Rozmowa o seksie z partnerką - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Rozmowa o seksie z partnerką

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1

Temat: Rozmowa o seksie z partnerką

Witam wszystkich,

Mam pytanie do was czy i jak rozmawiacie ze swoimi partnerami/partnerkami o seksie? Proszę pomóżcie mi bo chce się zabrać do takiej rozmowy ale nie wiem jak...Jesteśmy małżeństwem z 6 letnim stażem mamy córkę i nic nie jest tak między nami jak być powinno. Już kiedyś pisałem post w temacie mojej relacji i od tamtego czasu nic się nie zmieniło. Przekonuję się tylko, że w temacie seksu różni nas bardzo dużo...Moja żona chce seksu dla tzw. "świętego spokoju"moje celowe wycofanie się z tej sfery na pewien czas utwierdziło mnie w przekonaniu, że mogę nie inicjować nic i nic się nie wydarzy...Dlatego pytam Was bo chce o tym porozmawiać aby wybadać co jest, co się dzieje czemu to wszystko tak wygląda. Jakieś pomysły?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Chcesz powiedzieć, że przez te wszystkie lata ani razu o seksie nie rozmawialiście? Nie znacie Waszych wzajemnych oczekiwań, potrzeb, pragnień?
Normalnie usiądźcie i porozmawiajcie.

A odnośnie tego czy rozmawiamy, takie rozmowy powinny zacząć się przed pierwszym razem i regularnie odbywać się przez całą długość trwania relacji. Inaczej nie masz pojęcia, co tak naprawdę czuje druga osoba.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-10-07 14:55:41)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Czytając Twoje posty wnioskuje że żona zrobiła z Ciebie pantofla. Proponuję zacząć od pytań czy jesteś dla niej pociągający, jeśli tak to dlaczego nie kocha się z Tobą? Jeśli nie to nic na to nie poradzisz. Przez całe życie usługiwałeś, nadskakiwałeś żonie aż się Tobą znudziła i najwidoczniej dobrze jej z tym. Czyli nie za bardzo masz jaja.

4

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

A co to zqa problem i usiąsc pogadać prosto z mostu? Jesteście malzenstwem a nie gimnazjalistami.

5

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Amilyn napisał/a:

A co to zqa problem i usiąsc pogadać prosto z mostu? Jesteście malzenstwem a nie gimnazjalistami.

Znając życie to jest problem. I niestety, jeżeli to będzie rozmowa szczera (czego się nie spodziewam), nie będzie dotyczyć tyko seksu.

6 Ostatnio edytowany przez Bonzo (2019-10-07 16:01:26)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
jak83 napisał/a:

Dlatego pytam Was bo chce o tym porozmawiać aby wybadać co jest, co się dzieje czemu to wszystko tak wygląda. Jakieś pomysły?

Jesteś nieatrakcyjny fizycznie, ubierasz sie jak dziad, jesteś nudny jak flaki z olejem, żona musi przejmować inicjatywę w wiekszosci spraw....duzo jest takich nie męskich zachowań, które obrzydząją meżów żonom...konczy sie to brakiem szacunku i zwykłą odrazą do facetą, co kończy sie sexem z obowiązku, lub calkowitym ich brakiem....w 99 % wina lezy  po stronie faceta.

Nie gadaj tylko działąj...

7

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
jak83 napisał/a:

Witam wszystkich,

Mam pytanie do was czy i jak rozmawiacie ze swoimi partnerami/partnerkami o seksie? Proszę pomóżcie mi bo chce się zabrać do takiej rozmowy ale nie wiem jak...Jesteśmy małżeństwem z 6 letnim stażem mamy córkę i nic nie jest tak między nami jak być powinno. Już kiedyś pisałem post w temacie mojej relacji i od tamtego czasu nic się nie zmieniło. Przekonuję się tylko, że w temacie seksu różni nas bardzo dużo...Moja żona chce seksu dla tzw. "świętego spokoju"moje celowe wycofanie się z tej sfery na pewien czas utwierdziło mnie w przekonaniu, że mogę nie inicjować nic i nic się nie wydarzy...Dlatego pytam Was bo chce o tym porozmawiać aby wybadać co jest, co się dzieje czemu to wszystko tak wygląda. Jakieś pomysły?

