Odeszłam od męża ale wciąż go kocham. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Z moim mężem poznałam się 8 lat temu i zakochałam się praktycznie od pierwszego wejrzenia. On podobno też ale parą zostaliśmy 3 lata później. Było nam ze sobą bardzo dobrze. Po kłótniach które bywały rzadko szybko się godziliśmy. Na naszą pierwszą rocznice dowiedzieliśmy się że będziemy rodzicami. Bardzo się kochaliśmy więc postanowiliśmy się pobrać. Byliśmy szczęśliwi do czasu gdy dziecko skończyło mniej więcej pół roczku. I nie chodzi o to że wymigiwał się od opieki po prostu kłóciliśmy się ja go po tych kłótniach często wyganiałam (mieszkaliśmy u mnie). Potem pisałam że chce rozwodu ale on nie chciał. Ja też nie chciałam ale niestety jestem bardzo nerwowa i w nerwach robię i mówię złe rzeczy. Po dwóch latach małżeństwa i niestety dalszych takich akcjach zaproponował żebyśmy zamieszkali u niego. Niechętnie ale się zgodziłam bo wiedziałam że robiłam i mówiłam źle. Przez kilka miesięcy było dobrze. Potem zaczęło się psuć. Mąż w złości potrafił rzucać tym co mu wpadło w ręce (na szczęście nie w nas). Krzyczał i nie patrzył że obok jest dziecko. Mówiłam mu żeby sie uspokoił bo jest dziecko ale średnio go to interesowało. Mąż lubił wypić sobie piwo (żadnego innego alkoholu nie pił) i czasem awantury były po alkoholu. W lipcu tamtego roku po ciągłych awanturach i częstych płaczach wyprowadziłam sie z dzieckiem. Ze względu na dziecko utrzymywaliśmy kontakt na FB. Często pisaliśmy i postanowiliśmy dać sobie jeszcze jedną szanse (mąż mówił że jak wyprowadzę się jeszcze raz to koniec naszego małżeństwa). Przez dwa miesiące było dobrze ale potem zaczęło się na nowo do tego zaczęliśmy się wyzywać nawet dochodziło do popychanek  przy grubszych awanturach. Zawsze się godziliśmy i to niestety zazwyczaj ja wychodziłam z inicjatywą żeby pogodzić. Mąż potrafił kłócić się o byle co. Ostatnio wypominał mi że czuje się odtrącony że nie poświęcam mu czasu. Wypominał mi to że mówiłam że chce się z nim rozwieść chociaż od kiedy się do niego wprowadziłam nie wspominałam już o tym bo wiedziałam że go to boli.  NIe był też między nami samych złych chwil. Między kłótniami potrafiliśmy okazywać sobie czułość, wyjść gdzieś razem, porozmawiać pośmiać się ale nie trwało to długo maksymalnie tydzień i na nowo 2-3 dni kłótni. Po ostatniej awanturze w tamtym tygodniu gdy wpadł w furie po kilku piwach (dziecko było u moich rodziców) wyprowadziłam się. Od tego czasu nie utrzymujemy kontaktu. I od tego czasu nie potrafię sobie poradzić. Płaczę cały czas bo go kocham i nie chce kończyć naszego małżeństwa ale chyba już do siebie nie wrócimy... Nie mam znajomych nie mam komu się wypłakać. Jak sobie poradzić??

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-03-25 13:05:06)

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

To tak wygląda, że oboje macie problem i jesteście -chyba- niezrównoważeni. Może terapia każdego z osobna i Was jako pary? Bo tak się chyba nie da (jak to opisałaś) na dłuższą metę

3

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.
Samamama20 napisał/a:

po prostu kłóciliśmy się ja go po tych kłótniach często wyganiałam (mieszkaliśmy u mnie). Potem pisałam że chce rozwodu ale on nie chciał.

Jestes niedojrzala psychicznie i w taki o to sposob zniszczylas jego uczucia do ciebie.
Chcialas pokazac, kto w tej walce ma silniejsza bron.
Teraz, to juz rownia pochyla.
Zbieramy plony tego, co posialismy.

