy też corke niespełna trzy letnia. Ogolnie rzecz biorac problemy zaczęły się jakieś 4/5 lat temu i trwają aż do dzisiaj, nie pamiętam kiedy zona zainicjowała zbliżenie (nie będę wliczać jednego razu po imprezie) zawsze to ja musze zaczynać grę wstępna itp. Seks jeżeli już jest to musi być przy zgaszonym świetle. Zona jest szczupła ale ma trochę rozstępów co mi nie przeszkadza i nie raz jej to mówiłem że kocham ją taka jaka jest i nic mi nie przeszkadza w jej wyglądzie, będąc w temacie seksu nie raz chciałem ja zadowolić jezykiem ale zawsze słyszę "nie, chodź tutaj" Na codzień w domu pomagam i w sprzątaniu i gotowaniu i w opiece nad córką, o finanse tez dbam i nie ma prawa na to narzekać, wiem też ze na 100% nie ma nikogo. Jak z nia na ten temat rozmawialem to mowila ze nie chodzi o mnie tylko o nią hmm Macie może jakieś rady bądź przemyślenia które mogły by mnie jakoś naprowadzić na problem? Kocham Ja ale powoli zaczyna mnie ta sytuacja męczyć, bo jestem skołowany tym czy ja coś źle robie czy to jednak ona ma jakiś problem ze Soba.
Przepraszam że troszkę tak chaotycznie jest to opisane ale pisalem na szybko.
Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak/niechęć seksu

Juhuu, kochanie, mamy problem z seksem od kilku lat. Idealnym rozwiązaniem problemu będzie zrobienie sobie dziecka i wzięcie ślubu.

Słuchaj, jak problem trwa od 5 lat, a dziecko ma 3, po ślubie rok, to z pełną świadomością tego, jak sprawy wyglądają, zrobiłeś sobie z nią dziecko i wziąłeś ślub. I teraz Cie to męczy nagle? Pojawił się ktoś już na horyzoncie czy jeszcze nie?

Przemyślenia są bardzo proste. Twoja żona potrzeb nie ma większych niż to, co macie. Rozmowy nie przynoszą żadnej zmiany. Skoro ona twierdzi, że chodzi o nią, to niech się wybierze do seksuologa i problem rozwiąże. Bo tak, to sobie może mówić kolejne 30 lat.
Rozwiązania na ten moment masz dwa. Albo się z tym pogodzić, że jest jak jest, albo się z nią rozwieść i znaleźć partnerkę, która ma większe potrzeby niż żona.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.
Odp: Brak/niechęć seksu

Stary w kazdej kobiecie drzemie demon, musisz znalesc do tego droge.
W twoim wypadku zona nie czuje sie piekna,
A ty robisz cos nie tak jak trzeba zabierasz sie za bobra a ona np nie czuje sie swiezo, albo odpindalasz rutyne jak zacieta plyta....no to sie moze najpierw znudzic a z czasem nawet wkurzac. moze mietke czy robutki reczne .
robisz nie tak jak trzeba w danym momencie.

Kiedy ostanio zabrales ja na randke?
kolacja +kino/teatr ....bez napiny na ruchanko. No Kiedy?
Bejbiszona/dziecioszona chyba można komus z familii podrzucic albo zalatwic kogos do opieki.
Kiedy ostatni raz zrobiles jej masaz stop, nog, plecow ,posladkow? bez napiny na ruchanko.
Kiedy ostatni raz wydurniales sie z nia...nie wiem. nich bedzie walka na poduszki?
Kiedy ostatni raz robiliscie cos razem we dwoje jakas aktywnosc fizyczna...wspolny basen,+ sauna, jazda na rowerze, plywanie kajakiem czy łódką.
Nie pozwalaj zeby dziecko bylo z wami zawsze i wszedzie...czasem trzeba miec czas dla was.
Nawet jezeli ona badz oboje jestescie przewrazliwieni na punkcie dziecka( wymaga ciaglej opieki ) chyba da sie jednak znalesc fachowe zastepstwo na 2-3h i spedzic czas razem.
Moze seks jest niemy, albo sapiesz albo za krotko. albo za dlugo....jezeli ona jest na maxa zamknieta na rozmowy o tych sprawach.
No to tez sa sposoby zeby ja oswajac stopniowo z tematem seksu.

