Mąż ze Wschodu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1 Ostatnio edytowany przez Domella (2022-05-14 14:44:34)

Temat: Mąż ze Wschodu?

Witam. Co myślicie o facetach ze Wschodu? Czy któraś z was była/jest z takim facetem? Bo ja osobiście znam bardzo krzywdzący stereotyp, że Polki lecą tylko na Anglików, czy Niemców a ze Wschodu, to najwyżej facet może mieć żonę. Jestem umiarkowaną feministką i doprowadza mnie to do szału, bo to jest jasne, że w tym stereotypie chodzi o to, że kobieta zawsze poleci na bogatego. A, jak chce się związać z facetem z jakiegoś biedniejszego kraju, to jest wstyd, bo co on jej może zapewnić. I pewnie będzie go jeszcze utrzymywać. A to jest wielka bzdura. Ogólnie, to jest tak, jak z każdym facetem - jak umie sobie radzić, to poradzi a faceci ze Wschodu mają taką zaletę, że są zaradniejsi, ambitni i bardziej męscy od Polaków, przez co często właśnie lepiej sobie radzą za granicą. No i zazwyczaj są też po jakichś dobrych studiach. Poza tym, są całkiem otwarci i tolerancyjni, bo na Wschodzie państwa są bardziej wielonarodowe i tam właściwie każdy ma przodków o różnym pochodzeniu etnicznym, więc mniej zwracają uwagę na takie rzeczy. Młodzi bywają często dość zadbani, ale nie zniewieściali. Zasadniczo, w związku z Polką mogą być tarcia i spór o dominację, bo w porównaniu do ich kobiet, jesteśmy zdecydowanie bardziej niezależne a oni mają skłonności do dominacji. Ale, można sobie i z takim poradzić. Z drugiej strony, mnie osobiście też bardzo pociąga wschodni akcent, ale to już takie mocno indywidualne i nie trzeba się z tym zgadzać. Co myślicie o takich facetach? Liczę na konstruktywną dyskusję.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mąż ze Wschodu?

Pewnie wzbudzę niezadowolenie, że to pierwszy facet się tu odzywa, ale musżę to powiedzieć: przekonanie, że każdy facet ze wschodu będzie zaradniejszy czy ambitniejszy od Polaka, wydaje się tak samo stereotypowe, jak w przypadku twierdzenia, że kobiety lecą zawsze na kasiastych obcokrajowców z zachodu. To raczej kwestia indywidualna, tak samo jak z męskością. Nie wiem, skąd takie dane są czerpane i na jakiej podstawie.Podobnie jakieś pojmowanie dominacji: czyli dominować ma jedno a lbo drugie, tak? Nie wiem, ale to wygląda trochę jak lista życzeń.

Może i ktoś gdzieś tam widzi jakieś zależności między charakterem a pochodzeniem, ale ja osobiśći enie mam zamiaru wypowiadać się o człowieku, póki go bliżej nie poznam..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

3

Odp: Mąż ze Wschodu?

Ależ to jest zupełnie oczywiste! Nie mówię, że wszyscy są tacy, ale to taki ogólny rys wychowania w duchu, żeby być przygotowanym na radzenie sobie bardziej samodzielnie. Znałam dwóch takich panów - jeden bardzo zaradny, drugi - totalnie ciepłe kluchy, ale obaj mieli to wpojone. Po prostu mentalność, nie charakter.

Dominacji też nie lubię i właśnie dlatego taki układ dwóch silniejszych osobowości byłby dla mnie idealny, bo to może być partnerstwo, gdzie naprawdę ludzie nadają na równym poziomie. To jest najzdrowsze, ale niestety, często ktoś chce dominować, dlatego o tym wspomniałam.

Żeby było jasne, do Polaków nic nie mam, są uroczy smile Ale, chciałam po prostu sprawdzić reakcję na stereotyp.

4

Odp: Mąż ze Wschodu?

Oby tylko nie były to za silne osobowości, żeby zbyt często nie dochodziło do spięć, kiedy nikt nie chce ustąpić.. big_smile Lepsze w każdym razie zbliżone charaktery niż dominacja jednego nad drugim..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

5

Odp: Mąż ze Wschodu?

