Czy ze mną jest tak źle? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czy ze mną jest tak źle?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Czy ze mną jest tak źle?

Witam wszystkich na forum.
Nie wiem, czy dobrze robię, ale nie mam się komu wyżalić. Heh. Sama na siebie.

Jeszcze nikogo nigdy nie miałam. 25 lat i nic, a nic z mężczyznami. Nawet się nie całowałam. Czy mi z tym źle? Czuję się smutna i samotna. Rodzice ciągle mówią wyjdź, poznaj kogoś. Ale ja najpierw muszę sama ze sobą zrobić porządek, bo kto mnie taką zechce.

Straciłam pracę i  jakoś tak to mnie przybiło, że nic mi się nie chce. Rodzice i siostra mówią mi, że mam szukać pracy. Ja wiem, że tak powinnam, ale czy dam radę.

No tragedia z takim człowiekiem jak ja. Wszystko na nie. Siedzi i nic nie robi.
Do psychoterapeuty się zapisałam, ale czy dam radę. Chodziłam już, ale nigdy nie dokończyłam terapii. Moja wina i niektórych psychologów też.

Przepraszam za zaśmiecanie forum sobą. No ale nie mam z kim pogadać. Znajomych też nie mam. Boję się wszystkiego, jestem zła na siebie i inni przez to obrywają czasami. No po prostu brakuje mi osoby z którą mogłabym porozmawiać. Jeszcze raz przepraszam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

a właściwie to czemu miałabyś nie dać rady?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Pipolinka87 (2021-02-03 21:43:05)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Roma napisał/a:

Jeszcze nikogo nigdy nie miałam. 25 lat i nic, a nic z mężczyznami. Nawet się nie całowałam. Czy mi z tym źle? Czuję się smutna i samotna. Rodzice ciągle mówią wyjdź, poznaj kogoś. Ale ja najpierw muszę sama ze sobą zrobić porządek, bo kto mnie taką zechce.

Straciłam pracę i  jakoś tak to mnie przybiło, że nic mi się nie chce. Rodzice i siostra mówią mi, że mam szukać pracy. Ja wiem, że tak powinnam, ale czy dam radę.
.

Masz dopiero 25 lat jeszcze zdążysz mieć i faceta i znaleźć dobrą pracę. To nie koniec świata. Ja w Twoim wieku też byłam sama i też mnie wywalili z pracy a na znalezienie kolejnej graniczylo z cudem. Może teraz to brzmi jak sf , ale w 2012 rok czasu siedzialam na 4 literach bez pracy dorabiajac na magazynie. Teraz tak naprawdę moja przeszłość nie ma takiego znaczenia.
Dlaczego uważasz siebie za gorszą?? Bo nie masz faceta ? Daj spokój . Naprawdę wiele dziewczyn w Twoim wieku nie ma a na dobre zawsze warto poczekać.
Taka rada - zajmij się sobą a nie mężczyznami. Wyjdzie Ci to na dobre a odpowiedni facet też się znajdzie. To samo z pracą ...cierpliwie szukaj jakiejs konkretnej. Naprawdę jeszcze się w życiu narobisz i to tak ze będziesz z utęsknieniem wspominać bezrobocie.

4 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-02-03 23:27:56)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Lady Loka napisał/a:

a właściwie to czemu miałabyś nie dać rady?

Ze mną to jest tak, że na początku super fajnie.
Czasem się zdaży, ale później niepowodzenie, czy ktoś coś powie i koniec.

Masz dopiero 25 lat jeszcze zdążysz mieć i faceta i znaleźć dobrą pracę. To nie koniec świata. Ja w Twoim wieku też byłam sama i też mnie wywalili z pracy a na znalezienie kolejnej graniczylo z cudem. Może teraz to brzmi jak sf , ale w 2012 rok czasu siedzialam na 4 literach bez pracy dorabiajac na magazynie. Teraz tak naprawdę moja przeszłość nie ma takiego znaczenia.
Dlaczego uważasz siebie za gorszą?? Bo nie masz faceta ? Daj spokój . Naprawdę wiele dziewczyn w Twoim wieku nie ma a na dobre zawsze warto poczekać.
Taka rada - zajmij się sobą a nie mężczyznami. Wyjdzie Ci to na dobre a odpowiedni facet też się znajdzie. To samo z pracą ...cierpliwie szukaj jakiejs konkretnej. Naprawdę jeszcze się w życiu narobisz i to tak ze będziesz z utęsknieniem wspominać bezrobocie.

