mój facet miał wiele kobiet .... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » mój facet miał wiele kobiet ....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

Temat: mój facet miał wiele kobiet ....

zanim mój facet mnie poznał prowadził dość bogaty tryb życia. Chodzi mi mianowicie o to że miał wiele partnerek. Często były to dziewice, do których potem dzwonił i umawiał się na sex kiedy miał ochotę. Sam mi powiedział że nigdy tak naprawdę nie kochał się z kobietą, jak już to "bzykał".... i że jestem pierwszą z którą się KOCHA. Wiem że faceci maja inne pojęcie na temat sexu. Ja kochałam się przed nim tylko z jednym facetem, z którym byłam 5 lat .... Jednak często mam obsesje że coś mojemu się odwidzi i będzie pragnął znów "bzykać" jak leci, wiem że to chore ale już raz zostałam zdradzona i boję się że to się może znów stać. Nie mogę sobie poradzić z zazdrością, bo wiem że te jego byłe partnerki były naprawdę typowymi "blondynami" opalone tlenione tipsówki ... a ja jestem zwyczajna czarna z pieguskami na nosie.... ehh czuję się czasem okropnie sad

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Ej no, nie zalamuj sie... Jak sama mowisz, tamte to byly tlenione blondynki a ty jestes rasowa czarna z pieguskami na nosie smile
Nie porownywalbym sie na twoim miejscu do nich (bez obrazy dla tlenionych blondynek tongue)

"Milsza mi niebezpieczna wolnosc, niz bezpieczna niewola."

3

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
szirina napisał/a:

zanim mój facet mnie poznał prowadził dość bogaty tryb życia. Chodzi mi mianowicie o to że miał wiele partnerek. Często były to dziewice, do których potem dzwonił i umawiał się na sex kiedy miał ochotę. Sam mi powiedział że nigdy tak naprawdę nie kochał się z kobietą, jak już to "bzykał".... i że jestem pierwszą z którą się KOCHA. Wiem że faceci maja inne pojęcie na temat sexu. Ja kochałam się przed nim tylko z jednym facetem, z którym byłam 5 lat .... Jednak często mam obsesje że coś mojemu się odwidzi i będzie pragnął znów "bzykać" jak leci, wiem że to chore ale już raz zostałam zdradzona i boję się że to się może znów stać. Nie mogę sobie poradzić z zazdrością, bo wiem że te jego byłe partnerki były naprawdę typowymi "blondynami" opalone tlenione tipsówki ... a ja jestem zwyczajna czarna z pieguskami na nosie.... ehh czuję się czasem okropnie sad

nie Ty jedna taka na świecie jesteś... sad

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

4

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Witaj szirina
właściwie to twój facet nie powinien opowiadać ci o swojej przeszłości łóżkowej bo w końcu co cię to obchodzi co porabiał przed Tobą i z kim w łóżku spedzał czas. To rodzaj przechwałek by uzmysłowić Ci jakim jest macho lub  jaki to z niego kogut. Powinnas ucinać podobne dyskusje w zalążku mówiąc otwarcie że cię to nie interesuje i  że tez miałaś wielu ale nie chcesz o tym rozmawiać. Po co masz sie potem zamartwiac czy nie potraktuje cię jak kolejnej blondynki z tipsami i zqstanawiać cię czy zaczął cię bzykać czy jednak nadal się kocha z tobą.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

5

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

może i masz racje Astar, ale my już obie wiemy o barwnej przeszłośći naszych mężczynzn.

ja na dodatek słysze, że dziewczyny, z którą był prawie dwa lata nie kochał, zdradzał, a wiem, że mówił jej jak ją kocha itd, wiecie same.
zastanawiam się często czy ze mna tak nie zrobi ?...

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

6

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Kobieta powinna roztaczać aurę tajemniczości wokoł swego partnera. Absolutnym błędem jest opowiadanie o tym co porabiałysmy w łóżku z innymi facetami. To im czasami dodaje motywacji do starania się o kobiete i bycia lepszym niz  poprzedni by chciała z nim byc nie wiedząć jaki on był. Takie jest moje zdanie i tej zasady trzymam się całe zycie. Kazdy mój związek z facetem był zupełnie inny. Jeden lepszy drugi gorszy. Powiedz oazuu po co facet zaczyna nam opowiadać o swoich wyczynach? Powinnysmy go blokować nie chcąc tego słyszeć. Po co nam to do wiadomości? Każdy związek jest inny i relacje dwojga ludzi inne, bo każdy człowiek rózni sie od drugiego. Czy chce się wyspowiadać z tego co potrafi, albo może chce nam udowodnić jaki z niego wspaniały kochanek. Niech udowadnia to w naturze a nie w opowieściach.. big_smile

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

7

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
oazuu napisał/a:

może i masz racje Astar, ale my już obie wiemy o barwnej przeszłośći naszych mężczynzn.

ja na dodatek słysze, że dziewczyny, z którą był prawie dwa lata nie kochał, zdradzał, a wiem, że mówił jej jak ją kocha itd, wiecie same.
zastanawiam się często czy ze mna tak nie zrobi ?...

Dlaczego jestescie z kimś do kogo nie macie zaufania???Przecież to bez sensu!

8 Ostatnio edytowany przez ziomek (2008-12-01 19:35:39)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Bo lepiej być z kimś niż z nikim .... takie życie .

