Wróci czy nie wróci #milosc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wróci czy nie wróci #milosc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Wróci czy nie wróci #milosc

Mam problem. Byłam z facetem 2 lata i wszystko zdawało się układać perfekcyjnie (uczyciowo)między nami ale niestety zostawił mnie w lutym. Zaczynajac od początku nie była to miłość od pierwszego wejrzenia ale było miedzynami niezaprzeczalne przyciąganie. Mnie odstraszał jego wiek (jest 20lat starszy) oraz fakt ze posiadał partnerkę i Małe dziecko. Jednak szybko przekonałam się że już go z partnerka nic nie łączy (słyszałam ich rozmowy, widziałam smsy plus przez zupełne zrządzenie losu wpadłam na nią i jej kochanka). Pomimo tego wszystkiego okazało się że on jest moją bratnią duszą. On się zdecydował i zaproponował wspólne mieszkanie, odmówiłam mu jednak bo zdawałam sobie sprawę ze ma rodzine i namawiałam go nawet na terapie związkową (o ja głupia). On możliwość naprawiania z nią związku odrzucił. Przez kolejne 1,5roku było nam jak w bajce pomimo ze on nadal z nią mieszkał (zaczął mieć problemy finansowe i nie było go już stać na wyprowadzkę). Jednak w pewnym momencie stracił prace dodatkowo wyszły jakieś nieprawidłowości w jego firmie i okazało się ze ma do zapłaty 300tys. zł kary do skarbówki.
On się załamał, ledwo funkcjonował, potrafił się cały tydzień nie odezwać słowem wiec byłam obok dbałam o niego i go wspierałam. Dodatkowo ciężko zachorował i spędził jakiś czas w szpitalu. Nie podawałam się ale on zaczął mnie odtrącać, nie odbierał ani tel ani SMS (w sumie od wszystkich ale ja teoretycznie byłam jego dziewczyna Wiec ode mnie powinien odbierać)
Zaproponowałam mu w końcu rozstanie (zachwywal się tak jakbym mu się wręcz narzucała). Odmówił powoedzial ze nie chce mnie tracić. Dłuższy czas później powiedział ze musi pozałatwia swoje sprawy i chce przejść przez kłopoty finansowe sam i że wróci jak je tylko rozwiąże. To było w lutym od tego razu zadzwonił 1 w maju był strasznie dziwny i prosił o to bym do niego dzwoniła, mówił ze sam będzie dzwonił  Powiedział mi tez o postępach finansowych i zakończyliśmy rozmowe. Minęło już tyle miesięcy on nie odbiera ode mnie czy on jeszcze wróci? Bardzo go kocham wspierałam jak tylko mogłam proponowałam tez pomoc finansowa (odmówił).
Chciałabym wiedzieć na czym stoję nie ukrywam że bardzo przeżywam to rozstanie i niszczy mnie to psychicznie (stwierdzono depresje) i fizycznie. Miałam dom w jego ramionach. I pomimo tego ze nie mógł mi nic zapewnić materialnie to chciałam z nim tworzyć przyszłość. On zawsze starał się przychylić mi nieba na ile tylko mógł, bardzo się troszczył, martwił nie mógł znieść moich łez i myśle ze szczerze mnie kochał.
Co mogę zrobić żeby wrócił? Albo przynajmniej porozmawiał i powoedzial wprost ze odchodzi ja ciagle czekam bo obiecał wrócić. Myślicie ze da się coś z tym zrobić? I najważniejsze czy na pewno mnie kochał? Czy można zostawić osobę która się kocha? I czy można zostawić kogoś z przyczyn finansowych?

Macie jakieś doświadczenia?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wróci czy nie wróci #milosc

Kto wie, może poznał kogoś innego a może wrócił do byłej partnerki. Tego nikt z nas nie wie.
Ale na 99% jest pewne, że już nie wróci.
Zadzwonił raz, żeby przypomnieć o sobie bo jak mu z inną nie wyjdzie to wróci do Ciebie.

3

Odp: Wróci czy nie wróci #milosc

Od lutego rozmawialiście kilka razy przez telefon i Ty zastanawiasz się czy to nadal związek? Nie rozumiem tego. Nadzieja to jednak silna jest.

Porównaj sobie jego słowa i jego zachowania. Zawsze uważam, że lepiej wierzyć zachowaniom, a nie słowom. Słowa mówią "wrócę" a zachowanie mówi... ?

4

Odp: Wróci czy nie wróci #milosc
Monoceros napisał/a:

Od lutego rozmawialiście kilka razy przez telefon i Ty zastanawiasz się czy to nadal związek? Nie rozumiem tego. Nadzieja to jednak silna jest.

Porównaj sobie jego słowa i jego zachowania. Zawsze uważam, że lepiej wierzyć zachowaniom, a nie słowom. Słowa mówią "wrócę" a zachowanie mówi... ?

Nie jestem aż tak obłąkana i normalnie już dawno dałabym sobie spokój ale było kilka sytuacji które wskazywałby na chęć jego powrotu i nie mówię to o słowach bo one często nic nie znaczą (zreszta chęć była tylko możliwości brak).
Boje się że on dosłownie zwariował i na to wskazywałby różne jego działania.

5

Odp: Wróci czy nie wróci #milosc

Nie szkoda życia?

6 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2020-07-28 23:20:34)

Odp: Wróci czy nie wróci #milosc
Normma napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Od lutego rozmawialiście kilka razy przez telefon i Ty zastanawiasz się czy to nadal związek? Nie rozumiem tego. Nadzieja to jednak silna jest.

Porównaj sobie jego słowa i jego zachowania. Zawsze uważam, że lepiej wierzyć zachowaniom, a nie słowom. Słowa mówią "wrócę" a zachowanie mówi... ?

Nie jestem aż tak obłąkana i normalnie już dawno dałabym sobie spokój ale było kilka sytuacji które wskazywałby na chęć jego powrotu i nie mówię to o słowach bo one często nic nie znaczą (zreszta chęć była tylko możliwości brak).
Boje się że on dosłownie zwariował i na to wskazywałby różne jego działania.


Nie opisałaś tych zachowań, które w jakikolwiek sposób sugerowałyby, że on jeszcze się tym związkiem interesuje. Więc sorry, trochę tak brzmisz, jakbyś to Ty zwariowała, że czekasz na coś, co się nie wydarzy.
Tak to na razie wygląda, jakbyś sie pytała, czy wróci czy nie, ale jak Ci sugeruję, że nie, to bronisz się, ze są dowody, że mu zależy. A ich tu nie ma.

7

Odp: Wróci czy nie wróci #milosc

Też myślę, że już nie wróci, ale pożyjemy, zobaczymy.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wróci czy nie wróci #milosc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024