Lajkowanie innych na instagramie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Lajkowanie innych na instagramie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

Temat: Lajkowanie innych na instagramie...

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?

Na Twoim miejscu popracowałabym nad poczuciem własnej wartości.
Zazdrość jeszcze żadnego związku nie uratowała, a wiele zniszczyła.

Nie widzę nic złego w lajkowaniu czyichś fotek.

3

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?

Trochę to dziwne.. lajkuje tylko dziewczyny? Nigdy nic i nikogo wiecej?

4

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

No lajkuje też inne zdjęcia  - sportowców, kluby sportowe itp., ale mimo wszystko zdjęć lasek jest najwięcej. Boli mnie to podwójnie, bo mnie z tym okłamuje... mówi, że już przestał z tym, bo widzi, że mnie to wkurza, a potem i tak jak go sprawdzam to widzę polubienia... gdy mu po raz kolejny zwracam uwagę to mówi, że przesadzam, że to tylko koleżanki, tylko głupie lajki... no nie wiem. Może i przesadzam, ale nie rozumiem tego po co mu te lajki są potrzebne do szczęścia? przez to moja pewność siebie jeszcze bardziej maleje, a wie o tym, że jest już dosyć niska.



Salomonka napisał/a:
Sikalka napisał/a:

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?

Trochę to dziwne.. lajkuje tylko dziewczyny? Nigdy nic i nikogo wiecej?

5

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

No lajkuje też inne zdjęcia  - sportowców, kluby sportowe itp., ale mimo wszystko zdjęć lasek jest najwięcej. Boli mnie to podwójnie, bo mnie z tym okłamuje... mówi, że już przestał z tym, bo widzi, że mnie to wkurza, a potem i tak jak go sprawdzam to widzę polubienia... gdy mu po raz kolejny zwracam uwagę to mówi, że przesadzam, że to tylko koleżanki, tylko głupie lajki... no nie wiem. Może i przesadzam, ale nie rozumiem tego po co mu te lajki są potrzebne do szczęścia? przez to moja pewność siebie jeszcze bardziej maleje, a wie o tym, że jest już dosyć niska.



Salomonka napisał/a:
Sikalka napisał/a:

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?

Trochę to dziwne.. lajkuje tylko dziewczyny? Nigdy nic i nikogo wiecej?


Chyba macie problem, bo nie wyobrazam sobie, zeby związek mógł się rozwijac, jesli jedno nie slucha drugiego i nie bierze pod uwagę jego potrzeb. Z drugiej strony... po co ci te nerwy? Lubisz się katowac? Może odpuść trochę, ale przyglądaj się narzeczonemu.
Skąd u ciebie to zaniżone poczucie własnej wartości? Nie pomyslalas o tym, żeby zasięgnąć porady psychologa?
Z niektórych naszych ułomnosci nie zdajemy sobie sprawy, dokąd nie zostaniemy wystawieni na probę. Twoja próba wykazala, że trochę za bardzo ci zależy na partnerze, robisz wszystko, aby go ochronić przed pokusami tego świata, kontrolujesz, a on niezbyt sie liczy z twoimi lękami, choć jest ich świadom.  To niezbyty dobrze rokuje na przyszłość.

6

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Ale co jest złego w lajkowaniu koleżanek? On opłakuje, ona polajkują i tak to się na portalach kręci. Nie rozumiem Twojego problemu, przyznam szczerze.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

7 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-09-30 22:01:45)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Z jednej strony gościa nie rozumiem z samego faktu przesiadywania na takim portalu jak Instagram, zwyczajnie nie kapuje na co to ludzom jest potrzebne. Z drugiej zaś, to tylko zostawianie durnych kciuków, serduszek czy czego tam jeszcze smile Po prostu świat wirtualny, gdzie jeszcze gość w ogóle nie kontaktuje się z tymi dziewczynami. Więc mówiąc ogołnie to jest zwyczajna pierdoła.