Moim zdaniem najlepsze  będzie "wyłożenie kawy na ławę", ale nie tak z rozmachu i trzask wywalasz swoje pretensje przy sobotnim myciu podłóg:)
Zorganizuj coś, zaproś żonę  gdzieś... Nie wiem.. Kino? Kawiarnia? Spacer? smile A potem poczęstuj szampanem (moze być wino musujące), obdarz jakis drobiazgiem który jej sie spodoba (ulubione perfumy na które wciąż szkoda jej pieniędzy)? A potem delikatnie, taktownie rozpocznij temat..
Ja np.  po takim wstępie, wyspiewałabym wszystko, co mi nie pasuje, jak na spowiedzi:)

8

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Salomonka napisał/a:

Zorganizuj coś, zaproś żonę  gdzieś... Nie wiem.. Kino? Kawiarnia? Spacer? smile A potem poczęstuj szampanem (moze być wino musujące), obdarz jakis drobiazgiem który jej sie spodoba (ulubione perfumy na które wciąż szkoda jej pieniędzy)? A potem delikatnie, taktownie rozpocznij temat..
Ja np.  po takim wstępie, wyspiewałabym wszystko, co mi nie pasuje, jak na spowiedzi:)

Przypuszczam że popatrzy na niego z politowaniem...cicho się zaśmieje i powie: daj spokój, nie ma ochoty nigdzie wychodzić ( w domyśle-z Tobą).

9

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Ta rozmowa nic nie da, no chyba że na tydzień, albo całkowicie zmienisz swoje zachowanie.. albo będzie tak nadal.  Po prostu jej nie pociągasz fizycznie, robisz coś przez co ona czuje się bardziej męska od Ciebie.  Kobiety lubią seks, ale z stanowczymi facetami, z charyzmą.  Jeżeli Ty zupełnie nie wiesz jak rozmawiać z kobietą o takich sprawach, to źle świadczy o Twojej pewności siebie i "luzie" w związku, przecież o seksie z partnerką można porozmawiać nawet obierając ziemniaki w kuchni, wchodzisz i nawijasz.. nie rozumiem w ogóle o co tutaj chodzi. To jest Twoja żona i partnerka a nie kobieta poznana 10 minut temu żebyś miał opory przed wchodzeniem na takie tematy.

10

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Twoja żona nie ma ochoty na seks, nie myśli o tym, nie potrzebuje. Ona potrzebuje przytulenia, bliskości, czyli coś co w naturze daje seks. Całe życie była wychowana w filozofii, że seks jest czymś co kobieta daje mężczyźnie, coś co kobieta traci jak to daje, a jak daje to jej wartość jako człowieka maleje. Teraz czuje się bezpiecznie, ma męża, dziecko.

Uważam, że neprawdą jest iż jesteś dla niej niepociągający. Uważam, że nei ma szans, aby w drodze rozmów udało Wam się na nowo mieć seks.

uważam, żę...           ... ach... powiem to...   jak nie możesz mieć seksu z tą kobietą, to miej seks z taką która chce.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

11

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Niskie libido to czasami problem z hormonami smile mam tak sama jak jade na tabletkach hmm
Kobiety tez czesto sa przygniecione obowiazkami. Ze zmeczenia tez traca libido. Fakt, ze dziecko jest za sciana tez moze jakos wplywac.

A o seksie rozmawia sie normalnie.

Kotku zauwazylem, ze ostatnio masz niskie libido. O co chodzi? Zastanawialas sie nad tym? Bo mi bardzo brakuje tej intymnosci z Toba. Mam wrazenie, ze nie masz juz takiego zapalu jak kiedys. Jak to naprawic? Mozesz byc ze mna calkiem szczera, chcialbym, zebysmy byli razem szczesliwi. Czy jakas czesc naszego zwiazku Ciebie nie satysfakcjonuje, moze jakas nie zwiazana z seksem. Moze potrzebujesz dluzszej gry wstepnej lub jestes przemeczona. Dobrze gadac o potrzebach i pracowac nad zwiazkiem, wiec powiedz

Lub cokolwiek innego. Byle w komfortowej, cieplej atmosferze i bez pretensji smile

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

12

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Z innego Twojego posta:

jak83 napisał/a:

Cześć
Tkwię w tym od jakiegoś czasu jestem sfrustrowany, zly, rozdrażniony. Moja żona pyta się mnie co mi jest czy wszystko ok a ja mówię ...że tak że wszystko ok bo nie wiem jak z nią rozmawiać

Dlaczego jej nie powiesz jak jest zamiast przytakiwać że jest OK? Jak zapyta Cię co Ci jest to powiedz jej co Ci leży na wątrobie. Jak Ci powie że seks nie jest jej potrzebny to masz odpowiedź na swoje pytanie.