9

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

witaj szirina! no to mamy ten sam problem. ja podobny wątek pisałąm w dziale o zazdrości. ja tez mam z tym problem,tylko że ja miałam więcej niż ty partnerów a mój chłopak miał duuuzzzzo kobiet wczesniej. nie miał nigdy kobiety na stałe tylko takie przelotne znajomości oparte na seksie, to było spowodowane jego pracą. i tez jestem o to zazdrosna a pomaga mi w tym moja wyobraźnia (bijna wyobraźnia). nie pomoge Ci bo sama sobie nie umię poradzić z ta sytuacją ale wiedz żę nie jestes sama.

10

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Kobietki trzeba do sprawy podejśc ambicjonalnie tzn. mój facet miał wiele kobiet ale z żadną nie było mu tak dobrze żeby z nią zostac. Tylko mi udało się go udomowic smile
Takie spojrzenie na zwiazek podnosi samoocene i to bardzo.

11

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Fenix ma rację

Poza tym :nie sztuka jest miec wielu facetów, sztuką jest choc jednego przy sobie zatrzymac

Hell is other people.
Jean-Paul Sartre,French philosopher

12

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Na wstępie powiem, ze strasznie mnie pocieszylas i odryłas przede mna pewna tajemnice na temat jednego z moich dawnych związków. Otoz powiem tak!! Nie rób glupot w postaci: ,,też mialam wielu facetow'' albo.....próby ,,dorównania  mu'' Skoro taki facet, ktory kochal sie bez milosci i ze swiadomoscia wykorzystywania wielu kobiec, wyjawił ci swoje pawdziwe uczucia....to znaczy, ze to naprawdę cos!! Badz sobą, kochaj i okazuj to. Uprawiaj nie seks, a miłosc....ja bym jeszcze na twoim miejscu poprosila o jedno: ,,jesli kiedys zdradzi, bo..jego zwierzęcość,...to niech nidgy Ci  tym nie mówi'' A tobie polecam ksiązkę ,,Nieznośla lekkość bytu'' - Millan Kundera

13

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Jak dla mnie facet czy też kobieta, który/a mówi swojej/jemu obecnej/emu partnerce/owi, że wcześniej miał/a wiele kobiet/mężczyzn, ale wiesz "to było tylko bzykanie, bez miłości" nie jest normalny/a. Bo niby o czym ma to świadczyć? Że nagle dojrzał/a? Zmienił/a swój styl życia (no bo to jakby nie było jest styl życia).
Teraz pytanie do Was moje drogie panie - skoro wiecie, że wszystkim tym poprzednim "tlenionym blondynkom" on z pełną świadomością mówił, zresztą tak samo jak i Wam obecnie, że je kocha, pewnie też opowiadał tą historyjkę, że wcześniej miał wiele dziewczyn, ale to było tylko "bzykanie" a potem je rzucił, jaką macie gwarancję, że aktualnie nie jesteście w jego oczach kolejną taką dziewczyną? Mogę powiedzieć, że osobiście nie potrafiłabym być z takim partnerem, gdyż związek to zaufanie, a ja nie mogłabym w pełni zaufać osobie, która postępowała w ten sposób z wcześniejszymi partnerkami.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

14

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
ziomek napisał/a:

Bo lepiej być z kimś niż z nikim .... takie życie .

nie rozśmieszaj mnie. chyba proste, że jestemz  nim, bo go kocham.

jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

15

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
oazuu napisał/a:

może i masz racje Astar, ale my już obie wiemy o barwnej przeszłośći naszych mężczynzn.

ja na dodatek słysze, że dziewczyny, z którą był prawie dwa lata nie kochał, zdradzał, a wiem, że mówił jej jak ją kocha itd, wiecie same.
zastanawiam się często czy ze mna tak nie zrobi ?...

to juz nas jest trzy.
smile

ja tez wim wszystko i to nawet ze szczegolami,dlaczego? sama pytalam. ciekawosc. chec bycia lepsza od tamtych.

wiecie co jest najpiekniejsze,ze uslyszalam,ze tak naprawde to ja jestem pierwszą .... bo tylko mnie kocha.

16

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
wczesajka napisał/a:
oazuu napisał/a:

może i masz racje Astar, ale my już obie wiemy o barwnej przeszłośći naszych mężczynzn.

ja na dodatek słysze, że dziewczyny, z którą był prawie dwa lata nie kochał, zdradzał, a wiem, że mówił jej jak ją kocha itd, wiecie same.
zastanawiam się często czy ze mna tak nie zrobi ?...

to juz nas jest trzy.
smile

ja tez wim wszystko i to nawet ze szczegolami,dlaczego? sama pytalam. ciekawosc. chec bycia lepsza od tamtych.

wiecie co jest najpiekniejsze,ze uslyszalam,ze tak naprawde to ja jestem pierwszą .... bo tylko mnie kocha.

i w to wierze.
i nie zmieni tego podejrzliwosc co niekotrych, czy dokuczliwe teksty.
wierze bo czuje,ze jestem kochana i kocham. a to AŻ jedyny dowód.

