Co robić ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Co robić ?

Witam, pisałem z pewną dziewczyną od końca sierpnia, na początku pażdziernika postanowiliśmy sie wkońcu spotkac. Na pierwsze spotkanie kupiłem jej bukiet róż i ogolnie spedziliśmy ponad 4 godziny rozmawiając. Na drugim spotkaniu już jakos samo wyszło że złapałem ją za rekę i przytulilem, od tamtej pory nasze każde spotkanie wygladało tak, że podczas jazdy autem trzymaliśmy się za rece i od czasu do czasu przytulali. Kolejne spotkanie i wkońcu zdecydowałem, że kupie jej ulubione słodycze, bardzo sie ucieszyła i nawet chciała sie podzielić. Gdy już miałem ją odwozić zadzwoniła do niej mama i nie odebrała. Pytajac czemu nie odbierasz odpowiedziała mi, że jej mama chce wszystko wiedzieć itd i zadała mi pytanie czy bym nie miał nic przeciwko gdyby mnie zaprosiła do domu i przedstawiła rodzicom, odpowiedziałem że nie ale na pewno bym był zestresowany. Na następne spotkanie kupiła mi prezent, to było mega miłe i jak ją odwoziłem do domu kazała zadzownic jak dojade do siebie.

Rozmawiając pozniej przez telefon, zgadaliśmy sie o zaufaniu jakie do siebie mamy i oboje powiedzieliśmy ze sobie mega ufamy, że czuje sie przy mnie bezpiecznie itd chociaż zerwała z chłopakiem i nie była wstanie nikomu zaufac.Spotykaliśmy sie 2/3 razy w tygodniu. Doszło do około 15 spotkania i moje uczucia sie zmieniły na tyle, że zacząłem cos do niej czuć w 100%  ale powiedziałem jej dopiero o tym na nastepnym spotkaniu, a dostałem odpowiedz, że po swoim ostatnium związku nie może sie przełamac i komus zaufac, chociaż mineły juz od tego dwa lata. Nie zrobiłem nic głupiego, tylko po prostu odwiozłem ją bezpiecznie do domu i pojechałem do siebie i później zaczelismy pisac, pod wpływem emocji nazwałem ją kłamcą i że mna manipulowała mną  przez te wszystkie spotkania  ( jej zachowanie w jakiś sposób dawało do zrozumienia że czegoś oczekiwała tez nie wspominając że była zazdrosna o każde moje wyjścia ze znajomymi). Rozmawiała z przyjaciółkami, mówiła im że jestem super  i stwierdziła, że była by mi w stanie dać szanse ale nie po tym jak nazwałem ją kłamcą.

Po trzech dniach od dostania kosza z rana zdzwoniliśmy sie  i ogólnie rozmawialiśmy o całej sytuacji i stwierdziła ze lepiej jak utniemy kontakt, powiedziałem dobra to jest Twoja decyzja, a wieczorem  napisała " nowy dzień nowe możliwości i to co było idzie w zapomnienie" no i zaproponowała zebyśmy byli psia psi jak to określiła.

Nie odpowiedziałem nic, bo dręczy mnie ta cała sytuacja i co chwile mam inne myśli.

Nie potrzebuje słów krytyki tylko poprostu jak powinienem teraz postąpic wobec niej  i wytłumaczenia mi czy coś źle zrobiłem.

Licze na szczere odpowiedzi i dziękuje za wysłuchanie.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Candy2 (2021-12-01 11:19:24)

Odp: Co robić ?

To wszystko co opisujesz jest jest jeszcze bardzo dziecinne, podejrzewam, że jesteś młody i niedoświadczony. Nie kupuj na pierwszym spotkaniu bukietu róż, to pachnie desperacja, moim zdaniem byles dla niej za bardzo ulegly, wykazujesz cechy, od których kobiety uciekają. Popracuj trochę nad poczuciem własnej wartości.

3 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-12-01 11:19:54)

Odp: Co robić ?
Piotrek12344 napisał/a:

pod wpływem emocji nazwałem ją kłamcą i że mna manipulowała mną  przez te wszystkie spotkania

Już Was nie ma...