Dokładnie. Zawsze podziwiałam takie pary, gdzie naprawdę całe życie została ta miłość a nie, że zauroczenie a potem przyzwyczajenie. Sama chciałabym przeżyć coś takiego w życiu, ale to też zależy od faceta - w każdym razie, faza projektowa trwa i, nie ukrywam (zresztą, nigdy nie chciałam ukrywać), że po części stąd to pytanie smile

6 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-05-14 15:49:18)

Odp: Mąż ze Wschodu?

skoro masz pociagi feministyczne to raczej bedzie to porazka.

a te zwiazki z anglikami czy niemcami tez sa przereklamowane. jezeli uwazasz, ze Polacy sa zniewiesciali to chyba nie poznalas blizej tych z zachodu. oczywiscie nie zaliczam tych nowych pseudo "niemcow" i "anglikow" muzulmanskiego odlamu. jezeli marzy ci sie taki zadbany, dominujacy i meski to moze poszukaj wsrod tych nowych, ale jak juz bedzie dziecko lub slub to i skonczy sie twoj feminizm. nawet umiarkowany.


jezeli znajda sie kobiety w zwiazkach z panami ze wschodu to i tak chetnie przycupne i poslucham.
moja kuzynka byla z bialorusinem, ale sie rozstali przez jego alkoholizm. wielu Polakow tez ma z tym problem, ale oni chyba jeszcze czesciej przez wzglad na wychowywanie sie w obyczajach homo sovieticus, ktore nadal na wschodzie panuje.

7 Ostatnio edytowany przez Domella (2022-05-14 15:49:35)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Nieee, Polacy nie są zniewieściali big_smile Wręcz przeciwnie. Niemcy to już inna para kaloszy. Znam kilku muzułmanów, bo z racji zawodu obracam się w kręgach wielu narodowości i powiem tak - to Polacy ich demonizują i nagłaśniają sprawy, kiedy jakiś muzułmanin coś zrobi kobiecie, pomijając zupełnie, że niektóre żony są bite i więzione też przez mężów katolików. Znam kilka par Polek i Arabów, one normalnie jeżdżą do niego do kraju i nigdy nic się nie wydarzyło, nawet są w ich rodzinach lubiane. Tylko my zawsze musimy demonizować, bo islam. Mi muzułmanin nie pasuje nie ze względu, że się go boję, ale przez tarcia religijne, bo chcę wychować dzieci na chrześcijan. Acha, wcale nie wszyscy są tacy ''dominujący'' a już na pewno większość (jak sami twierdzą) to maminsynki, które bez mamusi o niczym nie zadecydują. Tyle w temacie.

8 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-05-14 16:09:22)

Odp: Mąż ze Wschodu?

a ja ze wzgledu na miejsce zamieszkania znam ich wielu. od czasu dorastania i randkowania moich kolezanek z nimi, i jak wedlug nich "danie kobiecie w ryja" za zbyt "wygodne" ubranie sie na balety przez ow kolezanki to przejaw szacunku (a juz sie wychowali tu), zwiazek chociazby mojej przyjaciolki i wspolne dziecko z jednym z nim juz w latach doroslejszych i jak ich zycie wygladalo, grozenie nozem, a mial ich cala kolekcje, az po rozwod znajomej muzulmanki ze swoim mezem, ale tego teatru nawet nie bede opisywac. gdy siedzielismy ze znajomymi na miescie wie3czorem popijajac jako nastolatkowie "przylaczyl" sie niepytany turek/kurd z nozem za plecami, a ktory w zywe oczy sie tego wypieral. byl zdolny nawet do pobicia wlasnego brata do krwi. obecni niemcy mnie uciszali, bo sami mieli kisiel w gaciach. tylko ruskie sie nie bali i co o malo sie z nim nie pobili. to tylko kilka anekdotek, a mam ich miliony. jednak ani nie tycza sie tematu, ani nie mam czasu czy checi sie zaglebiac. poprostu mam o nich zdanie, jakie mam, i to nie bez powodu.

dopowiem tylko na swiezo, bo mimo moich 30stu lat wrocilam na uczelnie smile dobra, wiec tym bardziej nie rozumiem, czemu jej nie przeniosa ze wzgledu na muzulmanskie sasiedztwo. policja codziennie. ostatnio chociazby dlatego, ze ktos wylecial przez okno. za 3 lata mam zamiar pojsc na kolejne studia, tym razem wieczorowe, ze wzgledu na przeniesienie sie w pracy na pelny etat i dziecko w domu, ale nie wyobrazam sobie wieczorami tam przechodzic..

