Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Dzień dobry,

chciałbym podzielić się z Wami moją wizją związku. Są to moje standardy i nie chciałbym z nich schodzić. Myślę, że mnie zrozumiecie doskonale. A więc wyobrażam sobie coś takiego:

Ja - zwykły 29 latek - idę sobie ulicą i wpadam na hot 35 letnia businesswoman. Okazuje się, że jej słabością są niebieskoocy blondyni, którzy zbyt wielu zalet nie mają, za to wad całą galerię rodem z muzeum. Marta lub Magda - jeszcze nie zdecydowałem jak ma na imię - zaprasza mnie na randkę do najlepszej restauracji w okolicy.

Później okazuje się, że jest milionerką, nie ma dzieci, przeleciała już setki chłopów, ale ja jestem pierwszym w którym prawdziwie się zakochała i chce stworzyć stały związek.  W seksie oczywiście BDSM i dominacja wszelkiego rodzaju, ale to ona jest stroną aktywną i testuje na mnie wszystko co wpadło jej w ręce. Mamy karty stałego klienta we wszystkich sex szopach, a ludzie zazdroszczą nam miłości. Co rano budzę ją seksem oralnym w jej stronę, następnie głaszcze czule po ciele i idę jej zrobić śniadanie. W wieku 38 lat rodzi mi dwójkę dzieci i razem bierzemy czynny udział w wychowaniu ich. Moje życie jest klawe, bo mam kogoś kto ogarnia wszystko wokół i w końcu poczułem się bezpieczny. Przy niej mogę być PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNA - tak się czuje smile)).

Chyba wydam to w formie książki, niech się nasze wspaniałe Polki uczą jak dbać o mężczyzn.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Dzień dobry,

chciałbym podzielić się z Wami moją wizją związku. Są to moje standardy i nie chciałbym z nich schodzić. Myślę, że mnie zrozumiecie doskonale. A więc wyobrażam sobie coś takiego:

Ja - zwykły 29 latek - idę sobie ulicą i wpadam na hot 35 letnia businesswoman. Okazuje się, że jej słabością są niebieskoocy blondyni, którzy zbyt wielu zalet nie mają, za to wad całą galerię rodem z muzeum. Marta lub Magda - jeszcze nie zdecydowałem jak ma na imię - zaprasza mnie na randkę do najlepszej restauracji w okolicy.

Później okazuje się, że jest milionerką, nie ma dzieci, przeleciała już setki chłopów, ale ja jestem pierwszym w którym prawdziwie się zakochała i chce stworzyć stały związek.  W seksie oczywiście BDSM i dominacja wszelkiego rodzaju, ale to ona jest stroną aktywną i testuje na mnie wszystko co wpadło jej w ręce. Mamy karty stałego klienta we wszystkich sex szopach, a ludzie zazdroszczą nam miłości. Co rano budzę ją seksem oralnym w jej stronę, następnie głaszcze czule po ciele i idę jej zrobić śniadanie. W wieku 38 lat rodzi mi dwójkę dzieci i razem bierzemy czynny udział w wychowaniu ich. Moje życie jest klawe, bo mam kogoś kto ogarnia wszystko wokół i w końcu poczułem się bezpieczny. Przy niej mogę być PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNA - tak się czuje smile)).

Chyba wydam to w formie książki, niech się nasze wspaniałe Polki uczą jak dbać o mężczyzn.

Proponuję tytuł: "Nie mam pracy, nie mam kasy, nie wychodzi mi w życiu. Jak zostałem hejterem na kobiecym forum."

3 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-16 08:31:43)

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

To zakładaj kolego, nikt ci nie broni. Tymczasem przestań śledzić moje posty, nie podczepisz się pod mój blask.

Edit: Naprawdę musisz mnie tym raczyć? Naprawdę jesteś takim hipokrytą? Żeby być zazdrosnym jako facet, że się nie spełnia wymagań innego faceta...BEKA, nie wiedziałem big_smile.

4

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

To zakładaj kolego, nikt ci nie broni. Tymczasem przestań śledzić moje posty, nie podczepisz się pod mój blask.

