30+ lat w prostytucji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » 30+ lat w prostytucji

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: 30+ lat w prostytucji

Tłumaczenie polskie:


Jako małe dzieci jesteśmy uczeni marzyć

marzyć o tym, gdzie będziemy mieszkać, jaki rodzaj

jakie kariery będziemy mieć i jakie

jakie życie będziemy prowadzić moje marzenia są trochę inne

Teraz marzę, że pewnego dnia będę mogła

mieć mieszkanie na moje własne nazwisko i moją

Własną kartę kredytową Marzę, że będę mogła

otworzyć własne nieopodatkowane konto oszczędnościowe, aby

zacząć oszczędzać na biznes, który

chciałabym zacząć, ale dla mnie z powodu

z powodu mojego wyboru kariery z powodu

obecne prawa naszej ziemi moje marzenia są

nieosiągalne, pracownicy seksualni zawsze musieli

walczyć walczymy o nasze bezpieczeństwo walczymy

o to, by nasze głosy zostały usłyszane walczymy o

prawa do wyboru kariery i wykonywania

jesteśmy wojownikami, ale mamy też

mamy marzenia. Moim największym marzeniem jest, że pewnego dnia

że pewnego dnia mogę przestać walczyć i mieć

świat po prostu zobaczył mnie jako osobę.

byłam pracownikiem seksualnym przez długi czas z powodu

stygmatyzacji związanej z moim

z moim zawodem nie wiele z nas może się ujawnić

i powiedzieć, że

Pozwólcie, że zgadnę, co niektórzy z was

założę się, że ona

została do tego zmuszona, biedactwo.

Pewnie nie miała żadnych innych

możliwości, jest trochę stara.

Gdzie są jej wysokie buty na szpilce?

ma na sobie bieliznę, odpowiedzi brzmią: nie.

nie byłam zmuszana w żaden sposób, robiłam to i nadal robię.

mam inne możliwości yep rodzaj starego

nigdy nie posiadałam tych butów i tak, mam

noszę bieliznę

wiele osób ma pojęcie o tym kim są sex workers

sex workers are the prevailing notion is

że albo chodzimy w balowych sukniach

ociekających diamentami w naszych penthouse'ach

albo żyjemy w ruderach pełnych szczurów

z igłami w naszych ramionach, ale rzeczywistość jest taka.

jesteśmy każdym i wszędzie

zwykłymi istotami ludzkimi, które robią zwykłe

codzienne rzeczy, mamy małżonków, dzieci

i zwierzęta domowe.

jesteśmy na zebraniach PTA i jesteśmy

możemy myśleć, że nie spotkałyście

ale szanse są duże.

że znasz przynajmniej jedną

jedną od dłuższego czasu jesteśmy w waszych

społeczności, jesteśmy tymi samymi ludźmi, którzy

są w waszych rodzinach robimy zakupy w tych samych

robimy zakupy w tych samych sklepach spożywczych, jesteśmy na zajęciach jogi

i są szanse, że był jeden z nas na

na rodzinnym spotkaniu, na które pojechaliście ostatniego

latem dość często jestem pytana o to.

jak zostałaś pracownikiem seksualnym

albo co cię skłoniło do prostytucji.

prawda jest taka, że telewizyjne westerny sprawiły, że chciałam

zostać pracownikiem seksualnym na długo zanim dowiedziałam się

o seksie, jako młoda dziewczyna byłam

zauroczona kolorowym i

niezależnym życiem

dziewczyn z saloonów, saloony były w

centrum miasta

wszystko się tam działo muzyka taniec

interesy, w tym gry karciane, które

wydawały się być bardzo ważne.

dziewczyny miały swoje własne pieniądze i czasami

a nawet były właścicielkami saloonu. Kontrastem były

żony kowbojów, które niezmiennie mieszkały

w rozpadających się chatach na obrzeżach miasta.

zawsze miały kwilące dzieci

zwisające z nich i wyglądały na pół

zagłodzone musiały robić to co kowboje

mężowie kowboje kazali im i byli

ciągle się martwiły wiedziałam jaką

kobietą będę, kiedy dorosnę.

zamierzałam być dziewczyną z saloonu, więc dla mnie

to były westerny dla mojej koleżanki Delores

to był odcinek "Kocham Lucy".

widzę nagłówki gazet teraz primetime TV

zmusza dziewczyny do prostytucji, ale kiedy

poznajesz tak wielu pracowników seksualnych jak ja

w ciągu ostatnich trzydziestu lat, to

staje się jasne, że dla większości z nas

powód jest prosty, to praca, seks praca jest

moim wyborem pracy i może ci się to wydawać

trudno w to uwierzyc, ale podoba mi sie to, ze praca

ma korzyści wybieramy nasze własne godziny pracy ustalamy

nasze własne opłaty decydujemy jaki rodzaj seksu

robimy i nie robimy wybieramy kogo widzimy

i w jakich okolicznościach.

To mit, że klienci dyktują nam, co dzieje się za

zamkniętymi drzwiami

Więc kim są moi klienci, kim są mężczyźni

którzy płacą za seks w taki

w tak bezpośredni sposób.

to twoi koledzy twoi sąsiedzi

twoi wujkowie twoi bracia twoi

ojcowie i mężowie

oni są lekarze nauczyciele akademiccy po służbie

policjanci właściciele restauracji komputerowcy

programiści muzycy i księgowi

większość ludzi uważa, że księgowi muszą

być nudni w łóżku

to jest nieprawda wiele razy widziałem

nowych klientów, którzy są tak zdenerwowani, że ich

ręce się trzęsą, kiedy dają mi

swoje pieniądze lub to spojrzenie strachu klientów

kiedy zdejmują swoje

ubrania martwią się, że ich ciała

nie zmierzy się lub klient, który przyszedł

do mnie kilka tygodni po tym, jak jego żona

zmarła na raka, był tak samotny i

ze zlamanym sercem, ze nie uprawialismy seksu, on po prostu

leżał w moim łóżku, trzymając mnie, podczas gdy on płakał

a potem mówił o tym, jak bardzo kocha

swoją żonę i jak dom jest teraz zimny

i ciemno, kiedy wraca do domu z pracy.

przez wiele lat pracy w seksie

spotkałam kilku wspaniałych i troskliwych

klientów, jednego spotykam od ponad 20 lat.