4

Odp: Brak/niechęć seksu

To jest problem skomplikowany i często nieuchwytny... To tak jakby zapytać dlaczego nie jesteś głodny jak nic nie jadłaś/eś... Bo nie mam apetytu... dlaczego? Nie wiem...
A dlaczego Ty masz nadmierny apetyt? Też nie wiem.
Bo przyczyn braku ochoty na seks może być wiele i nie rozmawia się o tym, tylko chowa głowę w piasek.
Co też nie dziwi, bo efekt niepewny, nie warta skórka wyprawki, niewiara w to, że da się to zmienić, jak seks nie jest priorytetem w oczach żony, w przeciwieństwie do Ciebie.

Twoje starania tylko mogą ją irytować, bo od tego libido nie rośnie.

Jaka rada, tymczasem zmienić swoje wymagania, dostosować się do niej, ale rozmawiać o swoich potrzebach, zaproponować badania hormonów czy wspólną wizytę u seksuologa. Starać się ją zrozumieć, bo to nie jest jej widzimisię.

5 Ostatnio edytowany przez Szeptuch (2022-08-08 10:29:25)

Odp: Brak/niechęć seksu

A skąd wiesz że to nie jest jej widzimisię?
Fajnie tez by było jak by to ona starała sie zrozumieć jego.

Tez sie dziwie autorowi.
Problemy z seksem były długo przed dzieckiem i ślubem.
A ten zamiast zakończyć swoje cierpienie i ją zostawić to postanowił przyspawać sie do niej na amen.
Zawsz wkurzają mnie te rady typu  edka : facet ma latać w koło niej, robić salta i fikołki żeby żonka spojrzała na niego łaskawym okiem.
Myślę że papiery rozwodowe podziałają na nia o wiele lepiej niz sauna, i masaże stópek.
Jak sie wchodzi w związek małżeński to ma sie pewne obowiązki,tak mąż jak i żona i z tych obowiązków trzeba sie wywiązywać.
bo z tego co wiem to małżeństwo nie jest obowiązkowe.
kluczem do szczęścia jest znalezienie połówki przy której te obowiązki będą przyjemnością.

Tutaj winny jest tylko autor ze wpakował sie w dziecko i małżeństwo z tą kobieta, która ma go w dupie.

6

Odp: Brak/niechęć seksu

Może Twoja żona ma jakieś zahamowania, wynikające z wychowania, uspołeczniania. To by wyjaśniało jej reakcje na Twoje próby minety. A zahamowania działają jak środki obniżające libido.

7

Odp: Brak/niechęć seksu
Szeptuch napisał/a:

(...)
Tutaj winny jest tylko autor ze wpakował sie w dziecko i małżeństwo z tą kobieta, która ma go w dupie.

Niekoniecznie ma go w dupie. Ona po prostu jest nierozbudzona seksualnie, dla niej seks służy do prokreacji. Dodatkowo Krisss nigdy się nie skarżył na jakość ich współżycia, więc skąd ona ma wiedzieć, że jemu czegoś brakuje. Ma prawo myśleć, że on tak samo jak ona ma znikome potrzeby seksualne.

8 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-08-08 14:30:57)

Odp: Brak/niechęć seksu

Od 18 roku w jednym związku. Czemu kobiety to sobie robią? I jeszcze ratowanie przechodzonego związku dzieckiem. smile
Ty dbasz o wszystko, a ona dba o co? Przeinwestowany i przechodzony związek. Kobieta źle się w nim czuje, no to jak ma być jeszcze w łóżku wesoło?
Biorę szklaną kulę do ręki:
- ona w końcu idzie do pracy
- tam poznaje kolegów, zaczyna żyć
- w końcu wybiera najlepszego
- ty idziesz w odstawkę
- płacisz alimenty, no chyba że uda się wywalczyć opiekę naprzemienną

I'm a man.

