Niezainteresowana, czy zajęta? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niezainteresowana, czy zajęta?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1 Ostatnio edytowany przez Date1982 (2020-09-27 18:57:55)

Temat: Niezainteresowana, czy zajęta?

Witam
Mam pewien problem z kobietą którą poznałem niedawno.Poznaliśmy się u mnie w pracy była klientką jest dużo młodsza ode mnie 10 lat,bardzo atrakcyjna ,spotkaliśmy się trzy  razy po kilka godzin było miło wesoło niczego nie próbowałem,bo niedawno rozstała się z chłopakiem i nie chciałem się spieszyć,po trzecim spotkaniu coś się zmieniło i następnym razem spotkaliśmy się dopiero po dwóch tygodniach,była już nieco inna w stosunku do mnie i wspomniała że zamierza się spotkać z byłym chłopakiem,napisałem do niej następnego dnia ale po kilku wiadomościach,napisała że nie rozumiem sytuacji,odp trochę w nerwach że nie sytuacji tylko jej itd. po tej wiadomości przestała się odzywać.Napisałem do niej jeszcze około 10 wiadomości kompletnie bez odzewu.Od ostatniego spotkania minęło 1.5 miesiąca.Nie próbowałem jej przepraszać,problem w tym że nie wiem czy jest obrażona czy wróciła do swojego chłopaka czy po prostu nie jest zainteresowana moją osobą,gdyby napisała mi wprost nie było by problemu a tak nie wiem co jest grane i nie daje mi to spokoju.Nie chcę do niej jechać żeby nie wzięła mnie za jakiegoś wariata który ją śledzi.Myślałem żeby wysłać jej kwiaty do pracy i jakiś liścik z przeprosinami ale też nie do końca jestem przekonany co do tego pomysłu.Pytam tutaj może jakaś kobieta pomoże mi zrozumieć,naprawić albo sensownie wyjaśnić czy mam dać sobie spokój czy jeszcze coś próbować.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Witam
Mam pewien problem z kobietą którą poznałem niedawno.Poznaliśmy się u mnie w pracy była klientką jest dużo młodsza ode mnie 10 lat,bardzo atrakcyjna ,spotkaliśmy się trzy  razy po kilka godzin było miło wesoło niczego nie próbowałem,bo niedawno rozstała się z chłopakiem i nie chciałem się spieszyć,po trzecim spotkaniu coś się zmieniło i następnym razem spotkaliśmy się dopiero po dwóch tygodniach,była już nieco inna w stosunku do mnie i wspomniała że zamierza się spotkać z byłym chłopakiem,napisałem do niej następnego dnia ale po kilku wiadomościach,napisała że nie rozumiem sytuacji,odp trochę w nerwach że nie sytuacji tylko jej itd. po tej wiadomości przestała się odzywać.Napisałem do niej jeszcze około 10 wiadomości kompletnie bez odzewu.Od ostatniego spotkania minęło 1.5 miesiąca.Nie próbowałem jej przepraszać,problem w tym że nie wiem czy jest obrażona czy wróciła do swojego chłopaka czy po prostu nie jest zainteresowana moją osobą,gdyby napisała mi wprost nie było by problemu a tak nie wiem co jest grane i nie daje mi to spokoju.Nie chcę do niej jechać żeby nie wzięła mnie za jakiegoś wariata który ją śledzi.Myślałem żeby wysłać jej kwiaty do pracy i jakiś liścik z przeprosinami ale też nie do końca jestem przekonany co do tego pomysłu.Pytam tutaj może jakaś kobieta pomoże mi zrozumieć,naprawić albo sensownie wyjaśnić czy mam dać sobie spokój czy jeszcze coś próbować.

Brak kontaktu, to brak kontaktu.
Fakt, że ona Ci nie odpisuje jest bardzo wymowny i świadczy o tym, że ona tego kontaktu nie chce.
Co za różnica z jakiego powodu?
Z mojego punktu widzenia - żadna.
Czy obraziłeś ją swoimi wiadomościami, czy też wróciła do swojego chłopaka, lub nie jest zainteresowana Tobą - to nie ma żadnego znaczenia.
Liczy się efekt końcowy, czyli zerwanie kontaktu.
W takiej sytuacji wysyłanie kwiatów, czy liścików jest bardzo nie na miejscu.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Dziękuję za odpowiedz.Problem w tym że nie chcę sobie pluć w brodę że nie spróbowałem wszystkiego co było w mojej mocy żeby to naprawić,bo dziewczyna jest naprawdę warta wysiłku.