Problemem jest raczej wzajemne niedogadywanie się i nieposzanowanie cudzych potrzeb, które mogą wyjśc przy poważniejszych problemach. Ty starasz się go kontrolować ile się da a on czuje sie osaczony i lekceważy Twoje potrzeby.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

8

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Poza tymi lajkami nie kontroluje go w żaden inny sposób. Wychodzi gdzie i z kim chce, nie sprawdzam z kim rozmawia...
Te lajki mnie tak wkurzają ponieważ przed tym jak zaczęliśmy być parą cały czas słyszałam, że W. (jego koleżanka) ma grube nogi, że woli blondynki, a nie brunetki, że jak ma iść na wesele to tylko z taką jak N. (inna koleżanka). Więc chyba stąd ta moja mała pewność siebie teraz. Nie muszę chyba dodawać, że ja jestem brunetką i mam identyczną posturę ciała jak W... gdy go spytałam dlaczego ze mną jest skoro kiedyś mówił, że takie jak ja mu się nie podobają to odwrócił wszystko kota ogonem, że wcale tak nie mówił... mhm. Dlatego teraz jak widzę, że lajkuje inne w jego typie, a nie takie podobne do mnie to wpadam w szał. Co proponujecie z tym zrobić? Próbowałam rozmawiać spokojnie, złościć się, mówić, że jest mi po prostu źle... nic nie pomogło. Odpuścić? Rozstać się?

bagienni_k napisał/a:

Z jednej strony gościa nie rozumiem z samego faktu przesiadywania na takim portalu jak Instagram, zwyczajnie nie kapuje na co to ludzom jest potrzebne. Z drugiej zaś, to tylko zostawianie durnych kciuków, serduszek czy czego tam jeszcze smile Po prostu świat wirtualny, gdzie jeszcze gość w ogóle nie kontaktuje się z tymi dziewczynami. Więc mówiąc ogołnie to jest zwyczajna pierdoła.

Problemem jest raczej wzajemne niedogadywanie się i nieposzanowanie cudzych potrzeb, które mogą wyjśc przy poważniejszych problemach. Ty starasz się go kontrolować ile się da a on czuje sie osaczony i lekceważy Twoje potrzeby.

9

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Ludzie mają swoje ideały, różne preferencje i gusta. Jednak często zakochują się w zupełnie odmiennych osobach, bo coś je do nas przyciągnęło. Można lubić wysokie brunetki a zakochać się w niskiej blondynce. smile
Najlepiej pogadać ogólnie o poszanowaniu wzajemnych potrzeb, żeby potem nie wyszły nieporozumienia przy poważniejszych problemach.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

10

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

według mnie takie lajki na instagramie to czysta głupota i w dodatku strata czasu.

11

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

A moim zdaniem to jest okazywanie zainteresowania tym laskom, co jest co najmniej  brakiem szacunku dla partnerki.

12

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Poza tymi lajkami nie kontroluje go w żaden inny sposób. Wychodzi gdzie i z kim chce, nie sprawdzam z kim rozmawia...
Te lajki mnie tak wkurzają ponieważ przed tym jak zaczęliśmy być parą cały czas słyszałam, że W. (jego koleżanka) ma grube nogi, że woli blondynki, a nie brunetki, że jak ma iść na wesele to tylko z taką jak N. (inna koleżanka). Więc chyba stąd ta moja mała pewność siebie teraz. Nie muszę chyba dodawać, że ja jestem brunetką i mam identyczną posturę ciała jak W... gdy go spytałam dlaczego ze mną jest skoro kiedyś mówił, że takie jak ja mu się nie podobają to odwrócił wszystko kota ogonem, że wcale tak nie mówił... mhm. Dlatego teraz jak widzę, że lajkuje inne w jego typie, a nie takie podobne do mnie to wpadam w szał. Co proponujecie z tym zrobić? Próbowałam rozmawiać spokojnie, złościć się, mówić, że jest mi po prostu źle... nic nie pomogło. Odpuścić? Rozstać się?