Sorry - zamiast hejterem miało być frustratem;)

5

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
BEKAśmiechu napisał/a:
Be. napisał/a:

Dzień dobry,

chciałbym podzielić się z Wami moją wizją związku. Są to moje standardy i nie chciałbym z nich schodzić. Myślę, że mnie zrozumiecie doskonale. A więc wyobrażam sobie coś takiego:

Ja - zwykły 29 latek - idę sobie ulicą i wpadam na hot 35 letnia businesswoman. Okazuje się, że jej słabością są niebieskoocy blondyni, którzy zbyt wielu zalet nie mają, za to wad całą galerię rodem z muzeum. Marta lub Magda - jeszcze nie zdecydowałem jak ma na imię - zaprasza mnie na randkę do najlepszej restauracji w okolicy.

Później okazuje się, że jest milionerką, nie ma dzieci, przeleciała już setki chłopów, ale ja jestem pierwszym w którym prawdziwie się zakochała i chce stworzyć stały związek.  W seksie oczywiście BDSM i dominacja wszelkiego rodzaju, ale to ona jest stroną aktywną i testuje na mnie wszystko co wpadło jej w ręce. Mamy karty stałego klienta we wszystkich sex szopach, a ludzie zazdroszczą nam miłości. Co rano budzę ją seksem oralnym w jej stronę, następnie głaszcze czule po ciele i idę jej zrobić śniadanie. W wieku 38 lat rodzi mi dwójkę dzieci i razem bierzemy czynny udział w wychowaniu ich. Moje życie jest klawe, bo mam kogoś kto ogarnia wszystko wokół i w końcu poczułem się bezpieczny. Przy niej mogę być PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNA - tak się czuje smile)).

Chyba wydam to w formie książki, niech się nasze wspaniałe Polki uczą jak dbać o mężczyzn.

Proponuję tytuł: "Nie mam pracy, nie mam kasy, nie wychodzi mi w życiu. Jak zostałem hejterem na kobiecym forum."

W punkt.
W ogóle ostatnimi czasy mam wrażenie, że to forum zostało opanowane przez trolli typu be, a szkoda.

6

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Dlaczego podobne wizje mogą sprzedawać się w milionach, jeżeli są podpisane przez kobietę, a mi nie wolno nawet posta na forum założyć, Roxann?;)
Nie podoba Ci się moja wizja?

7

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Myślałam że Kremik to największy dziwoląg a tutaj proszę godny następca. A tak serio, skąd pobieracie lekcje jak zostać żałosnym piwniczakiem? Można to gdzieś znaleźć na necie?

8 Ostatnio edytowany przez Roxann (2022-05-16 08:50:38)

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Dlaczego podobne wizje mogą sprzedawać się w milionach, jeżeli są podpisane przez kobietę, a mi nie wolno nawet posta na forum założyć, Roxann?;)
Nie podoba Ci się moja wizja?

Ależ szukaj sobie takiej kobiety, powodzenia!
Co nie zmienia faktu, że obecnie jesteś naczelnym trollem forum.

9

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Znam takie przypadki i bywa różnie. Często takie związki nie trwają długo, bo kobiecie przechodzi zakochanie i goni takiego pana. Są długie, ale to spokojnie można nazwać patologią. Gdy taka kobieta przychodzi na forum najczęściej dostaje radę uciekaj, albo goń pasożyta.
W kobiecym wydaniu, to dość często spotykana norma związku. No chyba, że kobiecie zaczyna odbijać i zaczynają się takie problemy, jak ma np. Deszcz w innym wątku.

10

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Dzień dobry,

chciałbym podzielić się z Wami moją wizją związku. Są to moje standardy i nie chciałbym z nich schodzić. Myślę, że mnie zrozumiecie doskonale. A więc wyobrażam sobie coś takiego:

Ja - zwykły 29 latek - idę sobie ulicą i wpadam na hot 35 letnia businesswoman. Okazuje się, że jej słabością są niebieskoocy blondyni, którzy zbyt wielu zalet nie mają, za to wad całą galerię rodem z muzeum. Marta lub Magda - jeszcze nie zdecydowałem jak ma na imię - zaprasza mnie na randkę do najlepszej restauracji w okolicy.