4 Ostatnio edytowany przez batszeba (2020-09-27 14:17:48)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Na BraciaSamcy funkcjonuje określenie "tampon emocjonalny" - sądzę że Ty byłeś kimś takim dla niej po rozstaniu (chociaż obstwwiam, że się pewnie z byłym zeszła). Ona nie chce kontaktu, szkoda tylko że nie potrafiła zachować się z klasą i dać Ci tego jasno do zrozumienia (w odwrotnej sytuacji forumowiczki grzmialyby że facet to cham i prostak).
Rozumiem że Ci na dziewczynie zalezalo, ale daj sobie spokój. I broń Boże nie przyjmuj jej z otwartymi ramionami, gdyby przypadkiem sobie za jakiś czas o Tobie przypomniała.

5

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Proponuję odpuścić. Jeśli kobieta nie chce utrzymywać kontaktu to po prostu nie chce smile
Na pewno nie zrobiłeś niczego złego , więc nie warto pluć sobie w brodę. Nie ma sensu na siłę brnąć w relacje jeśli już na tym etapie od kobiety nie ma żadnej inicjatywy:)

6

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
12345niepewna napisał/a:

Proponuję odpuścić. Jeśli kobieta nie chce utrzymywać kontaktu to po prostu nie chce smile
Na pewno nie zrobiłeś niczego złego , więc nie warto pluć sobie w brodę. Nie ma sensu na siłę brnąć w relacje jeśli już na tym etapie od kobiety nie ma żadnej inicjatywy:)


Mnie sie wydaje, że zwyczajnie wróciła do byłego i tyle.

7

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
batszeba napisał/a:
12345niepewna napisał/a:

Proponuję odpuścić. Jeśli kobieta nie chce utrzymywać kontaktu to po prostu nie chce smile
Na pewno nie zrobiłeś niczego złego , więc nie warto pluć sobie w brodę. Nie ma sensu na siłę brnąć w relacje jeśli już na tym etapie od kobiety nie ma żadnej inicjatywy:)


Mnie sie wydaje, że zwyczajnie wróciła do byłego i tyle.


Bardzo możliwe

8 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-09-27 15:59:53)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

No właśnie problem w tym że zżera mnie ta niepewność nie mam nawet kogo spytać żeby się dowiedzieć jak wygląda sytuacja,może wróciła może nie,może spotyka się z kimś innym,może jest sama.A może po prostu ma mnie gdzieś i tylko czekała żeby się do czegoś przyczepić.Nawet najbardziej brutalna prawda jest lepsza niż nie wiedzieć
nic...

Też nie chcę robić z siebie ciepłej kluchy i wysyłać jej kwiatki i jakieś liściki skoro ona zwyczajnie na mnie leje.

9

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

No właśnie problem w tym że zżera mnie ta niepewność nie mam nawet kogo spytać żeby się dowiedzieć jak wygląda sytuacja,może wróciła może nie,może spotyka się z kimś innym,może jest sama.A może po prostu ma mnie gdzieś i tylko czekała żeby się do czegoś przyczepić.Nawet najbardziej brutalna prawda jest lepsza niż nie wiedzieć nic...

A może masz za duże oczekiwania względem tak krótkiej relacji? Nic nie wniesie do Twojego życia informacja o tym co u niej oprócz tego że zaspokoisz swoją ciekawość

10 Ostatnio edytowany przez Date1982 (2020-09-27 15:20:14)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Na pewno mam za duże oczekiwania,sam się tego boję bo nigdy nic takiego mi się nie przytrafiło w tak krótkim czasie.Trafiło mnie strasznie,najgorsze jest to że w głowie od momentu kiedy ją poznałem nie potrafię myśleć o niczym innym.

11

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Za bardzo się nakrecasz na coś, czego nie ma.

12

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Wiem,zdaję sobie z tego sprawę ale to jest silniejsze ode mnie,mam 35 lat jeden bardzo długi związek za sobą i kilka krótszych ale takiego czegoś jeszcze nigdy w życiu nie czułem. Nie rozumiem sam siebie,zawsze kierowałem się w życiu rozsądkiem ale tym razem nie potrafię.Dlatego napisałem tutaj żeby poradził mi ktoś z zewnątrz,nie chcę o tym rozmawiać z przyjaciółmi bo trochę mi wstyd.

13

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Może po prostu długo z kimś nie byłeś i narobiła Ci trochę nadziei ?

14

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

No właśnie problem w tym że zżera mnie ta niepewność nie mam nawet kogo spytać żeby się dowiedzieć jak wygląda sytuacja,może wróciła może nie,może spotyka się z kimś innym,może jest sama.A może po prostu ma mnie gdzieś i tylko czekała żeby się do czegoś przyczepić.Nawet najbardziej brutalna prawda jest lepsza niż nie wiedzieć
nic...