Zabrzmi brutalnie, ale jak od samego początku ma gdzieś Twoje uczucia...to co będzie później? Zmień faceta!

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
netkobietka83 napisał/a:

Zabrzmi brutalnie, ale jak od samego początku ma gdzieś Twoje uczucia...to co będzie później? Zmień faceta!

Zabrzmi brutalnie, ale jak od samego początku ona ma gdzieś jego prywatność...to co będzie później? Radzę mu, by ją zmienił.

14

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Dobrze jest spotykac sie z kims dla kogo jest sie idealem urody.

Skad Ty wiesz co on tam lajkuje? Sprawdzasz to?
Moj maz czasami mowi jakies zazdrosne komentarze niby zartem jak widzi, ze z kims wypisuje czy cos. Ale kogo zdjecia lajkuje... tego nie wie bo musialby doslownie siedziec i szukac i sprawdzac.
Masz faceta, ktory jest na social media aktywny i tak ma. Zmien go albo przywyknij.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

15

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

A ja znam ludzi, którzy opowiadają bez przerwy o tym jak to nie znoszą innych. Obrabiają im 4 litery każdego dnia. Wprost słyszę, że brzydzą się kimś; że nie cierpią ludzi za konkretne cechy.
A za jakiś czas widzę na fb, jak ci sami ludzie lajkują posty, zdjęcia tych, o których wcześniej wypowiadali się niepochlebnie.
Przebywam w takim środowisku codziennie.
Czuję się koszmarnie, nie wiem komu wierzyć, ufać.
Co o tym sądzicie?

16

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
słaba kobietka napisał/a:

A ja znam ludzi, którzy opowiadają bez przerwy o tym jak to nie znoszą innych. Obrabiają im 4 litery każdego dnia. Wprost słyszę, że brzydzą się kimś; że nie cierpią ludzi za konkretne cechy.
A za jakiś czas widzę na fb, jak ci sami ludzie lajkują posty, zdjęcia tych, o których wcześniej wypowiadali się niepochlebnie.
Przebywam w takim środowisku codziennie.
Czuję się koszmarnie, nie wiem komu wierzyć, ufać.
Co o tym sądzicie?

Haha, ja tak robie. W sensie nie, ze nie znosze, ale mowie na glos 'czego znowu chcesz idiotko?' , a pisze 'what is it darling?'
Albo 'Co to za bzdury?!', a pisze 'that is wonderful'
Czesto tak komentuje jak z moim przyjecielem siedze, bo raz tak zrobilam i pozniej powstal z tego zart jaka jestem dwulicowa.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

17

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Winter.Kween napisał/a:
słaba kobietka napisał/a:

A ja znam ludzi, którzy opowiadają bez przerwy o tym jak to nie znoszą innych. Obrabiają im 4 litery każdego dnia. Wprost słyszę, że brzydzą się kimś; że nie cierpią ludzi za konkretne cechy.
A za jakiś czas widzę na fb, jak ci sami ludzie lajkują posty, zdjęcia tych, o których wcześniej wypowiadali się niepochlebnie.
Przebywam w takim środowisku codziennie.
Czuję się koszmarnie, nie wiem komu wierzyć, ufać.
Co o tym sądzicie?

Haha, ja tak robie. W sensie nie, ze nie znosze, ale mowie na glos 'czego znowu chcesz idiotko?' , a pisze 'what is it darling?'
Albo 'Co to za bzdury?!', a pisze 'that is wonderful'
Czesto tak komentuje jak z moim przyjecielem siedze, bo raz tak zrobilam i pozniej powstal z tego zart jaka jestem dwulicowa.

Hmmm, ja Ciebie nie rozumiem w takim razie sad
Czerpiesz przyjemność z tego?

