Socialibertarianizm = anarchizm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Socialibertarianizm = anarchizm

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2020-05-16 20:16:45)

Temat: Socialibertarianizm = anarchizm

Dostałem 2 emaile pytające co znaczy ta nazwa. Porozmawialiśmy przy okazji dowiedziałem się jak rzucać filmy. Zdecydowałem iż założę wątek. Chorowałem na koronę więc troszkę mnie nie było. Kaszel prawie 40 stopni nic do pozazdroszczenia choć stary nie jestem.
Teraz do rzeczy jestem anarchistą czyli socjal-libertarianinem.

http://i.ibb.co/c3Mxj38/XXXXXX.jpg

dziwię się jak mało ludzie wiedzą o anarchizmie kojarząc go jedynie z bezkrólewiem. Jest wiele szkół anarchizmu jak wile anarchistów odrzucam dwie "szkoły" jedna z nich to próba połączenia anarchizmu z nacjonalizmem druga anarchio-prymitywizm odrzucająca postęp naukowy. Mi najbardziej odpowiada syndykalizm i mutualizm gdzieś po środku. Jako że 21wiek to wiek influencerów ( ludzi którzy dzięki internetowi oddziałują na innych ludzi mając w okół siebie dużą społeczność) pomyślałem iż zamieszczę tu  filmy z YouTube tłumaczące kim są anarchiści oraz jaki maja pogląd na różne sprawy oraz historię tego dziś mało znanego ruchu.

Czym jest anarchizm

Anarchizm a kapitalizm

Szkoły anarchizmu

Anarchizm w praktyce

Symbole anarchizmu

Co jest nie tak z policją

Obalmy więzienia

Jak naprawić służbę zdrowia

Nacjonalizm czyli jak władza dzieli ludzi

Kobiety kontra system

Anarchizm a duchowość

Interesuje mnie merytoryczna dyskusja. Zauważyłem iż najostrzejsza  reakcja była na film o nacjonalizmie sporo minusów za to brak merytorycznego odniesienia się do treści

Buntuję się, więc jestem.
Prawa są przyznane obowiązki są egzekwowane. Mówienie o prawach i obowiązkach to myślenie w kategoriach władzy.
Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-05-16 20:03:12)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

Negatywny odbiór może być z jednego prostego powodu smile
Stosujesz popularne obecnie w stosunku do polityki uogólnienie.
Reprezentowany przez ciebie nurt jest nurtem anarchizmu, tak samo, jak anarchokapitalizm jest nurtem należący do rodziny anarchizmu.
Tak samo narodowy socjalizm, komunizm jak i socjaldemokracja należą do rodziny socjalizmu.
System utopijny, który nie ma praktycznego zastosowania w świecie polityki (najlepszym przykładem jest końcowy okres Rzeczypospolitej, gdzie panowała anarchia magnatów)
W USA idąc tokiem Amiszy anarchiści (jakiego nurtu nie pamiętam) organizują swoje osady, ale cóż... praktyka tych społeczności jest przykra.

EDIT: Co do filmiku o nacjonalizmie. Autor podcastu szczerze dokładnie uprawia to samo, to co sam krytykuje wink Propagandę. Zaczynając od tego, że nacjonalizm stawia na równi z szowinizmem.
Potem czarna propaganda o kapitalizmie wink Oj długi wpis zrobię na temat tego filmiku.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

3 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2020-05-16 20:19:36)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

Napisałem na wstępie anarchizm mylnie kojarzony jest z bezkrólewiem. Centralizacja władzy jest nieefektywna a najefektywniejszą jej formą są władze lokalne. Anarchokapitalizm jest sztucznym ruchem polecam film anarchizm a kapitalizm. Sztucznym ponieważ nie neguje aparatu ucisku jak policja, wojsko. A odbiera wszelkie prawa człowieka w praktyce prowadzi do niewolnictwa. W tym systemie rynek pracy pracownika nie istnieje. Zauważ że jeszcze nie tak dawno temu niewolnictwo było czymś normalnym. Jakie uogólnienie mam tu na myśli małą wiedzę na temat tego ruchu mylonego np z socjalizmem państwowym tj autorytarnym. Moim zdaniem politycy zarówno wolnorynkowi jak i faszyści  oraz postbolszewiccy tak to nazwę jak Białorus, Korea północna boją się iż staną się zbędni. Generalnie więc klasa polityczna boi się utraty władzy swojej pracy.

Buntuję się, więc jestem.
Prawa są przyznane obowiązki są egzekwowane. Mówienie o prawach i obowiązkach to myślenie w kategoriach władzy.
Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys

4 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-05-16 20:27:53)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

Mój drogi pudło. Nie chodzi o okres bezkrólewia w przypadku okresu schyłkowego Rzeczypospolitej, co brak jakiejkolwiek koordynacji centralnej, co powodowało to, że pomysły magnatów (zwłaszcza na wschodzie) mogły wywoływać wojny.
Anarchia magnacka to skrót myślowy, bo daleko temu do dzisiejszego rozumienia słowa anarchizm.

Anarchokapitalizm jest sztucznym ruchem, brzmi mi jak "Prawdziwy socjalizm nigdzie nie został wypróbowany" albo "Narodowy socjalizm to nie socjalizm". Drodzy koledzy nie wypierajcie się nurtów, które wam nie pasują. Każda doktryna ma swoje odcienie.
Poza tym mylisz anarchokapitalistów z libertarianinami wink
Kapitalizm prowadzi do niewolnictwa... no proszę. Ileż to milionów niewolników wychodzi dzięki niemu z biedy, kiedy wszelkie inne recepty zawiodły wink.
Wybacz, ale to nie w regionach, gdzie panował kapitalizm istniało niewolnictwo (nie mówię państw). Kapitalizm miał miejsce, tam gdzie polityka państwa prowadziła czysto eksploatacyjną politykę - model kolonialny był zwykle zamordystyczny.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale to właśnie kolektywne ideologie rodzą niewolnictwo. Kapitalizm jest indywidualistyczny. Subiektywne podejście do kapitału oraz umów.

Skoro twierdzisz o aparacie ucisku, to co powiesz o syndykalistach z Hiszpanii?

Filmiki są ciekawe, ale wolałbym, żeby autor oparł trochę wiedzę o źródła. Tak np. robi Tomasz Wróblewski w swoich podcastach WEI smile
Po prostu fajnie byłoby, gdyby sięgał do źródeł, bo trochę myślicieli tej myśli było.