To jest dłużej niż niektóre małżeństwa

choć zazwyczaj stały klient trwa

pomiędzy trzema a pięcioma latami seks z

z klientami jest wysoce zrytualizowany tam jest

zaangażowane emocje, ale to nie jest rodzaj

romantycznego związku, który osoba

miałaby ze swoją dziewczyną lub

ich współmałżonkiem, to bardziej przyjazny


rodzaj seksu nie wszyscy moi klienci są

wspaniali większość to po prostu zwykli mężczyźni

szukający intymności z drugim człowiekiem

poprzez seks, bycie intymnym z innym

jest bardzo ludzka cecha niektórzy z moich klientów

klientów są inaczej upośledzeni ten rodzaj

praca jest bardziej zaangażowana, ale zobaczenie

para lub quadriplegic nigdy nie przeszkadzało mi

mnie, jak również istnieją wszystkie rodzaje

szpecących niepełnosprawności i wierzę

że ci mężczyźni i kobiety powinni mieć

szansę na seksualną intymność.

wraz z dobrymi klientami

doświadczyłem bardzo niewielu, którzy byli niegrzeczni.

jeszcze mniej jest drapieżników udających

klientów, kiedy wysyłam e-mail i rozmawiam z

z potencjalnym klientem przez telefon stwierdzam

że drapieżnik zazwyczaj daje mi do zrozumienia.

do tego, że chce mi zaszkodzić.

czasami nie mogę nawet do końca

palcem na tym, co to jest

podczas rozmowy, ale wiem, że to jest

tam

I don't book those guys but what if I

przegapię wskazówkę, co jeśli on ukrywa to zbyt

Cóż, Kanada uważa się za

postępowe społeczeństwo, a jednak Kanada

ostatnio przyjęła wersję nieudanego

Szwedzkiego prawa, co oznacza, że w przypadku aresztowania

moi klienci mogą trafić do więzienia nawet na

pięć lat.

Ja jestem przymusowo wysyłany do programu regionalnego

na moralne przekwalifikowanie, a wszystko to dlatego, że

niektórzy dorośli za obopólną zgodą zgodzili się uprawiać

na uprawianie seksu z innymi

Z powodu tych nowych praw

prawa wielu dobrych klientów waha się

zobaczyć nas

obawiając się, że możemy uwierzyć, że jesteśmy policją

w wyniku czego klienci dzwonią

z zablokowanych numerów, nie wiemy z kim

z kim się spotykamy, nie możemy zrobić naszej

by pomóc sobie w utrzymaniu bezpieczeństwa.

To jest prezent dla drapieżników seksualnych.

udających klientów, ponieważ

teraz boimy się policji tak bardzo jak my

Obawiamy się ich. Praca w izolacji i pod

te nowe prawa są niebezpieczne i mogą być

śmiertelnie

historie o niebezpieczeństwie są zbyt powszechne

miejsce dla mnie w moich kolegów jak Tara

która została zgwałcona przez drapieżnika Leanne

studentka trzeciego roku uniwersytetu, która została

złośliwie pobita i okradziona i moja

moja przyjaciółka Stacey, która już nie żyje, aby

pomóc nam walczyć o prawa, których tak

boleśnie potrzebujemy, bojąc się zadzwonić na

policji

utrwala krzywdę, ponieważ ten

drapieżnik będzie dalej krzywdził inne

kobiety możesz myśleć, że to nie ma

nic wspólnego z tobą, ale wiedz, że

te drapieżniki praktykują na ludziach takich jak

zanim przejdą do kobiet, które nie są

w handlu seksualnym innego dnia zaczelam

czytac podstawowa historie sztuki, ksiazka

mówi o tym, jak ludzie często mówią, że

nie wiem zbyt wiele o sztuce, ale wiem

co mi się podoba.

autorzy utrzymują, że to co ludzie

tak naprawdę mówią, że lubię to, co wiem

i mają nadzieję poszerzyć ludzkie

zrozumienie jak sztuka Mam nadzieję, że poprzez

będąc na tej scenie mogę pomóc otworzyć

dyskusję i poszerzyć zrozumienie

pracy seksualnej, fundament tego, co robię

jest identyczna z tym, co robi wielu innych

niezależnych i odnoszących sukcesy wykonawców

i przedsiębiorców, którzy stworzyli Muszę

aby przyciągnąć nowych klientów.

spędzam czas na pielęgnowaniu lojalnych klientów.

Pracuję z moimi klientami, aby zrozumieć i

Współpracuję z moimi klientami, aby zrozumieć i zaspokoić ich potrzeby

w mojej branży Ułatwiam uczciwą wymianę

za usługi Lubię to, co robię przez większość

i wybrałam swoją karierę, ponieważ jestem

Teraz pomyśl o swojej

teraz pomyśl o swojej obecnej pracy lub wyborze kariery dlaczego

Dlaczego robisz to, co robisz Ufam, że dokonałeś

dokonałeś najlepszego wyboru dla siebie

i mam nadzieję, że podążasz za swoimi

marzeniami wzdłuż wybranej ścieżki Nie oczekuję

nie oczekuję, że poprosisz mnie, abym zgodził się z Twoim

wyborem bycia pilotem, specjalistą od mediów społecznościowych

specjalistą od mediów społecznościowych, muzykiem lub pielęgniarką i

To jest rzecz, o którą nigdy nie prosiłem

nikogo o zgodę na mój wybór pracy.

bo to jest mój wybór, nie chcę żadnych

specjalnych praw czy przywilejów, ale ja

chcę tych samych praw i przywilejów, które

są przyznawane tobie, kiedy podążasz za swoimi

aspiracjami zawodowymi pracownicy seksualni są

doskonale wiedzą, że prawa przychodzą z

odpowiedzialności i nie mam problemu

z obowiązkami, które są oparte na

sprawiedliwość i logikę Nowa Zelandia zrobiła

odważny krok i zdekryminalizowała nasz

zawód w 2003 roku w tym kraju prawa

prawa pracowników seksualnych są zapisane w prawie

w tym w Kodeksie Praw Człowieka przemoc

przeciwko moim koleżankom w Nowej Zelandii

dramatycznie spadła, jak również mają

sporo obowiązków

w tym płacenie podatku dochodowego.

to nie jest utopia, ale jak demokracja

dekryminalizacja jest na pewno lepsza niż

alternatywy nadszedł czas, aby zatrzymać

moralnej paniki i dać osobom świadczącym usługi seksualne

takie same prawa jak wszystkim innym pracownikom musimy

ewoluować jako społeczeństwo i nieustannie dawać

sobie nawzajem prezenty w postaci wyboru i

szacunku, przechodząc od miejsca, w którym jesteśmy

szybko osądzać do miejsca, w którym jesteśmy

jesteśmy ciekawi, zadajemy pytania i szanujemy

siebie nawzajem, ponieważ w sercu

wszystkiego wiemy, że wszyscy jesteśmy ludźmi

dziękujemy ci

ty

Przetłumaczono z www.DeepL.com/Translator (wersja darmowa)