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Wątek stary, ale wtrącę swoje 3 grosze. Ja tam nie wiem, o co Wam chodzi, bo akurat cieszyłabym się z takiego stanu rzeczy smile Mój też miał bujne życie seksualne i ja zresztą tak samo. Lepiej się wybawić za młodu niż utknąć przy jednej a potem żałować i kombinować, spójrz na to w ten sposób wink Facet ma porównanie, trochę poszalał, teraz docenia życie u boku jednej kobiety, którą kocha. A jak nie doceni to go pogonisz, nie ma co martwić się na zapas.

"Najlepsze miejsce na namiot jest zawsze kawałek dalej".

18 Ostatnio edytowany przez LegandarnyPinokio (2015-02-10 20:11:52)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Niezły z twojego faceta jest macho.Pewnie kręci ,że to były typowe blondynki żeby Cie nie urazić.Sądzę ,że niezłe ciacha musiały być big_smile Jak możesz daj mi numer telefonu do niego musi mnie nauczyć jak tak wyrywać kobiety jak on  big_smile

19

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Hej Szirina!
Jestem w identycznej sytuacji. Wypytałam, ale i tak wiedziałam - nie wiedziałam tylko ile.
Ja nie mam mu tego za złe, chociaż i tak w dalszym ciągu nie mieści mi się w głowie jak można było być WTEDY takim sukinsynem żeby za przeproszeniem przepieprzyć z 30-40 dziewczyn w ciągu... jakoś roku. Ja miałam przez dni 2 partnerów - stałych facetów, z którymi jednak mi się nie układało.
Najgorsza dla mnie jest myśl że ja też na początku miałam być tą "do przepieprzenia", max 2 tygodnie i papa, dopiero (jak sam mówi) na 4 randce zmienił zdanie (poszliśmy do łóżka na 8).
Ale pogodziłam się - a raczej jestem na etapie godzenia się - z tą jego przeszłością. Zwaliłam winę na niepowodzenie w związku - kobieta go zdradziła, dowiedział się w tym czasie że jest bezpłodny i  jak sam mówi myślał że już nigdy z żadną kobietą która liczy na coś więcej i nie puszcza się po klubach związku nie stworzy.
Wcześniejsze na I, II, III roku studiów jego akcje o których wiem od dziewczyny jego kumpla zwalam na młody wiek.
Nie martw się, może nasi faceci są z tych co nie zdradzają tylko po prostu "korzystają" jak są sami?
Sorry, że zapytam ale może po prostu nie poszłaś z nim do łóżka tak szybko jak tamte i on bardziej Cię ceni.
Mój mówi że zmienił zdanie między innymi dlatego że nie poszłam z nim od razu do łóżka mimo że myślał że "załatwi sprawę" na 1-3 randce.
Może po prostu oni nie cenią łatwych panienek?

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

20

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Buszująca w zbożu napisał/a:

Wątek stary, ale wtrącę swoje 3 grosze. Ja tam nie wiem, o co Wam chodzi, bo akurat cieszyłabym się z takiego stanu rzeczy smile Mój też miał bujne życie seksualne i ja zresztą tak samo. Lepiej się wybawić za młodu niż utknąć przy jednej a potem żałować i kombinować, spójrz na to w ten sposób wink Facet ma porównanie, trochę poszalał, teraz docenia życie u boku jednej kobiety, którą kocha. A jak nie doceni to go pogonisz, nie ma co martwić się na zapas.

Mhm... zdradź mi sekret tego podejścia bo chciałabym mieć podobne smile
Dla mnie najgorsze jest też to gdzie on to robił. W jakiś klubach w kiblu.
Wyciągnęłam to od niego w sumie podstępem. Na dodatek mówi że pewnie wielu z nich to by nawet nie poznał

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

21

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
kammiś napisał/a:
Buszująca w zbożu napisał/a:

Wątek stary, ale wtrącę swoje 3 grosze. Ja tam nie wiem, o co Wam chodzi, bo akurat cieszyłabym się z takiego stanu rzeczy smile Mój też miał bujne życie seksualne i ja zresztą tak samo. Lepiej się wybawić za młodu niż utknąć przy jednej a potem żałować i kombinować, spójrz na to w ten sposób wink Facet ma porównanie, trochę poszalał, teraz docenia życie u boku jednej kobiety, którą kocha. A jak nie doceni to go pogonisz, nie ma co martwić się na zapas.

Mhm... zdradź mi sekret tego podejścia bo chciałabym mieć podobne smile
Dla mnie najgorsze jest też to gdzie on to robił. W jakiś klubach w kiblu.
Wyciągnęłam to od niego w sumie podstępem. Na dodatek mówi że pewnie wielu z nich to by nawet nie poznał

Rób częste badania na raka szyjki macicy, bo zapewne Twój partner, jak i teraz Ty macie wirusa HPV, nie zapomnij o HBV.
Albo taka ukryta kiła, strach się bać co Twój mężczyzna w sobie nosi skoro tak lubował się w zaliczaniu panienek w klubowych kiblach.
I nie złość się, to nie jest docinka ani zazdrość, że Twój facet przeleciał tyle panienek, ale tylko i wyłączenie przestroga, ostrzeżenie ważna dla Twojego zdrowia.