18

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
słaba kobietka napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
słaba kobietka napisał/a:

A ja znam ludzi, którzy opowiadają bez przerwy o tym jak to nie znoszą innych. Obrabiają im 4 litery każdego dnia. Wprost słyszę, że brzydzą się kimś; że nie cierpią ludzi za konkretne cechy.
A za jakiś czas widzę na fb, jak ci sami ludzie lajkują posty, zdjęcia tych, o których wcześniej wypowiadali się niepochlebnie.
Przebywam w takim środowisku codziennie.
Czuję się koszmarnie, nie wiem komu wierzyć, ufać.
Co o tym sądzicie?

Haha, ja tak robie. W sensie nie, ze nie znosze, ale mowie na glos 'czego znowu chcesz idiotko?' , a pisze 'what is it darling?'
Albo 'Co to za bzdury?!', a pisze 'that is wonderful'
Czesto tak komentuje jak z moim przyjecielem siedze, bo raz tak zrobilam i pozniej powstal z tego zart jaka jestem dwulicowa.

Hmmm, ja Ciebie nie rozumiem w takim razie sad
Czerpiesz przyjemność z tego?

Takie poczucie humoru mam zlosliwe.
W rzeczywistosci nic nie mysle, ani nie mysle z tego. Ani tych zlych rzeczy, ani dobrych.
Po prostu jest mi to obojetne. Jesli rzeczywiscie kogos nie lubie to jest to raczej widoczne.
Chyba, ze to ktos z kim mam interes.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

19

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
bagienni_k napisał/a:

Ludzie mają swoje ideały, różne preferencje i gusta. Jednak często zakochują się w zupełnie odmiennych osobach, bo coś je do nas przyciągnęło. Można lubić wysokie brunetki a zakochać się w niskiej blondynce. smile
Najlepiej pogadać ogólnie o poszanowaniu wzajemnych potrzeb, żeby potem nie wyszły nieporozumienia przy poważniejszych problemach.

Niby prawda, ale są też tacy, którzy wiążą się z kobietami niekoniecznie w swoim typie, bo po prostu mają kompleksy, a potem marzą o swoich ideałach u których nie mają szans.
Autorka nic nie wspomina o cechach charakteru, wszelkie nieporozumienia wynikają z jej niskiego poczucia wartości z powodu jej wyglądu, a raczej wyglądu "konkurencji", którym zachwyca się jej chłopak.
Kłótnie o samo lajkowanie zdjęć są trochę niepoważne, jednak biorąc pod uwagę wcześniejsze  wyznania chłopaka w związku z jego gustem co do damskiej urody i aktywność w mediach, to tak, jakby wołał "tu jestem" w nadziei, że szczęście się do niego uśmiechnie.
Jednakże robienie mu awantur z tego powodu jest zupełnie bez sensu, przecież autorka nie jest w stanie zmusić go do zmiany preferencji.
Odnoszę wrażenie, że obydwoje są z sobą trochę na siłę i chyba jeszcze nie dojrzeli do poważnego związku.

20

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
josz napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Ludzie mają swoje ideały, różne preferencje i gusta. Jednak często zakochują się w zupełnie odmiennych osobach, bo coś je do nas przyciągnęło. Można lubić wysokie brunetki a zakochać się w niskiej blondynce. smile
Najlepiej pogadać ogólnie o poszanowaniu wzajemnych potrzeb, żeby potem nie wyszły nieporozumienia przy poważniejszych problemach.

Niby prawda, ale są też tacy, którzy wiążą się z kobietami niekoniecznie w swoim typie, bo po prostu mają kompleksy, a potem marzą o swoich ideałach u których nie mają szans.
Autorka nic nie wspomina o cechach charakteru, wszelkie nieporozumienia wynikają z jej niskiego poczucia wartości z powodu jej wyglądu, a raczej wyglądu "konkurencji", którym zachwyca się jej chłopak.
Kłótnie o samo lajkowanie zdjęć są trochę niepoważne, jednak biorąc pod uwagę wcześniejsze  wyznania chłopaka w związku z jego gustem co do damskiej urody i aktywność w mediach, to tak, jakby wołał "tu jestem" w nadziei, że szczęście się do niego uśmiechnie.
Jednakże robienie mu awantur z tego powodu jest zupełnie bez sensu, przecież autorka nie jest w stanie zmusić go do zmiany preferencji.
Odnoszę wrażenie, że obydwoje są z sobą trochę na siłę i chyba jeszcze nie dojrzeli do poważnego związku.