Angielski:


as young children we are taught to dream

dream about where we will live what kind

of careers we will have and what kind of

lives we will lead my dreams are a bit

different now I dream that one day I can

have an apartment in my own name and my

very own credit card I dream that I can

open my own tax-free savings account to

begin saving for the business venture I

would like to start but for me because

of my choice of career because of the

current laws of our land my dreams are

unobtainable sex workers have always had

to fight we fight for our safety fight

to have our voices heard fight for the

rights to choose our careers and carry

out our jobs we are fighters but we also

have dreams my biggest dream is that one

day I can stop fighting and have the

world simply see me as a person I've

been a sex worker for a long time owing

to the stigma associated with my

occupation not many of us can come out

and say that

let me guess at the thoughts that some

of you are likely having I'll bet she

was forced into it poor thing

she probably didn't have any other

opportunities she's kind of old

where her thigh high stiletto boots is

she wearing underwear the answers are no

not forced in any way I did and still do

have other opportunities yep kind of old

never owned those boots and yes I am

wearing underwear

a lot of people have ideas of who sex

workers are the prevailing notion is

that we either walk around in ball gowns

dripping diamonds in our penthouse

condos or we live in rat-infested hovels

with needles in our arms the reality is

we are everyone and everywhere we are

regular human beings who do ordinary

everyday things we have spouses children

and pets

we are at the PTA meetings and we are

soccer moms you may think you haven't

met a sex worker before but the odds are

strong that you may have known at least

one for a long time we are in your

communities we are the same people who

are in your families we shop at the same

grocery stores we're in your yoga class

and chances are there was one of us at

that family gathering you went to last

summer quite often I am asked the

question how did you become a sex worker

or what got you into prostitution

the truth is TV westerns made me want to

become a sex worker long before I knew

about sex as a young girl I was

entranced by the colorful and

independent lives

the saloon girls saloons were in the

center of town

everything happened there music dancing

business deals including card games that

seemed to be of great importance saloon

girls had their own money and sometimes

even owned the saloon the contrast was

the cowboys wives who invariably lived

in rundown shacks on the outskirts of

town they always had squalling babies

hanging off of them and they looked half

starved they had to do what the cowboy

husbands told them to and were

constantly worried I knew what kind of

woman I was going to be when I grew up I

was going to be a saloon girl so for me

it was westerns for my colleague Delores

it was an episode of I Love Lucy I can

see the headlines now primetime TV

forces girls into prostitution but when

you get to know as many sex workers as I

have over the past thirty years it

becomes clear that for most of us the

reason is simple it's a job sex work is

my choice of work and you may find this

hard to believe but I like it the work

has benefits we choose our own hours set

our own fees decide what kind of sex we

do and don't do we choose whom we see

and under what circumstances it's a myth

the clients dictate what goes on behind

closed doors

so who are my clients who are the men

who pay for sex in such a

straightforward manner

they are your colleagues your neighbors

your uncle's your brother's your

father's and your husband's they are

doctors academics teachers off-duty

policemen restaurant owners computer

programmers musicians and accountants

most people think that accountants must

be boring in bed

that is incorrect many times I have seen

new clients who are so nervous their

hands are shaking when they give me

their money or that look of fear clients

give you when they take off their

clothes they're worried their bodies

won't measure up or the client who came

to see me several weeks after his wife

died of cancer he was so lonely and

heartbroken we didn't have sex he just

lay in my bed holding me while he cried

and then talked about how much he loves

his wife and how the house is now cold

and dark when he comes home from work

throughout my many years in sex work I

have met some wonderful and caring

clients one I sell for over 20 years and

that is longer than some marriages

though usually a regular client lasts

between three and five years sex with

clients is highly ritualized there is

emotion involved but it is not the kind

of romantic relationship that a person

would have with their girlfriend or

their spouse it's more of a friendly

kind of sex not all of my clients are

wonderful most are simply ordinary men

seeking intimacy with another human

being

via sex being intimate with another

person is a very human trait some of my

clients are differently abled this sort

of work is more involved but seeing a

para or quadriplegic has never bothered

me as well there are all kinds of

disfiguring disabilities and I believe

that these men and women should have the

opportunity for sexual intimacy also

along with the good clients I've

experienced the very few who were rude

fewer still are predators pretending to

be clients when I email and talk with a

potential client on the phone I find

that a predator will usually tip me off

to the fact that he means harm

sometimes I can't even quite put my

finger on what it is

during the conversation but I know it's

there

I don't book those guys but what if I

miss the tip-off what if he hides it too

well Canada considers itself to be a

progressive society yet Canada has

recently adopted a version of the failed

Swedish laws this means that if arrested

my clients can go to prison for up to

five years

I am forcibly sent to a region program

for moral retraining all of this because

some consenting adults agreed to have

consensual sex with some other

consenting adults because of these new

laws many good clients are hesitant to

see us

fearing we may believe be the police

doing a sting as a result clients call

from blocked numbers we don't know who

we are seeing we can't do our due

diligence to help keep ourselves safer

this is a gift to sexual predators

pretending to be clients because they

we now fear the police as much as we

fear them working in isolation and under

these new laws is dangerous and can be

deadly

stories of danger are all too common

place for me in my colleagues like Tara

who was raped by a predator Leanne a

third-year university student who was

viciously beaten and robbed and my

friend Stacey who is no longer alive to

help us fight for the rights that we so

painfully need being afraid to call the

police

perpetuates the harm because that

predator will continue to harm other

women you may think that this has

nothing to do with you but know that

these predators practice on people like

me before moving on to women who are not

in the sex trade the other day I began

reading a basic history of art the book

talks about how people will often say I

don't know much about art but I know

what I like

the authors maintain that what people

are really saying is I like what I know

and they hope to broaden people's

understanding of how art I hope that by

being on this stage I can help open a

discussion and broaden the understanding

of sex work the foundation of what I do

is identical to what many other

independent and successful contractors

and entrepreneurs have created I need to

market myself to attract new customers I

spend time cultivating my loyal customer

I work with my clients to understand and

meet their needs i network with others

in my field I facilitate a fair exchange

for services I enjoy what I do on most

days and I chose my career because I am

passionate about it now think about your

current job or career choice why are you

doing what you do I trust that you have

made the best choices for you

and my hope is that you follow your

dreams along your chosen path I don't

expect you to ask me to agree with your

choice to be a pilot a social media

specialist a musician or a nurse and

that's the thing I have never asked

anyone to agree with my choice of work

because it is my choice I don't want any

special rights or privileges but I do

want the same rights and privileges that

are afforded to you when you follow your

career aspirations sex workers are

keenly aware that rights come with

responsibilities and I have no issue

with responsibilities that are based on

fairness and logic New Zealand took a

brave step and decriminalized our

occupation in 2003 in that country sex

workers rights are entrenched into law

including the Human Rights Code violence

against my colleagues in New Zealand has

dramatically decreased as well they have

quite a number of responsibilities

including paying income tax

it's not utopia but like democracy

decriminalization is sure better than

the alternatives it's time to stop the

moral panic and give sex workers the

same rights as all other workers we must

evolve as a society and continually give

each other the gifts of choice and

respect moving from a place where we are

quick to judge to a place where we are

curious and ask questions and respect

each other because at the heart of

everything we know we are all human

thank you

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-10-27 11:46:14)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Gary ,ale w czym problem ? Stygmatyzacja - prostytucji.No jest była i pewnie będzie ,wszystkich masowo się nie przekona ,niektórzy po prostu chcą się czuć lepsi od prostytutek .
Czy to tylko tak informacyjnie .