Też nie chcę robić z siebie ciepłej kluchy i wysyłać jej kwiatki i jakieś liściki skoro ona zwyczajnie na mnie leje.

Więc tego nie rób.
10 wiadomości bez żadnej odpowiedzi stawia sprawę bardzo jasno - niezależnie od powodu, ona nie jest Tobą zainteresowana.To jest prawda, której potrzebujesz.
A powód dla którego ona nie jest zainteresowana, nie ma naprawdę żadnego znaczenia, ponieważ nie, znaczy nie.
Czy to ważne, że nie bo były chłopak? Albo nie, bo nowy chłopak? Ano nie jest to zupełnie ważne, ponieważ w Twojej sytuacji to absolutnie niczego nie zmienia.

Date1982 napisał/a:

Dziękuję za odpowiedz.Problem w tym że nie chcę sobie pluć w brodę że nie spróbowałem wszystkiego co było w mojej mocy żeby to naprawić,bo dziewczyna jest naprawdę warta wysiłku.

Ależ spróbowałeś wszystkiego co w Twojej mocy.
Okazałeś wprost zainteresowanie, przejmowałeś inicjatywę w kwestii spotkań, napisałeś wiele wiadomości.
Co niby mógłbyś zrobić więcej? Wysyłać kwiaty, liściki, pierścionek z diamentem? Jeździć za nią? Nachodzić ją i nagabywać?
No weź.
I przede wszystkim - związku, który się nawet nie zaczął się nie naprawia. Tej relacji tak naprawdę nie ma, więc jak mogła się zepsuć.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

15

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Pół roku to nie tak długo,bywały dłuższe okresy.Nie wiem,może za bardzo trafiła w mój gust,może jej perfumy,może jej głos ,a może rzeczywiście taka z niej aktorka że narobiła mi nadziei bo mówiła już o nas w czasie przyszłym,może sama się nie spodziewała że spotka się z byłym.Nie wiem,wiem natomiast że tą historię będę pamiętał do końca życia bo nikt w tak krótkim czasie nie narobił tyle bałaganu w moim w miarę poukładanym życiu.Podsumowując radzisz żeby nie próbować wysyłać kwiatów lub kontaktować się z nią w inny sposób?

16

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Ja bym tego nie robiła. Nie masz żadnych powodów do tego, żeby wysyłać jej kwiaty czy liściki.
A kontaktować się przecież próbowałeś. Zupełny brak odpowiedzi na te próby - to też odpowiedź, i to bardzo wymowna.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

17 Ostatnio edytowany przez batszeba (2020-09-27 16:22:03)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Pół roku to nie tak długo,bywały dłuższe okresy.Nie wiem,może za bardzo trafiła w mój gust,może jej perfumy,może jej głos ,a może rzeczywiście taka z niej aktorka że narobiła mi nadziei bo mówiła już o nas w czasie przyszłym,może sama się nie spodziewała że spotka się z byłym.Nie wiem,wiem natomiast że tą historię będę pamiętał do końca życia bo nikt w tak krótkim czasie nie narobił tyle bałaganu w moim w miarę poukładanym życiu.Podsumowując radzisz żeby nie próbować wysyłać kwiatów lub kontaktować się z nią w inny sposób?

Napisałam Ci już o tamponie emocjonalnym, zrozum, że wasza relacja była niesymetryczna - Ty nikogo nie miałeś i mogłeś się skoncentrować na niej w 100%, a ona tuż po rozstaniu lub w jego trakcie (o ile w ogóle takie 100% rozstanie miało miejsce) była skupiona nie niej może w 20%. Pewnie kręciło ją Twoje zaangażowanie i zainteresowanie, ale jak tylko były (lub nie były) pojawił się na horyzoncie, to natychmiast Cię olała. Szkoda tylko, że zachowała się jak gówniara, mogła na odczepne napisać, żebyś dał jej spokój.

18

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Nie. Dostałeś jasne sygnały. 
Myślę że bardzo trafiła w Twój gust i Twoje oczekiwania i stąd całe zauroczenie . Ale pamiętaj że zainteresowanie relacja musi wychodzic z obu stron wink

19

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Dziękuję za wasze rady,szczerze to myślałem że od kobiet usłyszę zupełnie co innego ale wy chyba wiecie najlepiej czego oczekiwały byście w takiej sytuacji.

20

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Dziękuję za wasze rady,szczerze to myślałem że od kobiet usłyszę zupełnie co innego ale wy chyba wiecie najlepiej czego oczekiwały byście w takiej sytuacji.