22

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
CoChwileCos napisał/a:
kammiś napisał/a:
Buszująca w zbożu napisał/a:

Wątek stary, ale wtrącę swoje 3 grosze. Ja tam nie wiem, o co Wam chodzi, bo akurat cieszyłabym się z takiego stanu rzeczy smile Mój też miał bujne życie seksualne i ja zresztą tak samo. Lepiej się wybawić za młodu niż utknąć przy jednej a potem żałować i kombinować, spójrz na to w ten sposób wink Facet ma porównanie, trochę poszalał, teraz docenia życie u boku jednej kobiety, którą kocha. A jak nie doceni to go pogonisz, nie ma co martwić się na zapas.

Mhm... zdradź mi sekret tego podejścia bo chciałabym mieć podobne smile
Dla mnie najgorsze jest też to gdzie on to robił. W jakiś klubach w kiblu.
Wyciągnęłam to od niego w sumie podstępem. Na dodatek mówi że pewnie wielu z nich to by nawet nie poznał

Rób częste badania na raka szyjki macicy, bo zapewne Twój partner, jak i teraz Ty macie wirusa HPV, nie zapomnij o HBV.
Albo taka ukryta kiła, strach się bać co Twój mężczyzna w sobie nosi skoro tak lubował się w zaliczaniu panienek w klubowych kiblach.
I nie złość się, to nie jest docinka ani zazdrość, że Twój facet przeleciał tyle panienek, ale tylko i wyłączenie przestroga, ostrzeżenie ważna dla Twojego zdrowia.

Ja również to samo chciałam napisać. Nie chcę psuć samopoczucia dziewczyn, ale jeżeli Wasi partnerzy mieli kilkadziesiąt kobiet, moim zdaniem nie ma opcji, żeby nie byli nosicielami któregoś z wirusów HPV. Nie wymieniam innych infekcji bakteryjnych i wirusów, jak właśnie HBV czy chlamydia, bo to by nie miało końca.

Według mnie z perspektywy własnego zdrowia przed rozpoczęciem współżycia dobrze jest się zapytać, czy partner miał kontakty z prostytutkami lub w ogóle wieloma partnerkami i obowiązkowo wysłać na badania. Moja siostra poszła za moją radą i dowiedziała się dwóch nieciekawych rzeczy, jednej z nich później w laboratorium.
Nie jestem tylko pewna, czy można w labo zrobić test HPV u mężczyzny, może ktoś się wypowie.

23

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Łada napisał/a:
CoChwileCos napisał/a:
kammiś napisał/a:

Mhm... zdradź mi sekret tego podejścia bo chciałabym mieć podobne smile
Dla mnie najgorsze jest też to gdzie on to robił. W jakiś klubach w kiblu.
Wyciągnęłam to od niego w sumie podstępem. Na dodatek mówi że pewnie wielu z nich to by nawet nie poznał

Rób częste badania na raka szyjki macicy, bo zapewne Twój partner, jak i teraz Ty macie wirusa HPV, nie zapomnij o HBV.
Albo taka ukryta kiła, strach się bać co Twój mężczyzna w sobie nosi skoro tak lubował się w zaliczaniu panienek w klubowych kiblach.
I nie złość się, to nie jest docinka ani zazdrość, że Twój facet przeleciał tyle panienek, ale tylko i wyłączenie przestroga, ostrzeżenie ważna dla Twojego zdrowia.

Ja również to samo chciałam napisać. Nie chcę psuć samopoczucia dziewczyn, ale jeżeli Wasi partnerzy mieli kilkadziesiąt kobiet, moim zdaniem nie ma opcji, żeby nie byli nosicielami któregoś z wirusów HPV. Nie wymieniam innych infekcji bakteryjnych i wirusów, jak właśnie HBV czy chlamydia, bo to by nie miało końca.

Według mnie z perspektywy własnego zdrowia przed rozpoczęciem współżycia dobrze jest się zapytać, czy partner miał kontakty z prostytutkami lub w ogóle wieloma partnerkami i obowiązkowo wysłać na badania. Moja siostra poszła za moją radą i dowiedziała się dwóch nieciekawych rzeczy, jednej z nich później w laboratorium.
Nie jestem tylko pewna, czy można w labo zrobić test HPV u mężczyzny, może ktoś się wypowie.

Wiem, jest tego od groma sad ale akurat ukryta kiła jest bardzo "ciekawą" przypadłością, nigdy nie wiadomo kiedy wyjdą konsekwencje naszej nieostrożności hmm

24

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
kammiś napisał/a:

Może po prostu oni nie cenią łatwych panienek?

W ten sposób pocieszają się kobiety w związkach nie spełniających oczekiwań, przemocowych itd. byle w nich tkwić i być wielce zakochanymi.

25 Ostatnio edytowany przez Łada (2015-02-12 04:34:14)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
CoChwileCos napisał/a:

Wiem, jest tego od groma sad ale akurat ukryta kiła jest bardzo "ciekawą" przypadłością, nigdy nie wiadomo kiedy wyjdą konsekwencje naszej nieostrożności hmm

Kiła wraz zresztą chorób wenerycznych jest przykładnie parytetowa. Ale onkogenny typ HPV to jest zmartwieniem wyłącznie partnerki. Strasznie mnie smuci, że wiele z nas usłyszy kiedyś diagnozę. Wysoka liczba partnerek seksualnych tych diagnoz nie zmniejszy - ale oczywiście winni jesteśmy po równo. Martwi mnie tylko brak odpowiedzialności męskiej części w tym sensie, że zaliczając kolejne kobiety nie myślą, że kiedyś mogą podarować swojej ukochanej kobiecie, w gorszym przypadku, usunięcie szyjki macicy i obu jajników. W najgorszym nie będę rozwijać.