"Cichociemny na paralotni" big_smile

3

Odp: 30+ lat w prostytucji

Tak informacyjnie... ciekawostka, do poczytania na forum.
Nie mam problemu smile smile

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

4 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-10-27 12:08:32)

Odp: 30+ lat w prostytucji

To ja się domyślam że nie masz problemu smile,ciekawostką jest też to że w np . Norwegii kompletnie odwrotnie postąpiono z prostytucją(wcale nie popieram) niż w Nowej Zelandii.

"Cichociemny na paralotni" big_smile

5

Odp: 30+ lat w prostytucji

Praca jak praca. Ja jestem za tym, żeby zalegalizować, żeby wyszła z szarej strefy - zdrowiej, bezpieczniej, dla obu stron, sytuacja win-win.
Ale też nie promować, jakoby "sexworkerki" są takie cacy, postępowe i w ogóle zacofany ciemnie lud je stygmatyzuje. Seksualność to delikatny temat, to intymność drugiego człowieka, zazwyczaj zarezerwowaną dla partnera i oczywistym jest, że kupcząc ją narażają się na stygmatyzację.
+Prostytucja jest i będzie potrzebna dla osób wykluczonych seksualnie w ten czy inny sposób.
A, więcej mam szacunku do pani prostytutki niż do złodzieja, osoby z piramidy finansowej czy innego naciągacza od sprzedaży garnków emerytom.

6

Odp: 30+ lat w prostytucji

Tak. Powinna nastąpić całkowita "dekryminalizacja" prostytucji.

Jak kobieta chce tak zarabiać? Ok, niech zarabia...
Jak mężczyzna chce za seks płacić? Ok, niech płaci...
Jak kto chce organizować mieszkania na prostytucję, prać, sprzątać, umawiać i płacić dziewczynom jak pracownikom? Ok, niech tak robi...

Pełna wolność.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".
Odp: 30+ lat w prostytucji
Gary napisał/a:

Tak. Powinna nastąpić całkowita "dekryminalizacja" prostytucji.

Jak kobieta chce tak zarabiać? Ok, niech zarabia...
Jak mężczyzna chce za seks płacić? Ok, niech płaci...
Jak kto chce organizować mieszkania na prostytucję, prać, sprzątać, umawiać i płacić dziewczynom jak pracownikom? Ok, niech tak robi...

Pełna wolność.

Nie rozumiem, przecież w Polsce prostytucja nie jest karalna. Jest pełna wolność.
Karalne jest czerpanie korzyści z nierządu przez osoby trzecie....czyli zmuszanie, zabieranie kasy, presja, przymusowa ochrona i opieka...... itp.
I slusznie, bo to ogranicza wolność tego "zawodu".

8 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-10-27 19:25:36)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Tak, powinna to być usługa świadczona legalnie na normalnych zasadach. Podatki, badania, ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne, umowy czy tam działalność. Ten zawód był i będzie. Jest popyt to jest i podaż.
Stygmatyzacja i tak pewnie by była, zawód byłby legalny, ale jednak to nie jest coś wokół czego wiele osób przejdzie obojętnie, to dotyczy jednak sfery która budzi dużo emocji i ludzie do niej różnie podchodza. Dla mnie to nie jest zwykły zawód jak każdy inny.
Ciekawa jestem czy jakie byłyby skutki uboczne po takiej legalizacji.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

9 Ostatnio edytowany przez assassin (2021-10-27 22:25:53)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Pocieszna "kariera"...

10 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-10-27 22:46:38)

Odp: 30+ lat w prostytucji
zwyczajny gość napisał/a:

Nie rozumiem, przecież w Polsce prostytucja nie jest karalna. Jest pełna wolność.

Nie jest pełna niestety.
Jeśli swoje mieszkanie wynajmiesz prostytutce, to jesteś poza prawem -- nie pamiętam jak się to nazywa... kuplerstwo chyba.
Jeśli dwie dziewczyny pracują w mieszkaniu razem dla swojego bezpieczeństwa, to jedna drugą może oskarżyć o pomoc w uprawianiu prostytucji.
Pani sprzątająca, która przyjdzie sprzątać na zlecenie a wie, że pieniądze są z prostytucji też może być oskarżona.


Karalne jest czerpanie korzyści z nierządu przez osoby trzecie....

No właśnie... sprzątaczka... wynajmujący mieszkanie...



czyli zmuszanie, zabieranie kasy, presja, przymusowa ochrona i opieka...... itp.

To jest normalna działalność przestępcza.
Zupełnie tak samo jak szantażują przedsiębiorców, porywają dzieci.


aniuu1 napisał/a:

Tak, powinna to być usługa świadczona legalnie na normalnych zasadach. Podatki, badania, ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne, umowy czy tam działalność. Ten zawód był i będzie. Jest popyt to jest i podaż.

Jedna skrajność to kryminalizacja -- albo prostytutek, albo jej klientów, albo osoby pomagające.
Druga skrajność to legalizacja, czyli regulacja... Na przykład wymaganie, aby ona się wpisała do rejestru prostytutek, aby robiła badania, przeszła przez obowiązkowe szkolenia...

Obie skrajności są złe.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".
Odp: 30+ lat w prostytucji
Gary napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Nie rozumiem, przecież w Polsce prostytucja nie jest karalna. Jest pełna wolność.

Nie jest pełna niestety.
Jeśli swoje mieszkanie wynajmiesz prostytutce, to jesteś poza prawem -- nie pamiętam jak się to nazywa... kuplerstwo chyba.
Jeśli dwie dziewczyny pracują w mieszkaniu razem dla swojego bezpieczeństwa, to jedna drugą może oskarżyć o pomoc w uprawianiu prostytucji.
Pani sprzątająca, która przyjdzie sprzątać na zlecenie a wie, że pieniądze są z prostytucji też może być oskarżona.

Karalne jest czerpanie korzyści z nierządu przez osoby trzecie....

No właśnie... sprzątaczka... wynajmujący mieszkanie...
.

Bzdury kompletne. Wynajęcie mieszkania to umowa cywilno-prawna. Kasa za wynajęcie mieszkania. Podobnie płacenie za sprzątanie.
Czerpanie korzyści to branie kasy za czynności związane z usługami seksualnymi....

12

Odp: 30+ lat w prostytucji
Gary napisał/a:
aniuu1 napisał/a:

Tak, powinna to być usługa świadczona legalnie na normalnych zasadach. Podatki, badania, ubezpieczenie zdrowotne, emerytalne, umowy czy tam działalność. Ten zawód był i będzie. Jest popyt to jest i podaż.

Jedna skrajność to kryminalizacja -- albo prostytutek, albo jej klientów, albo osoby pomagające.
Druga skrajność to legalizacja, czyli regulacja... Na przykład wymaganie, aby ona się wpisała do rejestru prostytutek, aby robiła badania, przeszła przez obowiązkowe szkolenia...

Obie skrajności są złe.