13

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Moze ona zwyczajnie nie potrzebuje seksu?

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

14 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-10-08 17:25:01)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Winter.Kween napisał/a:

Moze ona zwyczajnie nie potrzebuje seksu?

A co wg Ciebie znaczy "zwyczajnie" ? Dla mnie nie jest to zwyczajne, raczej dziwne i destrukcyjne.

15

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Widzę, że wszyscy mnie tutaj świetnie znacie i już ze mnie zrobiliście dziada, łajzę i p....ę do kwadratu. Dziękuję za "wsparcie i pomoc..."

jeśli myślicie, że to takie proste to odpowiem...NIE!!!! Ja chcę porozmawiać i nie mam z tym problemu ja tylko chcę wiedzieć jak to zrobić aby to było skuteczne bo urazić kogoś w tej materii nie jest problem...ja też usłyszę pewnie w tej rozmowie o sobie to i owo no cóż...życie ale chcę wiedzieć jak

16

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Moze ona zwyczajnie nie potrzebuje seksu?

A co wg Ciebie znaczy "zwyczajnie" ? Ala mnie nie jest to zwyczajne, raczej dziwne i destrukcyjne.

No I?
Ja nie potrzebuje miec dzieci. Moze to byc dla jakis relacji destrukcyjne. Moze to byc dla niektorych dziwne. Nie znaczy, ze to nie jest normalne.

Sa osoby, ktore nie maja wysokich potrzeb seksualnych lub nie maja ich wcale. Jest to normalne.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

17

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
jak83 napisał/a:

Widzę, że wszyscy mnie tutaj świetnie znacie i już ze mnie zrobiliście dziada, łajzę i p....ę do kwadratu. Dziękuję za "wsparcie i pomoc..."

jeśli myślicie, że to takie proste to odpowiem...NIE!!!! Ja chcę porozmawiać i nie mam z tym problemu ja tylko chcę wiedzieć jak to zrobić aby to było skuteczne bo urazić kogoś w tej materii nie jest problem...ja też usłyszę pewnie w tej rozmowie o sobie to i owo no cóż...życie ale chcę wiedzieć jak


Nie wiesz jak?


Jovanna napisał/a:

A o seksie rozmawia sie normalnie.

Kotku zauwazylem, ze ostatnio masz niskie libido. O co chodzi? Zastanawialas sie nad tym? Bo mi bardzo brakuje tej intymnosci z Toba. Mam wrazenie, ze nie masz juz takiego zapalu jak kiedys. Jak to naprawic? Mozesz byc ze mna calkiem szczera, chcialbym, zebysmy byli razem szczesliwi. Czy jakas czesc naszego zwiazku Ciebie nie satysfakcjonuje, moze jakas nie zwiazana z seksem. Moze potrzebujesz dluzszej gry wstepnej lub jestes przemeczona. Dobrze gadac o potrzebach i pracowac nad zwiazkiem, wiec powiedz

Lub cokolwiek innego. Byle w komfortowej, cieplej atmosferze i bez pretensji smile




A nikt z Ciebie nie robi dziada tylko pisze jak prawdopodobnie jest.
Jeżeli każdy się myli, to chyba nie masz czym się przejmować?

18

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Tak widziałem coś konkretnego a temat niestety wzbudza u mnie emocje raczej negatywne stąd moje rozdrażnienie. Dzięki za podpowiedź

19 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-10-08 18:10:43)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Winter.Kween napisał/a:
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Moze ona zwyczajnie nie potrzebuje seksu?

A co wg Ciebie znaczy "zwyczajnie" ? Ala mnie nie jest to zwyczajne, raczej dziwne i destrukcyjne.

No I?
Ja nie potrzebuje miec dzieci. Moze to byc dla jakis relacji destrukcyjne. Moze to byc dla niektorych dziwne. Nie znaczy, ze to nie jest normalne.
Sa osoby, ktore nie maja wysokich potrzeb seksualnych lub nie maja ich wcale. Jest to normalne.