26 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-12 11:07:26)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
CoChwileCos napisał/a:
kammiś napisał/a:
Buszująca w zbożu napisał/a:

Wątek stary, ale wtrącę swoje 3 grosze. Ja tam nie wiem, o co Wam chodzi, bo akurat cieszyłabym się z takiego stanu rzeczy smile Mój też miał bujne życie seksualne i ja zresztą tak samo. Lepiej się wybawić za młodu niż utknąć przy jednej a potem żałować i kombinować, spójrz na to w ten sposób wink Facet ma porównanie, trochę poszalał, teraz docenia życie u boku jednej kobiety, którą kocha. A jak nie doceni to go pogonisz, nie ma co martwić się na zapas.

Mhm... zdradź mi sekret tego podejścia bo chciałabym mieć podobne smile
Dla mnie najgorsze jest też to gdzie on to robił. W jakiś klubach w kiblu.
Wyciągnęłam to od niego w sumie podstępem. Na dodatek mówi że pewnie wielu z nich to by nawet nie poznał

Rób częste badania na raka szyjki macicy, bo zapewne Twój partner, jak i teraz Ty macie wirusa HPV, nie zapomnij o HBV.
Albo taka ukryta kiła, strach się bać co Twój mężczyzna w sobie nosi skoro tak lubował się w zaliczaniu panienek w klubowych kiblach.
I nie złość się, to nie jest docinka ani zazdrość, że Twój facet przeleciał tyle panienek, ale tylko i wyłączenie przestroga, ostrzeżenie ważna dla Twojego zdrowia.

Haha, CoChwileCos, w zyciu nie pomyslalabym ze to zazdrosc bo sama bym nie zazdroscila czegos takiego, takze spoko smile
My sie badalismy przed tym jak odstawilismy gumki. To byl jego pomysl (to badanie). I o dziwo nic mu nie bylo. Pewnie sie zabezpieczal.
Danzelwashing - przegiales. Nikt mnie nie leje (poza kotem big_smile ) i nie pocieszam sie bo nie mam po co, bo wiem ze mnie nie zdradza.
I jestem ostatnia osoba ktora tkwilabym w patologicznym zwiazku byleby miec faceta. Jak na razie to on odniosl wieksze szkody tongue ale jasne, Ty pewnie wiesz lepiej.

Edit: tak, jest badanie hpv dla panow. Moj robil.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

27

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Ja bym nie mogła być z kimś kto miał tyle partnerek dla mnie to jest obrzydliwe. Nie rozumiem tego jak można iść z kimś nieznajomym do łóżka. W dodatku sama myśl ile miał partnerek nie dawała by mi spokoju. Tym bardziej, że skoro tyle musiał zaliczać a teraz ma jedną czy mu się to nie znudzi. Po prostu nie lubię facetów ruchaczy i nie ma dla mnie znaczenia że on mnie np kocha i przy mnie akurat się zmieni ja osobiście w to nie wierze. Moim zdaniem na takiego gościa trzeba uważać

28

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Karmel24 napisał/a:

Ja bym nie mogła być z kimś kto miał tyle partnerek dla mnie to jest obrzydliwe. Nie rozumiem tego jak można iść z kimś nieznajomym do łóżka. W dodatku sama myśl ile miał partnerek nie dawała by mi spokoju. Tym bardziej, że skoro tyle musiał zaliczać a teraz ma jedną czy mu się to nie znudzi. Po prostu nie lubię facetów ruchaczy i nie ma dla mnie znaczenia że on mnie np kocha i przy mnie akurat się zmieni ja osobiście w to nie wierze. Moim zdaniem na takiego gościa trzeba uważać

Dobij nas
wink

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

29

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Ja was nie dobijam po prostu mam inne zdanie na ten temat co wy, mam inną bardzo delikatną psychikę. W dodatku spotkałam w swoim życiu wielu takich facetów którzy tylko by chcieli nogi pannom rozkładać i to mnie jeszcze bardziej uczuliło na takich ogierów.
Dlatego ciesze się, że mam kogoś takiego co ma podobne zdanie w tej kwestii co ja długo takiego szukałam aż w końcu się udało smile
No i uważam, że ludzie się nie zmieniają chyba, że na gorsze niestety.

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Karmel24 napisał/a:

Dlatego ciesze się, że mam kogoś takiego co ma podobne zdanie w tej kwestii co ja długo takiego szukałam aż w końcu się udało smile

Gdyby wszyscy byli podobni do ciebie, to nudno było na tym świecie... Pozwól innym mieć inne zdanie niż Ty. Prezentowanie we wszystkich Twoich wypowiedziach zdania są nacechowane taką ilością subiektywnych odczuć, że nie da się tego dłużej czytać.

Trochę więcej luzu i obiektywnego podejścia do rzeczywistości!! Każdy ma prawo do swego indywidualnego podejścia do życia i każdy ma prawo układać swoje życie na swój sposób. Ty prezentujesz jedynie ten jedyny swój styl, jedynie słuszny i niepodważalny. Ciężki styl, bez odrobiny radości z życia, bez odrobiny uśmiechu i wszystko na poważnie....