I tu nasuwają mi się takie pytania: Czy ten chłopak lajkuje foty, bo podoba jemu się dziewczyna, które je wrzuca i chce zostać przez nią zauważony? Czy też lajkuje, bo podoba mu się to, co dzieje się na tych fotach, czyli ich treść?

21 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-10-05 22:49:13)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?


Może ma nerwicę, a lajkowanie to tik.
Może chce mieć dobre relacje ze wszystkimi koleżankami, a przynajmniej uważa, ze musi wszystko jak leci lajkować, by je zachować. Ja bym go odesłała do specjalisty - nie wiem, neurolog, może psychiatra.

22

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

O to, że chce mieć dobre relacje ze wszystkimi to może być prawda! Zawsze mi powtarzał, że najbardziej w świecie boi się samotności i znajomi zawsze bedą dla niego mega ważni. To taki typ, że jak ktoś ze znajomych zaproponuje spotkanie to musi na nie iść pomimo tego, że np. jest zmęczony, bo jak to tak... nie wypada odmówić. Więc może faktycznie też tak ma z lajkami... że nie wypada nie polajkować.


marakujka napisał/a:
Sikalka napisał/a:

Mój M. codziennie lajkuje zdjęcia swoich ładnych koleżanek na instagramie... czuję się z tym źle, jestem zazdrosna, nie należę do osób pewnych siebie (ale pracuje nad tym) i jest mi po prostu smutno, gdy widzę, że M. lajkuje wszystkie zdjęcia innych dziewczyn. Zdjęcia z wakacji (w bikini), z wesel (w pięknych sukienkach), z sesji zdjęciowych (koleżanki modelki) czy inne ładne fotki innych kobiet.

Probowałam z nim o tym rozmawiać... tłumaczyłam, że mnie to boli i żeby tego już nie robił. Przestał na dwa tygodnie i znów było to samo. Po kolejnej kłótni na ten temat przestał znów to robić, ale od wczoraj widzę, że znów wszystko lajkuje... wygarnęłam mu, że nienawidzę kłamania, że już drugi raz mi powiedział, że nie będzie tego robił, a i tak skończyło się tak samo.

przesadzam? co byście zrobiły na moim miejscu?


Może ma nerwicę, a lajkowanie to tik.
Może chce mieć dobre relacje ze wszystkimi koleżankami, a przynajmniej uważa, ze musi wszystko jak leci lajkować, by je zachować. Ja bym go odesłała do specjalisty - nie wiem, neurolog, może psychiatra.

23

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Boli mnie to podwójnie, bo mnie z tym okłamuje... mówi, że już przestał z tym, bo widzi, że mnie to wkurza, a potem i tak jak go sprawdzam to widzę polubienia... gdy mu po raz kolejny zwracam uwagę to mówi, że przesadzam,

W rzeczywistości masz do niego pretensje o czas czy o lajki?
Bo jeśli o czas, to pogadaj z nim, spróbuj po wysłać do lekarza. Ewentualnie zerwij, jeśli będzie cię to tak bardzo uwierać.
A jeśli tylko o lajki, to albo też spróbuj go wysłać do specjalisty, albo po prostu odpuść ten temat i go nie podglądaj.

24 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-07 08:57:09)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Teraz też mi się nasunęło pytanie, co jest przedmiotem tychże lajków: czy same autorki zdjęć czy zawartość tych fotek. Choć ciężko mu się będzie do tego przyznać i zapewne możesz się tego nie dowiedzieć...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

25

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
bagienni_k napisał/a:

Teraz też mi się nasunęło pytanie, co jest przedmiotem tychże lajków: czy same autorki zdjęć czy zawartość tych fotek. Choć ciężko mu się będzie do tego przyznać i zapewne możesz się tego nie dowiedzieć...