Pewnie oczekiwałeś, że Ci napiszemy żebyś walczył, zabiegał itd. bo kobiety to lubią. Owszem, to się przydaje, ale nie w sytuacji gdy masz być plastrem na pseudo rozstanie.

21

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Dziękuję za wasze rady,szczerze to myślałem że od kobiet usłyszę zupełnie co innego ale wy chyba wiecie najlepiej czego oczekiwały byście w takiej sytuacji.

Dobrze czasem usłyszeć opinie osób z zewnątrz . Ty do tego podchodzisz bardziej emocjonalnie więc pewnych rzeczy mogłeś nie zauważyć:)

22

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Zgadza się oczekiwałem że napiszecie żebym walczył itd. Z tym "pseudo rozstaniem" to jest jedna z moich teorii bo tak naprawdę nie wiem co się wydarzyło.Moja ostatnia wiadomość po której przestała się odzywać była dość ostra jak na ten etap znajomości,tak w skrócie napisałem że nie chcę się pchać w relację jeżeli ona ma w głowie jeszcze tamtego chłopaka.Oczywiście nigdy mi tego wprost nie powiedziała ale dało się to wyczuć.Dlatego nie wiem czy jest na mnie obrażona bo przesadziłem czy po prostu wróciła do byłego.

23

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Zgadza się oczekiwałem że napiszecie żebym walczył itd. Z tym "pseudo rozstaniem" to jest jedna z moich teorii bo tak naprawdę nie wiem co się wydarzyło.Moja ostatnia wiadomość po której przestała się odzywać była dość ostra jak na ten etap znajomości,tak w skrócie napisałem że nie chcę się pchać w relację jeżeli ona ma w głowie jeszcze tamtego chłopaka.Oczywiście nigdy mi tego wprost nie powiedziała ale dało się to wyczuć.Dlatego nie wiem czy jest na mnie obrażona bo przesadziłem czy po prostu wróciła do byłego.

Teraz to gdybanie, a co ona Ci o sobie mówiła?

Może w ogólnie się nie rozstali, tylko np. byli skonfliktowani i ona tylko myślała o rozstaniu a samo rozstanie w ogóle nie nastąpiło? A atencja i zabieganie ze stronie 10 lat starszego faceta z pewnością jej pochlebiało..

24 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-09-27 17:19:15)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Zgadza się oczekiwałem że napiszecie żebym walczył itd. Z tym "pseudo rozstaniem" to jest jedna z moich teorii bo tak naprawdę nie wiem co się wydarzyło.Moja ostatnia wiadomość po której przestała się odzywać była dość ostra jak na ten etap znajomości,tak w skrócie napisałem że nie chcę się pchać w relację jeżeli ona ma w głowie jeszcze tamtego chłopaka.Oczywiście nigdy mi tego wprost nie powiedziała ale dało się to wyczuć.Dlatego nie wiem czy jest na mnie obrażona bo przesadziłem czy po prostu wróciła do byłego.

Możliwe że poczuła się zdemaskowana po tej wiadomości i jakby przyłapana, ludzie raczej nie lubią takich stanów i uczuć ,które pojawiają się w związku z tym, jeżeli zostali "nakryci" w ich mniemaniu.
Po rozstaniu różne rzeczy się kombinuje ze sobą , rozchwianie emocji i rozproszenie myśli bywa bardzo duże ,mało tego pewne intencje ukrywa się przed sobą dość skutecznie i desperacko .
Możliwe też że dziewczyna chciała Ciebie potraktować właśnie jak tampon lub plaster do wyjścia na prostą po rozstaniu,lub jak odwet ,na pokaz chciała coś zrobić i wpłynąć na eksa to się zdarza przecież.
Nie rokuje to na przyszłość w związku, taka postawa jednej strony.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

25

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
paslawek napisał/a:

Możliwe że poczuła się zdemaskowana po tej wiadomości i jakby przyłapana, ludzie raczej nie lubią takich stanów i uczuć ,które pojawiają się w związku z tym, jeżeli zostali "nakryci" w ich mniemaniu.
Po rozstaniu różne rzeczy się kombinuje ze sobą , rozchwianie emocji i rozproszenie myśli bywa bardzo duże ,mało tego pewne intencje ukrywa się przed sobą dość skutecznie i desperacko .
Możliwe też że dziewczyna chciała Ciebie potraktować właśnie jak tampon lub plaster do wyjścia na prostą po rozstaniu,lub jak odwet ,na pokaz chciała coś zrobić i wpłynąć na eksa to się zdarza przecież.
Nie rokuje to na przyszłość w związku, taka postawa jednej strony.