Nie widzę nic złego w badaniach, zwłaszcza, że są ryzyka. Badań wymaga się w różnych zawodach, medycyna pracy. Płacenie podatków i składek jak reszta zarabiających to też nie jest dla mnie skrajność. O innych rzeczach nie pisałam

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

13

Odp: 30+ lat w prostytucji

Bzdury! Nie znam środowiska ani statystyk ale wątpię w to by kobiety same, świadomie i chętnie ten zawód uprawiały. Jeśli widziałam gdzieś wywiady czy artykuły o takich kobietach, w większości przypadków były one do tego zmuszane i szantażowane. Popyt na tego typu usługi jest znacznie większy niż podaż, dlatego wkracza w to świat przestępczy.
Inna sprawa, że często korzystają z tych usług osoby wykluczone seksualnie, jak ktoś wyżej napisał, a to oznacza, że raczej mało która kobieta ot tak by się na taki seks sama z siebie godziła, nawet za nie wiem jaką kasę. Koleżanka obok też niekoniecznie zapewni poczucie bezpieczeństwa bo nigdy nie wiadomo jaki klient się trafi. Jest to więc zawód nie tylko niebezpieczny jeśli chodzi o możliwość złapania jakichś chorób ale ogólnie niebezpieczny.
Klientami przecież nie są sami kulturalni przystojniacy z grubym portfelem ale różne typy mniej lub bardziej obleśni i/lub wulgarni.
Ja wiem, że faceci korzystający z usług takich pań nie chcą w ten sposób o tym myśleć.

14 Ostatnio edytowany przez batszeba (2021-10-28 23:10:12)

Odp: 30+ lat w prostytucji
Roxann napisał/a:

Bzdury! Nie znam środowiska ani statystyk ale wątpię w to by kobiety same, świadomie i chętnie ten zawód uprawiały. Jeśli widziałam gdzieś wywiady czy artykuły o takich kobietach, w większości przypadków były one do tego zmuszane i szantażowane. Popyt na tego typu usługi jest znacznie większy niż podaż, dlatego wkracza w to świat przestępczy.
Inna sprawa, że często korzystają z tych usług osoby wykluczone seksualnie, jak ktoś wyżej napisał, a to oznacza, że raczej mało która kobieta ot tak by się na taki seks sama z siebie godziła, nawet za nie wiem jaką kasę. Koleżanka obok też niekoniecznie zapewni poczucie bezpieczeństwa bo nigdy nie wiadomo jaki klient się trafi. Jest to więc zawód nie tylko niebezpieczny jeśli chodzi o możliwość złapania jakichś chorób ale ogólnie niebezpieczny.
Klientami przecież nie są sami kulturalni przystojniacy z grubym portfelem ale różne typy mniej lub bardziej obleśni i/lub wulgarni.
Ja wiem, że faceci korzystający z usług takich pań nie chcą w ten sposób o tym myśleć.


To poświęć trochę czasu na lekturę forum garsoniera - są tam również sekcje, w których wypowiadają się same divy i uwierz, masa z nich pracuje tak dobrowolnie i niezwykle świadomie, a co do podaży... jest ogromna. Same recenzje seksu z poszczególnymi paniami też warto poczytać, to daje trochę wglądu w męską seksualność.

15 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-10-29 08:21:34)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Każdy widzi to co chce widzieć. A prawda taka, że wiele kobiet zajmuje się prostytucją bo zostało do tego zmuszone czy przez ciężka sytuację życiową czy przez inne osoby. Takie kobiety po czasie są przekonane,  że nie ma dla nich odwrotu i po prostu godzą się z losem a to coś zupełnie innego niż świadoma i dobrowolna prostytucja.
Gdyby tych chętnych kobiet było tak wiele to nie byłoby problemu z handlem żywym towarem. Jak zwykle werbowano kobiety do znanych klubów? Podawano pigułki czy narkotyki i nagrywano gwałt,  którym potem je szantazowano.
Dlatego ja tym kobietom współczuję a facetow, którzy korzystają z takich usług i przyczyniają się do szerzenia tego procederu uważam za .... (niecenzyralne słowo).

16

Odp: 30+ lat w prostytucji

Ja tam uważam, że w każdej pracy jest się przymuszonym ekonomicznie. Z wlasnej woli nie pracuję. W pracy biurowej też się sprzedaje swoje ciało, ba, w każdej pracy sprzedaje się swoje ciało

17

Odp: 30+ lat w prostytucji

A proszę cię, lwia część z nich "przymuszona ciężką sytuacją życiową" to po prostu niewykwalifikowane, leniwe dupy które wolę rozchylić nogi niż iść do kasy na biedronkę. I j/w też jakbym mógł to bym nie pracował.
To co opisujesz to skrajne przypadki i tak, mają miejsce. Ale w większości to pójście na łatwiznę.
Zgodzę się z tym, że jak się zacznie to ciężko skończyć, pewnie dziewczyna czuje, że będzie miała stygmaty prostytutki do końca życia więc co jej zależy. Z drugiej strony zawsze możne nie hulać, odłożyć kasy i wyjechać na drugi koniec kraju

18 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-10-29 19:29:59)

Odp: 30+ lat w prostytucji

No nie wiem, często patologia niesie za sobą kolejną. Jeśli jakaś dziewczyna znalazła się w ciężkiej sytuacji, to rzeczywiście ten biznes może być zachęcający bo kasę można niby łatwo zdobyć. Jednak czytając czy oglądając reportaże o takich kobietach, zwykle wejście na tą drogę łączy się z ich osobistym dramatem - różnymi problemami począwszy od tego, że ciężko z tego wyjść, poprzez problemy natury psychicznej po uzależnienia.
Spłycanie tematu do rozłożenia nóg bo uczyć czy pracować w biedrze nie chciało, jest moim zdaniem w wielu przypadkach niesprawiedliwe, a nawet krzywdzące.
Wątpię by praca w markecie była bardziej uwłaczająca niż takie rozkładanie nóg przed każdym chętnym byleby płacił. Dlatego nie dziwię się, że w ten zawód nieodłącznie się wpisują różne używki bo trzeba być naprawdę albo maga znieczulonym czy wypartym z emocji/uczuć by iść do łóżka z kilkoma po kolei, nawet tymi obleśnymi itd.
Osobiście uważam, że z własnej nieprzymuszonej woli trudnią się tym tylko i wyłącznie kobiety z marginesu społecznego. Reszta jest do tego po prostu w taki czy inny sposób zmuszana.
Nikt mi nie wmówi, że robią to "normalne" kobiety, które po prostu lubią seks. Te korzystają z okazji i to z facetami, których same wybiorą. Nawet jeśli w grę wchodzi sponsoring to jednak co innego spotykać się z kimś kogo znamy i akceptujemy, a nie obsługiwanie przypadkowych kolesi.
Inna sprawa, że fetysze ludzie mają różne ale... podejrzewam, że większość facetów wolałoby by prostytutka była atrakcyjna. A takie najczęściej się werbuje na przeróżnych konkursach piękności czy obecnie insta.
Nawet te z pierwszej ligi, które oddają swoje ciała nie za 200 zł, tylko znacznie więcej, wpadają w pułapkę.
O wymuszeniach i szantażach nie wspomnę.
Ja serio nie wiem co faceci mają w głowach, a raczej w główkach, że z takich usług korzystają. Przecież chyba wiedzą jak ten biznes wygląda od zaplecza. Ale wyraźnie nie chcą w ten sposób o tym myśleć i uważają, że skoro płacą to laska powinna być chętna i entuzjastycznie podchodzić do spray bo jest "profesjonalistką".
Może i niektóre kobiety też tak do tego podchodzą ale nie chcę wiedzieć co wtedy siedzi w ich głowach, jak bardzo są zdemoralizowane i jak wygląda ich życie.
Panowie, nie wstyd Wam?

