Zranione serce..... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Zranione serce.....

Mam na imię Agnieszka 47 lat mając 16 lat poznałam chłopaka który był ode mnie 2 lata starszy kochalismy się bardzo był moim pierwszym chłopakiem A ja jego dziewczyną.Niestety po 3 latach rozstaliśmy się on wyjechał A ja bardzo za nim tęskniłam..życie moje toczylo sie dalej lecz serce zawsze pamietalo o nim urodziłam dwie wspaniale córki lecz nie umiałam z nikim być....Niedawno pi 27 latach spotkaliśmy się z moją pierwszą miłością w holandii przyjechał do mnie nie mogłam się doczekać aż przeżyłam rozczarowanie to nie był ten sam Mariusz tylko wygląd ten sam zamieszkalismy razem no cóż do pewnego momentu jak alkohol pokazał swoje byłam załamana i jestem on niestety musiał wyjechać do Polski bo zaczęłam się go bać ale nadal go kocham...I jest mi z tym źle  tęsknię za nim ....jak mam się wyleczyć z tego stanu niech ktoś z was mi doradzi.oto moja historia nie umiem funkcjonować czekałam na niego 27 lat A teraz czuje pustkę....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zranione serce.....
BALBINA50 napisał/a:

Mam na imię Agnieszka 47 lat mając 16 lat poznałam chłopaka który był ode mnie 2 lata starszy kochalismy się bardzo był moim pierwszym chłopakiem A ja jego dziewczyną.Niestety po 3 latach rozstaliśmy się on wyjechał A ja bardzo za nim tęskniłam..życie moje toczylo sie dalej lecz serce zawsze pamietalo o nim urodziłam dwie wspaniale córki lecz nie umiałam z nikim być....Niedawno pi 27 latach spotkaliśmy się z moją pierwszą miłością w holandii przyjechał do mnie nie mogłam się doczekać aż przeżyłam rozczarowanie to nie był ten sam Mariusz tylko wygląd ten sam zamieszkalismy razem no cóż do pewnego momentu jak alkohol pokazał swoje byłam załamana i jestem on niestety musiał wyjechać do Polski bo zaczęłam się go bać ale nadal go kocham...I jest mi z tym źle  tęsknię za nim ....jak mam się wyleczyć z tego stanu niech ktoś z was mi doradzi.oto moja historia nie umiem funkcjonować czekałam na niego 27 lat A teraz czuje pustkę....

z współuzależnienia leczy się w procesie terapeutycznym smile

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

3

Odp: Zranione serce.....

I tak to właśnie jest jak się czeka latami na pierwszą miłość zamiast pozwolić jej odejść.

Co zrobić? Nic. Odciąć się, zablokować gdzie się da, uciąć kontakt i żyć dalej. I nie pielęgnować w sobie miłości, jak to robiłać przez prawie 30 lat niepotrzebnie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Zranione serce.....

Kochasz pewien obraz tego faceta, wyobrazenie jego jakim on byl te 27 lat temu, obraz totalnie nieprawdziwy, niestety skoro alkohol nim kontoluje to nie jest I nigdy nie bedzie ten sam czlowiek co wtedy, znam kilku takich ludzi I jedyne co w nich widze to ogrom spustoszen dokonany przez nalog, to zabrzmi brutalnie, ale zapomnij o nim, wyrzuc go ze swojego serca, zablokuj mu mozliwosc komunikacji
niedawno wpadlem na pomysl, rozmawiajac z innym pokieresowanym czlowiekiem czy nie sprobowac do leczenia traumy sprobowac hipnozy, rozejrzyj sie czy jestes w stanie namierzyc terapeute stosujacego hipnoze, porozmawiaj czy taka sesja moglaby ci pomoc

5

Odp: Zranione serce.....

27 lat to bardzo dużo, rok 1992 yikes. Niestety musisz spróbować go przekonać do leczenia alkoholizmu, ale jak sam nie będzie chciał coś z tym zrobić to nic nie wskórasz. Najgorsza pewnie będzie ta pustka. Powinno Ci przejść jak sobie uświadomisz że facet już nie zasługuje na Twoje uczucie. Ludzie się zmieniają i on się zmienił na gorsze. To przykre bo jeżeli też Cię kocha lub kochał to dostał wielką szansę od losu której może nie wykorzystać i której pewnie za jakiś czas będzie żałował.

6

Odp: Zranione serce.....

Zranione serce boli tak samo, niezależnie od wieku, nawet od tego, ile się czekało, wiesz? To, co przeżywasz, jest naturalne dla rozczarowania, rozgoryczenia...

Co zrobić? Nie wiem... Mi pomaga szukanie ludzi o podobnych losach, którzy mnie rozumieją i czują jak ja.

Staraj się przede wszystkim odnaleźć szczęście. Szkoda czasu, życia, zdrowia na to, co złe...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018