9

Odp: Mąż ze Wschodu?

Może to dlatego, że ja miałam styczność nie z osobami z ulicy, ale z kręgu zawodowego, bardziej ''na poziomie'' i, może żyjących jakoś po europejsku. Jednak mieszkam w Polsce, nie będę się tu spierać.

10 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-05-14 16:17:48)

Odp: Mąż ze Wschodu?

moze sie odezwa jeszcze panie ze zwiazkow z panami ze wschodzu. znam jedynie takie niemieszane malzenstwa, np kasachstan/rosja,... ciekawe jak wygladaja chociazby Polka/Ukrainiec.

z tych niemieszanych sa to zazwyczaj malzenstwa/rodziny z dlugoletnim stazem, nie tak czestos ie rozpadajace, jak to juz w Polsce ma miejsce. jest tez jednak dosc tradycyjny model rodziny/kobiety.
musze przyznac, ze mi rowniez podobaja sie slowianie ze wschodu smile dlatego chetnie poczytam smile

11 Ostatnio edytowany przez Domella (2022-05-14 16:43:07)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Taak, mają jakiś taki urok, chociaż ten typ urody jest nieco specyficzny - dużo blondynów smile Mnie z kolei kompletnie obezwładnia ichnie ''л'' w języku polskim, ale to chyba tylko takie moje osobiste zboczenie tongue

Ja, może nie jestem za jakimś bardzo tradycyjnym modelem, bo chcę pracować, ale za pełną i stabilnie funkcjonującą rodziną, jak najbardziej - to chyba normalne smile

12 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-05-14 17:18:15)

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

Taak, mają jakiś taki urok, chociaż ten typ urody jest nieco specyficzny smile Mnie z kolei kompletnie obezwładnia ichnie ''л'' w języku polskim, ale to chyba tylko takie moje osobiste zboczenie tongue

Ja, może nie jestem za jakimś bardzo tradycyjnym modelem, bo chcę pracować, ale za pełną i stabilnie funkcjonującą rodziną, jak najbardziej - to chyba normalne smile

To wszystko zależy od człowieka, nie od tego skąd pochodzi. Jeśli np. jakaś myśląca kobieta chciałaby wyrobić sobie opinię o facetach Polakach czytając ten portal, to pewnie na żadnego nie spojrzałaby po kres swoich dni, a szkoda... smile
Nie znam osobiście zbyt wielu Ukraińców więc nie bardzo mogę określić całą nację, ale są w porządku smile
Moim zdaniem między Polakami a Ukraińcami aż takiej kosmicznej różnicy nie ma. No może Ukraińcy są bardziej nieustępliwi i jesli sobie wytyczą cel, to idą do przodu jak taran. Po prostu wychowani są inaczej, w większej biedzie i pewnie trochę inaczej myślą. Natomiast co do Rosjan, to z nimi bywa różnie. Jedni są wychowani jak ksiązęta a inni jak Ukraińcy, czyli wszystko zawdzięczają sobie i pracy swoich rąk.
Jeśli podoba ci się ich język i mentalność, to jaki problem znaleźć sobie kogoś do pary stamtąd? Potrzebujesz jakiegoś potwierdzenia, że robisz dobrze czy jak? Najlepiej spróbować i się przekonać, niż nie spróbować i żałować smile

Odp: Mąż ze Wschodu?

Co tu dużo mówić....statystyka potwierdza obiegowe opinie....to panie wybierają facetów przy kasie smile

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że liczba małżeństw mieszanych rośnie. W 2012 roku ( nie znalazłem późniejszych danych) Polki i Polacy zawarli blisko 16 tysięcy związków z obcokrajowcami. Ta liczba uwzględnia tylko małżeństwa zalegalizowane także na terenie naszego kraju, w rzeczywistości może ich więc być więcej. W podejmowaniu decyzji o ślubie z osobą obcego pochodzenia dominują panie. W 2012 roku aż 74 proc. małżeństw mieszanych zawarły Polki, które na życiowych partnerów wybierały najczęściej panów zza naszej zachodniej granicy: Brytyjczyków (23 proc. małżeństw zawartych w kraju przez Polki z obcokrajowcami), Niemców (14 proc.) i Włochów (7 proc.). Polscy mężczyźni gustują natomiast w kobietach zza wschodniej granicy, głównie w Ukrainkach (33 proc.), ale także Rosjankach (12 proc.) i Białorusinkach (9 proc.).
Głupia sprawa ....hahaha

14

Odp: Mąż ze Wschodu?