19

Odp: 30+ lat w prostytucji
Roxann napisał/a:

Panowie, nie wstyd Wam?

Nie wstyd.

Dyskusji nie podejmuję, ponieważ pani prostytutka z TedX powiedziała wszystko co ja bym chciał powiedzieć.
Dlatego tutaj wkleiłem jej wykład.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

20 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-10-30 09:44:13)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Każde zajęcie ma swój margines.
W przypadku niektórych tylko ten margines znasz, bo jest medialny.
Można się zastanowić np co mają w główkach korpo pracownice kupując ubrania w sieciowkach ktore szyly glodne dzieciaki za miskę  ryżu.
Każde zajęcie ma swoje moralne dylematy.
Twoje pewnie też. Ale poszłaś po plyciżnie zakładając że prostytutki są krzywdzone przez mężczyzn.
Może niejedna jest traktowana przez swojego klienta lepiej niż przez byłego męża pijaka.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

21 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-10-30 12:42:35)

Odp: 30+ lat w prostytucji

W praktycznie w każdej sprawie, która ujrzała światło dzienne w grę wchodziła przemoc i różnego rodzaju wymuszenia.
Tu nie chodzi o medialność, tylko fakty. Nagle każdy nabierał wodę w usta i udawał, że nic nie widział i nic nie słyszał.
Od dawna pokutuje mit, że żony czy prostytutki nie można zgwałcić. "Normalne" kobiety mają jednak więcej możliwości i jeśli chcą, znajdą pomoc. Z kolei prostytutki najczęściej nie zgłaszają takich nadużyć bo albo nie mogą albo się boją.
Zresztą nawet jak słyszałam, że jakieś kobiety się wypowiadały, że były dobrze traktowane przez swoich "opiekunów", bo przecież nie mówimy tu tylko o klientach, to problemy zaczynały się pojawiać, kiedy chciały odejść lub zachodziły w ciążę.
Inna sprawa, że to jest zawód bardzo niebezpieczny. Przecież nie zawsze kobiety przyjmują w swoich mieszkaniach z ochroną, tylko jeżdżą na jakieś domówki, stoją przy trasach itd.
Nie tak dawno była sprawa raczej mało medialna, w której facet został skazany na niecałe 5l. Z opisu sprawy:
"Ofiarom wyznaczane były miejsca świadczenia usług seksualnych i organizowany transport, oprawcy konfiskowali zarobione przez nie pieniądze. Kobiety były bite, znieważane i wyzywane, a jedna z nich, obywatelka Bułgarii, z powodu zbyt niskich zarobków – głodzona i zastraszana pozbawieniem życia. Z ustaleń śledztwa wynikało, że mężczyzna wykorzystywał jej krytyczne położenie i stan bezradności, ponieważ nie znała ona języka polskiego, nie miała środków finansowych i nie mogła wrócić do kraju. Stosował wobec niej przemoc, groźby karalne i wyzwiska. Odbierał też większą część zarobionych pieniędzy, z czego uczynił sobie stałe źródło dochodu".
Wydaje mi się, że w większości przypadków tak to wygląda, a przynajmniej we wszystkich, które ujrzały światło dzienne.

Gary, ja oglądając i słuchając tego wykładu, pierwsze co zobaczyłam, to bardzo wyniszczoną kobietę. Nie mówię, ze zaniedbaną ale widać po niej, że bardzo dużo przeszła. Jej wykład wydaje się też być nieco wyuczony i nie zdziwiłabym się gdyby miała za sobą lata terapii, które doprowadziły ja do tego miejsca w jakim jest teraz.

BTW polecam inny film z tego kanału: "Sex worker - the truth behind the smile | Antoinette Welch | TEDxAntioch".

22

Odp: 30+ lat w prostytucji
Roxann napisał/a:

Gary, ja oglądając i słuchając tego wykładu, pierwsze co zobaczyłam, to bardzo wyniszczoną kobietę. Nie mówię, ze zaniedbaną ale widać po niej, że bardzo dużo przeszła. Jej wykład wydaje się też być nieco wyuczony i nie zdziwiłabym się gdyby miała za sobą lata terapii, które doprowadziły ja do tego miejsca w jakim jest teraz.

Okej... no to trzeba byłoby wielu posłuchać. Co mogłem na internecie to wysłuchałem.
Ta mówi to samo:


I ten wykład też znam:

BTW polecam inny film z tego kanału: "Sex worker - the truth behind the smile | Antoinette Welch | TEDxAntioch".

... i to jest dopiero horror:

1. dorosła kobieta, a na początek przedstawia jak była oburzona gdy facet o cenę zapytał, albo "o jezu! facet był nagi!" -- żal tego słuchać... po prostu wstyd dla policji...

2. kobiety bały się zadzwonić na policję? -- to wina kobiet czy policji? ... wstyd dla policji...

3. kłamstwa w stylu że 90% prostytutek to ofiary molestowania...

4. kłamstwa, że kobiety nie miały innej opcji tylko się prostytutować -- no to gdzież ta plicjantka była gdy te dzieci były małe? ... kolejny wstyd dla policji i państwa za brak wsparcia

Ta policjantka jest patologią, i jak "krzyżacy ogniem i mieczem" chciałaby uratować świat.