Właśnie tłumacze rodzicom, że musze zająć się sobą, a później miłości i takie tam smile
Wiadomo z kimś raźniej. Bliskości mi brakuje, przytulenia, ale chyba jednak nie jestem gotowa na związek. To że nie byłam w związku i żadnych takich kontraktów z facetami nie miałam to nie dziwne. Bo dzika jestem niestety.

Z pracą. Pomagam rodzicom na gospodarstwie i w domku mamie. Czas jechać do miasta i coś poszukać. Może nawet jakiś staż, czy coś takiego. Trzeba wyjść do ludzi.

5

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:

Ze mną to jest tak, że na początku super fajnie.
Czasem się zdaży, ale później niepowodzenie, czy ktoś coś powie i koniec.

Ten "koniec" zależy od Ciebie. Jeśli jednak taka sytuacja powtarza się wielokrotnie to znaczy, że nie jest to ani przypadek, ani błąd, ale decyzja. Skoro tak decydujesz, to znaczy, że stoją za tym silne argumenty a Ty masz z tego profity.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

6

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Wielokropek napisał/a:
Romaa napisał/a:

Ze mną to jest tak, że na początku super fajnie.
Czasem się zdaży, ale później niepowodzenie, czy ktoś coś powie i koniec.

Ten "koniec" zależy od Ciebie. Jeśli jednak taka sytuacja powtarza się wielokrotnie to znaczy, że nie jest to ani przypadek, ani błąd, ale decyzja. Skoro tak decydujesz, to znaczy, że stoją za tym silne argumenty a Ty masz z tego profity.


Prawda. Zawsze mi ktoś pomoże z rodziny. Może mi nawet tak odpowiada teraz. Później może być nie za ciekawie.

Kiedyś sama chciałam coś zmienić i zawsze komuś coś nie odpowiadało. Później kto cierpiał. No ja. Wiem takie skrajności, ale tak to ze mną jest.

7

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Małe sprostowanie.
"Z Tobą" nic nie jest. Podejmujesz takie decyzje, jakie chcesz.
Chcesz być w swych oczach ofiarą? Bądź.
Nie chcesz? Nie bądź.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:

Wiadomo z kimś raźniej. Bliskości mi brakuje, przytulenia,ale chyba jednak nie jestem gotowa na związek. To że nie byłam w związku i żadnych takich kontraktów z facetami nie miałam to nie dziwne. Bo dzika jestem niestety.

Z pracą. Pomagam rodzicom na gospodarstwie i w domku mamie. Czas jechać do miasta i coś poszukać. Może nawet jakiś staż, czy coś takiego. Trzeba wyjść do ludzi.

Wcale nie jest tak , że z kimś jest razniej..bo to wiele zależy z kim. Miałam to samo sama sama jak palec do 26 roku życia a potem brałam jak jest..byleby z kimś. Poranilam się tym strasznie, wycierpialam, nie spalam po nocach. Te niby związki wykończyły mnie maksymalnie. Dlatego radzę Ci najpierw siebie doprowadzic do pionu a potem brać się za facetow.
Skoro masz male doswiadczenie bierz pod uwagę tylko poważnych kandydatów bo w przeciwnym wypadku bardzo siebie poranisz.
Dobrym pomysłem jest w miarę możliwości wyrwać się i kiedyś wprowadzic od rodziców. To wszystko jednak małymi kroczkami. Na poczatek dobrym pomyslem jest staż. Wyjdziesz do ludzi. Bedziesz miala moblizizacje zeby ubrać się i pomalawac rano.

9

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Dziękuję za rady. Trochę się pogubiłam. Już nie wiedziałam kto ma racje. Jednak ja w sprawach związku, a rodzice w sprawie pracy.
Wiem muszę sama o siebie zadbać. Postaram się nie być sama ofiarą w swoich oczach. Trzeba wziąć się za siebie.
Związki nie brać, że tak powiem co się napatoczy.

Pipolinka87 przykro mi. Teraz raczej wiesz jakiego partnera nie chcesz. Mam nadzieję, że teraz jest lepiej. Poznałaś siebie dzięki tym niestety smutnym doświadczeniam.