9

Odp: Brak/niechęć seksu

Gdyby odwrócić płcie każdy by pisał, że jednak ma kogoś. Lepiej przejrzyj jej wiadomości na FB to się pewnie dowiesz czegoś.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

10

Odp: Brak/niechęć seksu
jeneste92 napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

(...)
Tutaj winny jest tylko autor ze wpakował sie w dziecko i małżeństwo z tą kobieta, która ma go w dupie.

Niekoniecznie ma go w dupie. Ona po prostu jest nierozbudzona seksualnie, dla niej seks służy do prokreacji. Dodatkowo Krisss nigdy się nie skarżył na jakość ich współżycia, więc skąd ona ma wiedzieć, że jemu czegoś brakuje. Ma prawo myśleć, że on tak samo jak ona ma znikome potrzeby seksualne.

Nie brzmi to jakby się nie skarżył:

Krisss napisał/a:

Jak z nia na ten temat rozmawialem to mowila ze nie chodzi o mnie tylko o nią hmm

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

11

Odp: Brak/niechęć seksu
Lady Loka napisał/a:
jeneste92 napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

(...)
Tutaj winny jest tylko autor ze wpakował sie w dziecko i małżeństwo z tą kobieta, która ma go w dupie.

Niekoniecznie ma go w dupie. Ona po prostu jest nierozbudzona seksualnie, dla niej seks służy do prokreacji. Dodatkowo Krisss nigdy się nie skarżył na jakość ich współżycia, więc skąd ona ma wiedzieć, że jemu czegoś brakuje. Ma prawo myśleć, że on tak samo jak ona ma znikome potrzeby seksualne.

Nie brzmi to jakby się nie skarżył:

Krisss napisał/a:

Jak z nia na ten temat rozmawialem to mowila ze nie chodzi o mnie tylko o nią hmm

Masz rację.

Krisss, jak konkretnie wyglądała ta rozmowa/y? Ile ich było?

12 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-08-08 22:59:05)

Odp: Brak/niechęć seksu

Kriss. przerabiałem to podobnie na własnej skórze jakies 5-6 lat temu. Teraz moja żona jest inna osoba w sypialni.
Wiekrzosc ludzi wybiera proste wyjścia, nie wierzą w sukces.  Powalcz  chociaz z rok, na efekty trzeba czekac. Poczytaj o technikach rozmow z takimi kobietami ktore zakopuja temat seksu i przyjemnosci z nim zwiazanej gdzie gleboko...wiec troche trzeba sie namachac/dokopac...z czasem ona poczuje wiecej swobody i zacznie cos mowic albo nakierowywac.
Bardzo żmudna praca nad soba , związkiem i nia.  U mnie sie spełniło ...moze  tez dasz rade.

porady typu po uj sie męczyć, ona już tak ma taka jest, nic nie zmienisz .... ludzie sie nie zmieniaja. Tak to prawda nie zmieniaja się.
Ale każdy może popracowac nad soba nad zwiazkiem nad relacja, na swoha sfera intymna , pieszczotami ,seksem...moze cos ja tknie jezeli bedziesz dawał przykład, wskazywał drogę .
Jezeli namiętność i pożądanie zanikł to dlaczego nie probowac tego wzniecić na nowo?
...jeśli już go brak no to może faktycznie...trzeba zamknac dzwi za soba  i isc przed siebie.

Zapomnij o terapiach. 90% tych terapii tylko ucza jak sobie radzic...nie jak żyć. Potem mamy wysyp dziesiatki  tysiecy ludzi bez wyrazu, bez , walki,  którzy wszystko sobie czym tlumacza, pieprza 3po3 zamiast brac na klate odpowiedzialnosc za to co robia , ponosic konsekfencje swoich czynów zachowań i uczyć sie na bledach. Ciągle tylko wytłumaczanie zachowań...jak słucham co znajomi pieprza po tych terapich to rece opadaja.