Później okazuje się, że jest milionerką, nie ma dzieci, przeleciała już setki chłopów, ale ja jestem pierwszym w którym prawdziwie się zakochała i chce stworzyć stały związek.  W seksie oczywiście BDSM i dominacja wszelkiego rodzaju, ale to ona jest stroną aktywną i testuje na mnie wszystko co wpadło jej w ręce. Mamy karty stałego klienta we wszystkich sex szopach, a ludzie zazdroszczą nam miłości. Co rano budzę ją seksem oralnym w jej stronę, następnie głaszcze czule po ciele i idę jej zrobić śniadanie. W wieku 38 lat rodzi mi dwójkę dzieci i razem bierzemy czynny udział w wychowaniu ich. Moje życie jest klawe, bo mam kogoś kto ogarnia wszystko wokół i w końcu poczułem się bezpieczny. Przy niej mogę być PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNA - tak się czuje smile)).

Chyba wydam to w formie książki, niech się nasze wspaniałe Polki uczą jak dbać o mężczyzn.

Be. przecież cały czas gonisz wszystkie dziewczyny, że szukają rycerza, ideału, a sam tego "księcia" poszukujesz (jakoś sformułowanie "księżniczka z bajki" mi tu nie pasuje).

BEKAśmiechu napisał/a:

"Nie mam pracy, nie mam kasy, nie wychodzi mi w życiu. Jak zostałem hejterem na kobiecym forum.".

Wyjątkowo z BEKAśmiechu się zgadzam - tak to wygląda wink

Celowałaby raczej w kobietę 40+, dzieci odchowane, ledwo rozwiedziona, która chce się trochę odmłodzić i posponsorować jakiegoś młodzieniaszka, ale do tego musiałbyś być szarmancki, energiczny, przystojny, światowy, obeznany itp. No i dzieci już z taką damą mieć nie będziesz. No ale tu masz szanse w tym jednym aspekcie i myślę, że takie Panie by się znalazły.
A jeżeli szukasz młodszej dziewczyny do zawieszenia się na niej, to obawiam się, że marne szanse.
Tak czy siak, powodzenia i daj nam znać o postępach big_smile

11

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Ja kogoś gonię za szukanie ideału? To jakas pomyłka. Proszę mi nie zarzucać jakichś braków pracy itd, co to za wymysły? Proszę się skupić na temacie, a nie na mnie.

12

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Ja kogoś gonię za szukanie ideału? To jakas pomyłka. Proszę mi nie zarzucać jakichś braków pracy itd, co to za wymysły? Proszę się skupić na temacie, a nie na mnie.

Przecież to TY jesteś tematem Be. , a ja, akurat jako jedyna skupiłam się na Tobie i nawet rozwinęłam myśl, więc jeśli Ci nie odpowiada, to sam sobie powpisuj porady, jakie Ci najbardziej odpowiadają. Coraz marniej widzę Twoje szanse na znalezienie partnerki, o której marzysz. Otrzymałeś ode mnie uwagę, o którą błagasz (jako troll), a i tak Ci nie wystarcza. Phi.

13

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

No masz rację, te 40+ mnie akurat lubią ;D. Nie chciałabyś tak zadbać o mężczyznę? Temat o mnie jest gdzie indziej.

Jestem nieco zbulwersowany tym, że Panie nie chcą być dla nas czułe.

14

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

No masz rację, te 40+ mnie akurat lubią ;D. Nie chciałabyś tak zadbać o mężczyznę? Temat o mnie jest gdzie indziej..

Ja już tak czule dbałam, dziękuję więcej bardzo hmm A co do lubienia Ciebie, to wolę się nie wypowiadać Be. , tylko powiem ogólnie: nie zaiskrzy wink

Be. napisał/a:

Jestem nieco zbulwersowany tym, że Panie nie chcą być dla nas czułe.

Większość facetów z mojego środowiska szuka sobie takiej mamuśki do głaskania, a jednocześnie chcą nad nią jakoś kazirodczo dominować. Kompleks Edypa czy co? No ale dziewczyny wpadają w takie związki, dbają o tych facetów, pod nosek podkładają, a potem kopniaka w nagrodę otrzymują lub stek wyzwisk na co dzień. Drugi raz w taką rzekę wpadać nie chcą.

15

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Ale - ponownie - nie chodzi o mnie;) tylko jakiegoś tam...wybranego.