10

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Dużo pracy mam nad sobą. Może mi się uda. Zobaczymy. Będę pisać chyba na forum jak mi idzie. Bo naprawdę nie mam nikogo kto by mnie chociaż wysłuchał. Nie chce litości. Tylko przynajmniej odczucia, że ktoś przeczyta i doradzi. Tak tylko chciałam napisać.
Miłego wieczoru dla wszystkich na forum smile

11

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:

Dużo pracy mam nad sobą. Może mi się uda. Zobaczymy. Będę pisać chyba na forum jak mi idzie. Bo naprawdę nie mam nikogo kto by mnie chociaż wysłuchał. Nie chce litości. Tylko przynajmniej odczucia, że ktoś przeczyta i doradzi. Tak tylko chciałam napisać.
Miłego wieczoru dla wszystkich na forum smile

Pisz jak tam idziesz do przodu. Będę tu co jakiś czas zaglądał i mam nadzieję że coś przeczytam:) Nie ma mowy o litości, liczą się postępy a nie litość.
Pozdrawiam smile

Partnerka nie jest po to aby była ładna, nawet nie jest po to aby była dobra i mądra, oczywiście nie jest także po to aby być dobra w łóżku. Nie mam oczywiście nic przeciwko temu jeżeli posiada wszystkie wcześniej wymienione cechy. Ale to nie jest bardzo ważne. Najważniejsze jest to aby można było robić z nią coś ważnego w przyszłości.

12

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Miło, że ktoś się jednak zainteresował. Na razie nie ma się czym chwalić. Pomalutku jakoś idzie do przodu.

13 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-02-19 10:29:54)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

A jak z psychoterapią o której wspomniałaś w pierwszym poście? smile Zaczęłaś już?

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

14

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Cześć,
napisałem do Ciebie wiadomość prywatną :-)

15

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
R_ita napisał/a:

A jak z psychoterapią o której wspomniałaś w pierwszym poście? smile Zaczęłaś już?


Ide teraz w środę.

Teraz to skupiłam się na wyglądzie. Bo już dawno byłam. Fryzjer, dentysta itp. Pocieszenie takie dla siebie. Żeby nie było tak smutno. Chociaż dla portfela mniejsze. No ale trzeba smile

Cześć,
napisałem do Ciebie wiadomość prywatną :-)


Wiesz widziałam. Wiem w czym jesteś lepszy. Masz pracę. No i miałeś związek. Super. Nie chcę być plasterkiem na pocieszenie i nie szukam związku. Powodzenia smile

16 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-02-19 14:52:10)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:
R_ita napisał/a:

A jak z psychoterapią o której wspomniałaś w pierwszym poście? smile Zaczęłaś już?


Ide teraz w środę.

Teraz to skupiłam się na wyglądzie. Bo już dawno byłam. Fryzjer, dentysta itp. Pocieszenie takie dla siebie. Żeby nie było tak smutno. Chociaż dla portfela mniejsze. No ale trzeba smile

Cześć,
napisałem do Ciebie wiadomość prywatną :-)


Wiesz widziałam. Wiem w czym jesteś lepszy. Masz pracę. No i miałeś związek. Super. Nie chcę być plasterkiem na pocieszenie i nie szukam związku. Powodzenia smile


To ja za to podejrzewam już gdzie masz problem: moze szukasz kogoś gorszego od siebie? I koniecznie bezrobotnego prawiczka? Powodzenia smile

W pierwszym poście piszesz że brakuje Ci kogoś bliskiego.  Do kolegi wyżej że nie szukasz związku. To jak to w końcu jest?

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

17

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Problemem jest niskie poczucie wartości, brak wiary w siebie i chyba lęk przed oceną (wstyd ?).

Wiesz w jakim kierunku chcesz iść, co chcesz robić? Bo określenie celu, najlepiej takiego, do którego jesteś przekonana i zmotywowana, to już połowa sukcesu.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

18 Ostatnio edytowany przez XYW (2021-02-19 15:14:16)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Ela210 napisał/a:
Romaa napisał/a:
R_ita napisał/a:

A jak z psychoterapią o której wspomniałaś w pierwszym poście? smile Zaczęłaś już?


