Co robić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Co robić

Poznałem ciekawą dziewczynę, rok starsza Pani magister specjalista logopedii (24 lata) ja pacjent 23 lata. Generalnie widziałem się z nią kilka razy gdyż w listopadzie zapisałem się na zajęcia logopedii u niej (momentami jak wpadne w flow potrafię mówić jak Korwin)

Sprawa wygląda tak, jest bardzo piękna, ciekawa i bije od niej taka empatia czego dawno ale to dawno nie widziałem u rówieśniczek. Wpadła mi w oko i od jakiegoś czasu ciąglę ją widze, ciepło mi w brzuchu.

Moje relacje z kobietami nie są najlepsze, ba nie miałem nawet prawdziwej dziewczyny (choć urody mi nie brak) to nigdy nie miałem takiego popędu - dziewczyny które poznawałem zwyczajnie mnie nie kręciły i nie było takiego pożądania.

Teraz sprawa wygląda nieco inaczej, dawno się tak nie czułem i chciałbym ją gdzieś zaprosić. Jedyne co mnie blokuje to to, że pojechała do Gdańska na święta i wraca dopiero 10 stycznia (zajęcia mam 13) i fakt, że na palcu nosi pierścionek (nie jest on złoty ale nadal może być zaręczynowy)

Plan działania jest taki - idę na zajęcia, 60minut mija i na końcu ją atakuje prosto z mostu - czy dałaby się gdzieś zabrać (nie wiem jeszcze gdzie bo narodowa kwarantanna bardzo utrudnia ale pieniądze nie grają roli)

Mam pytanie do użytkowniczek, tj. płci pięknej - co robić?

Bo jeśli się okaże, że ma narzeczonego - najpewniej obrócę to w żart, bo nie łatwo w Szczecinie o logopedę dla osoby dorosłej. A jeśli się zgodzi to już wygrana niczym na loterii

Proszę o jakieś porady,
młodyprezes

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co robić

Nie jestem płcią piękną ale ja na Twoim miejscu obczaił bym na 100% temat jej ewentualnego aktualnego statusu, wolna/zajęta i na zajęciach jednocześnie delikatnie wybadał rzeczy które ją kręcą: muzyka, hobby, filmy itp. Inna sprawa że jeszcze raz dobrze przemyślał temat czy taki związek nie zburzy relacji podczas zajęć jako terapeuta-pacjent. Może lepiej poczekać do zakończeni zajęć.

3

Odp: Co robić

Co do jej aktualnego statusu - wystałkowałem ją na Facebook'u, Linkedin, znalazłem jej ojca (też lekarz) i wychodzi na to, że nazwisko ma po ojcu a kręcą ją filmy (konto na Filwmebie ma i sporo treści)
Co do zajęć to faktycznie biorę pod uwagę scenariusz, że mogłoby być trochę niezręcznie ale z drugiej strony - nie znałem nigdy takiej dziewczyny, ona jest na tyle inna, że nie chcę być frajerem który przegapi okazję z której mogłoby coś być

4

Odp: Co robić

Nie żebym zapeszał ale wątpię.
Ona może to traktować na zasadzie relacji nauczyciel - uczeń.

A jak się do niej zwracasz? Pani czy po imieniu?
Z racji, że jest w zasadzie w Twoim wieku spróbuj jej zaproponować np. "Wiesz co, dziwnie tak sobie mówić Pan - Pani. Może mówmy sobie po imieniu. Jestem..."
Z jej reakcji dużo możesz się dowiedzieć.

I najlepiej jakbyś wyczaił sprawę z pierścionkiem. Bo to chyba najważniejsze.

5

Odp: Co robić
Ein napisał/a:

Nie żebym zapeszał ale wątpię.
Ona może to traktować na zasadzie relacji nauczyciel - uczeń.

A jak się do niej zwracasz? Pani czy po imieniu?
Z racji, że jest w zasadzie w Twoim wieku spróbuj jej zaproponować np. "Wiesz co, dziwnie tak sobie mówić Pan - Pani. Może mówmy sobie po imieniu. Jestem..."
Z jej reakcji dużo możesz się dowiedzieć.

I najlepiej jakbyś wyczaił sprawę z pierścionkiem. Bo to chyba najważniejsze.