Jak dla Ciebie seks oznacza od razu dzieci to się nie dziwie. Ciekawe co na to Twój partner, jeśli go masz?
Przeczytaj wcześniejszy temat autora

jak83 napisał/a:

Kiedys nasz sex wyglądal inaczej był nawet sex.oralny w obie strony był sex w ciągu dnia...wszystko zmieniło się od urodzenia dziecka. Podczas ciąży nie kochaliśmy się wcale. Moja żona totalnie sfocusowala się na macierzyństwo

Znaczy że było fajnie i po dziecku się skończyło.

jak83 napisał/a:

Widzę, że wszyscy mnie tutaj świetnie znacie i już ze mnie zrobiliście dziada, łajzę i p....ę do kwadratu. Dziękuję za "wsparcie i pomoc..."
jeśli myślicie, że to takie proste to odpowiem...NIE!!!! Ja chcę porozmawiać i nie mam z tym problemu ja tylko chcę wiedzieć jak to zrobić aby to było skuteczne bo urazić kogoś w tej materii nie jest problem...ja też usłyszę pewnie w tej rozmowie o sobie to i owo no cóż...życie ale chcę wiedzieć jak

Nie bardzo rozumiem. Jak nie chcesz urazić to może zacznij: Przepraszam skarbie że kiedykolwiek śmiałem namawiać Cię do czegoś tak wstrętnego jak seks w małżeństwie ale powiedz mi dlaczego nie chcesz się ze mną kochać, nie jestem dla Ciebie zbyt atrakcyjny, co robię źle że jest jak jest (a właściwie nie ma). Nie ma za co.

20

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
Janix2 napisał/a:

A co wg Ciebie znaczy "zwyczajnie" ? Ala mnie nie jest to zwyczajne, raczej dziwne i destrukcyjne.

No I?
Ja nie potrzebuje miec dzieci. Moze to byc dla jakis relacji destrukcyjne. Moze to byc dla niektorych dziwne. Nie znaczy, ze to nie jest normalne.
Sa osoby, ktore nie maja wysokich potrzeb seksualnych lub nie maja ich wcale. Jest to normalne.

Jak dla Ciebie seks oznacza od razu dzieci to się nie dziwie. Ciekawe co na to Twój partner, jeśli go masz?

jak83 napisał/a:

Widzę, że wszyscy mnie tutaj świetnie znacie i już ze mnie zrobiliście dziada, łajzę i p....ę do kwadratu. Dziękuję za "wsparcie i pomoc..."
jeśli myślicie, że to takie proste to odpowiem...NIE!!!! Ja chcę porozmawiać i nie mam z tym problemu ja tylko chcę wiedzieć jak to zrobić aby to było skuteczne bo urazić kogoś w tej materii nie jest problem...ja też usłyszę pewnie w tej rozmowie o sobie to i owo no cóż...życie ale chcę wiedzieć jak

Nie bardzo rozumiem. Jak nie chcesz urazić to może zacznij: Przepraszam skarbie że kiedykolwiek śmiałem namawiać Cię do czegoś tak wstrętnego jak seks w małżeństwie ale powiedz mi dlaczego nie chcesz się ze mną kochać, nie jestem dla Ciebie zbyt atrakcyjny, co robię źle że jest jak jest (a właściwie nie ma). Nie ma za co.

Nie zrozumiales. To jest porownanie. Porownalam jakas inna rzecz, ktora moze rozwalic zwiazek jezeli sie jej nie potrzebuje.
Nie mowilam, ze seks to tylko dzieci.

To, ze jakies jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku nie znaczy, ze nie jest normalne.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

21

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Winter.Kween napisał/a:
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

No I?
Ja nie potrzebuje miec dzieci. Moze to byc dla jakis relacji destrukcyjne. Moze to byc dla niektorych dziwne. Nie znaczy, ze to nie jest normalne.
Sa osoby, ktore nie maja wysokich potrzeb seksualnych lub nie maja ich wcale. Jest to normalne.

.

Nie zrozumiales. To jest porownanie. Porownalam jakas inna rzecz, ktora moze rozwalic zwiazek jezeli sie jej nie potrzebuje.
Nie mowilam, ze seks to tylko dzieci.

To, ze jakies jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku nie znaczy, ze nie jest normalne.

Jesli ludzie sie pobierają, coś tam sobie ślubują, to chyba także w sferze seksu przyjmują pewne ustalenia? Czy ja czegoś nie rozumiem? Można tak sobie zmienić warunki z dnai na dzień i oczekiwac, że druga strona "wszystko łyknie", bo przecież Cyt: "To, ze jakies jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku nie znaczy, ze nie jest normalne"?

