Cześć, to moja pierwsza wiadomość tutaj. Generalnie nie zakładałabym tutaj tematu, ale nie mogę przestać myśleć o jednej kwestii. Przechodząc do rzeczy, poznałam jakieś 3 miesiące temu na aplikacji randkowej chłopaka. Ogólnie jest dla mnie bardzo czuły i opiekuńczy, widać że mu zależy. Ale ostatnio wyszła jeszcze jedna kwestia, chłopak pochodzi z biednej rodziny, nie ma nawet własnego samochodu mimo, że ma 27 lat. Do tej pory wszyscy moi partnerzy mieli już coś osiągniętego w życiu, coś własnego. Jeden w wieku 24 lat miał już nawet swoje mieszkanie. A on dalej na wynajmowanym... Nie wiem już sama.
2 2022-05-14 18:07:39 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-05-14 18:07:57)
Wystarczy, że Ty pochodzisz z bogatej.. podzielisz się...
A tak poważnie, jakoś nie wyszło Ci z tymi bogatszymi, więc się zdecyduj czy chcesz kierować się uczuciem czy zasobem portfela partnera.
Ile masz lat? Chcesz się bawić, czy poważnie myślisz o związku?
Poczekaj 20 lat i kupisz sobie zabawke co robi wszystko to co facet i bedzie jak facet a jak sie znudzi to wgrasz nowy soft.
A na serio to popytaj kolezanek co przerabialy w zyciu ambitnych golodupcow:)
Jakbym się bardziej przejmował, to zacząłbym tu rzucać mięsem, że znalazła się kolejna, która patrzy na partnera wyłącznie przez pryzmat kasy, zamożności czy ogólnie samego "statusu". Facet o kobietę dba, okazuje to, ale nie... bo kuźwa nie ma fury czy mieszka w wynajmowanym mieszkaniu... No otwiera się to i owo w kieszeni..
A jakie są jego cele w życiu? Ma jakieś plany, ambicje. marzenia? Pracuje? Stopniowo dąży do wyznaczonych celów i poprawy swojej sytuacji? Czego Ty oczekujesz: partnerstwa czy wyłącznie korzytstania z zasobów?
Jeśli facet, mimo ciężkiej przeszłości, jakoś sobie radzi i stara się, to co Ci tak bardzo przeszkadza?
5 2022-05-14 18:24:00 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-05-14 18:29:05)
Jakbym się bardziej przejmował, to zacząłbym tu rzucać mięsem, że znalazła się kolejna, która patrzy na partnera wyłącznie przez pryzmat kasy, zamożności czy ogólnie samego "statusu". Facet o kobietę dba, okazuje to, ale nie... bo kuźwa nie ma fury czy mieszka w wynajmowanym mieszkaniu... No otwiera się to i owo w kieszeni..
Tylko niestety jak sobie poparzysz w necie to to jest częste podejście. Facet ma mieć samochód, mieszkanie, itp. A jak nie, to ma problem, bo mało która go zechce^^ Więc nie ma co się dziwić, że np. ja mając te braki, to się czuję jak jakieś zero, skoro świat tego wymaga. A jak nie spełniasz tego, to jesteś w dupie do końca życia.
Jakbym się bardziej przejmował, to zacząłbym tu rzucać mięsem, że znalazła się kolejna, która patrzy na partnera wyłącznie przez pryzmat kasy, zamożności czy ogólnie samego "statusu". Facet o kobietę dba, okazuje to, ale nie... bo kuźwa nie ma fury czy mieszka w wynajmowanym mieszkaniu... No otwiera się to i owo w kieszeni..
A jakie są jego cele w życiu? Ma jakieś plany, ambicje. marzenia? Pracuje? Stopniowo dąży do wyznaczonych celów i poprawy swojej sytuacji? Czego Ty oczekujesz: partnerstwa czy wyłącznie korzytstania z zasobów?
Jeśli facet, mimo ciężkiej przeszłości, jakoś sobie radzi i stara się, to co Ci tak bardzo przeszkadza?
Ogólnie chłopak ma skończone studia wyższe i pracuje w zawodzie. Coś tam zarabia, ale nie są to kokosy. Poza tym jest gitarzystą w zespole (ale to czysto hobbystycznie i nie przynosi mu to dochodów). W każdym razie sądzę, że w tym wieku można zarabiać o wiele więcej.