Bardzo mozliwe, ze ona tak to traktuje i nie mam z tym problemu. Raczej mowimy do siebie na per Pan/Pani (ona zaczela w ten sposob i tak zostalo) ale faktycznie wolalbym sie do niej po imieniu zwracac

A co do pierscionka, jest to prawdopodobnie srebrny pierscionek ozdobny ale jest cien szans, ze to pierscionek zareczynowy - w takim przypadku nie pozostaloby nic innego jak powiedziec jej zartobliwie "ze ktos jest szczesciarzem"

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2021-01-01 09:58:38)

Odp: Co robić

Jesteście w sytuacji terapeuta/klient, co wyklucza przejście na grunt prywatny.
Wskazała dystans, który jest odpowiedni w waszej relacji.
Wedle zasad savoir vivre, to nie mężczyzna, i nie młodsza osoba, a na pewno nie klient wobec terapeuty, proponuje przejście na 'ty'.

mlodyprezes napisał/a:

(...) czy dałaby się gdzieś zabrać (...)

Ups! Zabrać? To już kolejne faux pas.

7

Odp: Co robić
mlodyprezes napisał/a:

A co do pierscionka, jest to prawdopodobnie srebrny pierscionek ozdobny ale jest cien szans, ze to pierscionek zareczynowy - w takim przypadku nie pozostaloby nic innego jak powiedziec jej zartobliwie "ze ktos jest szczesciarzem"

Może coś w stylu: o, jaki piękny pierścionek, gdzie Pani go kupiła? albo, tą biżuterię kupiła pani w sklepie czy w necie?

8 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-01-01 10:12:02)

Odp: Co robić

Logopeda to nie taki terapeuta że mogłoby to aż tak zaburzyć leczenie i podlegać  pod prawo karne wink
Po prostu któregoś dnia  powiedz: ładny pierścionek. Zaręczynowy? I się usmiechnij.
A zaprosisz ją  na kawę  następnym razem.
Jeśli  oczywiście odpowiedź będzie że nie smile

Na pewno po takim pytaniu będzie mieć już w głowie że się nią  interesujesz i ustawioną  w tej głowie odpowiedź. 
Nie pytaj gdzie kupiła pierścionek bo pierwsze co bym pomyślała  po takim zapytaniu to że masz dziewczynę  której chcesz kupić taki.

9

Odp: Co robić

Dokładnie tak jak Ela210 napisała, w moim przypadku to raczej pracowanie nad dyslalią>sygmatyzmem (spółgłoski syczące i szumiące)
Najgorsze w tym wszystkim jest, że ciągle ją widzę - dawno nie miałem takiego uczucia i nie mogę jej wybić z głowy. Ma w sobie coś takiego przyciągającego smile



Wielokropek napisał/a:

Jesteście w sytuacji terapeuta/klient, co wyklucza przejście na grunt prywatny.
Wskazała dystans, który jest odpowiedni w waszej relacji.
Wedle zasad savoir vivre, to nie mężczyzna, i nie młodsza osoba, a na pewno nie klient wobec terapeuty, proponuje przejście na 'ty'.

mlodyprezes napisał/a:

(...) czy dałaby się gdzieś zabrać (...)

Ups! Zabrać? To już kolejne faux pas.

Savoir vivre a różnica raptem 1 roku? Nie widzę nic złego w takiej inicjatywie z mojej strony a co zabrania gdzieś - mogę zacząć od zwykłego spaceru niezobowiazującego (tak się składa, że mam 2 bilety i jeden by się dla niej znalazł wink

Z tym pierścionkiem to jeszcze zobaczę czy go będzie mieć bo to może była część ubioru tamtego dnia

10

Odp: Co robić

Zapytałeś, odpowiedziałam. smile I zdania dotyczącego opisanej sytuacji nie zmieniam.


W kwestii "zabierania". Nie myślałam o miejscu 'zabrania', tylko o formie. "Zabrać" zamiast "zaprosić", to istotna różnica.

11 Ostatnio edytowany przez prego (2021-01-01 11:09:51)

Odp: Co robić

Wyskoczenie z propozycją spotkania, uważam za zbyt odważny. Pomysł z rozmowa o pierścionku - dobry. Zawsze to jakiś początek i wyjaśniający grunt na jakim stoisz. Ważna sprawa, żeby nie wywierać od razu na nią presji. Pewnie jeszcze ważniejsza, nie wyjść na zbyt uległego. Już sprawa jest niewygodna, bo macie układ jaki macie.

