Samotność po rostaniu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność po rostaniu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Adam96 (2020-03-06 04:06:02)

Temat: Samotność po rostaniu

Część pisze tu w takiej sprawie ostatnio rozstałem się z narzeczoną, ciężko mi teraz przyzwyczaić się do życia singla. Zawsze jak byłem smutny to zawsze była ona dzięki której chodziłem uśmiechnięty. Po rozstaniu jest całkiem dobity. Narazie poszukuje tu jakiejś duszy do pogadania żeby było mi raźniej smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność po rostaniu

Adamie to normalne że odczuwasz samotność. Osoba która wypełniała Twój czas i Twoje życie pozostawiła po sobie pustkę. Ale z każdym dniem będzie lepiej...

3

Odp: Samotność po rostaniu

Na pewno znajdziesz tu kogoś kto będzie miły i szczerzy, są tu takie osoby smile

4

Odp: Samotność po rostaniu

U mnie mija 5 miesiąc od rozstania i dalej czuje tą samotność to trochę pewnie potrwa..

5 Ostatnio edytowany przez Anma (2020-03-22 09:31:37)

Odp: Samotność po rostaniu

Pewnie będzie chwilami, okresami ciężko. Chwilami niewyobrażalnie wręcz ciężko .

Nie życzę Ci tego, mam nadzieję, że przejdziesz to jak najłagodniej ale tak może być. Bywają bardzo złe i lepsze dni. Bywają dni wycięte z kalendarza. Nijakie. Ale musisz przeżyć. W sensie nie musisz ale myślę, że warto.

Naprawdę Ci współczuję.

Może zdarzy Ci się jeszcze z nią skontaktować, bo będziesz miotał się pomiędzy rozpaczą i nadzieją. Może uda Ci się tego nie robić (zalecane). Niezależnie od tego bądź dobry, cierpliwy i wyrozumiały dla siebie.

W tych dniach gdy będziesz najbardziej przybity... Postaraj się na zwyczajnie przeżyć. Pamiętaj o jedzeniu. Może zacznij coś robic- nauka czegoś, dojazd do pracy np rowerem, jak sytuacja epidemiologiczna się poprawi może spacery do pracy (zapełnij czas). Niektórzy by pewnie zalecili znajomych i mozna. Ale jeśli uznasz że to wszystko, te spotkania z nimi są jałowe i nie mają sensu, nie zmuszaj się.

Nastaw się że będzie pewnie ciężko. Gdy ona się odezwie a tak może być, to jeśli tego nie chcesz ratować, przygotuj się psychicznie na to co zrobisz. Ona też to może źle znosic i w wyniku emocjonalnego cierpienia/rozchwiania zaproponowac Ci kolejną szansę.
Przemyśl co zrobisz jeśli do tego by doszło.

Co jeszcze? Ewentualnie możesz zaangażowac się i robić coś dla kogoś. Pomijam w obecnej sytuacji wychodzenie z domu ale możesz pomóc. Jest mnóstwo miejsc i pomysłów które mogą poprawić (zgodnie z wartościami które wyznajesz) świat, możesz w to wejść zamiast myśleć o tym co Cię spotkało i co właśnie przeżywasz.

Jeszcze jedna rzecz- zrobisz jak uważasz, nie wiem czy u mężczyzny wygląda to podobnie jak u kobiety, ale... Jeśli chciałbyś teraz wchodzic w nowy zwiazek, licz się z tym że to może być "związek przejściowy", który być może nie wyjdzie. Dojdź do ładu ze sobą.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność po rostaniu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024