Ide teraz w środę.

Teraz to skupiłam się na wyglądzie. Bo już dawno byłam. Fryzjer, dentysta itp. Pocieszenie takie dla siebie. Żeby nie było tak smutno. Chociaż dla portfela mniejsze. No ale trzeba smile

Cześć,
napisałem do Ciebie wiadomość prywatną :-)


Wiesz widziałam. Wiem w czym jesteś lepszy. Masz pracę. No i miałeś związek. Super. Nie chcę być plasterkiem na pocieszenie i nie szukam związku. Powodzenia smile


To ja za to podejrzewam już gdzie masz problem: moze szukasz kogoś gorszego od siebie? I koniecznie bezrobotnego prawiczka? Powodzenia smile

W pierwszym poście piszesz że brakuje Ci kogoś bliskiego.  Do kolegi wyżej że nie szukasz związku. To jak to w końcu jest?

jeszcze gdybym napisał coś o związku xD skopiował bym tą wiadomość tutaj, ale niestety się nie da. Napisałem prostą wiadomość, że mam podobnie, ale posiadam pracę i miałem styczność z płcią przeciwną, i jak coś jestem chętny do rozmowy, ale dziwnym trafem dostaje wiadomość tutaj, że osoba nie szuka związku i nie chce być plasterkiem - sorry, myślałem, tak wnioskowałem z Twojego tematu, że chcesz z kimś pogadać.

19

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Wyszło, że jestem hipokrytką. Może tak. Żałuje, że cokolwiek napisałam. Z facetami z forum miałam. Nie przyjemne sytuacje. Więc dlatego.


Przepraszam wszystkich. Już nie zaśmiecam forum. Pa

20

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Jak takie fochy w realu strzelasz to sama sobie szkodzisz.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

21

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

osobiscie znam chłopaka który 1 dziewczyne miał w wieku 27 lat wczesniej go rzadna nie interesowała wiec uwarzam że i na ciebie przyjdzie czas tylko nierób nic na siłe i proponuje popracować nad swoją samoceną jak polubisz siebie to i innym będzie łatwiej cie polubić

22

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:

Wyszło, że jestem hipokrytką. Może tak. Żałuje, że cokolwiek napisałam. Z facetami z forum miałam. Nie przyjemne sytuacje. Więc dlatego.


Przepraszam wszystkich. Już nie zaśmiecam forum. Pa


W zasadzie to nie dziwie Ci się że zrobiłaś tak jak zrobiłaś. Dziewczyny które w przeszłości poznawałem przez internet opowiadały mi o różnych dziwnych męskich zachowaniach więc jeżeli masz niską samoocenę to Twoje postępowanie jest zupełnie naturalne.
Tylko nie obrażaj się tak szybko bo przez takie coś najbardziej szkodzisz samej sobie i pozostaniesz wtedy sama ze swoim problemem.
Tak przynajmniej mi się wydaje...

Partnerka nie jest po to aby była ładna, nawet nie jest po to aby była dobra i mądra, oczywiście nie jest także po to aby być dobra w łóżku. Nie mam oczywiście nic przeciwko temu jeżeli posiada wszystkie wcześniej wymienione cechy. Ale to nie jest bardzo ważne. Najważniejsze jest to aby można było robić z nią coś ważnego w przyszłości.

23

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

W mojej opinii to żaden foch, tylko wstyd, poczucie gorszości, przepraszanie, że w ogóle żyje i komuś zawraca sobą głowę. Nie obrażanie się.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

24

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Rozumiem Rita, ale w każdym takim "przepraszam że żyję" jest  trochę takiej egocentrycznej pychy która właśnie szkodzi. Domaganie się traktowania akurat nas szczególnie i patrzenia na czubek własnego nosa.
Czy autorka podpisywała tu jakiś regulamin inny niż ja czy Ty, który gwarantuje tylko miłe opinie w wątku i szczególne traktowanie? Przecież nie smile
To jest właśnie ten paradoks, że w tych poczuciach nizszosci jest właśnie sporo pychy..