12

Odp: Co robić

Też na początku pomyślałam "wybadać grunt, dowiedzieć się czy ma narzeczonego"... W sumie jednak co takiego złego w zapytaniu czy dałaby się zaprosić na przysłowiową "kawę". Świadczy o spontaniczności i odwadze, ale w przypadku zgrzytu lepiej umieć lekko z tego wybrnąć. Jeśli ktoś jednak nie potrafi zrobić czegoś takiego na swobodnie, nie stwarzając wrażenia, że się narzuca, oczekuje, lub odmowa spowoduje jakieś duże emocje, to lepiej pewnie wybadać grunt.
Tylko, że jeśli nie ma chłopaka, to nie znaczy, że będzie chciała się spotkać :-)

13

Odp: Co robić
mlodyprezes napisał/a:

Poznałem ciekawą dziewczynę, rok starsza Pani magister specjalista logopedii (24 lata) ja pacjent 23 lata. Generalnie widziałem się z nią kilka razy gdyż w listopadzie zapisałem się na zajęcia logopedii u niej (momentami jak wpadne w flow potrafię mówić jak Korwin)

Sprawa wygląda tak, jest bardzo piękna, ciekawa i bije od niej taka empatia czego dawno ale to dawno nie widziałem u rówieśniczek. Wpadła mi w oko i od jakiegoś czasu ciąglę ją widze, ciepło mi w brzuchu.

Moje relacje z kobietami nie są najlepsze, ba nie miałem nawet prawdziwej dziewczyny (choć urody mi nie brak) to nigdy nie miałem takiego popędu - dziewczyny które poznawałem zwyczajnie mnie nie kręciły i nie było takiego pożądania.

Teraz sprawa wygląda nieco inaczej, dawno się tak nie czułem i chciałbym ją gdzieś zaprosić. Jedyne co mnie blokuje to to, że pojechała do Gdańska na święta i wraca dopiero 10 stycznia (zajęcia mam 13) i fakt, że na palcu nosi pierścionek (nie jest on złoty ale nadal może być zaręczynowy)

Plan działania jest taki - idę na zajęcia, 60minut mija i na końcu ją atakuje prosto z mostu - czy dałaby się gdzieś zabrać (nie wiem jeszcze gdzie bo narodowa kwarantanna bardzo utrudnia ale pieniądze nie grają roli)

Mam pytanie do użytkowniczek, tj. płci pięknej - co robić?

Bo jeśli się okaże, że ma narzeczonego - najpewniej obrócę to w żart, bo nie łatwo w Szczecinie o logopedę dla osoby dorosłej. A jeśli się zgodzi to już wygrana niczym na loterii

Proszę o jakieś porady,
młodyprezes

Jeszcze raz i jeszcze raz przeczytaj odpowiedź udzieloną przez Wielokropek

Wielokropek napisał/a:

Jesteście w sytuacji terapeuta/klient, co wyklucza przejście na grunt prywatny.
Wskazała dystans, który jest odpowiedni w waszej relacji.
Wedle zasad savoir vivre, to nie mężczyzna, i nie młodsza osoba, a na pewno nie klient wobec terapeuty, proponuje przejście na 'ty'.

mlodyprezes napisał/a:

(...) czy dałaby się gdzieś zabrać (...)

Ups! Zabrać? To już kolejne faux pas.

i tej odpowiedzi  się trzymaj.
Relecja pacjent - terapeuta, nieprofesjonalnie zawodowo. Może po zakończeniu terapii. Zawsze możesz próbować
ale też w to wątpię.  Tak to wygląda.

14

Odp: Co robić

Dzięki za porady, może faktycznie się pośpieszyłem i lepiej będzie powoli nawiązywać bliższą relację ale nie zrezygnuje z zaproszenia jej gdzieś po zakończeniu terapii - możecie wątpić ale muszę spróbować bo "gra jest warta świeczki" cool

Nigdy nie poznałem takiej dziewczyny i szczerze mówiąc bardzo mnie fascynuje, rówieśniczki na studiach nie są ani trochę tak fascynujące jak jest ona i albo mi się uda albo nie, ale muszę podjąć ryzyko. Moje rówieśniczki w większości czekają na księcia z bajki który będzie dla nich bankomatem a ona jest raptem rok starsza i jest tak inna, zaradna na tyle, że prowadzi swój gabinet i robi to co lubi - spełnia się jako logopedka i robi to co lubi, szczególnie jak to mówi uwielbia pracę z dziećmi. Dodatkowo mam trochę takie dziwne upodobanie ale kręcą mnie dziewczyny z Trójmiasta (ja rodowity Szczecinianin) i to też mnie nakręca. W dodatku jak już wspomniałem - jest ona starsza ode mnie (96rocznik, ja 97) i działa to na mnie (tak mi się wydaje) jakoś bardzo pozytywnie - rozmowa z nią mimo, że nie mamy tematów tabu i rozmawiamy o wszystkim wygląda zupełnie inaczej, inny poziom i bardzo mnie to jara. Mógłbym pisać dalej ale nie znam jej na tyle, jednak nie odpuszczę.