EDIT:

Jakie uogólnienie mam tu na myśli małą wiedzę na temat tego ruchu mylonego np z socjalizmem państwowym tj autorytarnym. Moim zdaniem politycy zarówno wolnorynkowi jak i faszyści  oraz postbolszewiccy tak to nazwę jak Białorus, Korea północna boją się iż staną się zbędni. Generalnie więc klasa polityczna boi się utraty władzy swojej pracy.

Oczywiście, że ogólnie mała jest wiedza i wypada to rozróżniać.
O polityków wolnorynkowych się nie martw, bo ich jest niewiele zgodnie z koncepcją państwa minimum. Niestety szkoła ekonomiczna Keynesa ma się dobrze, czego rezultaty widzimy teraz.
Faszystów obecnie to we Włoszech mamy big_smile
W sumie Korea Północna to ciekawa sprawa - W sumie taka monarchia absolutna w świetle swojej idei.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

5 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2020-05-16 20:49:41)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

Mam tu na myśli XIX wiek gdzie ludzie byli wprost zmuszani do pracy za nic. Umarło więcej ludzi niż w średniowieczu. Zauważ iż kapitalizm wymaga by było bezrobocie inaczej dyscyplina pracy słabnie wiec jeśli powiedzmy wszyscy znajdą prace i mnóstwo ludzi założy firmy to co w wtedy ? . Więc piszesz że anarchokapitalizmie nie ma władcy oraz wojska. Odrzucam socjale oraz podatki ale jestem przeciwny patentom, prawom autorskim dziedziczonym (niech będą góra 2 lata)własności prywatnej ale nie osobistej. Ludzie mogą nająć jak wspólnotach prezesa CEO który będzie wyznaczał kierunek firmy a im lepiej wszystko zrobi tym więcej zarobi. Na rynku już działają takie firmy produkują części rakiet zaawansowane oprogramowanie itd. Niewolnictwo zakazano czemu pracy najemnej nie uznać za niewolnictwo. Obecnie tylko praca w IT można nazwać pracą przez duże P ponieważ jest rynek pracy pracodawca walczy o pracownika. Kupując  towary znasz ich cenę i jest ona stała dopóki rynek jej nie zmieni nie ma tak że jedna osoba kupi po 5,5o a druga po 4 albo 10 a w firmie musisz udać się na rozmowę gdzie wypyta o wszytsko i dopiero z łaski dowiesz się o swoich zarobkach acha jeszcze spyta ile oczekujesz jakby każdy miał zarabiać inaczej. i tak często jest. Pod pretekstem ochrony danych osobowych pracownik nie wie ile zarabia inny pracownik może to koleś dyrektora i zarabia dwa razy tyle. Znam sytuacje gdzie nowi pracownicy zarabiają więcej niż starzy ponieważ szef nie znalazł ludzi za taką kasę. Więc doświadczeni pracownicy przyuczają kogoś na to samo stanowisko co na start zarabia więcej np o 10-15% niż stary pracownik.

Buntuję się, więc jestem.
Prawa są przyznane obowiązki są egzekwowane. Mówienie o prawach i obowiązkach to myślenie w kategoriach władzy.
Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys

6 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-05-17 09:25:21)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

Mieszkalam z anarchistami w squacie. Anarchizm jest moim zdaniem dokladnie taki sam jak wszystkie inne ideologie: Nie dziala w rzeczywistosci samodzielnie (nie moglby byc jedyna panujaca ideologia) i przyciaga ludzi, ktorzy maja personalne vendetty i problemy.
Te osoby zamiast naprawiac wewnetrzne wlasne konflikty to te konflikty uzewnatrzniaja i chca 'naprawiac' swiat.
Anachria nie dziala tez dlatego, ze ludzie nie chca anarchii i naturalnie obieraja liderow. Narzucenie anarchii jest z kolei dyktatura.

Te osoby, ktore osobiscie znam i ktore maja poglady 'nie dla policji' to nie maja pojecia na temat historii i tego co sie dzialo przed istnieniem policji. 
Sa naiwne, bo mysla, ze istnieje idealny system. Skoro policja nie jest idealna to pozbycie sie jest rozwiazaniem? Nie, bo ludzie z natury nie sa idealni i bedzie zle nadal, a moze bedzie tak zle jak bylo przed powstaniem policji. Jezeli nie bedzie policji to ludzie zaraz sami sie zgrupuja w policje, jak to sie stalo wczesniej.
Zero swiadomosci ludzkiej natury. Juz nie mowiac o tym, ze 100% moich znajomych przeciw policji zwyczajnie chce krasc od bogatszych bezkarnie i miec wszystko za darmo.
To samo z wiezieniami, to jest potrzebne zwyczajnie i nie jest to idealne bo ludzie nie sa idealni. Zadne inne rozwiazanie idealne nie bedzie.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

7 Ostatnio edytowany przez Znerx (2020-05-17 10:45:57)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

nie neguje aparatu ucisku jak policja, wojsko. A odbiera wszelkie prawa człowieka w praktyce prowadzi do niewolnictwa. W tym systemie rynek pracy pracownika nie istnieje. Zauważ że jeszcze nie tak dawno temu niewolnictwo było czymś normalnym.

A wszyscy ludzie będą przestrzegać przepisów, uczciwej reguły gry, zasad poszanowania bliźniego (niezbędnych dla utrzymania ciągłości społeczeństwa) - bo są mili i współczujący. Taaa big_smile.
W ciągu tygodnia Krzycho i Zdzicho dojdą do wniosku, że nie mają ochoty pracować i zaczną pobierać haracz/chcieliby sobie założyć harem... wezmą pałę i... dokonaliśmy postępu cywilizacyjnego.

Jest w ogóle jakakolwiek naturalna społeczność oparta na, jakimkolwiek, formie anarchizmu? Chyba nie. Naturalna społeczność, nie 5 hipisów po jakiejś lewicowej uczelni.