W takim razie wszystko co jest destrukcyjne dla związku nie jest nienormalne; zdrada, wykorzystywanie, posiadanie nieslubnych dzieci... Ile jeszcze mam wymieniać?

22 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-10-08 18:27:49)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Winter.Kween napisał/a:

To, ze jakies jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku nie znaczy, ze nie jest normalne.

Czyli że co? Destrukcja związku ze względu na brak seksu jest normalna i akceptowalna czy na odwrót? Bo usuwając oba zaprzeczenia wychodzi: jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku znaczy, ze jest normalne.
Dla mnie jest OK zachowanie takie: przed ślubem mówię partnerowi że lubię seks ale nie chcę mieć dzieci lub mówię że chce mieć dziecko ale potem seksu nie będzie bo nie lubię seksu. Tak jest dla mnie uczciwie. Partner ma wybór.

23 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-10-08 18:26:56)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
jak83 napisał/a:

jeśli myślicie, że to takie proste to odpowiem...NIE!!!! Ja chcę porozmawiać i nie mam z tym problemu ja tylko chcę wiedzieć jak to zrobić aby to było skuteczne bo urazić kogoś w tej materii nie jest problem...ja też usłyszę pewnie w tej rozmowie o sobie to i owo no cóż...życie ale chcę wiedzieć jak

Na pewno musisz rozmawiać bez złości, bez kłótni, bez agresji i bez możliwości wyprowadzenia Ciebie z równowagi, czy też zmiany tematu, bo materia problemu jest podatna na zamienienie go w kłótnie, gdzie partnerka może grać na poczuciu winy albo wstydu. Chyba to wyczuwasz, skoro masz obiekcje i szukasz najlepszego sposobu na przeprowadzenie rozmowy.
Bezwzględnie masz prawo dowiedzieć się co się dzieje i tego się trzymaj. Martwe obszary w komunikacji nie mogą funkcjonować w bliskiej relacji.

Myślę, że na pewno NIE jest dobrym sposobem postawa roszczeniowa, domaganie się czegoś od drugiej strony, ale należy i trzeba powiedzieć o tym, co Cię boli w kategoriach POTRZEB i PROBLEMU, który jest wynikiem niezrealizowania tych potrzeb.
Zanotuj sobie, że mogą istnieć powody, dla których Twoja żona unika seksu, traktuje go jak obowiązek małżeński, nie czerpie satysfakcji itp. itd np. choroby kobiece, które powodują ból podczas seksu, albo wychowanie w środowisku, gdzie seks był czymś wstydliwym i ogólnie „brudnym”, co zaskutkowało zahamowaniami. Ale nie może być tak, że to ona decyduje, czy ten problem rozwiązać czy nie. Przynajmniej dopóki jesteście małżeństwem, bo umowa małżeńska Was oboje obliguje do dbania o siebie nawzajem.

24 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-10-08 18:32:22)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

To, ze jakies jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku nie znaczy, ze nie jest normalne.

Czyli że co? Destrukcja związku ze względu na brak seksu jest normalna i akceptowalna czy na odwrót?

Mylisz to co dziala dla zwiazku z tym co jest normalne.
Brak potrzeby seksualnej sam w sobie nie jest patologia z punktu widzenia psychologicznego.
Oczywiscie jak jest sie w kims zwiazku to powinno sie poinformowac osobe o malych potrzebach lub o aseksualnosci.
Nie kazdy zwiazek bedzie dzialac z powodu roznic temperamentu (mowie o calej osobosci, a nie tylko o seksualnosci) co nie swiadczy o chorobie jednego z partnerow.

Jego partnerka moze miec oczywiscie jakies problemy natury fizycznej lub psychologicznej, ale nie jest to powiedziane. Moze byc czlowiekiem, ktorego nie interesuje seks, nudzi seks i po prostu nie potrzebuje aktywnosci seksualnej do zycia.

Mozna zapytac partnerke o to wprost. Jezeli powie, ze jej to nie interesuje zwyczajnie to wtedy juz wybor nalezy do niego. Nie ma obowiazku pozostawac w tej relacji, a ona nie ma obowiazku udostepniac mu swojego ciala.


Salomonka, w niektorych zwiazkach od poczatku nie ma za duzo seksu wiec o jakim zmienianiu zasad mowa?