To nieważne. On lajkuje, a z lajków nic mu nie wynika. Gdyby przynajmniej oglądął jakieś obrazeczki i to by go zmotywowało czy zainspirowało do jakichś realnych działań... A tu on tak siedzi i lajkuje. -;) Serio, nerwowy jakiś.

26

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

W normalnym, zdrowo funkcjonującym związku nie powinno być miejsca na takie zachowania, które wyraźnie sprawiają drugiej osobie przykrość. Twój partner dodatkowo robi to w sposób uporczywy i pomimo składanych obietnic, że to się zmieni. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że tego typu prośba powinna z Twojej strony wypłynąć raz, a jeżeli on do tej pory nie wziął jej pod uwagę, to znaczy, że nie chce tego zrobić.
Pytanie: co Ty z tym zrobisz?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

27

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Nie wiem... założyłam tu konto by usłyszeć rady innych. Z jednej strony uważam, że to śmieszny powód by się rozstać, a z drugiej już mam tego naprawdę dość. Wiem, że to wynika z moich kompleksów, więc ja od siebie robię wszystko by to zmienić - zaczęłam o siebie bardziej dbać, ćwiczę, biegam, jem zdrowo... ale przecież nie przefarbuje włosów na kolor, który jemu się bardziej podoba ;/ no bez przesady!
Z drugiej strony on nie robi nic... wie, że mnie to boli, a nadal nie potrafi odpuścić tych lajków.
Najlepsze jest to, że do mnie np. nie odzywa się przez cały dzień, bo niby ma dużo pracy itp. Ja to oczywiście rozumiem i nie robię mu o to pretensji tylko zajmuje sie sobą i również nie pisze by mu się narzucać, a potem wchodzę na fb/insta i co? i widzę pełno polajkowanych zdjęć przez niego. To kurde... do mnie nie ma czasu by napisać głupiego sms'a a żeby lajkować ma czas ;/

Aaaa i do wszystkich którzy mi radzili bym po prostu przestała go śledzić. To nie tak, że ja specjalnie siedzę i szukam zdjęć, które on polajkuje - one same mi się wyświetlają na głównej i nawet nie chcąc i tak to zobaczę.


Olinka napisał/a:

W normalnym, zdrowo funkcjonującym związku nie powinno być miejsca na takie zachowania, które wyraźnie sprawiają drugiej osobie przykrość. Twój partner dodatkowo robi to w sposób uporczywy i pomimo składanych obietnic, że to się zmieni. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że tego typu prośba powinna z Twojej strony wypłynąć raz, a jeżeli on do tej pory nie wziął jej pod uwagę, to znaczy, że nie chce tego zrobić.
Pytanie: co Ty z tym zrobisz?

28 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-08 13:13:36)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Problemem nie jest samo lajkowanie, ale całe tło tego zachowania. Jest nim niewątpliwie lekceważenie Twoich potrzeb. I o tym trzeba pogadać. Sam Instagram, foteczki, czy lajki nie jest problemem, bo to TYLKO świat wirtualny. smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

29

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Aaaa i do wszystkich którzy mi radzili bym po prostu przestała go śledzić. To nie tak, że ja specjalnie siedzę i szukam zdjęć, które on polajkuje - one same mi się wyświetlają na głównej i nawet nie chcąc i tak to zobaczę.

To go przestań obserwować na facebooku i instagramie. W sensie odlajkuj go, zablokuj powiadomienia o jego aktywności. On z kolei może w swoich ustawieniach zablokować cię w powiadamianiu o swojej aktywności. Ja lajkuję różne pannice na fejsie i insta, i szczerze mówiąc zwisa mi co na ten temat sądzi małżonka. Jej to też zwisało dopóki jakaś wspólna znajoma nie poleciała ze złośliwym docinkiem, że jaki to kochany mężuś jak jakieś gołe dupy lajkuje. Ok. dla świętego spokoju ograniczyłem lajkowanie na fejsie, gdzie jest inny mechanizm powiadamiania o aktywności niż na insta. No ale insta, to już co innego wink Zresztą fejs zszedł na psy odkąd pozmieniał zasady funkcjonowania więc niech ma. Co do zasady akurat zdjęć znajomych rozebranych nie lajkuje, bo moje znajome takowych do sieci nie wrzucają. Raz na dwa lata kawałek nogi na plaży. Mam porządne znajome!