Hodie mihi, cras tibi...

31 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-13 17:57:35)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Karmel24 napisał/a:

Ja was nie dobijam po prostu mam inne zdanie na ten temat co wy, mam inną bardzo delikatną psychikę. W dodatku spotkałam w swoim życiu wielu takich facetów którzy tylko by chcieli nogi pannom rozkładać i to mnie jeszcze bardziej uczuliło na takich ogierów.
Dlatego ciesze się, że mam kogoś takiego co ma podobne zdanie w tej kwestii co ja długo takiego szukałam aż w końcu się udało smile
No i uważam, że ludzie się nie zmieniają chyba, że na gorsze niestety.

Nie chodzi o to jakie masz zdanie tylko o sposób przekazu wink
Np: "Moim zdaniem na takiego gościa trzeba uważać". Nie że Ty uważasz tylko że ogólnie każda powinna uważać.
Ja czytając miałam wrażenie że twierdzisz że nie powinnam mieć zaufania do swojego faceta.
I nie mam pretensji smile
Problem w tym że po czytaniu/słuchaniu takich rzeczy mam różne chore bezpodstawne myśli.
A on miał specyficzną sytuację - zdradziła go była której był wierny tylko dlatego że nie może mieć dzieci.
Więc stwierdził że nigdy nie będzie w żadnym związku pewnie i rzucił się w wir zaliczania w klubach przy ogólnej niechęci do kobiet.
Co nie zmienia faktu że i tak mam głupie myśli teraz mimo że nie mam powodów.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

32

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
oazuu napisał/a:

może i masz racje Astar, ale my już obie wiemy o barwnej przeszłośći naszych mężczynzn.

ja na dodatek słysze, że dziewczyny, z którą był prawie dwa lata nie kochał, zdradzał, a wiem, że mówił jej jak ją kocha itd, wiecie same.
zastanawiam się często czy ze mna tak nie zrobi ?...

No ja bym radziła w takiej sytuacj zakończyć związek. Po co się męczyć, tkwić w relacji NIE opartej na zaufaniu? Po rozstaniu pewnie by Ci spadł kamień z serca, a za jakiś czas spotkałabyś faceta, który nie jest kłamcą. No bo jak ktoś raz był zdolny do czegoś tak okrutnego i bezwzględnego, to jakoś cięzko mi uwierzyć, by przeżył przemianę o 180stopni. Tę samą odpowiedź mam dla autorki wątku.

33

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
kammiś napisał/a:

My sie badalismy przed tym jak odstawilismy gumki. To byl jego pomysl (to badanie). I o dziwo nic mu nie bylo. Pewnie sie zabezpieczal.

Edit: tak, jest badanie hpv dla panow. Moj robil.

Kammiś, cieszę się, że jesteś zdrowa smile I sensowne podejście Twoje partnera. Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym badaniu? Skąd jest pobierany materiał i na które typy wirusa były robione?

34 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-13 20:10:04)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Łada napisał/a:
kammiś napisał/a:

My sie badalismy przed tym jak odstawilismy gumki. To byl jego pomysl (to badanie). I o dziwo nic mu nie bylo. Pewnie sie zabezpieczal.

Edit: tak, jest badanie hpv dla panow. Moj robil.

Kammiś, cieszę się, że jesteś zdrowa smile I sensowne podejście Twoje partnera. Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym badaniu? Skąd jest pobierany materiał i na które typy wirusa były robione?

wiesz, ja dostałam tylko kartkę z wynikami, nie byłam przy tym badaniu (w sumie tak jak on nie chodzi ze mną do ginekologa tongue )... ale podobno tak jak u kobiet - pobiera sie wydzieline. Ale dokładnie to już nie wiem. miał robione na kilka typów wirusa - chyba nawet wszystkie. na pewno 16 i 18, bo tym się najbardziej interesowałam (to te rakotwórcze) i na 6 i 11.

No ja też się cieszę że on tak do tego podszedł... wiedząc ile podejmował "zachowań ryzykownych". Jakby był ch**** jak niektórzy faceci to nic by nie powiedział. Moja kuzynka twierdzi że jakby mu nie zależało, to by nie powiedział.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

35

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
kammiś napisał/a:

Moja kuzynka twierdzi że jakby mu nie zależało, to by nie powiedział.

zgadzam się, dla mężczyzny to raczej też nie powód do dumy i przyznanie się do tego ukochanej kobiecie nie przychodzi zapewne łątwo. Sama kiedy usłyszałam od swojego o wizytach u prostytutek, byłam z jednej strony w lekkim szoku, z drugiej widziałam, że nie było to dla niego łatwe i że obawiał się mojej reakcji. Tak samo, kiedy powiedział mi o nietypowych ciągotach seksualnych, których nie wyjawił żadnej poprzedniej dziewczynie. To świadczy o dużym zaufaniu do kobiety i myślę, że warto to docenić.
także mój chłopak też miał stosunki, z których nie jest dumny, ale cóż, wolny był, badania są, co mi do tego.