Dokładnie

26 Ostatnio edytowany przez Date1982 (2020-09-27 17:39:14)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

No własnie to jest gdybanie moje i wasze,ona zasłaniała się swoim  dzieckiem,że dziecko uważa że są rodziną z tamtym chłopakiem on nie był ojcem i kiedy kolejny raz mi o tym powiedziała napisałem że mam wrażenie że nie chodzi o dziecko tylko o nią a ja nie chcę pakować się w coś takiego.

27

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Tym bardziej się w to nie pakuj

28

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

No własnie to jest gdybanie moje i wasze,ona zasłaniała się swoim  dzieckiem,że dziecko uważa że są rodziną z tamtym chłopakiem on nie był ojcem i kiedy kolejny raz mi o tym powiedziała napisałem że mam wrażenie że nie chodzi o dziecko tylko o nią a ja nie chcę pakować się w coś takiego.

Ona ma dziecko a Ty nie?
Nie pakuj się w coś takiego.

29

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Dlaczego nie,dziecko to dla mnie żaden problem.

30 Ostatnio edytowany przez batszeba (2020-09-27 18:00:17)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Wybacz, ale piszesz w nieskładny sposób, pomijasz bardzo istotne fakty a potem domagasz się porad.

Dziecko w przypadku kobiety zmienia absolutnie wszystko, może tamten facet miał dobry kontakt z nim (a to ważne)?

Po trzech spotkaniach "pisanych palcem na wodzie" piszesz że dziecko to nie problem? DZIECKO, nie pies ani kot. Owszem, to jest bardzo duży problem bo relacja ludzi z dzieckiem nigdy nie jest taka sama jak w przypadku ludzi bezdzietnych. Masz 38 lat i powinieneś to zrozumieć.

31

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Mam 35 lat i odpowiadałem Britanowi który powiedział żebym się nie pakował w kobietę z dzieckiem,odpowiedziałem że dziecko to dla mnie żaden problem.

32 Ostatnio edytowany przez batszeba (2020-09-27 18:13:38)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Mam 35 lat i odpowiadałem Britanowi który powiedział żebym się nie pakował w kobietę z dzieckiem,odpowiedziałem że dziecko to dla mnie żaden problem.

Jak na 35 latka piszesz jak nastolatek, bez ładu i składu, mam wrażenie że rozmawiam z osobą niezdolną do refleksji nad rzeczywistością.

Zauroczyłeś się w klientce, której kompletnie nie znasz (bywa, takie sytuacje się zdarzają, nie ma w tym nic złego). Nawiązałeś z nią znajomość polegającą na 3 kilkugodzinnych (miłych) spotkaniach. Dziewczyna ma niejasną sytuację osobistą, dziecko z jednego związku, tkwi jedną nogą w innym związku z jakimś facetem (podobno byłym, z którym ewidentnie nie skończyła).

Panna nie mówi Ci całej prawdy, nie jest z Tobą szczera, ty napaliłeś się na nią jak szczerbaty na suchary, wpisujesz do niej, ona Cię kompletnie olała i nawet nie potrafi napisać Ci, żebyś dał sobie siana.

A Ty się nas pytasz, czy jest sens jej wysyłać kwiaty?

Przecież to jest przedszkole...

33

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Może i przedszkole, jestem tego świadomy,też jestem zdziwiony swoją reakcją bo mam za sobą kilka związków ale nigdy nie byłem w takiej sytuacji.Może inaczej,bo nie jestem w stanie tego racjonalnie ocenić.Po tym co do niej napisałem ,uważasz że jest możliwe żeby poczuła się na tyle urażona żeby zerwać ze mną kontakt?

34

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Może i przedszkole, jestem tego świadomy,też jestem zdziwiony swoją reakcją bo mam za sobą kilka związków ale nigdy nie byłem w takiej sytuacji.Może inaczej,bo nie jestem w stanie tego racjonalnie ocenić.Po tym co do niej napisałem ,uważasz że jest możliwe żeby poczuła się na tyle urażona żeby zerwać ze mną kontakt?

Ty serio nie rozumiesz, co ludzie usiłują Ci tutaj napisać?

ONA MA CIĘ W CZTERECH LITERACH BO JEST ZAJĘTA KIMŚ INNYM!!!  To nie jest kwestia urażenia jej uczuć, laska na 100% jest i była skoncentrowana na byłym (obecnym) facecie, Ty byłeś tylko czasoumilaczem, miłym przerywnikiem.

35

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Ok,może potrzebowałem żeby ktoś mi powiedział to co w sumie wiedziałem ale nie przyjmowałem do świadomości.Dzięki za poświęcony czas.Temat zamknięty.