Faceci tacy dranie mówisz...no to trzeba być draniem by taka dobra kobietę dostać wg tego co napisałaś...są gdzieś takie ośrodki, które takich kształcą? tongue

16

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Ale - ponownie - nie chodzi o mnie;) tylko jakiegoś tam...wybranego.

Piszesz moją wizją związku to się do niej odnoszę. Wiem, że pisanie o Tobie Cię kręci Be. , masz ode mnie prezencik na Dzień Dziecka - proszę big_smile


Be. napisał/a:

Faceci tacy dranie mówisz...no to trzeba być draniem by taka dobra kobietę dostać wg tego co napisałaś...są gdzieś takie ośrodki, które takich kształcą? tongue

Z początku draniami nie są (nie pokazują, bo wiedzą, że smakowitego kąska nie dostaną). To wino nie uszlachetnia się z czasem tylko kwaśnieje big_smile

17

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Evergreen napisał/a:

Z początku draniami nie są

Przepraszam. Ale to stwierdzenie mnie rozśmieszyło. smile Dobra robota przy poniedziałku. big_smile

18

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Evergreen napisał/a:
Be. napisał/a:

Ale - ponownie - nie chodzi o mnie;) tylko jakiegoś tam...wybranego.

Piszesz moją wizją związku to się do niej odnoszę. Wiem, że pisanie o Tobie Cię kręci Be. , masz ode mnie prezencik na Dzień Dziecka - proszę big_smile


Be. napisał/a:

Faceci tacy dranie mówisz...no to trzeba być draniem by taka dobra kobietę dostać wg tego co napisałaś...są gdzieś takie ośrodki, które takich kształcą? tongue

Z początku draniami nie są (nie pokazują, bo wiedzą, że smakowitego kąska nie dostaną). To wino nie uszlachetnia się z czasem tylko kwaśnieje big_smile


Po prostu wydaje mi sie, że tak powinno być. Dziejowa sprawiedliwość...:)))

Ja...uwaga...no nie wiem...to zależy:)


Czyli trzeba być draniem, ale nim nie być...hmm no nie wiem, pogubiłem się.

19

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Dlaczego podobne wizje mogą sprzedawać się w milionach, jeżeli są podpisane przez kobietę, a mi nie wolno nawet posta na forum założyć, Roxann?;)
Nie podoba Ci się moja wizja?

He he, wiem do czego pijesz i Ci odpowiem.

Podobne wizje pisane przez kobiety i dla kobiet się sprzedają, bo opisują stereotypowy romans: ona zwykła, ale w sumie ładna jak zdejmie okulary, on przystojny i bogaty marzący o wartościowej dziewczynie, która go odmieni i o prawdziwej miłości. To trafia do kobiet, które marzą o ratowaniu faceta, o scenariuszach typu dla mnie się zmienił, do kobiet, które nie mają szans na związek z bogatym i przystojnym. Te książki są o wyidealizowanej nierealnej miłości. To są stereotypy kulturowe: słaba kobieta, silny mężczyzna. Wg mnie to jest g..no, nigdy tego typu rzeczy nie czytałam.

Mężczyźni mają inne fantazje. Raczej nie fantazjują o związkach, tylko o seksie, stąd porno typu hydraulik i bogata znudzona żona starego biznesmena - scenariusz pt zwykły chłop z niezłą d..ą. Też się sprzedaje i ogląda w milionach. Twoja wizja też nadaje się raczej na scenariusz porno niz romans. Może powinieneś coś nakręcić zamiast tu forum zaśmiecać.

Tak na marginesie, podoba mi się, że kobieta jest w Twojej wizji starsza smile

20 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-19 21:38:41)

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

W porno co się liczy to może nie będę pisał tongue. Nie lubię słowa romans, to jest prawdziwy związek z miłością do męża big_smile, nie rozumiem dlaczego kobiety nie próbują nam tego zapewniać.


Tak na marginesie, podoba mi się, że kobieta jest w Twojej wizji starsza smile

Musiałem dać jej czas zarobić ten hajs przecież wink. Chociaż ciekawi mnie to Twoje "podoba mi się", why?

21

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Wspaniała fabuła. Proponuję sporządzić rękopis, gdyż krążą plotki, iż Blanka Lipińska chce założyć fundację wspierającą kobiety osiągnąć niezależność. Takiego mecenasa mieć to jakby jednorożec się do Ciebie uśmiechnął! Użyj tylko damskiego pseudonimu, np Honorata Białogłowa i kombinuj jak wiele pisarek i poetek kombinowało wink Trzymam kciuki!