Zastrzeżenie: nie oglądałem tego teraz, tylko kiedyś, piszę z pamięci, pamiętam ten wykład.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

23 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-10-30 17:03:14)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Gary, ja poniekąd rozumiem Twoje podejście, bo sam korzystasz z takich usług albo przynajmniej uważasz je za ok. Ja nie. Ty uważasz, że ta policjantka jest patologią. Ja nie. Uważam, że bardzo dobrze mówi bo zna problem z nieco innej strony - od kobiet, które się z prostytucji wyrwały i chcą zacząć nowe życie. I jak ta pani mówi, każda z tych kobiet twierdziła, że nienawidzi swojej pracy ale jak już raz na tą drogę wejdzie, trudno z niej zawrócić i zacząć "normalne" życie. Dlatego takie kobiety potrzebują wsparcia, również policji ale też lekarzy, psychologów itd. bo bardzo często wpadają w pułapki, są zastraszane i nie traktowane na równi z innymi obywatelami.
Zgodzę się jednak z tym, że sam fakt, że kobiety boją się zgłaszać sprawę na policję jest winą w dużej mierze tej instytucji. Prawda jest jednak taka, że wielu z nich jest przekupionych, a nawet sami korzystają z takich usług, co wychodziło nie raz przy medialnych sprawach. To dochodowy biznes. A jak jest popyt, to jest podaż, nawet za cenę nielegalnych praktyk.
Tylko kto na tym naprawdę zyskuje, prostytutki? Śmiem wątpić. Raczej różnego pokroju "opiekunowie". No i dobrze, że sutenerstwo jest karalne, tylko ile takich spraw wychodzi i jakie kary te osoby dostają? Co najwyżej kilka lat. Totalne nieporozumienie.
Ela pisała, że czasem może taki klient traktować kobietę lepiej niż niektórych mąż, tak ale przecież taka prostytutka nie wybiera sobie raczej klientów, tylko musi obsługiwać każdego. I zawsze może trafić jakiś oblech czy osoba niezrównoważona psychicznie. Dlatego gros takich kobiet nie funkcjonuje w pojedynkę czy na własną rękę, tylko ma tzw. "opiekunów", którzy czerpią korzyści na nierządzie.
Nawet z partnerem, którego kochamy nie mamy ochoty na seks 24/dobę. A co dopiero z przypadkowymi facetami. A kobieta zawsze ma być uśmiechnięta i chętna, stąd wymuszenia czy używki bo się inaczej po prostu nie da.
Już nie pamiętam jakiego kraju to dotyczyło ale kiedyś czytałam, że po legalizacji prostytucji aż 70% kobiet zgłosiło na policję nadużycia i przemoc.
Tak, prostytutkę też można zgwałcić.
Weźmy chociażby tą kobietę z udostępnionego filmu, aż przykro się robi jak się na nią patrzy. I tak uważam, że przeszła ciężką i długą drogę by być w miejscu w jakim jest. Czy była prawdziwa w tym co mówi? Ja mam mieszane uczucia. Dla mnie ten wykład był wyuczony i widać było smutek w jej twarzy mimo, że kila razy jej wypowiedź wywoływała śmiech na sali. Mi do śmiechu jednak nie było.

24 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2021-10-30 18:00:55)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Roxann ma rację. Większość pań jest przymuszana....w różny sposób. Często fizycznie, brutalnie, ale i też w miękki sposób. Uwiedzenie, porzucenie bez środków do życia, zachęcanie, wciągnięcie w nałóg, presją środowiska....itp. Po czasie dziewczyny nie mają już innego sposobu na życie ....pozostając z własnej woli w zawodzie.
Takie, które dobrowolnie i z własnej chęci wchodzą w te usługi to margines.

I jeszcze jedno. W młodości będąc w Niemczech, poszliśmy z kolegami do burdelu z ciekawości obejrzeć jak to funkcjonuje....i szczerze mówiąc jak zobaczyliśmy KTO korzysta z tego przybytku to do końca życia się odechciało.
Brrrr. Co musi mieć w głowie młoda dziewczyna by się z takimi osobami zadawać? To nie jest łatwy chleb...

25

Odp: 30+ lat w prostytucji
zwyczajny gość napisał/a:

Brrrr. Co musi mieć w głowie młoda dziewczyna by się z takimi osobami zadawać? To nie jest łatwy chleb...

Może i ma początkowo w głowie łatwy zarobek ale potem to droga bez wyjścia.
Ja też się dziwię co mają w głowie faceci, że z takich usług korzystają. Ale to moim zdaniem krótkowzroczni egoiści. Płaci, wymaga.

Odp: 30+ lat w prostytucji
Roxann napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Brrrr. Co musi mieć w głowie młoda dziewczyna by się z takimi osobami zadawać? To nie jest łatwy chleb...

Może i ma początkowo w głowie łatwy zarobek ale potem to droga bez wyjścia.
Ja też się dziwię co mają w głowie faceci, że z takich usług korzystają. Ale to moim zdaniem krótkowzroczni egoiści. Płaci, wymaga.

Może mają nie w glowie? smile Różne są przyczyny facetów żyjących w celibacie....korzystają, bo można, bo szybko bez wysiłku, bez angażowania...... W większości to margines.......ci na poziomie korzystają z elity pań, ale to zupełnie inna historia....

27 Ostatnio edytowany przez zrzutekranu (2021-10-30 19:47:15)

Odp: 30+ lat w prostytucji
Roxann napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Brrrr. Co musi mieć w głowie młoda dziewczyna by się z takimi osobami zadawać? To nie jest łatwy chleb...

Może i ma początkowo w głowie łatwy zarobek ale potem to droga bez wyjścia.
Ja też się dziwię co mają w głowie faceci, że z takich usług korzystają. Ale to moim zdaniem krótkowzroczni egoiści. Płaci, wymaga.

Zanim mnie ukrzyżujesz zaznaczę, że nigdy nie korzystałem z usług prostytutki czy tam masaży ze szczęśliwym zakończeniem etc.
Ale! Jakbym był X czasu sam, byłbym odpychający bo wypadek/przegrana totalna na loterii genetycznej etc to bym sobie chodził do pań prostytutek.
Zresztą, człowiek nie ma oprócz zdrowia nic cenniejszego od czasu. Tu kupujesz usługę, usługa jest realizowana.
Bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz, a twoje argumenty o tym, że wszyscy winni, a już najbardziej klienci bawią mnie.
Płoniesz tutaj ogniem, a świata nie zbawisz. Zainteresuj się może co przechodzą dzieci z krajów trzeciego świata byś mogła nosić piękną bluzkę i buty?
Co izrael robi w palestynie albo jak chińczycy traktują urgujów? Ale masz konta w żydowskich bankach, kupujesz chińskie rzeczy. Tak nie wspierasz tej machiny?

Prostytucja była, jest i będzie. I bardzo dobrze. Zmniejsza odsetek gwałtów, pozwala uprawiać seks wykluczonym z rynku matrymonialnego mężczyzną.
Idąc tym tropem jakby każdy miał partnerkę to utopijnie prostytucja by zdechła śmiercią naturalną, nie? A jest jak jest.

Sam może kiedyś skorzystam, nawet z ciekawości, jeśli będę sam, póki co uważam, że płacąc za seks który mogę mieć za darmo...taki trochę mój upadek byłby.

28 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-10-30 20:45:57)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Nie każda kobieta ma taki sam stosunek do seksu. Są takie, którym tego typu praca po prostu odpowiada. Albo zarobki. Albo sytuacja zmusiła, żeby tak zarabiać, bo potrzeba kasy, co innego ważniejszego jest na szali.
Na całym świecie jest takie zjawisko, tego się nie zwalczy i chyba nikt na serio nie próbuje. Zwalczać trzeba zmuszanie do takiej pracy, handel ludźmi, wymuszanie opłat przez "opiekunów", jakieś organizacje przestępcze.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

29 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-10-30 22:40:12)

Odp: 30+ lat w prostytucji

Przez analogię do dzieci szyjących ubrania w Chinach...