Edit: Ah, Ok w starym temacie mowi, ze wczesniej mieli seks. Tylko, ze to bylo lata temu i w oczywisty sposob ona nie ma ochoty na seks teraz.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

25 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-10-08 18:55:50)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Winter.Kween napisał/a:

Edit: Ah, Ok w starym temacie mowi, ze wczesniej mieli seks. Tylko, ze to bylo lata temu i w oczywisty sposob ona nie ma ochoty na seks teraz.

A w oczywisty sposób ten męski szowinista ma ochotę na seks ( i jak on w ogóle śmie).

jak83 napisał/a:

Cześć
Jestem nowy czytalem kilka postów bo szukam porady nie wiem co mam zrobić. Temat już się pojawiał ale mimo to czułem potrzebę aby napisać. Mam zone od 6 lat jestesmy małżeństwem mamy córkę 6 letnia i wszystko byłoby super bo się dogadujemy i wspólnie spedzamy czas gdyby nie wiadomo co...sex. Moja żona jest czuła opiekuńcza dobra i no właśnie ta jej dobroć jest tak aseksualna dla mnie że nasze życie seksualne wygląda jak wygląda. Kochamy się raz na miesiąc w sobotę o 23 przy zgaszonym świetle na misjonarza. Scenariusz znam na pamięć. Zawsze to ja inicjuje nigdy ona. Gra wstępna to pocałunki jakby nie było innych pieszczot.

Jakie lata temu, są 6 lat małżeństwem a seks dla autora to schemat. Taki schematyczny że smutny i frustrujący do bólu. Mam nadzieje że przynajmniej najbliższa sobota to "ta" sobota z grafiku. Czy przynajmniej autorze żona się rozbiera czy robicie to w piżamie? Tak prawdę powiedziawszy mając taki seks wybrał bym masturbację.

26

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Janix2 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Edit: Ah, Ok w starym temacie mowi, ze wczesniej mieli seks. Tylko, ze to bylo lata temu i w oczywisty sposob ona nie ma ochoty na seks teraz.

A w oczywisty sposób ten męski szowinista ma ochotę na seks ( i jak on w ogóle śmie).

jak83 napisał/a:

Cześć
Jestem nowy czytalem kilka postów bo szukam porady nie wiem co mam zrobić. Temat już się pojawiał ale mimo to czułem potrzebę aby napisać. Mam zone od 6 lat jestesmy małżeństwem mamy córkę 6 letnia i wszystko byłoby super bo się dogadujemy i wspólnie spedzamy czas gdyby nie wiadomo co...sex. Moja żona jest czuła opiekuńcza dobra i no właśnie ta jej dobroć jest tak aseksualna dla mnie że nasze życie seksualne wygląda jak wygląda. Kochamy się raz na miesiąc w sobotę o 23 przy zgaszonym świetle na misjonarza. Scenariusz znam na pamięć. Zawsze to ja inicjuje nigdy ona. Gra wstępna to pocałunki jakby nie było innych pieszczot.

Jakie lata temu, są 6 lat małżeństwem a seks dla autora to schemat. Taki schematyczny że smutny i frustrujący do bólu. Mam nadzieje że przynajmniej najbliższa sobota to "ta" sobota z grafiku. Czy przynajmniej autorze żona się rozbiera czy robicie to w piżamie? Tak prawdę powiedziawszy mając taki seks wybrał bym masturbację.

Juz sobie dopisujesz jakies bzdury z tym szowinista.
Jezeli ona nie chce seksu, a nie chce.
To nawet jak wiecej tego seksu bedzie bo on marudzi to nic z tego nie wyjdzie.
Seks z kims kto nie chce jest po prostu zalosny i nigdy nie konczy sie dobrze.

Albo zonie dolega cos i moze odzyskac libido. Albo nie.
Jezeli nie to albo rozstanie, zdradzanie, otwarty zwiazek lub zycie bez seksu.
Duzo mozna gadac, ale takie sa realia.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

27

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Salomonka napisał/a:

Jesli ludzie sie pobierają, coś tam sobie ślubują, to chyba także w sferze seksu przyjmują pewne ustalenia? Czy ja czegoś nie rozumiem? Można tak sobie zmienić warunki z dnai na dzień i oczekiwac, że druga strona "wszystko łyknie", bo przecież Cyt: "To, ze jakies jej zachowanie jest destrukcyjne dla zwiazku nie znaczy, ze nie jest normalne"?