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

30

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Ooo to jako facet lajkujący inne, a mając żonę może mi wytłumaczysz na co Ci te lajki potrzebne? Lajkujesz, bo...? Bo to jakaś forma zabicia czasu? Lubisz tak "doceniać" czyjąś pracę (tj. pracę modelki). ? Naprawdę chętnie się dowiem co kieruje takimi ludźmi co tak lajkują inne mając swoją kobietę w domu. Może w końcu zrozumiem po co to jemu do szczęścia smile


Snake napisał/a:
Sikalka napisał/a:

Aaaa i do wszystkich którzy mi radzili bym po prostu przestała go śledzić. To nie tak, że ja specjalnie siedzę i szukam zdjęć, które on polajkuje - one same mi się wyświetlają na głównej i nawet nie chcąc i tak to zobaczę.

To go przestań obserwować na facebooku i instagramie. W sensie odlajkuj go, zablokuj powiadomienia o jego aktywności. On z kolei może w swoich ustawieniach zablokować cię w powiadamianiu o swojej aktywności. Ja lajkuję różne pannice na fejsie i insta, i szczerze mówiąc zwisa mi co na ten temat sądzi małżonka. Jej to też zwisało dopóki jakaś wspólna znajoma nie poleciała ze złośliwym docinkiem, że jaki to kochany mężuś jak jakieś gołe dupy lajkuje. Ok. dla świętego spokoju ograniczyłem lajkowanie na fejsie, gdzie jest inny mechanizm powiadamiania o aktywności niż na insta. No ale insta, to już co innego wink Zresztą fejs zszedł na psy odkąd pozmieniał zasady funkcjonowania więc niech ma. Co do zasady akurat zdjęć znajomych rozebranych nie lajkuje, bo moje znajome takowych do sieci nie wrzucają. Raz na dwa lata kawałek nogi na plaży. Mam porządne znajome!

31

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Ooo to jako facet lajkujący inne, a mając żonę może mi wytłumaczysz na co Ci te lajki potrzebne? Lajkujesz, bo...? Bo to jakaś forma zabicia czasu? Lubisz tak "doceniać" czyjąś pracę (tj. pracę modelki). ? Naprawdę chętnie się dowiem co kieruje takimi ludźmi co tak lajkują inne mając swoją kobietę w domu. Może w końcu zrozumiem po co to jemu do szczęścia smile

A co w ogóle ma lajkowanie kobitek w internecie do posiadania w domu własnej? Jeśli widzisz jakiś związek jednego z drugim, to faktycznie możesz mieć problem z tym lajkowaniem.
Ja osobiście lajkuję różne zdjęcia, niekoniecznie akurat rozebranych lasek. Jest na przykład kilka dziedzin, które mnie interesują i na insta są również z tym związane zdjęcia. Kobiet na nich raczej nie uświadczysz, a tym bardziej rozebranych. Czy gdyby twój chłop tyle czasu i zapału poświęcał lajkowaniu zdjęć taczek albo kosiarek, to też byłby dla ciebie aż taki problem?
Zdjęcia, które ja lajkuję czymś się wyróżniają i wymagały czyjejś pracy i talentu. Na przykład kiedyś lajkowałem zdjęcia pani, która mając nastoletnią córkę nie bała się pokazać ciała, które cóż, nie było wtedy doskonałe. Dzięki lajkom tysięcy internautów zrobiła sobie w końcu nowe cycki i lepiej wygląda. Miło komuś w życiu pomóc smile