36

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Może i przedszkole, jestem tego świadomy,też jestem zdziwiony swoją reakcją bo mam za sobą kilka związków ale nigdy nie byłem w takiej sytuacji.Może inaczej,bo nie jestem w stanie tego racjonalnie ocenić.Po tym co do niej napisałem ,uważasz że jest możliwe żeby poczuła się na tyle urażona żeby zerwać ze mną kontakt?

Trochę też jej milczenie,niedostępność Ciebie nakręca dodatkowo, bo to może pierwsza taka sytuacja u Ciebie,gdzie kobieta urywa kontakt i milczy.
Tak czy inaczej daj sobie po prostu spokój .
Tutaj milczenie to raczej  znaczy NIE ,a jak ewentualnie będzie jakiś odzew i ciąg dalszy to prawdopodobnie będziesz tylko jakąś tam potencjalną ,tymczasową  opcją dla tej dziewczyny.
Niektóre kobiety z dzieckiem mają w sobie desperację na różnym poziomie świadomości ,ale bywają ostrożne, czujne i nieufne, a u niej jeszcze występuje bardzo niejasna sytuacja z eksem, bardzo to wszystko pogmatwane i raczej zwiastowałoby mnóstwo kłopotów ,które często pod wpływem egzaltacji i emocji się lekceważy z drugiej strony nikt prorokiem też nie jest i przyszłości nie zna .

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

37

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Zgadzam się że jej milczenie zrobiło spore spustoszenie w mojej głowie,gdyby napisała wprost o co chodzi,że nie chce albo wraca do eks  nie było by problemu przyjął bym to do świadomości,nie rysował bym sobie w głowie scenariuszy i nie obwiniał się o to.Ciekawe że ta dziewczyna trafiła idealnie w mój gust i równie idealnie zagrała na moich emocjach urywając kontakt.Życie potrafi zaskoczyć.Dzieki Pasławek.Pozdrawiam.

38 Ostatnio edytowany przez batszeba (2020-09-27 20:43:26)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Zgadzam się że jej milczenie zrobiło spore spustoszenie w mojej głowie,gdyby napisała wprost o co chodzi,że nie chce albo wraca do eks  nie było by problemu przyjął bym to do świadomości,nie rysował bym sobie w głowie scenariuszy i nie obwiniał się o to.Ciekawe że ta dziewczyna trafiła idealnie w mój gust i równie idealnie zagrała na moich emocjach urywając kontakt.Życie potrafi zaskoczyć.Dzieki Pasławek.Pozdrawiam.

Ciągle zapominasz o tym "ona zasłaniała się swoim  dzieckiem,że dziecko uważa że są rodziną z tamtym chłopakiem" = dziecko toleruje tamtego faceta, tamten facet pewnie też toleruje dzieciaka, z punktu widzenia matki sytuacja idealna.
Najprawdopodobniej między nimi wcale nie jest aż tak źle jak Tobie mogłoby się wydawać, może jakieś spięcia i nieporozumienia, Twoja atencja podbiła jej bębenek, zakładam że spodobałeś się jej fizycznie, bo inaczej w ogóle by się z Tobą nie spotykała.

Ona za jakiś czas może się do Ciebie jeszcze odezwać (i stąd milczenie z jej strony, może podświadomie trzyma Cię w odwodzie), ale biorąc pod uwagę ilość niedomówień i nieszczerość raczej zrobi to w celu ponownego wzmacniania swojego ego = generalnie daj sobie spokój, ale obstawiam że dopóki się nie sparzysz, dopóty będziesz z nią kręcił.

39

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Możliwe że masz rację ale Twoja pewność co do tej sytuacji jest zdumiewająca.Prawda może być zupełnie inna,może być tak że zasłaniała się dzieckiem bo coś jej nie pasowało we mnie,może za duża różnica wieku,może jakiś inny powód.Jak się kiedyś dowiem o co chodziło to chętnie się podzielę,nawet jak się okaże że miałaś rację.

40

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Często jest tak że jeśli wprost nie chcemy powiedzieć dlaczego nie chcemy utrzymywać kontaktu to zasłaniamy się jakims powodem żeby nie mówić prawdy . Albo urywamy kontakt  , tak jest najprościej,  ale nie znaczy że najlepiej

41 Ostatnio edytowany przez batszeba (2020-09-27 21:07:50)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Możliwe że masz rację ale Twoja pewność co do tej sytuacji jest zdumiewająca.Prawda może być zupełnie inna,może być tak że zasłaniała się dzieckiem bo coś jej nie pasowało we mnie,może za duża różnica wieku,może jakiś inny powód.Jak się kiedyś dowiem o co chodziło to chętnie się podzielę,nawet jak się okaże że miałaś rację.