Dobra, jak dla mnie to w sumie kolejny troll, których ostatnio się sporo zrobiło. Strzelam, że to Pati.
Dobra, jak dla mnie to w sumie kolejny troll, których ostatnio się sporo zrobiło. Strzelam, że to Pati.
Yep, ja myślę że to jest jakiś dżentelmen który tworzy takie wątki żeby potem sam ze sobą podyskutować jakie to kobiety są złe, materialistyczne i powierzchowne.
Troll czy nie troll...
Jeśli to kobieta(nowa lub któraś z zasiedziałych "wojowniczek"), to czym sie kieruje?
Na zdowy rozum: gość nie jest leniem, skończył studia, pracuje, ma pasje, dba o nią i się troszczy. A tymczasem to za mało, bo musi być odpowiednio więcej mamony, oczywiście z inspiracji jej a nie jego, bo on zapewne z czasem osiągnie więcej czy chce coś jeszcze wżyciu osiągnąć, ale dla takich kobviet widocznie ważne jest tu i teraz.
Rozumiem, naprawdę rozumiem, jeśli ktoś żyje z pasożytem lub wiecznym leniem, niemająćym żadnych, ale to żadnych ambicji czy planów na życie. A tutaj? Kuźwa, facet, sądząc po tych kilku zdaniach, żyje jak normalny, przeciętny obywatel..
Szczerze pozostaje miec nadzieję, że procent kobiet o takim podejśćiu jest znikomy. Takich, którym ciągle czegoś brakuje, które chcą więcej i więcej az do porzygu..
Powinien mieć/zarabiać więcej? Bo co, bo ONA tak twierdzi? Wolne żarty...To ona chce mieć partnera, czy czasoumilaca polączonego z bankomatem i ofiarodawcą zasobów?
Jeśli jakiś Zenek czy Janusz z twojej okolicy zarabia więcej to zamień. Kobiety taka jak ty są powodem dla którego będę ukrywał swoje zarobki. Mam nadzieję że twój przyszly bardziej obrotny facet będzie za kilka lat porównywał twoje ciało do 20-25 latek bo przecież jeśli kobieta wymaga kasy i statusu to facet powinien wymagać wiecznie młodego i jędrnego ciała.
Jeśli jakiś Zenek czy Janusz z twojej okolicy zarabia więcej to zamień. Kobiety taka jak ty są powodem dla którego będę ukrywał swoje zarobki. Mam nadzieję że twój przyszly bardziej obrotny facet będzie za kilka lat porównywał twoje ciało do 20-25 latek bo przecież jeśli kobieta wymaga kasy i statusu to facet powinien wymagać wiecznie młodego i jędrnego ciała.
Dobrze powiedziane!
Choć myślę, że takie oryginqalne przypadki się rzadko trafiają..
Zatem Autorko: zamiast ciągle tylko wymagać i żądać, daj coś od siebie i SAMA zarób (też) na swoje życie i swoje przyjemności.
Fajny on. Chłopak z gitarą, byłby dla mnie parą...
A tak serio
Nie ma auta = ekologiczny i prowadzi zdrowszy tryb życia, ekonomiczny (auto to tylko wydatki)
Wynajmuje = nie pcha się w kredyty, nie jest też przywiązany do jednego miejsca, nowoczesne podejście, być może woli odłożyć a nie brać kredyt (szacunek)
Skończył studia = inteligentny, ambitny
Pracuje = zaradny, pracowity
Gra na gitarze = artysta, ma hobby
Do tego opiekuńczy
Więc czego Ty jeszcze chcesz (trollu)? I pytanie, co sama sobą prezentujesz, co jesteś w stanie zaoferować temu bądź innemu partnerowi? Odpowiedz proszę.
13 2022-05-14 19:10:53 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-14 19:11:32)
Istotka6 Dalej jesteś zajęta? ![]()
Sorki, ale tak na poważnie: złoto, nie kobieta ![]()
Fajnie wiedzieć, że ludzie jeszcze twardo stąpają po ziemi ![]()
14 2022-05-14 20:00:50 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-14 20:12:20)
bagienni_k napisał/a:Jakbym się bardziej przejmował, to zacząłbym tu rzucać mięsem, że znalazła się kolejna, która patrzy na partnera wyłącznie przez pryzmat kasy, zamożności czy ogólnie samego "statusu". Facet o kobietę dba, okazuje to, ale nie... bo kuźwa nie ma fury czy mieszka w wynajmowanym mieszkaniu... No otwiera się to i owo w kieszeni..