8 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-05-17 11:10:32)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Socjallibertarianin napisał/a:

Mam tu na myśli XIX wiek gdzie ludzie byli wprost zmuszani do pracy za nic. Umarło więcej ludzi niż w średniowieczu. Zauważ iż kapitalizm wymaga by było bezrobocie inaczej dyscyplina pracy słabnie wiec jeśli powiedzmy wszyscy znajdą prace i mnóstwo ludzi założy firmy to co w wtedy ? . Więc piszesz że anarchokapitalizmie nie ma władcy oraz wojska. Odrzucam socjale oraz podatki ale jestem przeciwny patentom, prawom autorskim dziedziczonym (niech będą góra 2 lata)własności prywatnej ale nie osobistej. Ludzie mogą nająć jak wspólnotach prezesa CEO który będzie wyznaczał kierunek firmy a im lepiej wszystko zrobi tym więcej zarobi. Na rynku już działają takie firmy produkują części rakiet zaawansowane oprogramowanie itd. Niewolnictwo zakazano czemu pracy najemnej nie uznać za niewolnictwo. Obecnie tylko praca w IT można nazwać pracą przez duże P ponieważ jest rynek pracy pracodawca walczy o pracownika. Kupując  towary znasz ich cenę i jest ona stała dopóki rynek jej nie zmieni nie ma tak że jedna osoba kupi po 5,5o a druga po 4 albo 10 a w firmie musisz udać się na rozmowę gdzie wypyta o wszytsko i dopiero z łaski dowiesz się o swoich zarobkach acha jeszcze spyta ile oczekujesz jakby każdy miał zarabiać inaczej. i tak często jest. Pod pretekstem ochrony danych osobowych pracownik nie wie ile zarabia inny pracownik może to koleś dyrektora i zarabia dwa razy tyle. Znam sytuacje gdzie nowi pracownicy zarabiają więcej niż starzy ponieważ szef nie znalazł ludzi za taką kasę. Więc doświadczeni pracownicy przyuczają kogoś na to samo stanowisko co na start zarabia więcej np o 10-15% niż stary pracownik.

Ale oczywiście, że nie ma co ukrywać, że formowanie się tej idei również miało swoje patologie, bowiem to o czym mówisz było właśnie łamaniem idei kapitalizmu. Coś co wielki biznes robi z racji swojej roli, a przy wprowadzeniu polityki interwencjonizmu, jak i etatyzmu wręcz umacnia, co najlepiej widzimy w budżetówce.
Natomiast czy umierało więcej ludzi niż w średniowieczu? Może dzięki temu, że rewolucja przemysłowa, rozwój nauki pozwoliło na poprawienie medycyny, jak i warunków sanitarnych, przez co był znaczny wzorst populacji wink

Kapitalizm nie zakłada, żeby było bezrobocie. Znajdź mi myśliciela, który tak mówił. Kapitalizm zakłada formę wymiany dóbr, szacowania ich wartości,. a różne szkoły zakładają rolę rządu w tym procesie.
Bo wartość każdej rzeczy jest liczona subiektywnie. Coś co jest dla Ciebie śmieciem, dla mnie będzie skarbem, za który będę w stanie dużo zapłacić.

Tak - anarchokapitalizm zakłada brak władcy oraz wojska. Polecam przeczytać Murraya Rothbarda, który jest jednym z myślicieli tego ruchu.

Własność osobista to własność prywatna mój drogi - odróżniając je sztucznie zaczynasz być totalista, który będzie mówić drugiemu, jak ma żyć. wink

Co wymienionych kwestii, jak ochrona danych osobowych. Powiedz mi kto te regulacje narzuca, a wszystko będzie łatwiejsze, kto ingeruje na linii komunikacji pracownik - pracodawca.
Kapitalizm zakłada jeszcze inną sprawę - mianowicie świadomości obu grup. W innej sytuacji będą tworzyć się patologię na rynku. Np. branża grafików i programistów się tym cechuje, kiedy początkująca osoba zwykle źle ocenia swoją pracę i bardzo zaniża jej wartość na rynku.

Znerx napisał/a:

nie neguje aparatu ucisku jak policja, wojsko. A odbiera wszelkie prawa człowieka w praktyce prowadzi do niewolnictwa. W tym systemie rynek pracy pracownika nie istnieje. Zauważ że jeszcze nie tak dawno temu niewolnictwo było czymś normalnym.

A wszyscy ludzie będą przestrzegać przepisów, uczciwej reguły gry, zasad poszanowania bliźniego (niezbędnych dla utrzymania ciągłości społeczeństwa) - bo są mili i współczujący. Taaa big_smile.
W ciągu tygodnia Krzycho i Zdzicho dojdą do wniosku, że nie mają ochoty pracować i zaczną pobierać haracz/chcieliby sobie założyć harem... wezmą pałę i... dokonaliśmy postępu cywilizacyjnego.

Jest w ogóle jakakolwiek naturalna społeczność oparta na, jakimkolwiek, formie anarchizmu? Chyba nie. Naturalna społeczność, nie 5 hipisów po jakiejś lewicowej uczelni.

Ogólnie mnie trochę bawi, że użytkownik, który neguje zasadę własności prywatnej, zaczyna mówić o aparacie nacisku... tylko, jak inaczej by swoją własną ideę wdrożył, skoro musiałoby nastać przymusowe wywłaszczenie wink
Nie bez powodu wszelkie głębsze lewicowe pomysły przynosiły ofiary w ludziach - to nigdy nie był wypadek przy pracy.

Winter.Kween napisał/a:

Mieszkalam z anarchistami w squacie. Anarchizm jest moim zdaniem dokladnie taki sam jak wszystkie inne ideologie: Nie dziala w rzeczywistosci samodzielnie (nie moglby byc jedyna panujaca ideologia) i przyciaga ludzi, ktorzy maja personalne vendetty i problemy.
Te osoby zamiast naprawiac wewnetrzne wlasne konflikty to te konflikty uzewnatrzniaja i chca 'naprawiac' swiat.
Anachria nie dziala tez dlatego, ze ludzie nie chca anarchii i naturalnie obieraja liderow. Narzucenie anarchii jest z kolei dyktatura.

Te osoby, ktore osobiscie znam i ktore maja poglady 'nie dla policji' to nie maja pojecia na temat historii i tego co sie dzialo przed istnieniem policji. 
Sa naiwne, bo mysla, ze istnieje idealny system. Skoro policja nie jest idealna to pozbycie sie jest rozwiazaniem? Nie, bo ludzie z natury nie sa idealni i bedzie zle nadal, a moze bedzie tak zle jak bylo przed powstaniem policji. Jezeli nie bedzie policji to ludzie zaraz sami sie zgrupuja w policje, jak to sie stalo wczesniej.
Zero swiadomosci ludzkiej natury. Juz nie mowiac o tym, ze 100% moich znajomych przeciw policji zwyczajnie chce krasc od bogatszych bezkarnie i miec wszystko za darmo.
To samo z wiezieniami, to jest potrzebne zwyczajnie i nie jest to idealne bo ludzie nie sa idealni. Zadne inne rozwiazanie idealne nie bedzie.