Nie rozumiem, jaka pewność, skąd ten pomysł? Dałeś tutaj strzępki informacji, na podstawie których oraz własnego (i cudzego) doświadczenia życiowego jako kobieta usiłuję Ci TEORETYCZNIE napisać jak się sprawy mają.

Jak już napisałam wcześniej jesteś nakręcony na tę kobietę jak szczerbaty na suchary i bardzo, ale to bardzo chcesz żebyśmy Ci tutaj napisali że będzie happy end, że ona się odezwie i zacznie z Tobą normalnie spotkać, będzie super seks etc. Problem polega na tym, że nic, ale to absolutnie NIC nie przemawia za tym, że ona podchodzi do Ciebie tak, jak Ty do niej.

Cały czas ignorujesz znaczenie posiadania dziecka, a ja jako kobieta uważam, że to jest kluczowe w tej sprawie. Dziewczyna ma 25 lat (skoro młodsza od Ciebie o dychę), dorobiła się już dzieciaka z jednym facetem - nie wyszło. Znalazła drugiego, który toleruje jej dziecko (z wzajemnością - a o takie coś jest nie jest łatwo). Między nimi są jakieś tam problemy - ale nie wiesz tego na 100%, być może oni w ogóle się nie rozstali tak na 100% może tylko mieli przejściowe trudności. Jeśli nie jest kompletną egoistką czy psychopatką to najważniejsze jest dla niej dobro dziecka, któremu z tamtym facetem udało się stworzyć jej bezpieczny dom (na co wcale nie ma gwarancji z Tobą).

W tym wszystkim na scenę wkraczasz Ty - 10 lat starszy, zauroczony od pierwszego wejrzenia (dziewczyna to natychmiast wyczuła). Zabiegasz o nią i zakładam, że musisz podobać się jej fizycznie (stąd zgoda na kolejne spotkania = spełniasz jej wymogi pod względem wyglądu a do tego latasz za nią). To podbudowuje jej samoocenę itd. no i tyle! Być może na tym trzecim spotkaniu czy w tych późniejszych wiadomościach za bardzo ją pocisnąłeś, ona uznała że woli znajomość uciąć, a w międzyczasie spotkała się z byłym...

42

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Nie będę się z Tobą kłócił,tak jak napisałem wcześniej możliwe że masz rację.Jak kiedyś się dowiem o co chodziło dam znać.Pozdrawiam.

43

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Nie będę się z Tobą kłócił,tak jak napisałem wcześniej możliwe że masz rację.Jak kiedyś się dowiem o co chodziło dam znać.Pozdrawiam.

Sądzę tylko, że zamiast pisać tamte 10 wiadomości może było lepiej podjechać do niej pod pracę i poprosić o chwilę rozmowy (ale takie akcje są związane z ryzykiem, że mogłaby Cię uznać za stalkera. Takich spraw nie ma sensu załatwiać w emailach.

44

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Własnie z tego powodu tak nie zrobiłem.

I nie napisałem na tym forum żeby ktoś powiedział że ta historia będzie miała "happy end" ,napisałem czy jest sens żebym się jeszcze starał,jak widać nie i trzeba wracać do normalnego życia.

45

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

spotkaliśmy się trzy  razy po kilka godzin było miło wesoło

Bardzo dobrze. Gratulacje. Wspomnienia do pamiętnika na starość.


niczego nie próbowałem,bo niedawno rozstała się z chłopakiem

To pewnie niedobrze...


... wspomniała że zamierza się spotkać z byłym chłopakiem,napisałem do niej następnego dnia ale po kilku wiadomościach,napisała że nie rozumiem sytuacji

Ona chce wrócić do chłopaka, a Ty śmiesz jej mówić co dla niej lepsze? No to Ci napisała wprost skoro nie rozumiesz, że nie rozumiesz.


,odp trochę w nerwach że nie sytuacji tylko jej itd.

Trochę w nerwach? A dopiero się poznaliście? To co by było gdybyście ze sobą byli? Patologia? Przemoc?




po tej wiadomości przestała się odzywać.Napisałem do niej jeszcze około 10 wiadomości kompletnie bez odzewu.Od ostatniego spotkania minęło 1.5 miesiąca.

Pewnie Cię ignoruje, albo zablokowała.
Nie ma drogi powrotu. SZanse straciłeś. Nie jesteś fajnym gościem, z którym by chciała się spotykać.
Raczej nie masz szans na nic. Przekreśliłeś szanse mędrkowaniem i złością.


