Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?

Więc tak. Znam faceta, który był narkomanem, dilerem i wielokrotnym, niedoszłym samobójcą. Miał dziewczynę 4 lata, ale z nią zerwał przez problemy rodzinne, a teraz boi się mieć kolejną, bo sądzi, że ją też zrani. Jak mogę mu pomóc?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?
Judy_Liliat napisał/a:

Więc tak. Znam faceta, który był narkomanem, dilerem i wielokrotnym, niedoszłym samobójcą. Miał dziewczynę 4 lata, ale z nią zerwał przez problemy rodzinne, a teraz boi się mieć kolejną, bo sądzi, że ją też zrani. Jak mogę mu pomóc?

A Ty jesteś tą dziewczyną, która chce z nim byc?

Czy on jest po jakiejś terapii, dzięki której wyszedł z narkomanii?

3 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-04-19 17:40:35)

Odp: Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?
Judy_Liliat napisał/a:

Więc tak. Znam faceta, który był narkomanem, dilerem i wielokrotnym, niedoszłym samobójcą. Miał dziewczynę 4 lata, ale z nią zerwał przez problemy rodzinne, a teraz boi się mieć kolejną, bo sądzi, że ją też zrani. Jak mogę mu pomóc?

Jak nie będzie się leczyć z własnej woli ,dobrowolnie i dla siebie samego, to w absolutnie żaden sposób mu nie pomożesz i nie jesteś w stanie tego zrobić, nie mając kwalifikacji zawodowych do psychoterapii pomoc w wyleczeniu go jest poza zasięgiem nie istotne że tylko nie bierze uzależnione osoby zamieniają uzależnienia jedne na inne to nagminne nawet u trzeźwiących ludzi.Jeżeli byłabyś terapeutką to kontakt może dotyczyć tylko terapii a nie życia np intymne stosunki między pacjentem i terapeutką są niedozwolone ,nieetyczne i nieprofesjonalne tak nawiasem mówiąc.Możesz jedynie spędzać wolny czas z nim tylko w jakim charakterze,jeżeli będziesz załatwiać za niego różne sprawy,wyręczać go, pożyczać mu pieniądze itp to  mimowolnie zrobisz mu krzywdę.Jego "kombatanckie opowieści",wspomnienia przeszłości,zwierzenia z przeżyć, użalanie się nad sobą i obwinianie innych o swoje problemy i nieszczęścia, znudzą Ciebie zaraz po tych niby nim fascynacjach i jego bohaterstwie , o ile nie dasz się wciągnąć i nie ulegniesz takiemu nietrzeźwemu myśleniu, zaczniesz mu potwierdzać jego chory ogląd świata jeżeli go ma, a raczej ma i to zakamuflowany pod różnymi pozorami on nałogowo wykorzystywać może inne osoby a bez terapii nawet to trudno dostrzec i trudno zmienić.Błędem będzie jeżeli przecenisz swoje możliwości, a jego wyidealizujesz takie ratownictwo w życiu i w praktyce na ogół kończy się źle lub bardzo źle dla jednej albo obu stron romantyczność takich sytuacji to straszna ściema.Nie zastąpisz mu matki samodzielność i niezależność buduje się w terapii i jest bardzo istotna dla zdrowiejącego narkomana w życiu i w uczuciach,emocjach,postawach.
Nieświadomie możesz mu zaszkodzić dobre chęci i to że od czasu do czasu się z nim spotkasz ,na pogaduchy  to za mało.
Nie możesz być zastępstwem dla dragów wasze wzajemne oczekiwania różnić się mogą diametralnie.
Uzależnienie i zachowania autodestrukcyjne wymagają terapii a nie tylko dobrego serca i podbudowania sobie ego niby pomocą sobie też możesz zaszkodzić .Zwłaszcza że nawet nie masz żadnego pomysłu i konkretnego precyzyjnego planu interwencji i pomocy.
Możesz zasugerować udział chłopakowi w grupie samopomocy AN (tam mu trzeźwi leczący się narkomani pomogą) i psychoterapię,to wszystko, sama abstynencja nie leczy uzależnień i zachowań ,myślenia, emocji uzależnionego umysłu.Uzależnienia to bardzo rozległy i szeroki temat w dziedzinach psychologii i psychiatrii.

4 Ostatnio edytowany przez terapeutauzaleznien (2020-04-19 17:26:05)

Odp: Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?

Słusznie się boi. Pytanie czy jest to rzeczywisty strach czy forma manipulacji i wzbudzania zainteresowania. Z drugiej strony ta osoba ma rację, nie ma szansy na zdrowy, satysfakcjonujący związek bez rzetelnej i prawdopodobniej długotrwałe psychoterapii. To slogan, ale powstały z ludzkiego doświadczenia - trzeba najpierw nauczyć się kochać siebie. A osoba uzależniona, zażywająca jest autodestrukcyjna, niszczy siebie ale też tych, których kocha. Jeśli chce mu Pani pomóc, można podać mu kontakt do Poradni Leczenia Uzależnień czy długoterminowego ośrodka. Adresy są dostępne na stronie Krajowego Biura przeciwdziałania Narkomanii. Pozdrawiam.

5

Odp: Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?

skierować  do psychologa i na terapię.   I nic więcej.  Nie jesteś psychiatrą, terapeutą, psychologiem , specjalistą od uzależnień. Nie daj boże jeszcze cię wciągnie w te klimaty, daj sobie spokoj.  Serio. Daj sobie spokoj.  Dla własnego dobra nie pakuj się w to za żadne skarby.

6

Odp: Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?

Przerabiam to właśnie z bratem. Powiem Ci tak. Po pierwsze nie warto mu wierzyć we wszystko co mówi. Ile razy ja już słyszałam o poprawie. O tym, że nie będzie nikogo ranić.
Leczenie musi wyjść z jego inicjatywy.
Ktoś wyżej napisał, że tacy ludzie często są manipulantami, i to bardzo destruktywnymi.
I to prawda. Mój brat zniszczył wszystko co miał wokół siebie. Rodzina też bardzo cierpi.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak mogę pomóc narkomanowi i niedoszłemu samobójcy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024