Nie, nie potrzebuję potwierdzenia, mam tak, że jeśli chcę coś zrobić, to zrobię, bez względu na innych - jestem tylko ciekawa cudzych opinii o takich facetach big_smile Właściwie, to ja od kilku lat już wiem, że to jest coś dla mnie - i szczerze chcę wykorzystać okazję do złamania stereotypu, o którym wspomniałam. Szukałam właśnie potwierdzenia, że taki stereotyp istnieje i, jak on wygląda u innych osób, które też są na etapie 25-30/35 lat. Bo, że starsze pokolenie będzie gadać to wiem na pewno - i niech gadają, bardzo dobrze. Chcę tylko wiedzieć na co się nastawić.

15 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-05-14 17:46:44)

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

. Bo, że starsze pokolenie będzie gadać to wiem na pewno - i niech gadają, bardzo dobrze. Chcę tylko wiedzieć na co się nastawić.

Obyś się nie zdziwiła i nie okazało się, że to właśnie młodsi będą bardziej gadać smile Dziewczyny - bo jak zauważyłaś dla niektórych ktoś ze wschodu to raczej  nie jest dobra partia, a faceci bo ktoś im "wyrwał" babkę smile Facetom to raczej wszystko jedno, czy delikwent ze wschodu czy zachodu, efekt taki sam.

16 Ostatnio edytowany przez Domella (2022-05-14 17:48:30)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Ja mam swoje zdanie o facetach, bez względu na kraj smile

A, dopiero by się zdziwili, że taki ktoś ze Wschodu może zarabiać dwa razy tyle, co polska średnia krajowa po 5 latach pobytu roll Ale to już mocno indywidualna sprawa.

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

Ja mam swoje zdanie o facetach, bez względu na kraj smile

Samiec twój wróg......hahahahaha

Domella napisał/a:

A, dopiero by się zdziwili, że taki ktoś ze Wschodu może zarabiać dwa razy tyle, co polska średnia krajowa po 5 latach pobytu roll Ale to już mocno indywidualna sprawa.

Jsne, że nie można generalizować....niemniej chodzi o średnią.....a tu liczby są bezwzględne...

18

Odp: Mąż ze Wschodu?
zwyczajny gość napisał/a:
Domella napisał/a:

Ja mam swoje zdanie o facetach, bez względu na kraj smile

Samiec twój wróg......hahahahaha

A tu się zdziwisz... właśnie preferuję męski punkt widzenia ponad kobiecym smile

zwyczajny gość napisał/a:
Domella napisał/a:

A, dopiero by się zdziwili, że taki ktoś ze Wschodu może zarabiać dwa razy tyle, co polska średnia krajowa po 5 latach pobytu roll Ale to już mocno indywidualna sprawa.

Jsne, że nie można generalizować....niemniej chodzi o średnią.....a tu liczby są bezwzględne...

Tak też bywa. Ale, na szczęście nie w moim przypadku.

19

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

Znam kilku muzułmanów, bo z racji zawodu obracam się w kręgach wielu narodowości i powiem tak - to Polacy ich demonizują i nagłaśniają sprawy, kiedy jakiś muzułmanin coś zrobi kobiecie, pomijając zupełnie, że niektóre żony są bite i więzione też przez mężów katolików. Znam kilka par Polek i Arabów, one normalnie jeżdżą do niego do kraju i nigdy nic się nie wydarzyło, nawet są w ich rodzinach lubiane. Tylko my zawsze musimy demonizować, bo islam.