Ciekawe. Jedna z tych rzeczy, które bym przysłowiowo posłuchał przy ogrnisku.

---------------------

Autorze. Swoją drogą, jak uważasz słuszność kompasu politycznego? Czy według Ciebie to obecnie dobry proces oznaczania przynależności politycznej?

We all make choices. But in the end, our choices make us.

9

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Lucyfer666 napisał/a:

Ogólnie mnie trochę bawi, że użytkownik, który neguje zasadę własności prywatnej, zaczyna mówić o aparacie nacisku... tylko, jak inaczej by swoją własną ideę wdrożył, skoro musiałoby nastać przymusowe wywłaszczenie wink
Nie bez powodu wszelkie głębsze lewicowe pomysły przynosiły ofiary w ludziach - to nigdy nie był wypadek przy pracy.

Czyli klasycznie przy użyciu strzałów z nagana, bydlęcych wagonów i dołów z wapnem? roll

10 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-05-17 11:59:04)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Znerx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ogólnie mnie trochę bawi, że użytkownik, który neguje zasadę własności prywatnej, zaczyna mówić o aparacie nacisku... tylko, jak inaczej by swoją własną ideę wdrożył, skoro musiałoby nastać przymusowe wywłaszczenie wink
Nie bez powodu wszelkie głębsze lewicowe pomysły przynosiły ofiary w ludziach - to nigdy nie był wypadek przy pracy.

Czyli klasycznie przy użyciu strzałów z nagana, bydlęcych wagonów i dołów z wapnem? roll

Cóż wink
Jak możemy mówić o systemie wolnościowym, skoro zakłada, że kolektywnie każdy musi trzymać się narzuconych zasad. Brak własności prywatnej już odbiera Tobie wolność wink
Aż mi się ten filmik przypomniał wink

We all make choices. But in the end, our choices make us.

11 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-05-18 09:58:36)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Lucyfer666 napisał/a:
Znerx napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ogólnie mnie trochę bawi, że użytkownik, który neguje zasadę własności prywatnej, zaczyna mówić o aparacie nacisku... tylko, jak inaczej by swoją własną ideę wdrożył, skoro musiałoby nastać przymusowe wywłaszczenie wink
Nie bez powodu wszelkie głębsze lewicowe pomysły przynosiły ofiary w ludziach - to nigdy nie był wypadek przy pracy.

Czyli klasycznie przy użyciu strzałów z nagana, bydlęcych wagonów i dołów z wapnem? roll

Cóż wink
Jak możemy mówić o systemie wolnościowym, skoro zakłada, że kolektywnie każdy musi trzymać się narzuconych zasad. Brak własności prywatnej już odbiera Tobie wolność wink
Aż mi się ten filmik przypomniał wink

Dokladnie. I tez ten cytat od Ciebie:

Lucyfer666 napisał/a:

Własność osobista to własność prywatna mój drogi - odróżniając je sztucznie zaczynasz być totalista, który będzie mówić drugiemu, jak ma żyć.

I to sa dokladnie moje przemyslenia tez.
Juz nie mowiac o tym, ze znam wiele takich osob osobiscie i ich 'stab the rich' i zeby zabrac bogatym i zabronic.
Tylko czy zabranie by wystarczylo moim rozgoryczonym i zazdrosnym znajomym? Czy to wystarczajaca kara dla bogatszych? Pewnie nie. Pewnie jeszcze wiezienie, a moze nawet morderstwo? Oni sami nie widza jak bardzo sa podobni do oprawcow, bo siebie stawiaja jako postac bohatera, a tamtych jako villainow.
Pozniej wychodzi taka akcja jak z wieloma rewolucjami, albo jak z Hitlerem. Co do Zydom zachlannym i zlym zabral i dal Niemcom. Niczym Robin Hood.

Ja tez bylam w squacie, otwieralam budynki nawet przy pomocy lomu (co nie jest legalnym sposobem otwarcia squatu), uzywalam prawa do squattowania i takze kradlam ze sklepow. Nie jest to cos czego zaluje i nie jest to cos czego sie wstydze. Bardzo mi sie to podobalo.
Jednak to, ze ja cos robie to nie znaczy automatycznie, ze uznaje to za cos swietego. To jest problem z wieloma osobami z tego srodowiska.
Nie bede udawac, ze nie podobal mi sie ten styl zycia.
Ludzie kradna bo chca miec super rzeczy za darmo, a nie dlatego, ze sie buntuja czy proboja cos zrobic w stylu 'aktywisty'.
Nie moze byc kradziez legalna tylko dlatego, ze ja chce cos ukrasc. To jest dzialnosc kryminalna, ktora moze miec konsekwencje prawne.
I tylko dlatego, ze ja cos robie to nie znaczy, ze to jest prawidlowym zachowaniem czy tez musi miec usprawiedliwienie.
Jestem czlowiekiem i nie jestem idealna i nie chce byc idealna. Jestem egoistyczna i wygodna i jestem tez altruistyczna czasami.
Tacy wlasnie anarchisci, bardzo lewicowi ludzie jakich znam? Oni nie potrafia przyznac, ze nie sa idealni. Dorabiaja ideologie do tego co chca robic.
Zamiast bycia leniwym? Przeciez to nasz protest! Zamiast bycia zlodziejem dla zabawy? Walcze z systemem.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

12 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2020-05-20 04:38:32)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm

Brak wolności to zakaz niewolnictwa czyż nie ? Niewolnictwo jest przecież zapisane w biblii. Proponujemy by każdy by właścicielem firmy. Rozmawiałem z innymi anarchistami i fakt zakaz głupia rzecz niektórzy chcą być niewolnikami tak się wychowali. Wypuścisz odchowanego zwierzaka umrze w kilka dni. W czasie burzy mózgu uznaliśmy pewien kompromis który opisał duński anarchista. Długi zostały więc i podatki muszą być gdy rewolucja dosięgnie tylko jedno bądź kilka państw niech więc tylko przedsiębiorcy i ich pracownicy płacą podatki. Kolektywne zakłady będą od nich zwolnione a podatki pójdą jedynie na spłatę długów oraz wsparcie kolektywnych firm. Po latach własność prywatna naturalnie rynkowo zaniknie wink
Kradną nie oceniaj innych po sobie. Wiesz czemu powstał we Włoszech faszyzm ponieważ dziesiątki tysięcy ludzi pracowników zbuntowało się i przejęło fabryki. Właściciele tychże fabryk wparli mało znanego wtedy Mussoliniego bardzo niszową partię polityczną. Ja mam tylko to co potrzebuję. Mógłbym zarabiać krocie mam ku temu predyspozycję. Znajomy 2 lata temu proponował mi prace dyrektora u siebie obowiązków jak na to stanowisko było wyjątkowo mało plus fuchy (np zlecania dla PKO) odmówiłem mina bezcenna. Może inni tak mają ale ja do nich się nie zaliczam.
Co do kapitalizmu jedynie byłby dobry gdyby był rzeczywiście sprawiedliwy ale to wymagałoby wprowadzenia go w każdym państwie a następnie reset także prawa gospodarczego by było bardzo podobne w każdym państwie wysokość podatków itd. Najlepiej pogłowne.  Likwidacja waluty i podział kruszców domostw na wszystkich po równo czyli więcej niż rewolucja anarchistów my nie negujemy własności osobistej jak robili to czerwoni bandyci. Których z  resztą my pierwsi skrytykowawszy jak wielu ludzi zachwycało się związkiem radzieckim. Wracając do tematu gdy tak by się stało nie kasty złodziei co dorobili się majątków w czasie okresu przejściowego gdzie nie było prawa gospodarczego a dzięki znajomości z politykami wygrywali an giełdzie. Majątki aparatczyków itd
Wtedy każdy będzie miał równe szanse i to byłby anachokapitalizm który bym poparł i prawdopodobnie całe moje środowisko. Musi to tyczyć wszystkich państw tak by inni nie dorobili się na zmianie systemu itp.

Buntuję się, więc jestem.
Prawa są przyznane obowiązki są egzekwowane. Mówienie o prawach i obowiązkach to myślenie w kategoriach władzy.
Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.
www.youtube.com/watch?v=nggMDsjh-ys

13 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-05-20 10:45:02)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Socjallibertarianin napisał/a:

Brak wolności to zakaz niewolnictwa czyż nie ?

Nie.

Socjallibertarianin napisał/a:

Niewolnictwo jest przecież zapisane w biblii.

Jest zapisane, gdyż nawiązuje do historii tamtejszych społeczeństw. Zasada religii nic nie mówi o wprowadzaniu niewolnictwa.

Socjallibertarianin napisał/a:

Proponujemy by każdy by właścicielem firmy.Rozmawiałem z innymi anarchistami i fakt zakaz głupia rzecz niektórzy chcą być niewolnikami tak się wychowali. Wypuścisz odchowanego zwierzaka umrze w kilka dni. W czasie burzy mózgu uznaliśmy pewien kompromis który opisał duński anarchista. Długi zostały więc i podatki muszą być gdy rewolucja dosięgnie tylko jedno bądź kilka państw niech więc tylko przedsiębiorcy i ich pracownicy płacą podatki. Kolektywne zakłady będą od nich zwolnione a podatki pójdą jedynie na spłatę długów oraz wsparcie kolektywnych firm. Po latach własność prywatna naturalnie rynkowo zaniknie wink

Brawo. Dlatego właśnie przedstawiciele lewicy znają się na rozwalaniu gospodarki. Niechaj byle miernota zostanie właścicielem, a nie człowiek, który to sobie ciężką pracą wypracował, zorganizował, zaryzykował, a teraz zarządza i zbiera tego owoce.
Dzięki za przyznanie się wspierania instytucjonalnej grabieży.

Poza tym skoro mowa o zmianie rewolucyjnej, to po co mówić o jakichkolwiek długach, skoro będzie likwidacja własności prywatnej na rzecz kolektywizacji. To będzie INSTYTUCJONALNE (centralne!) tłumaczenie grabieży jednych zakładów na rzecz drugich.

Socjallibertarianin napisał/a:

Kradną nie oceniaj innych po sobie. Wiesz czemu powstał we Włoszech faszyzm ponieważ dziesiątki tysięcy ludzi pracowników zbuntowało się i przejęło fabryki.

Bowiem Włochom Wielka Wojna bardzo nie wyszła na dobre i rezultaty jej były katastrofalne. Kryzys zawsze wywołuje bardziej skrajne zachowania.

Socjallibertarianin napisał/a:

Właściciele tychże fabryk wparli mało znanego wtedy Mussoliniego bardzo niszową partię polityczną.

Nie niszową. Duce był socjalistą, więc doskonale znał te sztuczki, dlatego stworzył największego rywala, który szybko rósł w siłę.
Z perspektywy niedawnej rewolucji bolszewickiej to owszem Benito był dużo lepszym wyborem. Z resztą sam fakt wzrostu popularności jego idei w wstrząsanej kryzysami Europie również dużo mówi.
Po prostu stanowił skuteczną alternatywę, która na początku całkiem dobrze się sprzedawała, dopóki nie pokazała swojej ekspansywnej twarzy.
Swoją drogą ekspansywność to cecha każdego ruchu rewolucyjnego.

Socjallibertarianin napisał/a:

Ja mam tylko to co potrzebuję. Mógłbym zarabiać krocie mam ku temu predyspozycję. Znajomy 2 lata temu proponował mi prace dyrektora u siebie obowiązków jak na to stanowisko było wyjątkowo mało plus fuchy (np zlecania dla PKO) odmówiłem mina bezcenna. Może inni tak mają ale ja do nich się nie zaliczam.

I tu wchodzimy do senda. MASZ WYBÓR. Masz to co potrzebujesz i czujesz się spełniony. Ktoś będąc na Twoim miejscu mógłby powiedzieć coś przeciwnego, bo to wszystko opiera się o subiektywne doznania, doświadczenia i wartości smile
System, o którym piszesz owy wybór odbiera i to jest jego fundamentalna wada.

Socjallibertarianin napisał/a:

Co do kapitalizmu jedynie byłby dobry gdyby był rzeczywiście sprawiedliwy ale to wymagałoby wprowadzenia go w każdym państwie a następnie reset także prawa gospodarczego by było bardzo podobne w każdym państwie wysokość podatków itd. Najlepiej pogłowne.