A jakie są jego cele w życiu? Ma jakieś plany, ambicje. marzenia? Pracuje? Stopniowo dąży do wyznaczonych celów i poprawy swojej sytuacji? Czego Ty oczekujesz: partnerstwa czy wyłącznie korzytstania z zasobów?
Jeśli facet, mimo ciężkiej przeszłości, jakoś sobie radzi i stara się, to co Ci tak bardzo przeszkadza?Ogólnie chłopak ma skończone studia wyższe i pracuje w zawodzie. Coś tam zarabia, ale nie są to kokosy. Poza tym jest gitarzystą w zespole (ale to czysto hobbystycznie i nie przynosi mu to dochodów). W każdym razie sądzę, że w tym wieku można zarabiać o wiele więcej.
Jak najszybciej zerwij z nim, chłopak prawdopodobnie zrobi najgłupszą rzecz w swoim życiu i przestanie grać dla Ciebie na gitarze
zacznie zarabiać więcej wypruwać sobie żyły i flaki,kupi samochód ,weźmie kredyt na mieszkanie żeby spełnić Twoje oczekiwania w nagrodę za dobre sprawowanie czasem dasz mu poruchać albo i nie, a Ty i tak nie będziesz nigdy zadowolona .Nie pasujecie do siebie kompletnie ,to że czuły i dba o Ciebie szybko Ci się znudzi,pozostanie w Tobie tylko roszczeniowa postawa z żądaniami .
Moja prababcia słynna już miała do takich ludzi jedno powiedzonko obojętnie czy do kobiet czy mężczyzn narzekających na zarobki partnerów "jak Ci mało to se dosraj"
Irate napisał/a:Jeśli jakiś Zenek czy Janusz z twojej okolicy zarabia więcej to zamień. Kobiety taka jak ty są powodem dla którego będę ukrywał swoje zarobki. Mam nadzieję że twój przyszly bardziej obrotny facet będzie za kilka lat porównywał twoje ciało do 20-25 latek bo przecież jeśli kobieta wymaga kasy i statusu to facet powinien wymagać wiecznie młodego i jędrnego ciała.
Dobrze powiedziane!
![]()
Choć myślę, że takie oryginqalne przypadki się rzadko trafiają..
Zatem Autorko: zamiast ciągle tylko wymagać i żądać, daj coś od siebie i SAMA zarób (też) na swoje życie i swoje przyjemności.
Kto powiedział, że nie zarabiam? Zarabiam i to całkiem nieźle, w sumie to sporo więcej od partnera. Więc chyba mam prawo oczekiwać?
Więc chyba mam prawo oczekiwać?
Kto Ci dał take prawo? Oczekiwać czego? Że facet będzie zarabiał tyle ile ty chcesz żeby zarabiał, zajmował się tym, czym Ty byś chciała, aby się zajmował? Mieszkał tak jak ty chcesz żeby mieszkał? A Ty masz swoje mieszkanie, czy dalej z rodzicami? Wykształcenie masz? Zarabiasz dużo czy ledwie minimalną? Ładna jesteś, wysoka, zgrabna? Jak czytam co napisałaś, to mam wrażenie, że jesteś przysłowiową kasjerka z nadwagą, z długaśnymi tipsami i sztucznymi rzęsami a na imię masz Karina lub Jessica.
17 2022-05-15 10:49:56 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-05-15 11:16:13)
Kto powiedział, że nie zarabiam? Zarabiam i to całkiem nieźle, w sumie to sporo więcej od partnera. Więc chyba mam prawo oczekiwać?
Tak masz prawo wymagać i oczekiwać, mieć uprzedzenia też masz prawo.
On ma prawo być taki jaki jest.
Ty masz oczekiwania on też,macie najwidoczniej inne oczekiwania co do zarabiania pieniędzy,inną kwestią są teraźniejsze możliwości i podejście do życia.