Wlasnie chcialem pisac o tym ze polki wcale az tak za bialymi europejczykami nie przepadaja jak za turkami, arabami i muzynami muzulmanami ale widac juz sama to potwierdzilas xd W polsce niczego sie nie demonizuje, religie sa jak choroby cywilizacyjne a islam jest najgorszy i jesli dalej bedziemy sie pasywnie przygladac jak rosnie to cala cywilizacja zachodu upadnie. Chiny nie bez powodu traktuja ujgurow jak traktuja.

A co do tematu to trendy sa takie a nie inne bo dla kobiet na pierwszym miejscu wbrew pozorom licza sie nie tyle same pieniadze co status spoleczny. A jak to brzmi "moj facet jest ukraincem"? Kazda kolezanka ma wtedy w glowie niskiego lysiejacego pijaka i wielkim brzuchem. Ale jak juz powiesz "moj facet jest turkiem" to wszystkie mysla o wysokim umiesnianym oliwkowym ksieciu i same tylko marza by mu sie oddac.

20

Odp: Mąż ze Wschodu?
JedynyRealista napisał/a:
Domella napisał/a:

Znam kilku muzułmanów, bo z racji zawodu obracam się w kręgach wielu narodowości i powiem tak - to Polacy ich demonizują i nagłaśniają sprawy, kiedy jakiś muzułmanin coś zrobi kobiecie, pomijając zupełnie, że niektóre żony są bite i więzione też przez mężów katolików. Znam kilka par Polek i Arabów, one normalnie jeżdżą do niego do kraju i nigdy nic się nie wydarzyło, nawet są w ich rodzinach lubiane. Tylko my zawsze musimy demonizować, bo islam.

Wlasnie chcialem pisac o tym ze polki wcale az tak za bialymi europejczykami nie przepadaja jak za turkami, arabami i muzynami muzulmanami ale widac juz sama to potwierdzilas xd W polsce niczego sie nie demonizuje, religie sa jak choroby cywilizacyjne a islam jest najgorszy i jesli dalej bedziemy sie pasywnie przygladac jak rosnie to cala cywilizacja zachodu upadnie. Chiny nie bez powodu traktuja ujgurow jak traktuja.

A co do tematu to trendy sa takie a nie inne bo dla kobiet na pierwszym miejscu wbrew pozorom licza sie nie tyle same pieniadze co status spoleczny. A jak to brzmi "moj facet jest ukraincem"? Kazda kolezanka ma wtedy w glowie niskiego lysiejacego pijaka i wielkim brzuchem. Ale jak juz powiesz "moj facet jest turkiem" to wszystkie mysla o wysokim umiesnianym oliwkowym ksieciu i same tylko marza by mu sie oddac.


Haha, ale głupoty! Zwłaszcza z tym turkiem. Jakoś prawdę mówiąc nigdy w życiu żaden ciemnoskóry mężczyzna mi się nie podobał i nie podoba, są aseksualni. Jako mężczyźni. Ale ja ogólnie nie przepadam za brunetami. Co do Ukraińca to ja bym chciała, ale u nich jest tak, że faktycznie jak facet wcześniej nie znajdzie kobiety to albo ma z alko problem albo jakiś i inny. Zasadniczo, to Ukrainiec czy inny chłopak ze wschodu w moim odczuciu lepszy jest niż taki zachodni. Ale mało znam Ukraińców, a jak już to bardzo młodych lub zajętych.

21 Ostatnio edytowany przez Domella (2022-05-14 20:40:53)

Odp: Mąż ze Wschodu?

No ja jednak preferuję Słowian, bo wolę blondynów lol Ale uważam, że jak ktoś chce, to niech robi, co woli. On za to odpowiada. Człowiek to człowiek i dla mnie narodowość jest istotna tylko w kontekście modelu wychowania i systemu wartości. Resztę mam w zwisie.

A mój przyszły nie jest Ukraińcem. Trochę szkoda, ale jakoś muszę to znieść.

22

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

No ja jednak preferuję Słowian, bo wolę blondynów lol Ale uważam, że jak ktoś chce, to niech robi, co woli. On za to odpowiada. Człowiek to człowiek i dla mnie narodowość jest istotna tylko w kontekście modelu wychowania i systemu wartości. Resztę mam w zwisie.

A mój przyszły nie jest Ukraińcem. Trochę szkoda, ale jakoś muszę to znieść.