W takim razie wszystko co jest destrukcyjne dla związku nie jest nienormalne; zdrada, wykorzystywanie, posiadanie nieslubnych dzieci... Ile jeszcze mam wymieniać?

Wątpię, żeby ktokolwiek przy okazji ślubu ustalał cokolwiek w sferze seksu. Myślę, że ludzie się dzielą na dwie grupy. Pierwsza grupa nie czeka z seksem do ślubu, więc w jakimś stopniu zna się pod tym względem wcześniej. Oczywiście to jaki jest seks przed ślubem nie gwarantuje tego jaki będzie po. Ale raczej nikt nie przyjmuje w tamtym momencie wariantu pesymistycznego. Jak potem naprawdę jest to inna sprawa.
Druga grupa ludzi to ci, którzy z seksem się wstrzymują do ślubu. Mają swoje przekonania i dużą dozę wiary, że "miłość przezwycięża wszystkie trudności". Niestety potem boleśnie życie to im weryfikuje.
A ustalenia ? Można robić, choć moim zdaniem to nie ma sensu, bo ta sfera się po prostu zmienia, tak jak w ogóle związek ludzi się zmienia i ciężko przewidzieć przyszłość.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

28 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2019-10-09 18:08:19)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Winter.Kween napisał/a:

Juz sobie dopisujesz jakies bzdury z tym szowinista.
Jezeli ona nie chce seksu, a nie chce.
To nawet jak wiecej tego seksu bedzie bo on marudzi to nic z tego nie wyjdzie.
Seks z kims kto nie chce jest po prostu zalosny i nigdy nie konczy sie dobrze.
Albo zonie dolega cos i moze odzyskac libido. Albo nie.
Jezeli nie to albo rozstanie, zdradzanie, otwarty zwiazek lub zycie bez seksu.
Duzo mozna gadac, ale takie sa realia.

Wspaniała diagnoza i porady dla autora tematu. Sam się też dużo nauczyłem.

29

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Autor pyta obcych ludzi, jak rozmawiać z żoną, z którą jest od minimum sześciu lat. To jest dla mnie nienormalne. Po prostu mówisz co myślisz, pytasz co ona na to i jakie ma zdanie, potem czas na pomyślenie, jak sobie poradzić i tyle, bez owijania w bawełnę. Autor i tak nie ma już wyboru. I nie, brak seksu nie jest jego wyłączną winą.

30

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
perydot napisał/a:

Autor pyta obcych ludzi, jak rozmawiać z żoną, z którą jest od minimum sześciu lat. To jest dla mnie nienormalne. Po prostu mówisz co myślisz, pytasz co ona na to i jakie ma zdanie, potem czas na pomyślenie, jak sobie poradzić i tyle, bez owijania w bawełnę. Autor i tak nie ma już wyboru. I nie, brak seksu nie jest jego wyłączną winą.

fakt obcy dobre podsumowanie...już więcej pytać nie będę...

31

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Jak 83, już w zeszłym roku pytałeś o poradę w tej kwestii. Dostałeś kilka odpowiedzi, między innymi ode mnie. Skorzystałeś czy siedzisz i narzekasz?

32

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Skorzystałem ale efekt był na krótko...pojawiły się też pewne okoliczności u mojej żony związane z awansem i zmianą pracy może to wpływa na wszystko...

odpowiadając na pytanie - narzekam bo już mam dość!!!!

33

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
jak83 napisał/a:

Skorzystałem ale efekt był na krótko...pojawiły się też pewne okoliczności u mojej żony związane z awansem i zmianą pracy może to wpływa na wszystko...

odpowiadając na pytanie - narzekam bo już mam dość!!!!

Serio skorzystaleś z MOJEJ rady? Mógłbyś rozwinąć trochę temat?

Większość ludzi tutaj stara ci się pomóc tak jak umie. Pozdrawiam.

34

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Z wrażenia przeczytałam poprzedni temat autora, który brzmi identycznie jak ten, może oba złączyć?
W każdym razie, na moje oko lepiej nie będzie. Żona nie chce rozmawiać, bo odpowiada jej status quo, więc po co drążyć temat. Nie daj się łatwo spłwić i wyłóż kawę na ławę, w końcu o Twoje udane życie się rozchodzi.

35

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Tak jak mówiłam w poprzednim wątku autora - wirtualny stworek. Bez szczegółów, bo mnie zbanują.

Next!