22 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-05-19 23:02:23)

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Evergreen napisał/a:

Celowałaby raczej w kobietę 40+, dzieci odchowane

Skoro dzieci odchowane, to po co takiej kolejne dziecko? big_smile wink

23

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Bo jest pe...:P

Deep - pracuj na to by móc to komuś dać, np mi.

24

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
Be. napisał/a:

Deep - pracuj na to by móc to komuś dać, np mi.

No, nie wiem czy mi się taki deal pyli… Ile w Polsce zarabia opiekun osoby dorosłej?

25

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

Deep - pracuj na to by móc to komuś dać, np mi.

No, nie wiem czy mi się taki deal pyli… Ile w Polsce zarabia opiekun osoby dorosłej?

Z dodatkiem za pracę w szkodliwych warunkach ? big_smile

26

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku
KoralinaJones napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:
Be. napisał/a:

Deep - pracuj na to by móc to komuś dać, np mi.

No, nie wiem czy mi się taki deal pyli… Ile w Polsce zarabia opiekun osoby dorosłej?

Z dodatkiem za pracę w szkodliwych warunkach ? big_smile

Ba!

Dobra, Be. 58 tysięcy na miesiąc do ręki, plus opłata za opiekunkę do dziecka a właściwie to dwie opiekunki do dziecka, bo jedna może nie dać rady. Pełne ubezpieczenie. Zusy, składka emerytalna. Karnet na siłownię. Dieta pudełkowa. Paliwo. Służbowa fura i komóra. Bon na święta. Premia za dobre wyniki. Zaświadczenie o niekaralności. Książeczka sanepidu. No i dodatek za bardzo, ale to bardzo ciężkie warunki… i się jakoś dogadamy ^.^

27

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

To może przeczytaj 1 posta i zrozum kto ma komu płacić. Co Wy w głowie macie robienie z siebie dzieci i błaganie nawet obcego faceta o kasę.

28

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

To przeczytaj mój post jeszcze raz i się zapoznaj z opcją jaka jest dostępna dla Ciebie, gdybyś oczekiwał ode mnie opieki. Oczywiste, że Cię nie stać na to i w tym cały haczyk wink Ale to trzeba być choć trochę domyślnym, proszę pana…

29

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Tylko mnie nie interesuje Twoja osoba w żadnym stopniu, a jedynie to co opisałem w 1 poście. Albo mi to dajesz albo nie istniejesz tongue. A jak Ci jednak az tak zależy by się za te pieniądze sprzedać to ogłoszenie wystaw tongue.

30

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Ale to Ty składasz mi propozycje, a ja Ci tak mniej a więcej mówię, że możesz mnie w de pocałować wink

31 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-20 10:56:37)

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

A nie, to ja propozycji nie składam. Za dużo wiem o Tobie z tego forum tongue. Nie ma tu nikogo kto by budził zaufanie;). Szczególnie, że to układ 1+1+1 czyli najgorsze co może być.

32 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-05-20 10:58:18)

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Tak to juz jest ze swiat wokolo pokazuje ci jak zyja inni i jak ty mozesz zyc w tej cholernej kolorowej teczy bijacej z ekranow....a ty mimo nakladu sil ciegle przerzucasz codzienne gowienko z lewa na prawo i na odrwot. No to potem 35+ czy 40+ zaczynasz myslec czy nie isc na skroty i poukladac sie z kimkolwiek co zapewni choc troche tej teczy z ekranow .....zeby chociaz polizac troszeczke tego lepsiejszego zycia wg kreatorow.  Wszedzie serwuja ci fikcje a nikt nie pokazuje tej ciemniejszej strony ktorej defakto nikt nie lubi/niechce ogladac bo to przeciez to samo lub prawie to samo co masz:)

33

Odp: Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Dostałeś sprytnego kosza ode mnie smile Niby nie mówię „nie” na Twą niemoralną propozycję, przeciwnie, mówię „tak”, ale jesteś zmuszony sam zrezygnować. Tak to się robi hehehe wink

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy wymagam tak wiele? - Moja wizja związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024