Też lubie blondynów i rudych, bardzo wink najlepiej takich przeźroczystych, totalnie białych, piegowatych, albo po prostu blondynów.

23

Odp: Mąż ze Wschodu?

Ja jestem bardzo tolerancyjna pod względem koloru oczu i włosów, ale obowiązkowo muszą być taka bledziuchna karnacja, bo sama mam taką i uważam, że to tak elegancko wygląda big_smile

24 Ostatnio edytowany przez CatLady (2022-05-14 20:56:36)

Odp: Mąż ze Wschodu?
JedynyRealista napisał/a:

[. A jak to brzmi "moj facet jest ukraincem"? Kazda kolezanka ma wtedy w glowie niskiego lysiejacego pijaka i wielkim brzuchem. Ale jak juz powiesz "moj facet jest turkiem" to wszystkie mysla o wysokim umiesnianym oliwkowym ksieciu i same tylko marza by mu sie oddac.

Wybacz, ale moja pierwsza myśl o facecie Ukraińcu, to Vladimir Klitchko, nie żaden łysy brzuchacz. Brałabym!

A za Turasa i innych muzułmanów podziękuję.

25

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

Ja jestem bardzo tolerancyjna pod względem koloru oczu i włosów, ale obowiązkowo muszą być taka bledziuchna karnacja, bo sama mam taką i uważam, że to tak elegancko wygląda big_smile

O widzisz, to mi się podoba moje przeciwieństwo. Ponieważ notorycznie w każdym europejskim kraju nikt nie wierzy, że jestem polka (jakby polki nie mogły być brunetkami:/) tylko jakaś latina, czy coś.
Nie lubię bardzo brązowych oczu u żadnej płci, tylko niebieskie o ukochane zielone.
Nawet sama swoje chciałam wybielić, w Stanach rozjasniaja oczy. Kiedyś sobie zrobię wink

26

Odp: Mąż ze Wschodu?
CatLady napisał/a:

Wybacz, ale moja pierwsza myśl o facecie Ukraińcu, to Vladimir Klitchko, nie żaden łysy brzuchacz. Brałabym!

Ja od jakiegoś czasu myśląc o atrakcyjnym Ukraińcu mam na myśli kogoś zgoła innego roll Chociaż to może być troszkę nietrafione w kontekście typu urody...

27

Odp: Mąż ze Wschodu?

No, Pan Wołodymir zyskał ostatnio na popularności smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

28

Odp: Mąż ze Wschodu?
bagienni_k napisał/a:

No, Pan Wołodymir zyskał ostatnio na popularności smile

Ciekawe, czy jego żona z tego jest zadowolona^^

29 Ostatnio edytowany przez Domella (2022-05-14 21:48:41)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Przejrzałyście mnie big_smile Ale, taki właśnie typ zawsze mi się podobał - takie regularne i łagodne rysy u faceta to po prostu ideał smile

A żona jest przyzwyczajona - wszak już 10 lat temu miał status megagwiazdy i szalone fanki. I grywał przystojniaka w komediach romantycznych big_smile

30 Ostatnio edytowany przez Gitta (2022-05-15 01:33:58)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Wlad rozwiódł się z żona, z tego co mi wiadomo.
Po prawie 8 latach pobytu w Niemczech i ogromnej chęci powrotu do kraju ja osobiście najchętniej wybrałabym Polaka. Jest prościej pod względem językowym, kulturowym itd. Nie chciałabym jeździć do jego rodziny, potem do mojej… Mam dosyć jeżdżenia i rozjazdów.
Nie mam nic przeciwko osobom z innych krajów, to, jacy jesteśmy nie zależy od naszego paszportu czy statusu materialnego, ale…
Żaden czarno-brązowo-żółty czy pomarańczowy na pewno nie dostanie u mnie szans. Za dużo napatrzyłam się na to, co tutaj się dzieje. Ze wschodu też  żadnego bym nie chciała a Klitschko czy jak się pisze to dla mnie ma zakazaną mordę za przeproszeniem. Straszny jest. Bałabym się go.