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

25

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Rozumiem Rita, ale w każdym takim "przepraszam że żyję" jest  trochę takiej egocentrycznej pychy która właśnie szkodzi. Domaganie się traktowania akurat nas szczególnie i patrzenia na czubek własnego nosa.
Czy autorka podpisywała tu jakiś regulamin inny niż ja czy Ty, który gwarantuje tylko miłe opinie w wątku i szczególne traktowanie? Przecież nie smile
To jest właśnie ten paradoks, że w tych poczuciach nizszosci jest właśnie sporo pychy..

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

26 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-02-20 13:31:44)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Dubel

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

27

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Nie strzelam fochów, ani nie czuję się od nikogo lepsza.  Szkoda, że inni mogą pisać, co myślą sobie o mnie o ja o innych nie mogę. Bo niby jestem egoistką. Zawsze staram się żeby innym było dobrze. Siebie stawiam na drugim miejscu. Jestem szczera. Ludzie się tego boją. Niestety internet to złe miejsce na szukanie pomocy. Nie chcę czytać domysłów na mój temat. Niektórzy nie umieją się od czegoś odciąć i szukają czegoś zastępczego np. To forum.

Dziękuję bardzo za porady.

Ela210 przykro mi, że mnie tak osądzasz. Poczytałam trochę Twoich postów i z nich wynika, że jesteś czasami bardzo agresywna i masz swoje zdanie i nie zmieniasz go za bardzo. Zdarza się, że jest błedne.Może warto zastanowić się nad sobą też. Nie chcę wojny. Wyrażam swoje zdanie. To forum na to pozwala prawda.

28

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Jeśli autorko uważnie wczytasz się w cały ten wątek, mogłoby to być dla ciebie wspaniałą lekcją o tym, jak niszczące jest zaniżone poczucie własnej wartości. Wyszedł tutaj wyjątkowo pouczający temat! smile

29

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Nie być zależnym od opini innych. Chyba szukam pocieszenia, akceptacji. Źle na tym wychodzę. Robić swoje pomału i już. Bez łaski.

Ktoś mi kiedyś napisał, że ani łaski ani laski(kobiety, albo w bardziej erotycznym znaczeniu)do szczęścia nie trzeba. Zawsze można zwalic na literówkę smile

Za dużo spraw biorę do siebie. Luz i będzie oki.
Trzeba zapierrr na swoje. Koniec z tym nie w głowie.

30 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-02-20 17:37:16)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Jakiej wojny? Chcesz to przeczytaj wszystkie moje posty. smile miło mi. smile może Ci się moje przemyślenia przydadzą. 
Czasem jestem ostra że agresywna wobec  kogoś personalnie  to nie powiedziałabym.
Wbrew pozorom to nie ja. Ale Ty zadzierasz nosek ze szkodą  dla siebie.
W Internecie są  tacy sami ludzie jak w realu.
Jak naprawdę  tak cenisz szczerość  to powinnaś docenić  to co Ci napisałam. 
Nie ma drogi na skróty a Ty nie jesteś  papieżem by wstępnie sekretarze dopuszczali do Ciebie tylko pochlebcow.
Nie pociesza Cię  to że Ty sama masz na to wpływ? Wolisz gdy to inni decydują?
Myślę  że niepotrzebnie tworzysz sobie w głowie jakieś teorie temat ludzi zamiast zdobywać doświadczenia swoje własne i niczego nie zakładać. 
Nie patrzeć  czy ktoś jest lepszy czy gorszy nie szukać  w nim dziur. I nie porównywać  się.

I nie ma nic szlachetnego w stawianiu siebie na pierwszym miejscu. Tak być powinno. 
Ale tu chyba na pierwszym miejscu raczej Twoje obawy stawiasz.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

31

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Za wrogo jestem nastawiona. Lepiej czasami przeczytam, a później odpiszę.

Czekam na akceptację, że dobrze robię.
Sama coś zaczynam robić i ze strachu rezygnuję i cierpię. I dalej jest bez zmian. Muszę to obrócić trochę się postresuje że coś robię dla siebie. Później będę się cieszyć raczej, a nie żałować.