Primum non nocere -- przede wszystkim nie szkodzić, nie czynić zła... zwłaszcza jak relacja jest świeża, to każde zło jest jak wrzucenie granatu do pokoju gdzie dwie osoby mają spotkanie...
To właśnie zrobiłeś.
Jesteście poranieni, a dopiero co się poznaliście.




Teraz już można posprzątać tylko:

zaproponowała zebyśmy byli psia psi jak to określiła.
...
Nie odpowiedziałem nic,
...
jak powinienem teraz postąpic wobec niej

Jedyna słuszna odpowiedź:    "Okej! Bądźmy po po prostu przyjaciółmi...".
Tyle w temacie. smile smile



...  i wytłumaczenia mi czy coś źle zrobiłem.

Wykazałeś się jawną agresją.
Kwiaty, słodycze -- to tylko taki dodatek "po przyjacielsku".
Ale liczą się emocje... Ona chyba tych emocji nie czuła.

4

Odp: Co robić ?

Patrząc na twoje poprzednie posty, kwiaty to twój znak firmowy:) jesteś takim miłym panem na zewnątrz, a w środku bajzel jakich mało. Wystarczy jedno zdanie, które ci się nie spodoba i już walisz: "jesteś kłamczuchą!". Nie ma co, idealny początek relacji z kobietą...

Odp: Co robić ?

Początek był nawet obiecujący, ale potem koncertowo położyłeś sprawę. Naciskanie na kogoś na początkowym etapie związku czy domaganie się 100% zaangażowania i oczekiwanie deklaracji uczucia to karygodne błędy. Wszystko szło w dobrym kierunku, ale potem to już szkoda gadać. Po tych tekstach to wzięła Cie za jakiegoś nieobliczalnego wariata.
Nic z tego nie będzie. Dziewczyna się wystraszyła i zdystansowała. Teraz już nie ma do tego powrotu. Wyciągnij wnioski na przyszłość i przede wszystkim nie bądź bluszczem. Kobiety jak wyczują, że facet ma takie tendencje natychmiast uciekają.

6

Odp: Co robić ?
uczenczarnoksieznika napisał/a:

Początek był nawet obiecujący, ale potem koncertowo położyłeś sprawę. Naciskanie na kogoś na początkowym etapie związku czy domaganie się 100% zaangażowania i oczekiwanie deklaracji uczucia to karygodne błędy. Wszystko szło w dobrym kierunku, ale potem to już szkoda gadać. Po tych tekstach to wzięła Cie za jakiegoś nieobliczalnego wariata.
Nic z tego nie będzie. Dziewczyna się wystraszyła i zdystansowała. Teraz już nie ma do tego powrotu. Wyciągnij wnioski na przyszłość i przede wszystkim nie bądź bluszczem. Kobiety jak wyczują, że facet ma takie tendencje natychmiast uciekają.

Powiem wręcz - lepiej na początku chcieć za mało niż za dużo. Ja się dziewczynie nie dziwię. A, daj se spokój z nią, to psia psi to jak naplucie ci w twarz, dobra jest XD

7

Odp: Co robić ?

"no i zaproponowała zebyśmy byli psia psi jak to określiła."
Niestety nie da się, na psiapsiółkę niech sobie szuka dziewczyny, tym bardziej nie Ciebie, powiedz jej przy okazji, bo widać nie wie.

Uważam, że nie ma znaczenia, jak się zachowałeś, nawet dobrze, bo byś się tak bujał nie wiadomo jak długo, byłeś tylko plastrem na rany...
Dlatego odpuść, chemii nie ma z jej strony i już nie będzie, bo to nie jest życzeniowe...

8 Ostatnio edytowany przez Mietki_Wacek (2021-12-01 17:59:05)

Odp: Co robić ?
Piotrek12344 napisał/a:

(...) Doszło do około 15 spotkania i moje uczucia sie zmieniły na tyle, że zacząłem cos do niej czuć w 100%  ale powiedziałem jej dopiero o tym na nastepnym spotkaniu, a dostałem odpowiedz, że po swoim ostatnium związku nie może sie przełamac i komus zaufac, chociaż mineły juz od tego dwa lata. (...)