36 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-13 21:13:15)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Ja jestem w tej samej sytuacji. Tych partnerek było bardzo dużo i byłam tego doskonale świadoma. Sam zrobił komplet wszystkich badań, potem jeszcze za jakiś czas je powtórzył, potem jeszcze raz (w zaleconych odstępach czasu) i wszystko jest ok. Sama też badam się regularnie. Wiem, że seks bez prezerwatywy uprawiał z niewielką ilością kobiet, były to jakieś partnerki seksualne z którymi utrzymywał kontakty ok. 2 lata, więc nie jakieś przypadkowe. Zresztą ogólnie z przypadkowymi z klubów nie sypiał. Facet może mieć 50 partnerek i być zdrowy, a można mieć prawiczka, który zdradzi z jakąś łatwą panną z dyskoteki, niczego nie powie i czymś zarazi. Moralność to inna sprawa, bo mnie ona akurat nie rusza, ale innych może.

Czy "uważam na niego"? Absolutnie nie. Nie uważam, że przeszłość jest powodem do braku zaufania. Nie patrzę przez ten pryzmat, tylko patrzę na niego jako całość i wiem, że mogę mu ufać. Wiem doskonale co i jak robił z innymi kobietami, więc nie spędza mi to snu z powiek, bo czasami własne wyobrażenia i domysły są dużo gorsze niż rzeczywistość. A ufam mu głównie dlatego, że żadnej z tych kobiet nie okłamywał. One wszystkie wiedziały, że chodzi o seks i same tego chciały. Nie mówił im, że je kocha, nie obiecywał itp. Gdyby to robił, to nie ufałabym mu, bo nie rozwiązłość dyskwalifikuje, ale oszustwa.

Kammiś, przecież jego przeszłość nie świadczy o tym, że Cię zdradzi. Oszukiwał tamte kobiety? Udawał związek i zdradzał je? Lepiej wyszaleć się w młodości, niż później przeżywać kryzys wieku średniego. Poza tym teraz Ci z nim dobrze, więc po co myśleć o przeszłości? Jest dla Ciebie dobrym partnerem, opiekuje się Tobą, możesz zawsze na niego liczyć itp. To chyba mówi wszystko. A ile jest historii na forum, gdzie kobiety się żalą, że faceci się nimi nie interesują, nie opiekują, nie okazują czułości... mogli być nawet prawiczkami, ale co z tego, skoro taki związek to żaden związek? Liczy się jego podejście do Ciebie. Nikt mi nie wmówi, że jeśli facet Cię traktuje tak jak to opisywałaś w innych postach, to potem zdradzi przy jakieś okazji. Ważne są jego czyny tu i teraz.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

37

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Reynevan von Bielau napisał/a:
Karmel24 napisał/a:

Dlatego ciesze się, że mam kogoś takiego co ma podobne zdanie w tej kwestii co ja długo takiego szukałam aż w końcu się udało smile

Gdyby wszyscy byli podobni do ciebie, to nudno było na tym świecie... Pozwól innym mieć inne zdanie niż Ty. Prezentowanie we wszystkich Twoich wypowiedziach zdania są nacechowane taką ilością subiektywnych odczuć, że nie da się tego dłużej czytać.

Trochę więcej luzu i obiektywnego podejścia do rzeczywistości!! Każdy ma prawo do swego indywidualnego podejścia do życia i każdy ma prawo układać swoje życie na swój sposób. Ty prezentujesz jedynie ten jedyny swój styl, jedynie słuszny i niepodważalny. Ciężki styl, bez odrobiny radości z życia, bez odrobiny uśmiechu i wszystko na poważnie....

Zarzucasz mi, że mam tylko subiektywne podejście do rzeczywistości a sama to robisz, ja mam takie zdanie i mam do tego prawo. No właśnie każdy ma prawo do indywidualnego podejścia do życia PRAWDA???!!!!  Jak ci się nie podobają moje wypowiedzi to możesz ich nie czytać. Widzę, że jak ktoś ma inne zdanie na temat facetów którzy mieli wiele partnerek to już jest głupi, bee, nudny i bredzi.
Mnie tacy goście nie interesują bo to nie mój styl a na pewno do nudziar nie należę wręcz przeciwnie.

38

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
Łada napisał/a:
kammiś napisał/a:

My sie badalismy przed tym jak odstawilismy gumki. To byl jego pomysl (to badanie). I o dziwo nic mu nie bylo. Pewnie sie zabezpieczal.

Edit: tak, jest badanie hpv dla panow. Moj robil.

Kammiś, cieszę się, że jesteś zdrowa smile I sensowne podejście Twoje partnera. Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym badaniu? Skąd jest pobierany materiał i na które typy wirusa były robione?

To zależy od chorób mogą brać wymaz z penisa i z odbytu ale też trzeba zrobić pobieranie krwi bo nie wszystkie choroby da się wykryć z wymazu.

39 Ostatnio edytowany przez Megiyy (2015-02-14 11:49:51)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Jak będziemy mieć po 40 lat i za sobą nie udane małżeństwo to wszystko jedno nam bedzie ile miał partnerek seksualnych człowiek ktory wzbudzi w nas zainteresowanie i moze cos więcej....
I te teksty "chciałabym byc lepsza od tych poprzednich partnerek?" ale próżność, karmienie swojego ego! Nic co ludzkie nie jest mi opce .... U każdego człowieka pobudzenie stref erogennych przebiega podobnie.... Do tego alkohol, muzyka i jest klimat;)

P.S to my tworzymy rzeczywistość, nie warto rozmylasc o przeszłości zwłaszcza nie swojej tylko partnera. Nie ma to sensu. Nie było nas tam. To nie my byłyśmy w kibeleku na numerku. To nie nasze wspomnienia. Stwórz własne fajne chwile z obecnym partnerem...