36

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką
Lady Loka napisał/a:

Chcesz powiedzieć, że przez te wszystkie lata ani razu o seksie nie rozmawialiście? Nie znacie Waszych wzajemnych oczekiwań, potrzeb, pragnień?
Normalnie usiądźcie i porozmawiajcie.

A odnośnie tego czy rozmawiamy, takie rozmowy powinny zacząć się przed pierwszym razem i regularnie odbywać się przez całą długość trwania relacji. Inaczej nie masz pojęcia, co tak naprawdę czuje druga osoba.

Nie zgodzę się, że przed pierwszym razem, bo to etap spontaniczności zachowań. Choć około-seksualne tematy powinny występować. Ale, że regularne w okresie trwania związku, to jak najbardziej. Wtedy ograniczamy ryzyko tego, "że on/ona mnie nie rozumie!".

A w ogóle to myślę, że na zapytanie o kwestie seksualne, żona odpowie: "A wiesz jaki córcia piękny obrazek namalowała w przedszkolu? Pani pochwaliła ją przed całą klasą.". Alternatywnie: "Mój szef odp... teraz w pracy takie rzeczy, chyba idą zwolnienia, a są same trudne projekty, nie mam nastroju...".

O ile zwyczajnie nie macie różnych temperamentów i potrzeb...

37

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Ile lat ma córka? Wcześniej rozmawialiście o seksie? Bez rozmowy nie będzie dobrze...lata robią swoje i wiem co mówię. Mam za sobą rozwód i drugi poważny związek po rozwodzie. Teraz mam to szczęście że seks omawiamy na bieżąco, w trakcie lub chwilę po. Zanim poszlismy do łóżka pisalismy sporo. A  rozmawiamy normalnie.Z mojego punktu widzenia musisz być bardziej stanowczy. W tajemnicy przed żoną "sprzedaj" dziecko dziadkom lub niani.Każ jej się spakować na dwa dni i oswiadcz ze wyjezdzacie i dzecko jest zaopiekowane. A potem idzcie na kolację. I powiedz jak bardzo brakowalo ci sam na sam z żoną. Niech wykona telefon do tych którzy opieują się dziecmi. Będzie spokojna.

A potem atakuj. Ale musisz byc pewny siebie. Nic bardziej nie podnieca niz mezczyzna który pragnie swojej kobiety.. powodzenia!

38 Ostatnio edytowany przez KGB (2019-10-15 07:25:17)

Odp: Rozmowa o seksie z partnerką

Cześć, rozmowa jest na pewno dobrym punktem wyjścia . Wiesz, ciężko,jest doradzić w jaki sposób masz porozmawiać z żoną, Ty znasz ją najlepiej i wiesz czy woli „kawę na ławę” czy jednak trochę trzeba „ owijać w bawełnę”.  Moim zdaniem, dobrym pomysłem jest zasygnalizowanie i powiedzenie o swoich emocjach dotyczących tej sytuacji, czyli braku seksu - to jednak wydaje się najbardziej trudną częścią rozmowy, ponieważ wtedy z  komunikatu„ ja się z tym źle czuje” przechodzimy (uogólniam ) do komunikatu „ Ty to i Ty tamto” . Możesz spróbować najpierw porozmawiać na temat tego co w ogóle się dzieje między wami, czy się oddaliliście od siebie, jak ona się czuje. W waszym związku ? Jak ty się czujesz? Jakie macie role w związkach ? ( może żona za bardzo matkuje Tobie i jest zmęczona, a może Ty tatuśkujesz i ona ma dosyć - oczywiście jest to tylko przykład -moja ywpowiedź nie ma na celu diagnozy).  Jak już porozmawiacie na temat swojej relacji i obecnego położenia, przyjdzie pora na rozmowy o seksie.
Wiesz najgorsze jest to, że jest tak wiele składowych przedstawionego przez Ciebie problemu, że trudno jednoznacznie wskazać, ale żeby tak nie zostawić Cię z „niczym „ pozwolę sobie pryztoczyć cytat :
„Miłość jest o posiadaniu, pożądanie o chceniu. Pożądanie jest wyrazem tęsknoty, dlatego wymaga ciągłej nieuchwytności. Nie obchodzi go gdzie już było, lecz zachwyca się tym dokąd zaraz podąży „( E.Perel, Inteligencja erotyczna)

Przyjemnego dnia

Cel bez planu jest tylko marzeniem

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Rozmowa o seksie z partnerką

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018