Czy mam podstawy się tym martwić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mam podstawy się tym martwić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Czy mam podstawy się tym martwić?

Jakiś czas temu mój partner poznał w pracy koleżankę, pracowali jednak razem krótko, bo ona nie zagrzała tam długo miejsca. Ale się zakumplowali. I po kilku miesiącach jak ona z tej pracy odeszła wznowili ten kontakt. Nie miałam mu tego za złe, bo jak dotąd nigdy nie przypuszczałam, aby mógł mnie zdradzić. Jesteśmy razem 6 lat i wiadomo ze bywały lepsze i gorsze momenty, ale bez dziwnych akcji. Ale ostatnio zauwazyłam, ze ten ich kontakt przyjmuje dziwną formę. Spotkania raz na tydzien po kilka godzin, a wiem, ze przez telefon też gadają i pisza. On cały czas o niej mówi, niby przypadkiem, coś opowiadając, ale jednak. I dopuściłam się złego, ale sprawdziłam ich rozmowy. I niby nic takiego tam nie ma, ale zadają sobie pytania jak to sie pisze na początku znajomości, co kto lubi, co uważa na ten czy inny temat, o seksie też. Ale najbardziej zabolalo mnie to, jak jej napisał, że jak nie mili kontaktu to myślał o niej i tęsknił za ich rozmowami. Na szczęście zaraz później dopisał, że traktuje ją jak koleżąnkę i w ze w zyciu by się z nią nie przespał nawet jakby był sam, ze nie jest w jego typie.  To mnie uspokoiło, ale że dalej mi coś z tyłu glowy siedziało, to mu powiedziałam, że nie podoba mi się ich zażyły kontakt i co usłyszałam? Że on nie chce tracić z nią kontaktu, że jest bardzo ważna dla niego, itp. Ale obiecał, że będziemy się częsciej widywać wspólnie. Z jednej strony jasno napisał, ze dziewczyna mu się nie podoba. Mój partner jest towarzyski, może więc naprawde nie mam powodów do obaw, a jednak... Czy przesadzam? Nigdy nie chciałąm ograniczyć ani siebie ani jego i jak dotąd opierało się to na zaufaniu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy mam podstawy się tym martwić?
kami288 napisał/a:

Jakiś czas temu mój partner poznał w pracy koleżankę, pracowali jednak razem krótko, bo ona nie zagrzała tam długo miejsca. Ale się zakumplowali. I po kilku miesiącach jak ona z tej pracy odeszła wznowili ten kontakt. Nie miałam mu tego za złe, bo jak dotąd nigdy nie przypuszczałam, aby mógł mnie zdradzić. Jesteśmy razem 6 lat i wiadomo ze bywały lepsze i gorsze momenty, ale bez dziwnych akcji. Ale ostatnio zauwazyłam, ze ten ich kontakt przyjmuje dziwną formę. Spotkania raz na tydzien po kilka godzin, a wiem, ze przez telefon też gadają i pisza. On cały czas o niej mówi, niby przypadkiem, coś opowiadając, ale jednak. I dopuściłam się złego, ale sprawdziłam ich rozmowy. I niby nic takiego tam nie ma, ale zadają sobie pytania jak to sie pisze na początku znajomości, co kto lubi, co uważa na ten czy inny temat, o seksie też. Ale najbardziej zabolalo mnie to, jak jej napisał, że jak nie mili kontaktu to myślał o niej i tęsknił za ich rozmowami. Na szczęście zaraz później dopisał, że traktuje ją jak koleżąnkę i w ze w zyciu by się z nią nie przespał nawet jakby był sam, ze nie jest w jego typie.  To mnie uspokoiło, ale że dalej mi coś z tyłu glowy siedziało, to mu powiedziałam, że nie podoba mi się ich zażyły kontakt i co usłyszałam? Że on nie chce tracić z nią kontaktu, że jest bardzo ważna dla niego, itp. Ale obiecał, że będziemy się częsciej widywać wspólnie. Z jednej strony jasno napisał, ze dziewczyna mu się nie podoba. Mój partner jest towarzyski, może więc naprawde nie mam powodów do obaw, a jednak... Czy przesadzam? Nigdy nie chciałąm ograniczyć ani siebie ani jego i jak dotąd opierało się to na zaufaniu.

Czy masz powód do zmartwienia? Jeśli nie podoba Ci się zażyły kontakt Twojego chłopaka z inną dziewczyną, no to chyba masz.   Źle się z tym czujesz, więc nie jest ok. Pytanie, na ile Twoje podejrzenia są obiektywnie słuszne. To się okaże z czasem, skoro chłopak nie chce zrezygnować z tej relacji. Sama zauważyłaś, że pisze do niej tak, jak do Ciebie na początku związku. Każda relacja zaczyna się niewinnie, od wymiany kilku smsów, rozmów, potem są spotkania, a dalej to się samo toczy. Ja bym reagowała na tym wczesnym etapie, skoro Tobie ta relacja sprawia przykrość. Lepiej nie będzie, co najwyżej jeszcze bardziej się zbliżą.

Żyj tak, aby nikt przez Ciebie nie płakał.

3

Odp: Czy mam podstawy się tym martwić?

Widzicie tylko tu chodzi o to, że ja nie lubię ograniczać kogoś i sama być ograniczana. Albo czegoś zabraniać, stawiać ultimatum. Może skoro  powiedział jej wprost, że ze do łóżka by z nią nie poszedł nawet jakby był sam, to nie mam co robić burzy? W końcu mówił to nie tylko mi ale też jej.. I tak już mam wyrzuty ze sprawdziłam mu telefon czego nigdy nie robiłam... Mieliście kiedyś taką sytuację?

4

Odp: Czy mam podstawy się tym martwić?

Ja tez nie lubię ograniczać ani być ograniczana, ale uważam ze granice każdy powinien znać i się ich trzymać w przeciwnym razie - co to za związek?
Jeśli według ciebie nie przekroczył granic bo nie lubisz kogoś ograniczać - to po co piszesz tutaj watek ? Wtedy nie byłoby problemu - ale jednak jest bo w jakiś sposób poczułaś się zraniona i zagrożona ( stad wgląd w telefon).
Jeśli jak twierdzisz twój partner jest towarzyski i jest to u niego normalne ze jest otoczony wianuszkiem koleżanek i ty się na to zawsze godziłaś to dla niego jest dalej tak samo.
Ja bym jednak zastanowiła się nad słowami:

Że on nie chce tracić z nią kontaktu, że jest bardzo ważna dla niego, itp

Dlaczego ona jest dla niego taka ważna? Czy to nie ty powinnaś być najważniejsza skoro z tobą jest?
Gdzie jest ta granica pomiędzy jest dla nie ważna (?) a jest taka super ze zaczyna myśleć o niej w innych kategoriach?
Może postaw sytuacje jasno - spoko możemy się spotykać ale zawsze razem a nie ze oni we dwójkę bez ciebie.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mam podstawy się tym martwić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021