Wklejam wykład pani z Łodzi, która pracuje w fabryce koszul. Jest zadowolona, bo dostała podwyżkę, oraz ma płatne nadgodziny, ale narzeka, że jest inflacja, a ma na utrzymaniu dzieci i musi dużo pracować.

Potem policjantka opowiada o tym, jak straszny jest los dzieci szyjących koszulki. Że większość pochodzi z ubóstwa, że nie miały wyjścia i muszą pracować. Okazuje się, że 90% dzieci nie chce tej pracy, tylko jest do tego zmuszonym. I jak zalegalizowano pracę dzieci, to od razu 70% zgłosiło nadużycia.

W debacie politycznej jakiś fanatyk mówi "Gdyby ludzie nie kupowali ubrań, to by nie było popytu, czyli dzieci by nie musiały pracować...". Teoretycznie ma rację, więc inny fanatyk się zastanawia jak rozwiązać problem:

1. czy karać ludzi kupujących ubrania
2. czy karać sprzedawców, fabryki
3. czy karać dzieci, które zgłosiły się do pracy
4. a może zalegalizować pracę dzieci, aby miały 50% płatne nadgodziny, 26 dni urlopu, płatne ubezpieczenie zdrowotne i odzież roboczą na koszt pracodawcy


Wiosek? Dajcie szwaczkom z Łodzi spokój, idźcie tam gdzie dzieci cierpią biedę... nie do fabryki, tylko tam gdzie rodziny tych dzieci.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".
Odp: 30+ lat w prostytucji
Gary napisał/a:

Przez analogię do dzieci szyjących ubrania w Chinach...

Wklejam wykład pani z Łodzi, która pracuje w fabryce koszul. Jest zadowolona, bo dostała podwyżkę, oraz ma płatne nadgodziny, ale narzeka, że jest inflacja, a ma na utrzymaniu dzieci i musi dużo pracować.

Potem policjantka opowiada o tym, jak straszny jest los dzieci szyjących koszulki. Że większość pochodzi z ubóstwa, że nie miały wyjścia i muszą pracować. Okazuje się, że 90% dzieci nie chce tej pracy, tylko jest do tego zmuszonym. I jak zalegalizowano pracę dzieci, to od razu 70% zgłosiło nadużycia.

W debacie politycznej jakiś fanatyk mówi "Gdyby ludzie nie kupowali ubrań, to by nie było popytu, czyli dzieci by nie musiały pracować...". Teoretycznie ma rację, więc inny fanatyk się zastanawia jak rozwiązać problem:

1. czy karać ludzi kupujących ubrania
2. czy karać sprzedawców, fabryki
3. czy karać dzieci, które zgłosiły się do pracy
4. a może zalegalizować pracę dzieci, aby miały 50% płatne nadgodziny, 26 dni urlopu, płatne ubezpieczenie zdrowotne i odzież roboczą na koszt pracodawcy


Wiosek? Dajcie szwaczkom z Łodzi spokój, idźcie tam gdzie dzieci cierpią biedę... nie do fabryki, tylko tam gdzie rodziny tych dzieci.

Myśl dobra, porównanie do d... smile
Bo na świecie jest tendencja by karać tych co kupują koszulki szyte przez dzieci. Wielkie sieci już ich nie kupują w krajach, fabrykach, które korzystają z pracy dzieci czy półniewolniczych szwaczek.

A co do panienek pracujących to w Szwecji, Norwegii czy Islandii karze się klientów. Do podobnych rozwiązań szykuje się Francja. Przyniosło to pewne zmniejszenie prostytucji. Niestety wraz z napływem imigrantów "szycie koszulek" zeszło do podziemia i jest teraz w rękach gangów imigranckich. Nadal zwabia się młode dziewczęta i zmusza do płatnego seksu.
Tyle, że reklama zeszła z ulicy do internetu.
Wnioski są smutne. Czy to model Niemiecki (legalizacja) czy Szwedzki (kryminalizacja)..biznes kręci się dobrze a kobiety i tak są zmuszane do prostytucji. Do tego większość tego biznesu jest w rękach gangów i mafii .....bo dochody są zbyt atrakcyjne wypuścić go z rąk.

31

Odp: 30+ lat w prostytucji
zwyczajny gość napisał/a:

Wnioski są smutne. Czy to model Niemiecki (legalizacja) czy Szwedzki (kryminalizacja)..biznes kręci się dobrze a kobiety i tak są zmuszane do prostytucji. Do tego większość tego biznesu jest w rękach gangów i mafii .....bo dochody są zbyt atrakcyjne wypuścić go z rąk.

Ja nie jestem za całkowitą kryminalizacją bo podejrzewam, że to przynosi znacznie więcej krzywdy niż pożytku bo wszystko wchodzi do totalnego podziemia. A wiadomo jak czarny rynek funkcjonuje.
Karanie sutenerów czerpiących korzyści z nierządu, zmuszających kobiety do prostytucji czy zajmujących się handlem ludźmi wydaje się być lepszym rozwiązaniem ale mówimy tu o zorganizowanych grupach przestępczych, które nie rzadko mają wpływy w służbach, a to właściwie czyni ich bezkarnymi.
Gdyby  natomiast wprowadzono całkowitą legalizację prostytucji, to efekt zapewne byłby odwrotny i handel żywym towarem byłby jeszcze bardziej intensywny, a cała seks-branża wyjęta spod kontroli.

32

Odp: 30+ lat w prostytucji
Roxann napisał/a:

Każdy widzi to co chce widzieć. A prawda taka, że wiele kobiet zajmuje się prostytucją bo zostało do tego zmuszone czy przez ciężka sytuację życiową czy przez inne osoby. Takie kobiety po czasie są przekonane,  że nie ma dla nich odwrotu i po prostu godzą się z losem a to coś zupełnie innego niż świadoma i dobrowolna prostytucja.
Gdyby tych chętnych kobiet było tak wiele to nie byłoby problemu z handlem żywym towarem. Jak zwykle werbowano kobiety do znanych klubów? Podawano pigułki czy narkotyki i nagrywano gwałt,  którym potem je szantazowano.
Dlatego ja tym kobietom współczuję a facetow, którzy korzystają z takich usług i przyczyniają się do szerzenia tego procederu uważam za .... (niecenzyralne słowo).

Równie wiele zajmuje się tym, bo chce. Tak sądzę - zwłaszcza jak spojrzysz na ogloszenia na roksie. Dla mnie to niepojęte, ale wiele kobiet (i mężczyzn, zwłaszcza młodych też) zachęca wizja łatwego i dobrego zarobku. Aczkolwiek taka prodesja musi ryć psyche moim zdaniem - i to bardzo...

Make yourself priority!

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » 30+ lat w prostytucji

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021