31

Odp: Mąż ze Wschodu?
Domella napisał/a:

Nieee, Polacy nie są zniewieściali big_smile Wręcz przeciwnie. Niemcy to już inna para kaloszy. Znam kilku muzułmanów, bo z racji zawodu obracam się w kręgach wielu narodowości i powiem tak - to Polacy ich demonizują i nagłaśniają sprawy, kiedy jakiś muzułmanin coś zrobi kobiecie, pomijając zupełnie, że niektóre żony są bite i więzione też przez mężów katolików. Znam kilka par Polek i Arabów, one normalnie jeżdżą do niego do kraju i nigdy nic się nie wydarzyło, nawet są w ich rodzinach lubiane. Tylko my zawsze musimy demonizować, bo islam. Mi muzułmanin nie pasuje nie ze względu, że się go boję, ale przez tarcia religijne, bo chcę wychować dzieci na chrześcijan. Acha, wcale nie wszyscy są tacy ''dominujący'' a już na pewno większość (jak sami twierdzą) to maminsynki, które bez mamusi o niczym nie zadecydują. Tyle w temacie.

Bez urazy ale tak troszke pierniczysz trzy po trzy:) Powiem tak idz do zoo wskocz na wybieg np z lwami:) i teraz tak: moze zrobia ci krzywde, a moze nie koniecznie bo przyzwyczajone sa do ludzi i czlowiek ich karmi:) Pojedz do Afryki i stan twarza w twarz z lwami, wtedy masz jak w banku ze cie rozszarpia. W twoim przypadku jest tak ze oceniasz narodowosci, ktore sa zmiksowane w jakims kraju, a nie w ich naturalnym srodowisku wystepowania czyli w kraju rodzinnym. Wiadomo wsrod ludzi sa wyjatki przesuniete w lewa lub prawa strone od danej sredniej krajowej:). Co chodzi o dany kraj to trzeba sie w nim znalezc, zeby wyciagac wnioski, a i tak nie zawsze ci sie uda:) Bywalem na wczasach z zona w krajach arabskich i w hotelach calkiem milo i przyjemnie:) Wychodzac prywatnie do miasta bedac w pracy widzialem zupelnie co innego i zupelnie inne wrecz wrogie nastawienie do bialego, mimo ze gdy wychodze w danym kraju to nie kozacze i staram sie przestrzegac przepisow obowiazujacych w tym kraju.

32 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-05-15 08:59:38)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Tylko feministka mogła napisać temat pełen stereotypów narzekając na stereotypy big_smile nie mam pytań, ale człowiek łatwo sam siebie określił...

33 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-05-15 09:28:30)

Odp: Mąż ze Wschodu?

Z tymi lwami(czy w ogóle ze zwierzętami niebezpiecznymi) bywa bardzo często odwrotnie smile - prędzej kogoś rozszarpią, jak się znajdziesz na ich wybiegu w zoo niż w naturze:D Zwierzę w niewoli zachowuje się kompletnie inaczej niż w naturze smile


A tak wracając do tematu: zawsze byłem sceptycznie nastawiony do oceniania charakteru ludzi pod względem narodowości. Pozostając oczywiście w europejskim kręgu kulturowym, bo swego czasu, będąć w jednym z państw Afryki Północnej, usłyszałem od jednego miejscowego, że to oni własciwie dbają o swoje kobiety, bo ich zdaniem my (tzn zachodnia cywilizacja) robi z kobiet pusty przedmiot poprzez np zezwalanie na noszenie miniówek czy wydekoltowanych bluzek....W ten sposób niejkao pokazuje się kobietę jako towar..To było dawno i nie wszystko pamietam, poza tym nie maiłem za bardzo czasu, aby się wdawać z nim w pogawędki, do tego mój angielski pozostawiał wiele do życzenia. W każdym razie zapamiętałem tą dygresję odnośnie ubioru.
Natomiast w obrębie narodów cywilizacji zachodniej to już naprawdę bywa różnie. Można się śmiać z charakteru południowców, tych z zachodu czy ze wschodu- tylko czy nie warto rzeczywiście najpierw poznać tego konkretnego człowieka, zanim wyda się o nim osąd?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

34

Odp: Mąż ze Wschodu?

Nie odróżniacie stereotypów od modelu wychowania w danym kraju - on w każdym jest inny i, to przez niego ludzie różnią się zachowaniem.