Tobie się należy,uważasz że jesteś więcej warta i zasługujesz na więcej, więc znajdź takiego faceta co będzie czuły,dbający i będzie zarabiał więcej od Ciebie, miał samochód i inne przedmioty,będzie seksowny,przystojny i nie będzie grał na głupiej gitarze,bo z takiego amatorskiego grania żaden pożytek .Pełno takich facetów jest na świecie,tylko czekają
Co za problem?
Z tym chłopakiem nie dasz rady,zaakceptowanie jego i pokochanie go całego to zbyt wielki wysiłek dla Ciebie przerośnie Cię.Zatrujesz za jakiś czas jemu i sobie życie rozczarowaniami i frustracjami z porównywania go do chłopaków koleżanek tych lepszych,ciągłego oceniania go na minus ii różnicowania na tle innych "zarabiających" facetów ,rozgoryczeniem też zatrujesz życie i związek z niespełnionych ambicji,aspiracji ,bo nie dorównuje
twoim wyobrażeniom nie jest ideałem.Z pewnością chłopak ma też inne wady,których jeszcze nie widzisz a też nie będziesz w stanie ich tolerować i akceptować ,bo to trudne trzeba siebie lubić żeby lubić całkowitość innych i to rozwijać ,Ty nie masz czasu i siły na takie fanaberie.Jest jeszcze to że legenda miejska głosi - gitarzyści to narkomani i zaliczają masę innych panienek seryjnie,
Nie nie warto tego ciągnąć.
bagienni_k napisał/a:Irate napisał/a:Jeśli jakiś Zenek czy Janusz z twojej okolicy zarabia więcej to zamień. Kobiety taka jak ty są powodem dla którego będę ukrywał swoje zarobki. Mam nadzieję że twój przyszly bardziej obrotny facet będzie za kilka lat porównywał twoje ciało do 20-25 latek bo przecież jeśli kobieta wymaga kasy i statusu to facet powinien wymagać wiecznie młodego i jędrnego ciała.
Dobrze powiedziane!
![]()
Choć myślę, że takie oryginqalne przypadki się rzadko trafiają..
Zatem Autorko: zamiast ciągle tylko wymagać i żądać, daj coś od siebie i SAMA zarób (też) na swoje życie i swoje przyjemności.
Kto powiedział, że nie zarabiam? Zarabiam i to całkiem nieźle, w sumie to sporo więcej od partnera. Więc chyba mam prawo oczekiwać?
Wymień na inny model, nie widzę jakim celem było założenie tego wątku. Nikt przecież na siłę Cię przy nim nie trzyma, więc w czym problem?
Cześć, to moja pierwsza wiadomość tutaj. Generalnie nie zakładałabym tutaj tematu, ale nie mogę przestać myśleć o jednej kwestii. Przechodząc do rzeczy, poznałam jakieś 3 miesiące temu na aplikacji randkowej chłopaka. Ogólnie jest dla mnie bardzo czuły i opiekuńczy, widać że mu zależy. Ale ostatnio wyszła jeszcze jedna kwestia, chłopak pochodzi z biednej rodziny, nie ma nawet własnego samochodu mimo, że ma 27 lat. Do tej pory wszyscy moi partnerzy mieli już coś osiągniętego w życiu, coś własnego. Jeden w wieku 24 lat miał już nawet swoje mieszkanie. A on dalej na wynajmowanym... Nie wiem już sama.
Zostaw chłopaka bo nie jesteś go warta. Szukaj sobie księcia z furą i willą
Nie życzę nikomu takiej kobiety, nawet najgorszemu wrogowi. Biedny chłopak, gdyby tylko widział ten post...
Istotka6 Dalej jesteś zajęta?
To zależy ile zarabiasz i czym jeździsz ![]()
Autorko, masz prawo mieć swoje oczekiwania, ale coś Ci doradze. Aby wymagać od innych, najpierw trzeba wymagać od siebie. Zakładając że (oby) poza ładną buźką, jesteś inteligentna, to jeśli on Ci nie odpowiada, w czym problem? Po co z Nim jesteś? I dlaczego dalej? Szukaj sobie innego który spełnia Twoje wygórowane oczekiwania.
Zasadniczo po co ten temat?