Widocznie nie rozumiesz idei kapitalizmu mój drogi. Bowiem kapitalizm to model prokonsumencki. Jest sprawiedliwy.
Pojęcie niewidzialnej ręki rynku wprowadzone przez Adama Smitha to efekt powiązań wysiłków, pragnień oraz transakcji jakie tworzą się między ludźmi.
Czystej formy kapitalizmu laissez-faire nie da się wprowadzić przez istnienie tzw. sektorów strategicznych, które są istotne w polityce międzynarodowej

Socjallibertarianin napisał/a:

Likwidacja waluty i podział kruszców domostw na wszystkich po równo czyli więcej niż rewolucja anarchistów my nie negujemy własności osobistej jak robili to czerwoni bandyci.

Robicie dokładnie to samo i Twój najlepiej pokazuje, że praktyka okazałaby się podobna, bowiem już teraz robisz sztuczny podział własności na własność prywatną oraz na własność osobistą. Mówisz o braku centralnych organów, a tymczasem centralny organ będzie musiał to zdefiniować i co gorsza - narzucić. Tak, więc pojawia się drugi punkt - centralny organ terroru.
Bowiem "po równo" nigdy nie będzie miało miejsca. Nie po to ktoś inwestuje swój kapitał w rozwój, zdobywanie wiedzy, umiejętności, żeby dostać tyle samo co osoba, która większość życia po pracy przepija pensję. Proponujesz system, który degraduje człowieka, bowiem zabiera mu podstawową motywację do poprawy swojego bytu. Mówiąc krótko - równi to ludzie mogą być co najwyżej w biedzie i wszelkie tego typu eksperymenty to potwierdzają.

Socjallibertarianin napisał/a:

Których z  resztą my pierwsi skrytykowawszy jak wielu ludzi zachwycało się związkiem radzieckim.

Zgoda - podejście do Sowietów było różne w środowisku lewicy.

Socjallibertarianin napisał/a:

Wracając do tematu gdy tak by się stało nie kasty złodziei co dorobili się majątków w czasie okresu przejściowego gdzie nie było prawa gospodarczego a dzięki znajomości z politykami wygrywali an giełdzie. Majątki aparatczyków itd
Wtedy każdy będzie miał równe szanse i to byłby anachokapitalizm który bym poparł i prawdopodobnie całe moje środowisko. Musi to tyczyć wszystkich państw tak by inni nie dorobili się na zmianie systemu itp.

I tu pojawia się kolejny argument. Mianowicie zaglądanie innym do portfeli. Jedni wygrywają, drudzy przegrywają. Tak działa życie. Jednemu będzie przeszkadzać majątek zdobyty ww. przypadku, a drugiemu to, że ktoś inny odziedziczył.
I słusznie zakładasz, że sporo wygrywają Ci, którzy siedzą blisko polityków, dlatego podstawą myśli liberalnej jest prosty argument - jak najwięcej sektorów gospodarki odciąć zupełnie od polityków. Rząd co najwyżej powinien mieć narzędzia do rozbijania monopoli.
I tu nie chodzi o szanse. Nie każdy ma równe szanse, bowiem każdy posiada inny kapitał. O to chodzi, żeby drabina społeczna nie była zamknięta, co pozwoli się ambitniejszym jednostkom wybijać.
Nie ma nic gorszego niż obecny altruizm, który zakłada, że bardziej pracowite jednostki mają poświęcać się na rzecz słabszych i tłumaczy to ucisk instytucjonalny. Pomoc zawsze powinna być dobrowolna.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

14 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-05-20 13:30:25)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Lucyfer666 napisał/a:
Socjallibertarianin napisał/a:

Brak wolności to zakaz niewolnictwa czyż nie ?

Nie.

Socjallibertarianin napisał/a:

Niewolnictwo jest przecież zapisane w biblii.

Jest zapisane, gdyż nawiązuje do historii tamtejszych społeczeństw. Zasada religii nic nie mówi o wprowadzaniu niewolnictwa.

Socjallibertarianin napisał/a:

Proponujemy by każdy by właścicielem firmy.Rozmawiałem z innymi anarchistami i fakt zakaz głupia rzecz niektórzy chcą być niewolnikami tak się wychowali. Wypuścisz odchowanego zwierzaka umrze w kilka dni. W czasie burzy mózgu uznaliśmy pewien kompromis który opisał duński anarchista. Długi zostały więc i podatki muszą być gdy rewolucja dosięgnie tylko jedno bądź kilka państw niech więc tylko przedsiębiorcy i ich pracownicy płacą podatki. Kolektywne zakłady będą od nich zwolnione a podatki pójdą jedynie na spłatę długów oraz wsparcie kolektywnych firm. Po latach własność prywatna naturalnie rynkowo zaniknie wink

Brawo. Dlatego właśnie przedstawiciele lewicy znają się na rozwalaniu gospodarki. Niechaj byle miernota zostanie właścicielem, a nie człowiek, który to sobie ciężką pracą wypracował, zorganizował, zaryzykował, a teraz zarządza i zbiera tego owoce.
Dzięki za przyznanie się wspierania instytucjonalnej grabieży.

Poza tym skoro mowa o zmianie rewolucyjnej, to po co mówić o jakichkolwiek długach, skoro będzie likwidacja własności prywatnej na rzecz kolektywizacji. To będzie INSTYTUCJONALNE (centralne!) tłumaczenie grabieży jednych zakładów na rzecz drugich.

Socjallibertarianin napisał/a:

Kradną nie oceniaj innych po sobie. Wiesz czemu powstał we Włoszech faszyzm ponieważ dziesiątki tysięcy ludzi pracowników zbuntowało się i przejęło fabryki.

Bowiem Włochom Wielka Wojna bardzo nie wyszła na dobre i rezultaty jej były katastrofalne. Kryzys zawsze wywołuje bardziej skrajne zachowania.

Socjallibertarianin napisał/a:

Właściciele tychże fabryk wparli mało znanego wtedy Mussoliniego bardzo niszową partię polityczną.

Nie niszową. Duce był socjalistą, więc doskonale znał te sztuczki, dlatego stworzył największego rywala, który szybko rósł w siłę.
Z perspektywy niedawnej rewolucji bolszewickiej to owszem Benito był dużo lepszym wyborem. Z resztą sam fakt wzrostu popularności jego idei w wstrząsanej kryzysami Europie również dużo mówi.
Po prostu stanowił skuteczną alternatywę, która na początku całkiem dobrze się sprzedawała, dopóki nie pokazała swojej ekspansywnej twarzy.
Swoją drogą ekspansywność to cecha każdego ruchu rewolucyjnego.