Uwazam, ze obydwoje powinnisci sie odseparowac na co najmniej rok i pojsc na terapie.
Obydwoje macie niedojrzale osobowosci.
Biedne dziecko w tym wszystkim.

4

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.
Pronome napisał/a:
Samamama20 napisał/a:

po prostu kłóciliśmy się ja go po tych kłótniach często wyganiałam (mieszkaliśmy u mnie). Potem pisałam że chce rozwodu ale on nie chciał.

Jestes niedojrzala psychicznie i w taki o to sposob zniszczylas jego uczucia do ciebie.
Chcialas pokazac, kto w tej walce ma silniejsza bron.
Teraz, to juz rownia pochyla.
Zbieramy plony tego, co posialismy.

Uwazam, ze obydwoje powinnisci sie odseparowac na co najmniej rok i pojsc na terapie.
Obydwoje macie niedojrzale osobowosci.
Biedne dziecko w tym wszystkim.

Wiem, wiem byłam (jestem) młoda i głupia. Bardzo żałuje mojego zachowania wtedy...

5 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-03-25 14:07:36)

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Z samego zalu niewiele wynika. Pomysł na separację przy dziecku przynajmniej kontrowersyjny. Może jednak terapia? Rozpamiętywanie tego co było nie ruszy Cię do przodu.

Porozmawiaj z mężem, rozwiazujcie problemy zamiast tylko się kłócić i wielokrotnie rozstawać (wynosić samemu lub wyrzucać druga stronę ze wspólnego domu- to niedorzeczne)

6 Ostatnio edytowany przez Pronome (2020-03-25 14:11:48)

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Przeszlosci juz nie zmienisz.
Nauczylas sie regulowac swoje emocje wyprowadzkami. Mysle, ze on to wzial od ciebie.
Toczycie chora walke o wladze i stworzyliscie toksyczny, przemocowy zwiazek.
Uratowac moze was tylko dojrzalosc i praca nad charakterem.
Na to potrzeba sily, czasu bo trzeba zmienic cale swoje zycie.

Nie kochasz partnera, ani on ciebie.
W przeciwnym razie mielibyscie wobec siebie jakas empatie, dawalibyscie sobie wspracie, wyrozumialosc.
A tak - tylko wymuszenia.
Moze w koncu sama zaczniesz realizowac swoje cele i pragnienia?
On moze wtedy oddychnie, zacznie myslec logicznie.

7

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Nauczcie się kłócić.
Nigdy nie będziecie jednomyślni w każdej sprawie. To pewnik.
Jeśli kłótnia o przysłowiowe buty kończy się wyrzucaniem partnera z domu to świadczy o braku panowania nad własnym zachowaniem.

Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie byś to pomieścił.

https://www.youtube.com/watch?v=74LXx0wSqMI

8

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Dla mnie to dziecinada wyprowadzać się albo wyrzucać partnera z byle powodu. Tak zachowują sie dzieci, nie potrafią rozmawiać i pa. Dla mnie tutaj dopóki nie nauczycie się rozmawiać, a ewidentnie żadne z was tego nie potrafi, to wg mnie ta relacja nie ma przyszłości.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

9

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Mówią, że tam gdzie są emocje tam jest i uczucie. Dziecko macie malutkie warto byłoby spróbować to naprawić, bo właściwie to nie wiadomo jaki jest powód waszych kłótni, chyba rzeczywiście niedojrzałość a to można przepracować na jakiejś terapii. Coś ten alkohol się też za często pojawia, to też może potęgować problem. Próbowałaś rozmawiać z mężem o jakiejś wspólnej terapii?

10

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

terapia jest dla was ostatnią szansą.
nawet jeśli jednak się rozwiedziecie to i tak powinnaś pójść na terapie dla swojego własnego dobra, dobra dziecka i ewentualnie budowania relacji w przyszłosci.

11

Odp: Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Kiedyś rozmawiałam z mężem na temat terapii małżeńskiej ale nie chciał.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odeszłam od męża ale wciąż go kocham.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018