13

Odp: Brak/niechęć seksu

Edek z jednej strony ludzie mają brać odpowiedzialność, a z drugiej całkowicie ją zdejmujesz z partnerki. Widzę tu konkretne zaprzeczenie samemu sobie.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

14 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-08-09 10:25:00)

Odp: Brak/niechęć seksu

Może nie dopisałem, z czasem żona zaczęła się też starać i przełamywać swoje lęki, próbować to co było dla niej niedopuszczalne...początkowo było słabo.
po kilku latach nie poznaję wlasnej żony nawet nie marzylem że kiedys będzie taki hot chick milf....ale nie w domowej sypialni:)

To nie jest tak że u kobiety sfera seksu może nie istnieć....w moim przypadku raczej od faceta nauczyciela przewodnika który zagapił sie na szarą ścianę zamiast odkrywac świat.
poprostu byłem gorzej niż słabym kochankiem dla swojej żony przez wiele lat, a to może wynikalo z braku dziesiątek wcześniejszych partnerek do praktyki.
Wiedzę jak otworzyć swoja panne Zuzanne na figle pigle ....to kilka ksiazek,poradnikow technicznych i z czasem coraz częstrze praktyki i treningi ( nie sztuki tartacznej ) krok po kroczku .

Z perspektywy czasu ...bez jej chęci do prob. zmian...nie wiem czy z litości czy z chęci ratowania rodziny czy małżeństwa..pewnie nic by nie wyszlo. Na dziesiątki podejść z czasem powiedziala ok spróbuję:).
Na chile obecną u mnie zapotrzebowanie spada u niej wręcz na odwrót, wiec przedemna kolejne wyzwanie....dogonic Gazele zanim ktos inny ruszy za nią.

15

Odp: Brak/niechęć seksu

A czy Ty chłopie wiesz, co żonę doprowadza do rozkoszy? Znasz jej wrażliwe punkty? Czy "odwalasz" w łóżku standardowa robotę, a żona nie za bardzo czerpie z tego przyjemność?

16

Odp: Brak/niechęć seksu

Pierwsza sprawa "pomoc w domu". Nie, ty jej nie pomagasz. Po prostu robisz swoje, bo to twój dom i nie pomagasz opiekując się WŁASNYM dzieckiem.

Przede wszystkim szczera rozmowa. Libido nie jest w życiu stałe. Również - jak często zabierasz gdzieś żonę? Jak wygląda wasz seks? Czy ona dochodzi? Wprowadzasz jakieś nowości?

17

Odp: Brak/niechęć seksu
Ewe131 napisał/a:

A czy Ty chłopie wiesz, co żonę doprowadza do rozkoszy? Znasz jej wrażliwe punkty? Czy "odwalasz" w łóżku standardowa robotę, a żona nie za bardzo czerpie z tego przyjemność?

Też o tym pomyślałam.

18

Odp: Brak/niechęć seksu

11 lat razem, 7 mieszkania ze sobą, dziecko ok 3 lat, problemy z seksem od 4-5-ciu i rok po ślubie. Patrząc na 'statystykę' obecna sytuacja nie dziwi. Sorry. Wyglada to na klasyczny przechodzony związek, którego pierwszym sposobem na naprawę było dziecko, a potem ślub. Pewnie nieco inaczej by sytuacja wyglądała gdyby problemy się pojawiły po zajściu kobiety w ciążę, ale w Waszym przypadku pojawiły wcześniej, po 5-6 latach razem i 2-3 wspólnego mieszkania.
Co zrobić? Trudno powiedzieć. Najlepiej wrócić na tyle na ile można do chwil czy rzeczy, które Was do siebie zbliżyły czy też spowodowały, że się w sobie zakochaliście. Ale czy to pomoże?

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak/niechęć seksu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021