40

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
cslady napisał/a:

Ja jestem w tej samej sytuacji. Tych partnerek było bardzo dużo i byłam tego doskonale świadoma. Sam zrobił komplet wszystkich badań, potem jeszcze za jakiś czas je powtórzył, potem jeszcze raz (w zaleconych odstępach czasu) i wszystko jest ok. Sama też badam się regularnie. Wiem, że seks bez prezerwatywy uprawiał z niewielką ilością kobiet, były to jakieś partnerki seksualne z którymi utrzymywał kontakty ok. 2 lata, więc nie jakieś przypadkowe. Zresztą ogólnie z przypadkowymi z klubów nie sypiał. Facet może mieć 50 partnerek i być zdrowy, a można mieć prawiczka, który zdradzi z jakąś łatwą panną z dyskoteki, niczego nie powie i czymś zarazi. Moralność to inna sprawa, bo mnie ona akurat nie rusza, ale innych może.

Czy "uważam na niego"? Absolutnie nie. Nie uważam, że przeszłość jest powodem do braku zaufania. Nie patrzę przez ten pryzmat, tylko patrzę na niego jako całość i wiem, że mogę mu ufać. Wiem doskonale co i jak robił z innymi kobietami, więc nie spędza mi to snu z powiek, bo czasami własne wyobrażenia i domysły są dużo gorsze niż rzeczywistość. A ufam mu głównie dlatego, że żadnej z tych kobiet nie okłamywał. One wszystkie wiedziały, że chodzi o seks i same tego chciały. Nie mówił im, że je kocha, nie obiecywał itp. Gdyby to robił, to nie ufałabym mu, bo nie rozwiązłość dyskwalifikuje, ale oszustwa.

Kammiś, przecież jego przeszłość nie świadczy o tym, że Cię zdradzi. Oszukiwał tamte kobiety? Udawał związek i zdradzał je? Lepiej wyszaleć się w młodości, niż później przeżywać kryzys wieku średniego. Poza tym teraz Ci z nim dobrze, więc po co myśleć o przeszłości? Jest dla Ciebie dobrym partnerem, opiekuje się Tobą, możesz zawsze na niego liczyć itp. To chyba mówi wszystko. A ile jest historii na forum, gdzie kobiety się żalą, że faceci się nimi nie interesują, nie opiekują, nie okazują czułości... mogli być nawet prawiczkami, ale co z tego, skoro taki związek to żaden związek? Liczy się jego podejście do Ciebie. Nikt mi nie wmówi, że jeśli facet Cię traktuje tak jak to opisywałaś w innych postach, to potem zdradzi przy jakieś okazji. Ważne są jego czyny tu i teraz.

Nie oszukiwał. Wręcz wprost mówił że jeden raz i koniec. Nie udawał związków smile
Ale Pitagoras mnie regularnie dobija już że KAŻDY w końcu skoczy w bok.
Całą kasę utopioną u psychologa marnuje mi, jak krew w piach big_smile

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

41 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-17 02:27:24)

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

To dlaczego go słuchasz? Nie czytałam żadnej wypowiedzi Pitagorasa na ten temat, więc nie wiem o co chodzi, ale przecież to kwestia konkretnego człowieka, czy kiedyś zdradzi. Nie ma sensu wymyślać sobie problemów, bo przecież jemu na Tobie zależy i jesteście dobrze do siebie dopasowani z tego, co piszesz.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

42

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
cslady napisał/a:

To dlaczego go słuchasz?

Ogólnie nie słucham smile
Po prostu miewam gorsze momenty...
nie z winy faceta. sama jakoś tak.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

43

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

Może po prostu za mało wierzysz w siebie? Skoro był z wieloma kobietami, a wybrał Ciebie, to przecież o czymś świadczy.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

44

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....
cslady napisał/a:

Może po prostu za mało wierzysz w siebie? Skoro był z wieloma kobietami, a wybrał Ciebie, to przecież o czymś świadczy.

Tak szczerze? Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Mam takie skoki - raz wierzę w siebie bardzo, raz wcale. sama nie wiem od czego to zależy bo sytuacja się nie zmienia. właściwie nic się nie zmienia.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

45

Odp: mój facet miał wiele kobiet ....

''Skoro taki facet, ktory kochal sie bez milosci i ze swiadomoscia wykorzystywania wielu kobiec, wyjawił ci swoje pawdziwe uczucia....to znaczy, ze to naprawdę cos!!''
a wyjawił Ci prawdziwe uczucia? Jesteś tego pewna? skoro facet z premedytacja przyznaje sie, ze nie szanował innych kobiet, a ty to łykasz jak głodny pelikan, to znaczy,że 


jesteś naiwna gąska i on wie,że może pociskać ci najwieksze kity swiata.
widzi,że sie nie szanujesz i polecisz nawet za kłamca i oszustem
a skoro sama sie nie szanujesz, czemu on ma cie szanować? ma furtke, by postapić  z toba tak, jak z tymi, o ktorych Ci opowiada.
Łudzisz się, że jesteś wyjątkiem? Na to są szanse jak na wygraną w totka

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » mój facet miał wiele kobiet ....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018