.... gdyby napisała mi wprost nie było by problemu

Właśnie dlatego nie chce z Tobą być, bo kobieca intuicja mówi jej wyraźnie    "Ten facet to furiat! Uważaj! "
Potwierdzasz to na każdym kroku... Nawet powyższym zdaniem "gdyby ona coś-tam" to "nei byłoby problemu" -- ale skoro ona nie zrobiła "coś-tam" jak pan sobie życzyłby, to jest mega-zonk i kupa do sprzątnięcia.


a tak nie wiem co jest grane i nie daje mi to spokoju.

A musisz wiedzieć? Napisała że nie rozumiesz... otrzymała złości... zablokowała... i finisz.


Nie chcę do niej jechać żeby nie wzięła mnie za jakiegoś wariata który ją śledzi.

Tak by wyszło...


Myślałem żeby wysłać jej kwiaty do pracy i jakiś liścik z przeprosinami ale też nie do końca jestem przekonany co do tego pomysłu.

Nie wypali... Jak stalker. Jej kobieca intuicja mówi "Uważaj! To stalker! Ledwie się poznaliście, a on focha strzelił .Teraz przprasza, potem udrzy, przeprosi, ... Oddziel gościa od swojego życia czym prędzej...".


Pytam tutaj może jakaś kobieta pomoże mi zrozumieć,naprawić albo sensownie wyjaśnić czy mam dać sobie spokój czy jeszcze coś próbować.

Nie jestem kobietą, ale uważam, że jest klapa...
To obciachowe podrywać dziewczynę, białorycerzyć ("bo ma chłopaka"), a potem strzelić focha i przepraszać.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

46

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Prawdopodobnie masz rację,zepsułem to po całości,może za bardzo od początku się  w to zaangażowałem zamiast podejść do tego jak zwykle na  luzie.Nie zgodzę się tylko z Tobą w kwestii "furiata","patologi","przemocy",nie sądzę żeby tak skrajnie to odebrała,trochę to przerysowałeś,też nie jestem takim typem człowieka.Ale wyszła z tego "klapa" i tu się zgodzę w stu procentach.

47 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-09-28 08:34:20)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

widzisz, to jak to odebrała zależy też od jej doświadczeń życiowych, a ma za sobą 2 rozstania, były powody,
A może Twoje pytanie wprost uświadomiło jej, ze nie jest gotowa na nowy układ, ale zanim zdążyła wyartykułować, zasypałeś ją mailami.
I nie poczuła się bezpiecznie, czerwona lampka się zaświeciła.
Poza wszystkim chciałeś wejść w mocno skomplikowany układ, więc chyba lepiej sla Ciebie.
Singielek koło 30 w Twoim guście jest pewnie trochę.

Zaskakująco wielu ludzi uważa, że przeczytanie każdego słowa nie jest niezbędne do zrozumienia tekstu...

48

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Daj jej spokój.

gdykochamy

49

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?
Date1982 napisał/a:

Pytam tutaj może jakaś kobieta pomoże mi zrozumieć,naprawić albo sensownie wyjaśnić czy mam dać sobie spokój czy jeszcze coś próbować.

Ja myślę, że temat byłego jest jeszcze nie zamknięty. Skoro wydarzyło się to niedawno to pewnie musi dopiero to wszystko przerobić, może jej jeszcze zależy. Dałeś jej wystarczająco sygnałów, że jesteś zainteresowany. Narzucanie się z kwiatami czy zasypywanie wiadomościami bez odpowiedzi moim zdaniem będzie miało skutek odwrotny. Jeśli Ci zależy to po prostu poczekaj, może się jeszcze odezwie sama za jakiś czas.

Szukam świata w którym jedna jaskółka czyni wiosnę, gdzie szewc chodzi w butach, gdzie jak cię widzą to dzień dobry, szukam świata w którym człowiek człowiekowi człowiekiem.

50 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2020-10-01 08:26:32)

Odp: Niezainteresowana, czy zajęta?

Nie ma znaczenia jaki jest powód, że się nie odzywa, skoro nie wyraża chęci rozmowy na ten temat.
Jeśli wysyłasz kilka wiadomości a ona nie odpowiada to nie chce kontaktu. Bardzo jednoznaczne. Odpuść, bo to nic nie da.

Nie ma co zakładać złych intencji, ani zgadywać co się tam u niej wydarzyło.
Moja intuicja mówi, że ona nie odbierała Cię tak dobrze jak Ty ją. Poświęciła trochę czasu by Cię poznać, miło spędzić czas, ale możliwe, że dotarło do niej, że jednak jej się nie podobasz.

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niezainteresowana, czy zajęta?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018