@Gary Zgódka, że z tej mąki chleba nie będzie ale ta relacja jest wyraźnie przenoszona. Tam nie było iskry. Author zachował się nieelegancko ale ich nie było już od momentu kiedy laska powiedziała, że jest poraniona i nikomu nie może zaufać itp itd. To wszystko to są eufemizmy na zaklepanie naszego gościa jako koło zapasowe. Prawdziwy mężczyzna czerwonopigułkowiec/realista wink interpretuje tego typu wynurzenia w ten sposób.

"Nie podchodzisz mi koleś ale widzisz, latka lecą to może w końcu i będę musiała pójść na kompromisy. Daj mi jeszcze trochę czasu to może znajdę kogoś kto mi bardziej podchodzi ale jak mi nie wyjdzie to może dałabym ci się poklepać po plecach???."

Prawdziwy mężczyzna odpowiada wtedy

"Ależ rozumięm cięm Elżuniu (fikcjonalne imię wink ), że twe serce krwawi jeszcze ale wiedz, że będę czekał na Ciebie do końca mego życia big_smile big_smile big_smile big_smile!"

Myśląc jednak.

"O Dżizas!!!! 15 spotkań i dopiero teraz mi te pierdoły pociskasz? Nie mogłabyś od razu powiedzieć że Ci się nie podobam?"

Po czym kasuje jej numer i zajmuje się dalej swoim życiem ewentualnie szuka innej kobiety, która będzie zdejmować dla niego majtki przez głowę. Bo takie też na pewno są - to tylko kwestia znalezienia odpoweniego match. To całe histeryzowanie i nazywanie laski kłamcą itp itd było totalnie bez klasy. Takich rzeczy się nie robi.

9

Odp: Co robić ?
Mietki_Wacek napisał/a:

"Ależ rozumięm cięm Elżuniu (fikcjonalne imię wink ), że twe serce krwawi jeszcze ale wiedz, że będę czekał na Ciebie do końca mego życia big_smile big_smile big_smile big_smile!"

Myśląc jednak.

"O Dżizas!!!! 15 spotkań i dopiero teraz mi te pierdoły pociskasz? Nie mogłabyś od razu powiedzieć że Ci się nie podobam?"

Przez swoje bogate życiowe doświadczenie odkryłem, że dating to jest umiejętność komunikacji nie wprost i czytania pomiędzy wierszami. Praktycznie nikt nie mówi nic na wprost. Wszyscy owijają 10 razy w bawełnę. Aby odczytać intencje drugiej osoby należy ignorować wiadomość a przeanalizować jaki ona będzie miała efekt na nasz związek. To nie ma znaczenia czy kobieta powie, że:
1. sprawy posuwają się zbyt szybko
2. nie jest jeszcze gotowa
3. jest zraniona
4. ... czy jakaś kobieta z forum mogłaby mi tutaj pomóc z jakimiś bardziej kreatywnymi wymówkami? big_smile big_smile big_smile

Istotne jest to, że nie chce się angażować a jeśli naszym celem jest angażowanie się to należy sobie jak najszybciej taką odpuścić bo życie jest krótkie, latka lecą a tam gdzieś czeka na nas ta druga połówka dla której nawet sex na pierwszej randce to nie będzie zbyt szybko bo ona będzie od razu wiedziała, że my do siebie pasujemy.

Ale się rozgadałem big_smile big_smile big_smile

10

Odp: Co robić ?

Piotrek, zachowałeś się nieładnie tak na nią naskakując, ale nie ma tego złego... Laska, która dwa lata nie może zapomnieć o byłym nie nadaje się do związku. W najlepszym razie byłbyś plasterkiem, albo tymczasowa rozrywką.

Faktycznie odpuść te teatralne gęsty w postaci bukietu kwiatów, to jest dziwne przynosić obcej kobiecie na pierwsze spotkanie cały bukiet. wydaje mi się, że to może przyciągnąć takie jak ta Twoja, szukające rycerzyka.