15

Odp: Co robić

Po zakończeniu terapii, to będzie zupełnie inna sytuacja. Ale i wówczas, będąc na Twym miejscu, nie proponowałabym przejścia na 'ty'.

16

Odp: Co robić

Ja tam uważam, że lepiej spróbować, a jako logopedę najwyżej wybrać kogoś innego. Może można korzystać z takiej terapii online (?)

17

Odp: Co robić

Przejście "na Ty"? Zonk, obciach...

"Ładny pierścionek?" -- nie bardzo, bo w domyśle to badanie terenu

Badanie, czy ona ma chłopaka, narzeczonego -- to takie stalkerskie, niemęskie. Podrywa się kto się podoba, a nie bada sytuację.

Skoro to korekta logopedyczna, to spędzasz z nią czas. Możesz być miły, uśmiechnięty, aktywny. Możesz sprawiać wrażenie fajnego gościa, który jest wart uwagi. Możesz mówić o sobie. Podrywanie przez rozmowę.

Ostatnia deska ratunku to taki wystrzał z armaty -- "Po spotkaniach z Panią czułem się naładowany pozytywną energią, chętnie bym się spotkał poza gabinetem... to moja wizytówka z telefonem i facebookiem...".   Niemniej jest to trochę sztywne, pali mosty gdy ona źle zareaguje. Trzeba było podrywać w rozmowie.

18

Odp: Co robić
Gary napisał/a:

Przejście "na Ty"? Zonk, obciach...

"Ładny pierścionek?" -- nie bardzo, bo w domyśle to badanie terenu

Badanie, czy ona ma chłopaka, narzeczonego -- to takie stalkerskie, niemęskie. Podrywa się kto się podoba, a nie bada sytuację.

Skoro to korekta logopedyczna, to spędzasz z nią czas. Możesz być miły, uśmiechnięty, aktywny. Możesz sprawiać wrażenie fajnego gościa, który jest wart uwagi. Możesz mówić o sobie. Podrywanie przez rozmowę.

Ostatnia deska ratunku to taki wystrzał z armaty -- "Po spotkaniach z Panią czułem się naładowany pozytywną energią, chętnie bym się spotkał poza gabinetem... to moja wizytówka z telefonem i facebookiem...".   Niemniej jest to trochę sztywne, pali mosty gdy ona źle zareaguje. Trzeba było podrywać w rozmowie.


Przejście na" Ty" - nie
Pytanie o pierścionek - nie
Próba dowiedzenia się czy ma kogoś - nie
"podryw przez rozmowę" - tak


Wszystko fajnie tylko nie każdy lubi słuchać obcej osoby co dziś robił / czym się zajmuje itp. itd.

Wydaje mi się, że jak kogoś ma to zamiast podrywać przez rozmowę to by męczył. Po prostu nie interesowałoby jej to.

PS. Lepiej się czaić niż zapytać wprost?
Równie dobrze ona może sobie pomyśleć, że przychodzi do niej na wizyty, fajnie sobie rozawiają, koleś jest charyzmatyczny a w domu czeka żona i gromada dzieci...
Można sobie gdybać.

19

Odp: Co robić
Ein napisał/a:

"podryw przez rozmowę" - tak
Wszystko fajnie tylko nie każdy lubi słuchać obcej osoby co dziś robił / czym się zajmuje itp. itd.

Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci! Znawcy twierdzą, że kobiety podrywa się rozmawiając z nimi.


Wydaje mi się, że jak kogoś ma to zamiast podrywać przez rozmowę to by męczył. Po prostu nie interesowałoby jej to.

Dlatego trzeba mówić odpowiednie rzeczy smile smile


Przykładowo:

"Mam dzisiaj ciężki dzień, bo byłem w 10 miejscach załatwiać umowy na milion złotych i ubezpieczenia, i były korki ... a poza tym przez Covid były kolejki, bla, bla, bla..."

Kobieta myśli:     "Boszzzzz... ale nudziarz... Jestem zmęczona, a on jeszcze nawija i muszę mu przytakiwać..."



Przykładowo:

"Lubię do Pani przychodzić, bo nie dość że coraz ładniej mówię, to po takiej sesji czuję się jakbym baterie naładował. To na pewno efekt Pani osobowości..."

Kobieta myśli:    "Yyyy? Że co? Ja? On się dobrze czuje po spotkaniu? Hmmm... fajny ten gość... miło, że mnie ktoś docenia..."