Socjallibertarianin napisał/a:

Ja mam tylko to co potrzebuję. Mógłbym zarabiać krocie mam ku temu predyspozycję. Znajomy 2 lata temu proponował mi prace dyrektora u siebie obowiązków jak na to stanowisko było wyjątkowo mało plus fuchy (np zlecania dla PKO) odmówiłem mina bezcenna. Może inni tak mają ale ja do nich się nie zaliczam.

I tu wchodzimy do senda. MASZ WYBÓR. Masz to co potrzebujesz i czujesz się spełniony. Ktoś będąc na Twoim miejscu mógłby powiedzieć coś przeciwnego, bo to wszystko opiera się o subiektywne doznania, doświadczenia i wartości smile
System, o którym piszesz owy wybór odbiera i to jest jego fundamentalna wada.

Socjallibertarianin napisał/a:

Co do kapitalizmu jedynie byłby dobry gdyby był rzeczywiście sprawiedliwy ale to wymagałoby wprowadzenia go w każdym państwie a następnie reset także prawa gospodarczego by było bardzo podobne w każdym państwie wysokość podatków itd. Najlepiej pogłowne.

Widocznie nie rozumiesz idei kapitalizmu mój drogi. Bowiem kapitalizm to model prokonsumencki. Jest sprawiedliwy.
Pojęcie niewidzialnej ręki rynku wprowadzone przez Adama Smitha to efekt powiązań wysiłków, pragnień oraz transakcji jakie tworzą się między ludźmi.
Czystej formy kapitalizmu laissez-faire nie da się wprowadzić przez istnienie tzw. sektorów strategicznych, które są istotne w polityce międzynarodowej

Socjallibertarianin napisał/a:

Likwidacja waluty i podział kruszców domostw na wszystkich po równo czyli więcej niż rewolucja anarchistów my nie negujemy własności osobistej jak robili to czerwoni bandyci.

Robicie dokładnie to samo i Twój najlepiej pokazuje, że praktyka okazałaby się podobna, bowiem już teraz robisz sztuczny podział własności na własność prywatną oraz na własność osobistą. Mówisz o braku centralnych organów, a tymczasem centralny organ będzie musiał to zdefiniować i co gorsza - narzucić. Tak, więc pojawia się drugi punkt - centralny organ terroru.
Bowiem "po równo" nigdy nie będzie miało miejsca. Nie po to ktoś inwestuje swój kapitał w rozwój, zdobywanie wiedzy, umiejętności, żeby dostać tyle samo co osoba, która większość życia po pracy przepija pensję. Proponujesz system, który degraduje człowieka, bowiem zabiera mu podstawową motywację do poprawy swojego bytu. Mówiąc krótko - równi to ludzie mogą być co najwyżej w biedzie i wszelkie tego typu eksperymenty to potwierdzają.

Socjallibertarianin napisał/a:

Których z  resztą my pierwsi skrytykowawszy jak wielu ludzi zachwycało się związkiem radzieckim.

Zgoda - podejście do Sowietów było różne w środowisku lewicy.

Socjallibertarianin napisał/a:

Wracając do tematu gdy tak by się stało nie kasty złodziei co dorobili się majątków w czasie okresu przejściowego gdzie nie było prawa gospodarczego a dzięki znajomości z politykami wygrywali an giełdzie. Majątki aparatczyków itd
Wtedy każdy będzie miał równe szanse i to byłby anachokapitalizm który bym poparł i prawdopodobnie całe moje środowisko. Musi to tyczyć wszystkich państw tak by inni nie dorobili się na zmianie systemu itp.

I tu pojawia się kolejny argument. Mianowicie zaglądanie innym do portfeli. Jedni wygrywają, drudzy przegrywają. Tak działa życie. Jednemu będzie przeszkadzać majątek zdobyty ww. przypadku, a drugiemu to, że ktoś inny odziedziczył.
I słusznie zakładasz, że sporo wygrywają Ci, którzy siedzą blisko polityków, dlatego podstawą myśli liberalnej jest prosty argument - jak najwięcej sektorów gospodarki odciąć zupełnie od polityków. Rząd co najwyżej powinien mieć narzędzia do rozbijania monopoli.
I tu nie chodzi o szanse. Nie każdy ma równe szanse, bowiem każdy posiada inny kapitał. O to chodzi, żeby drabina społeczna nie była zamknięta, co pozwoli się ambitniejszym jednostkom wybijać.
Nie ma nic gorszego niż obecny altruizm, który zakłada, że bardziej pracowite jednostki mają poświęcać się na rzecz słabszych i tłumaczy to ucisk instytucjonalny. Pomoc zawsze powinna być dobrowolna.

Swietne powiedziane.

Od siebie dodam: 
Zalozmy, ze bedzie 6 przyjaciol i oni maja stworzyc taka komune poza spoleczenstwem... Czy ta 6 przyjaciol zgodnie bedzie chciala tego samego?
Nie. Znam to z autopsji, bo bralam udzial w takiej spolecznosci nie raz i nie dwa. Skoro 6 osob nie jest wstanie sie zgodzic wspolnie na jedna rzecz, ze jednego chca to co dopiero 7 bilionow? Albo nawet 50 milionow w jednym panstwie?
Skoro nie wszyscy sie zgadzaja z tym anarchizmem i systemem calym... To czym sie rozni ten system od innego?
Tym, ze Ty wprowadzasz swoje wartosci, a nie inni. Skad taki pomysl, ze Ty lepiej wiesz od innych jaki system jest lepszym?
Z terazniejszym systemem tez sie nie zgadzaja wszyscy i z Twoim tez nie beda.
Nie ma idealnego systemu i nie bedzie. Nie ma czegos takiego, ze ludzie beda wspaniale razem zyli. To sie kloci z ludzka psychika i spolecznoscia.
Wszelkie proby tego koncza sie w rozlewie krwi i burdelu. Dlaczego?
Bo ludzie, ktorzy maja silna i obsesyjna tendencje ku tego typu ideologiom ZAWSZE robia to z powodu personalnej vendetty.
Stad teraz tak rozne mniejszosci sa agresywne i atakuja 'normalnych' ludzi.


Co do osob, ktore chca zniesienia policji i wiezien... Jesli takie cos by nastapilo to bylaby nie tylko wlasnosci prywatna nadal, ale w dodatku jeszcze ludzie byliby wartoscia prywatna bo co powstrzymuje kogos od porwania mnie i trzymania jako sex zabawki i niewolnicy?
Kto ma powstrzymac takiego kogos? Skoro nie ma policji?
Moj szwagier ma takie poglady i potrafi powiedziec 'No, ale jakby nie bylo wiezienia to ja bym nic nie robil i tak'... ON by nie robil.
Moze przypomnijmy sobie taki fakt... Ludzie morduja i gwalca i to nawet w stanach gdzie jest kara smierci. Wiec skad pomysl, ze by nie robili tego jakby nie bylo policji i wiezienia?