11 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-12-01 19:37:41)

Odp: Co robić ?

Powiem tak, faktycznie słabo wyszło, że jej tak pojechałeś. Tak naprawdę, jak tutaj ludzie piszą to my dostajemy tylko subiektywne odczucia, a nie wiemy co jak kto komu dokładnie powiedział, spojrzał, zrobił, a czasem szczegóły mają znaczenie.
Ona napisała ci o jakiś psiapsiołach, zrobiła "ruch" w twoją stronę, ja by się upewnić na czym stoisz, zapytałabym, czy, jak widzi waszą relacją czy ona ma szansę na coś więcej, czy dziewczyna już nie jest zainteresowana, rozwojem. Pytanie czy ty jesteś zainteresowany. Jeśli byście się spotkali i pogadali szczerze o tym co się wydarzyło, mooooożee coś z tego jeszcze będzie.

12

Odp: Co robić ?
Ajko napisał/a:

Powiem tak, faktycznie słabo wyszło, że jej tak pojechałeś. Tak naprawdę, jak tutaj ludzie piszą to my dostajemy tylko subiektywne odczucia, a nie wiemy co jak kto komu dokładnie powiedział, spojrzał, zrobił, a czasem szczegóły mają znaczenie.
Ona napisała ci o jakiś psiapsiołach, zrobiła "ruch" w twoją stronę, ja by się upewnić na czym stoisz, zapytałabym, czy, jak widzi waszą relacją czy ona ma szansę na coś więcej, czy dziewczyna już nie jest zainteresowana, rozwojem. Pytanie czy ty jesteś zainteresowany. Jeśli byście się spotkali i pogadali szczerze o tym co się wydarzyło, mooooożee coś z tego jeszcze będzie.

Dziś po 3 dniach bez kontaktu ze sobą zadzwoniła, akurat wtedy byłem bez telefonu wiec później napisałem do niej i odpisała ze dzwoniła się spytać co u mnie i czy nadal się gniewam. Dziwne bo skoro ma mnie gdzieś to nie powinna się odzywać wogole… chyba ze zle odbieram jej gesty to proszę poprawcie mnie i sprowadzcie na właściwa drogę.

13

Odp: Co robić ?

Skoro chciała zostać Twoją psiapsiólką, to pisze, powinieneś napisać, że nie interesuje Cię  taka relacja, nie gniewasz się, ale możecie zostać jedynie na stopie koleżeńskiej, skoro nie możesz liczyć na uczucie z jej strony.
Fecet nie może być ciepłą kluchą, bo kobiety takich nie szanują, musisz być twardy i nie dawać się wykorzystywać.

14

Odp: Co robić ?
wieka napisał/a:

Skoro chciała zostać Twoją psiapsiólką, to pisze, powinieneś napisać, że nie interesuje Cię  taka relacja, nie gniewasz się, ale możecie zostać jedynie na stopie koleżeńskiej, skoro nie możesz liczyć na uczucie z jej strony.
Fecet nie może być ciepłą kluchą, bo kobiety takich nie szanują, musisz być twardy i nie dawać się wykorzystywać.

Właśnie to jej powiedziałem ale na żywo, gdy mówiłem o swoich uczuciach ale co jak to nic nie dało. Poprostu nie rozumie po co brnie dalej w ta znajomość skoro nie ma żadnego uczucia a ja jej oznajmiłem ze nie szukam nowych znajomosci.

15

Odp: Co robić ?

Może nie dotarło, więc wyraźnie jej napisz.

16 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-12-02 00:03:09)

Odp: Co robić ?

No, ale może jej zależy. Nie bądź taki sztywny i obrażalski, nie bądź wredny, tylko porozmawiaj z nią. Jak człowiek z człowiekiem. Ze zrozumieniem jej uczuć, i z informacją o twoich obawach. Po co komu to obrażanie? Skoro piszesz tutaj, tzn, że  zalezy ci na niej, skoro ona pisze, może jej też. Każdy ***** potrafi się obrażać, a ktoś ludzki i otwarty pogada z szacunkiem. Przeciez wcześniej potrafiliście rozmawiać.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024