Byłem z dziewczyną prawie 3 lata, oszukałem dziewczynę że jestem trochę inną osobą, że nie chce mieć dzieci i zakładać rodziny, mam 24 lata ona 23.
Czego naprawdę chciałem, ale stwierdziłem że jak jej to powiem to stwierdzi że jestem jakieś miękki, więc zacząłem w październiku ją drażnić i być trochę chłodny że to może już sensu nie ma i takie tam gadałem, ale zawsze mówiłem że kocham, no i stało się co najgorsze powiedziała że to koniec, a ja chciałem się oświadczać razem z nowym rokiem wybije północ i powiedzieć życzę Ci tego pierścionka o którym marzysz i po jakieś 10 min klęknąć przed nią, ale z planów nic nie wyszło. Bo mnie zostawiła na początku grudnia i się wyprowadziła pisałem setki sms i wiadomości na ms, kazała mi nie pisać nie dzwonić że ona mnie już nie kocha i że nie chce ze mną być, nie mam kogo też zapytać o radę bo z rodzicami mam ciężki kontakt. Myślicie że jak poproszę jej mamę o pomoc w odzyskaniu jej to będzie istną głupotą?
Co mogę zrobić żeby ją odzyskać?
Bo czuję że uciekła mi moja wielka miłość z rąk przez moją głupotę, bo zawsze nie mogę użyć prostych rozwiązań tylko kombinuje. Ale oglądam nasze wspólne zdj i rzeczy które zostały to aż płakać się chce z jej straty.
Myślicie że ona też mnie jeszcze kocha czy już mogę o niej zapomnieć choć nie potrafię.
3 2021-01-01 11:45:40 Ostatnio edytowany przez Tedziak (2021-01-01 11:48:05)
Wiem, że było ale proszę o radę bo na nikim mi tak nigdy w życiu nie zależało. Jestem młody i tak naprawdę nigdy nie miałem dziewczyny i to jest moja pierwsza i czuje że to prawdziwa miłość.
Od powiesz może chociaż ty na moje pytanie, bo przyjaciół brak i nie wiem kogo się poradzić.
Myślisz że na chodzenie jej mamy jest dobrą opcją? W sumie to będzie moja druga wizyta.
Ale odpowiedzi masz w tamtym temacie.
Jeden związek to jeden wątek.
Masz już taki - https://www.netkobiety.pl/t124719.html kontynuuj dyskusję w nim, i nie zaśmiecaj forum dublami. Klonowanie tematów jest niezgodne z naszym regulaminem.
Moderator IsaBella77