PS. Lepiej się czaić niż zapytać wprost?
Równie dobrze ona może sobie pomyśleć, że przychodzi do niej na wizyty, fajnie sobie rozawiają, koleś jest charyzmatyczny a w domu czeka żona i gromada dzieci...
Można sobie gdybać.

Zapytać wprost? Odważnie? Brawo... Tak należy robić. I kobieta wpadnie w ramiona.

Gdzie haczyk?

Wpadnie w ramiona jeśli jest zainteresowana...


A jak nie jest?
To nie wpadnie w ramiona... Zonk... mosty spalone. Trzeba uciekać.


Jak robić lepiej?
Lepiej niech najpierw będzie zainteresowana...


Jak sprawić aby była zainteresowana?
Rozmawiając...

Zatoczyliśmy koło i znowu jesteśmy na początku drogi.

20

Odp: Co robić
Gary napisał/a:
Ein napisał/a:

"podryw przez rozmowę" - tak
Wszystko fajnie tylko nie każdy lubi słuchać obcej osoby co dziś robił / czym się zajmuje itp. itd.

Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci! Znawcy twierdzą, że kobiety podrywa się rozmawiając z nimi.


Wydaje mi się, że jak kogoś ma to zamiast podrywać przez rozmowę to by męczył. Po prostu nie interesowałoby jej to.

Dlatego trzeba mówić odpowiednie rzeczy smile smile


Przykładowo:

"Mam dzisiaj ciężki dzień, bo byłem w 10 miejscach załatwiać umowy na milion złotych i ubezpieczenia, i były korki ... a poza tym przez Covid były kolejki, bla, bla, bla..."

Kobieta myśli:     "Boszzzzz... ale nudziarz... Jestem zmęczona, a on jeszcze nawija i muszę mu przytakiwać..."



Przykładowo:

"Lubię do Pani przychodzić, bo nie dość że coraz ładniej mówię, to po takiej sesji czuję się jakbym baterie naładował. To na pewno efekt Pani osobowości..."

Kobieta myśli:    "Yyyy? Że co? Ja? On się dobrze czuje po spotkaniu? Hmmm... fajny ten gość... miło, że mnie ktoś docenia..."




PS. Lepiej się czaić niż zapytać wprost?
Równie dobrze ona może sobie pomyśleć, że przychodzi do niej na wizyty, fajnie sobie rozawiają, koleś jest charyzmatyczny a w domu czeka żona i gromada dzieci...
Można sobie gdybać.

Zapytać wprost? Odważnie? Brawo... Tak należy robić. I kobieta wpadnie w ramiona.

Gdzie haczyk?

Wpadnie w ramiona jeśli jest zainteresowana...


A jak nie jest?
To nie wpadnie w ramiona... Zonk... mosty spalone. Trzeba uciekać.


Jak robić lepiej?
Lepiej niech najpierw będzie zainteresowana...


Jak sprawić aby była zainteresowana?
Rozmawiając...

Zatoczyliśmy koło i znowu jesteśmy na początku drogi.



Jak najbardziej się z Tobą zgadzam. Tylko jest mały haczyk.
Trzeba "umieć" mówić / rozmawiać. Energia, charyzma itp.
Jeśli tego nie będzie, to cały plan pójdzie... nooo.

Podobno nie ważne co mówisz tylko ważne jak mówisz wink


Jak jest z autorem? Tego nikt z nas nie wie.

21

Odp: Co robić

Ja bym proponowała  lekkie  flirty, takie naturalne i nie zobowiązujące.  Z reakcji można  wiele  wyczytać  a w razie co nie ma  tego uczucia zazenowania i można z luzem kontynuować terapię.  Jeśli będzie flow  to można dyskretnie  podpytac czy  pierścionek  zaręczynowy.  Wykluczam pytanie gdzie kupiony,  jak wyżej  i mi pierwsza myśl że pewnie koleś  planuje  kupić dziewczynie.  Jeśli wszystko  dobrze pójdzie  to z propozycją  kawy czy spaceru wyszłabym na kolejnym spotkaniu.  Daj  kobiecie  czas  na przemyślenia "czyżby się mną interesował.." a też na jednym spotkaniu to by mnie osobiście przytloczylo. Kobietę zdobywa  się rozmowa i dłuższym zabieganiem

22

Odp: Co robić

Jakiś czas temu autor wątku pożegnał się z forum. smile

23

Odp: Co robić
Wielokropek napisał/a:

Jakiś czas temu autor wątku pożegnał się z forum. smile

Może ktoś inny będący w podobnej sytuacji  skorzysta z rad smile oby

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024