32 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-02-20 22:12:22)

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Wszystko małymi kroczkami trzeba. Powodzenia. Zaakceptuj porażki. Naprawdę  wszyscy je mamy i większość wie co to lęk czy niemoc. Jeżeli napisałaś się do terapeuty to nie rezygnuj. Ale pamiętaj też że u terapeuty nie jesteś  pacjentką tylko klientką.  Masz prawo mieć  własne zdanie cofać  się i wracać iść do przodu w swoim tempie.
Spróbuj znaleźć jakąś  lekką  pracę?  Coś co lubisz nawet na pół  etatu.
By wpaść w jakiś  rytm.
Ćwiczysz? Biegasz? 
Nie chciałam Cię urazić  tym co napisałam  jak potraktowałaś kolegę. 
Ja nie wiem czy jest fajny czy  nie. Czy warto z nim zawierać znajomość.
Zobacz jednak na tym przykładzie że On też ma jakiś życiowy dołek  a wyciągnął w Twoja stronę  rękę. 
Może warto się ludziom przyglądać  jak istotom podobnym do Ciebie a nie wybrańcom co nie mają  żadnych  kłopotów. Skupienie się na nich Ci pomoże w tych relacjach nie będziesz oceniać  siebie.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

33

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Dziękuję Elu za mądre słowo. Przepraszam, że tak naskoczyłam na Ciebie. To była chyba taka moja obrona. Z kolegą mam nadzieję, że sobie wszystko wyjaśniliśmy. Chciał zagadać jeszcze, ale ja łapałam go za słówka. Pytał co robię i takie tam, ale coś nie szło. Trudno. Mam nadzieję, że ktoś się do niego uśmiechnie jeszcze. Jak nie ja to jakaś inna dziewczyna.

34

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:

Dziękuję Elu za mądre słowo. Przepraszam, że tak naskoczyłam na Ciebie. To była chyba taka moja obrona. Z kolegą mam nadzieję, że sobie wszystko wyjaśniliśmy. Chciał zagadać jeszcze, ale ja łapałam go za słówka. Pytał co robię i takie tam, ale coś nie szło. Trudno. Mam nadzieję, że ktoś się do niego uśmiechnie jeszcze. Jak nie ja to jakaś inna dziewczyna.


no uśmiechaj się :-P

35

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Uśmiecham się no smile
Zobaczymy, czy dobrze robię.

36

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Byłam dzisiaj u Pani psycholog. Powiedziała mi jasno, że mam się dobrze zastanowić, czy chcę prowadzić psychoterapię do końca.

Bo ze mną jest tak, że wszystkiego się boję i ze strachu nie robię nic. Wiem źle. Postaram się zacisnąć zęby i działać. Bo później jest jeszcze gorzej.

Byłam u różnych psychologów. Tylko jedną terapię skończyłam.Nikomu z rodziny nie mówię, że chodzę. Nie chęć im się tłumaczyć. Zawsze jest to samo. Po co Tobie to.

Rozmowy mi brakuje i zaufania.Zdecydowałam, że będę chodzić. Bo mam początki depresjii. Niestety.

Dzisiaj było ciepło to słoneczko się uśmiechneło smile

37

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Nie powtarzaj sobie takich rzeczy: "No tragedia z takim człowiekiem jak ja. Wszystko na nie. Siedzi i nic nie robi.". Powtarzaj sobie jakieś afirmacje. Ja ostatnio jak widzę, że mówię sobie takie osłabiające rzeczy to staram się mówić coś przeciwnego w tym momencie. Tak, żeby dodać sobie otuchy i wzmocnić to co chcę wzmocnić.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

38

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Muszę zmienić nastawienie na pozytywne i robić swoje pomalutku smile

39

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Nasi rodzice są z tych starszych roczników i mam wrażenie, że nie wszystko rozumieją. Ja miałam doła w lato, bo przez pandemię musiałam z miasta studenckiego przyjechać do domu- małej miejscowości, gdzie nie mam jednego znajomego, bo większość już kończy studia i wyprowadziła się z domu.
Rodzice mnie pocieszali, że jak znajdę faceta to nie będę miała takich dołów
Niestety to zupełnie inne roczniki
W moim wieku to już byli tuż przed ślubem. A ja nawet chłopaka nie mam. Mama zawsze powtarza, że im później, tym ciężej znaleźć wartościowego faceta. Niestety ma rację, bo ja już teraz to widzę, ale no nic na siłę. Nie ma to nie ma
Jestem rok młodsza od Ciebie i spotykałam się co prawda z facetami, ale niekoniecznie takimi jak bym chciała. Po dwóch ostatnich mam jakiś uraz do związków i póki nie trafię na kogoś, kto nie będzie miał mnie w d*ie tylko będzie tej osobie na mnie zależało to nie zamierzam sama się w nic angażować ani za nikim biegać, bo czuję niesmak do dzisiejszych facetów, przynajmniej tych, których ja poznałam