A, jeśli chodzi o feminizm, to napisałam w pierwszej wiadomości UMIARKOWANĄ, czyli jestem osobą, która popiera równe prawa i role płci w społeczeństwie ale ze współczesnymi feministkami nie sympatyzuje, bo uważa je za nawiedzone wariatki, które przeginają na każdym polu. To się po angielsku nazywa ''oldschool feminism'' - po polsku niestety nie ma odpowiednika - i polecam zrozumieć, zanim się oceni.

35

Odp: Mąż ze Wschodu?

Tu trzeba by zapytac Angielki, Noemki czy Holenderki dlaczego nie wychodzą za Polaków. Przecież mężczyzn z Pl jest na zachodzie sporo, zapewne jaki ich % fobrze daje sobie rade finansowo, ale .... jakos panie z zachodu preferują biednego  pana z zachodu nad bogatszego pana za wschodu. Dlaczego?

36

Odp: Mąż ze Wschodu?

Tylko czy naprawdę model wychowania aż tak bardzo się różni w obrębie tych kilkunastu krajów europejskich? To torchę tak, jakby przed poznaniem Włocha/Niemca/Polaka Ukraińca miało powstrzymywać przekonanie, że ich model wychowania jest nieodpowiedni i partner się nie sprawdzi..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee
" Wybierz optymizm - poczujesz się lepiej!" - Dalajlama
"Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu!" - Konfucjusz

37

Odp: Mąż ze Wschodu?

Między Polakami a Ukraińcami czy Rosjanami nie ma żadnej różnicy kulturowej, tylko bariera językowa. Nie tak jak z Arabami czy Hindusami, gdzie mentalnie jest inny świat.
To, że nam Ukraińcy WYDAJĄ się bardziej konkretni od Polaków, wynika z tego, że u nas poznajemy właśnie tych odważniejszych - mameja po prostu nie pojedzie do pracy w obcym kraju.

38

Odp: Mąż ze Wschodu?
bagienni_k napisał/a:

Z tymi lwami(czy w ogóle ze zwierzętami niebezpiecznymi) bywa bardzo często odwrotnie smile - prędzej kogoś rozszarpią, jak się znajdziesz na ich wybiegu w zoo niż w naturze:D Zwierzę w niewoli zachowuje się kompletnie inaczej niż w naturze smile


A tak wracając do tematu: zawsze byłem sceptycznie nastawiony do oceniania charakteru ludzi pod względem narodowości. Pozostając oczywiście w europejskim kręgu kulturowym, bo swego czasu, będąć w jednym z państw Afryki Północnej, usłyszałem od jednego miejscowego, że to oni własciwie dbają o swoje kobiety, bo ich zdaniem my (tzn zachodnia cywilizacja) robi z kobiet pusty przedmiot poprzez np zezwalanie na noszenie miniówek czy wydekoltowanych bluzek....W ten sposób niejkao pokazuje się kobietę jako towar..To było dawno i nie wszystko pamietam, poza tym nie maiłem za bardzo czasu, aby się wdawać z nim w pogawędki, do tego mój angielski pozostawiał wiele do życzenia. W każdym razie zapamiętałem tą dygresję odnośnie ubioru.
Natomiast w obrębie narodów cywilizacji zachodniej to już naprawdę bywa różnie. Można się śmiać z charakteru południowców, tych z zachodu czy ze wschodu- tylko czy nie warto rzeczywiście najpierw poznać tego konkretnego człowieka, zanim wyda się o nim osąd?

Na 99% wynosza wszystko ze swojego kraju i zycia. Przebywanie w innym kraju ich nie zmieni, ewentualnie zaloza na ten czas maske. Zeby nie bylo nie mam uprzedzen rasowych. Pracuje z Filipinami i co moge o nich powiedziec? W 99% wartosciowi pracowici ludzie, ktorych szanuje. Koledzy niestety nie maja tyle szczescia i maja inne nacje u siebie w pracy.

39

Odp: Mąż ze Wschodu?

Zawsze ci z biednych krajów są bardziej pracowici, bo nie mają wyjścia i zwykle kulturowo te kraje są mniej "postępowe", więc jest tam więcej klasycznych mężczyzn tak samo jak mniej tam jest zdradzających kobiet. Tak samo o nas gadali na zachodzie itd.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021