Polecilabym poczytac Wladce Much i Animal Farm.

W innym poscie piszesz o tym, ze wiekszosc jest glupia. Zgadzam sie z tym, ze wiekszosc jest glupia. Dla mnie wiekszosc ludzi nie ma zadnej wartosci.
Uwazam, ze jestem bardzo inteligentna i bardzo sprytna. Wszystko przychodzi mi latwo. Jestem i humanistka i umyslem scislym.
Mam swietna pamiec i duza wiedze z zakresu psychologii, antropologii i historii. Jestem tzw 'big picture thinker'.
Jednak ta cala wiedza i ten caly spryt mowia mi jedno: Nie wiem nawet czubka gory lodowej.
Nie wiem co jest dobre dla innych. Nie wiem co jest wlasciwe dla innych.
Nie snilabym o tym by narzucac swoje poglady lub byc pewna, ze mam racje.
Nie rozumiem skad to przekonanie u Ciebie, ze ten system, te poglady bylby dobre?
Nie widzisz, ze to wszystko jest to samo? Osoby przekonane o swojej swietej prawdzie? Hitler, Stalin, Robespierre, Mussolini?

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

15 Ostatnio edytowany przez Znerx (2020-05-21 01:51:00)

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Socjallibertarianin napisał/a:

Co do kapitalizmu jedynie byłby dobry gdyby był rzeczywiście sprawiedliwy ale to wymagałoby wprowadzenia go w każdym państwie a następnie reset także prawa gospodarczego by było bardzo podobne w każdym państwie wysokość podatków itd. Najlepiej pogłowne.  Likwidacja waluty i podział kruszców domostw na wszystkich po równo czyli więcej niż rewolucja anarchistów my nie negujemy własności osobistej jak robili to czerwoni bandyci.

Czy pasterz kóz z Sudanu miałby tak samo jak pasterz kóz z Pacanowa?

Likwidacja waluty? OK, rozdajesz skonfiskowane "precjoza" i....? Po 20 latach, majątek przejdzie z rąk ludzie "nieefektywnych", w ręce "wydajnych". Czyli i tak się dorobią, tylko inni niż ze znajomościami.
Biedni się wkurzą, założą partię/związek, wybiorą trybuna ludowego i "zrewolucjonizują anarchizm". lol

Długi zostały więc i podatki muszą być gdy rewolucja dosięgnie tylko jedno bądź kilka państw niech więc tylko przedsiębiorcy i ich pracownicy płacą podatki. Kolektywne zakłady będą od nich zwolnione a podatki pójdą jedynie na spłatę długów oraz wsparcie kolektywnych firm. Po latach własność prywatna naturalnie rynkowo zaniknie

Tylko, że wraz z własnością zniknie motywacja do działania. Chyba, że jednak trzeba będzie pracować, bez własności, na wspólne dobro. Ale się będą ludzie strać, że ho
ho. Po co się przykładać do roboty jak G***** z tego masz?

Wspólna własność to się może sprawdzić we wspólnocie pierwotnej (czy jakiejś innej klanowo-rodzinnej grupie indian w Amazonii), gdzie większość pracy idzie na zapewnienie biologicznego przeżycia, ale nie dla 8 mld ludzi. 8+ mld ludzi nie może być mało efektywne.
Pewnie stąd ta depopulacja wink we wszystkich lewicowych marzeniach. 
Przecież wszystko na świecie dąży do najefektywniejszych metod. Natura/ewolucja/procesy społeczne/Stwórca/wybierz sobie. A socjalizmy zawsze okazują się nieefektywne, dlatego upadają jak się skończy "darmowa" kasa bądź "rozpada się aparat przymusu".

Wtedy każdy będzie miał równe szanse i to byłby anachokapitalizm który bym poparł i prawdopodobnie całe moje środowisko. Musi to tyczyć wszystkich państw tak by inni nie dorobili się na zmianie systemu itp.

Mam 170 i twarz przeciętnego "Janusza", kolega lucyfer666 190 cm (strzelam lol) i jest "najpiękniejszym aniołem"... Czy mamy takie same szanse na umówienie się z modelką Victoria's Secret? lol
No i w "świecie równych szans" zostałem pariasem genetycznym sad
lol

Tak mnie naszło big_smile.

16

Odp: Socialibertarianizm = anarchizm
Znerx napisał/a:
Socjallibertarianin napisał/a:

Co do kapitalizmu jedynie byłby dobry gdyby był rzeczywiście sprawiedliwy ale to wymagałoby wprowadzenia go w każdym państwie a następnie reset także prawa gospodarczego by było bardzo podobne w każdym państwie wysokość podatków itd. Najlepiej pogłowne.  Likwidacja waluty i podział kruszców domostw na wszystkich po równo czyli więcej niż rewolucja anarchistów my nie negujemy własności osobistej jak robili to czerwoni bandyci.

Czy pasterz kóz z Sudanu miałby tak samo jak pasterz kóz z Pacanowa?

Likwidacja waluty? OK, rozdajesz skonfiskowane "precjoza" i....? Po 20 latach, majątek przejdzie z rąk ludzie "nieefektywnych", w ręce "wydajnych". Czyli i tak się dorobią, tylko inni niż ze znajomościami.
Biedni się wkurzą, założą partię/związek, wybiorą trybuna ludowego i "zrewolucjonizują anarchizm". lol

Długi zostały więc i podatki muszą być gdy rewolucja dosięgnie tylko jedno bądź kilka państw niech więc tylko przedsiębiorcy i ich pracownicy płacą podatki. Kolektywne zakłady będą od nich zwolnione a podatki pójdą jedynie na spłatę długów oraz wsparcie kolektywnych firm. Po latach własność prywatna naturalnie rynkowo zaniknie

Tylko, że wraz z własnością zniknie motywacja do działania. Chyba, że jednak trzeba będzie pracować, bez własności, na wspólne dobro. Ale się będą ludzie strać, że ho
ho. Po co się przykładać do roboty jak G***** z tego masz?

Tak. Po co studiowac i ciezko pracowac jako lekarz skoro mozna siedziec na dupsi i to samo miec.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Socialibertarianizm = anarchizm

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018