40

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Moi rodzice myślą, że jak będę miała faceta to wszystko się naprawi. Według nich. Bardzo naciskają. Jeszcze siostra ma chłopaka i się wyprowadza. Zostanę sama wtedy, rodzice się tego boją. Nie czekam na wybrańca. Już tak mam, że odpycham swoim zachowaniem. Obrona. Tylko później ja na tym tracę.

Faceci próbowałam w internecie. Bo tak się boję. Na tych których ja trafiałam interesował tylko raczej cyberseks. Wysyłanie zdjęć i filmików jak się zadowalamy. To nie dla mnie. Jejku jeden opisał mi jak to wygląda i myślał, że się zgodzę. Dziwne to i straszne sad

41

Odp: Czy ze mną jest tak źle?
Romaa napisał/a:

Witam wszystkich na forum.
Nie wiem, czy dobrze robię, ale nie mam się komu wyżalić. Heh. Sama na siebie.

Jeszcze nikogo nigdy nie miałam. 25 lat i nic, a nic z mężczyznami. Nawet się nie całowałam. Czy mi z tym źle? Czuję się smutna i samotna. Rodzice ciągle mówią wyjdź, poznaj kogoś. Ale ja najpierw muszę sama ze sobą zrobić porządek, bo kto mnie taką zechce.

Straciłam pracę i  jakoś tak to mnie przybiło, że nic mi się nie chce. Rodzice i siostra mówią mi, że mam szukać pracy. Ja wiem, że tak powinnam, ale czy dam radę.

No tragedia z takim człowiekiem jak ja. Wszystko na nie. Siedzi i nic nie robi.
Do psychoterapeuty się zapisałam, ale czy dam radę. Chodziłam już, ale nigdy nie dokończyłam terapii. Moja wina i niektórych psychologów też.

Przepraszam za zaśmiecanie forum sobą. No ale nie mam z kim pogadać. Znajomych też nie mam. Boję się wszystkiego, jestem zła na siebie i inni przez to obrywają czasami. No po prostu brakuje mi osoby z którą mogłabym porozmawiać. Jeszcze raz przepraszam.

@Romaa

Hej Romaa smile Przeglądałem forum i Twój post wydał mi się szczególnie smutny.

Przypominasz mi trochę siebie sprzed kilku lat. Też byłem w beznadziejnej sytuacji na dnie bez możliwości wyjścia z niej. Ale wiesz co, nie martw się smile Czasem życie może łatwo się zmienić. Najważniejsze że jesteś mądrą i dobrą osobą. Punkt wyjściowy masz super. A to że masz jakieś swoje niepowodzenia? Tak wygląda budowanie życia. Czasem trochę trudniej, czasem łatwiej. Najważniejsze że możesz. Mi się udało.

Facetami też się nie przejmuj. Olewaj tych nie do końca z klasą i już. Nie ma sensu o nich myśleć ani 1 sekundy. Napisałaś że kto Cię taką zechce z problemami. Jeśli kogoś zainteresujesz to ten ktoś nie będzie patrzył na Twoje problemy.

I pamiętaj, jesteś dużo warta smile O wartości człowieka nie stanowi praca czy problemy ale to że chcesz z nich wyjść smile

Wiem że już nie możesz patrzyć na facetów wink ale poszukaj takiej osoby z którą będziesz mogła zawsze pogadać o wszystkim na luzie, to ważne mieć takiego przyjaciela smile No i napisz jak Ci idzie bo pewnie wiele osób to tu interesuje smile

42

Odp: Czy ze mną jest tak źle?

Jejku kochana przecież jesteś jeszcze młodziutka. Ale rzeczywiście musisz wziąć się w garść, bo takie zachowanie do niczego dobrego nie doprowadzi. Przede wszystkim zrób coś dla siebie:idź do kosmetyczki i do fryzjera. Zobaczysz jak od razu podniesie Ci się samoocena i dobry humorek. Pozdrawiam. Buziaki

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czy ze mną jest tak źle?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021