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

32

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Nie wiem... założyłam tu konto by usłyszeć rady innych. Z jednej strony uważam, że to śmieszny powód by się rozstać, a z drugiej już mam tego naprawdę dość. Wiem, że to wynika z moich kompleksów, więc ja od siebie robię wszystko by to zmienić - zaczęłam o siebie bardziej dbać, ćwiczę, biegam, jem zdrowo... ale przecież nie przefarbuje włosów na kolor, który jemu się bardziej podoba ;/ no bez przesady!
Z drugiej strony on nie robi nic... wie, że mnie to boli, a nadal nie potrafi odpuścić tych lajków.
Najlepsze jest to, że do mnie np. nie odzywa się przez cały dzień, bo niby ma dużo pracy itp. Ja to oczywiście rozumiem i nie robię mu o to pretensji tylko zajmuje sie sobą i również nie pisze by mu się narzucać, a potem wchodzę na fb/insta i co? i widzę pełno polajkowanych zdjęć przez niego. To kurde... do mnie nie ma czasu by napisać głupiego sms'a a żeby lajkować ma czas ;/

Problem polega na tym, że nie powinnaś się zmieniac tak, żeby upodobnić się do dziewczyn z instagrama, a powinnaś popracować nad swoją samooceną, żeby głupie lajki Cię tak nie uderzały.

On może lajkować co chce i w większości przypadków nie znaczy to absolutnie nic. A jak chcesz od niego smsa, to sama mu napisz.

PS. Żeby zobaczyć lajki na insta trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Więc sprawdzasz. Normalny człowiek nie wchodzi do zakładki żeby sprawdzić, co lubią jego znajomi wink

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

33

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Myślę, że warto jeszcze wziąć pod uwagę, że z jego strony to może być celowe działanie. On czuje, że Twoja samoocena leży i kwiczy, więc perfidnie się tym bawi. Oczywiście nie życzę Ci związku z kimś pozbawionym tak elementarnych zasad i mam nadzieję, że w tym przypadku nie ma to miejsca, niestety są tacy, którym empatia jest obca, a sprawianie komuś przykrości daje kompletnie niezrozumiałą dla mnie przyjemność.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

34

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

To w jaki sposób pracować nad własną samooceną?

A co do tego sprawdzenia na instagramie to nieeee, nie wchodzę na tą zakładkę gdzie się sprawdza aktywność innych znajomych. Po prostu przez to, że wchodziłam na profile tych dziewczyn kiedyś teraz, gdy ktoś z moich obserwowanych znajomych polubi ich nowe zdjęcia to te zdjęcia wyświetlają mi się na głównej tam gdzie są zdjęcia obcych ludzi jako proponowane. No a na fb to wiadomo jak to wygląda - wyświetlają się zawsze na głównej jeśli ktoś nie ma profilu prywatnego.

Lady Loka napisał/a:
Sikalka napisał/a:

Nie wiem... założyłam tu konto by usłyszeć rady innych. Z jednej strony uważam, że to śmieszny powód by się rozstać, a z drugiej już mam tego naprawdę dość. Wiem, że to wynika z moich kompleksów, więc ja od siebie robię wszystko by to zmienić - zaczęłam o siebie bardziej dbać, ćwiczę, biegam, jem zdrowo... ale przecież nie przefarbuje włosów na kolor, który jemu się bardziej podoba ;/ no bez przesady!
Z drugiej strony on nie robi nic... wie, że mnie to boli, a nadal nie potrafi odpuścić tych lajków.
Najlepsze jest to, że do mnie np. nie odzywa się przez cały dzień, bo niby ma dużo pracy itp. Ja to oczywiście rozumiem i nie robię mu o to pretensji tylko zajmuje sie sobą i również nie pisze by mu się narzucać, a potem wchodzę na fb/insta i co? i widzę pełno polajkowanych zdjęć przez niego. To kurde... do mnie nie ma czasu by napisać głupiego sms'a a żeby lajkować ma czas ;/

Problem polega na tym, że nie powinnaś się zmieniac tak, żeby upodobnić się do dziewczyn z instagrama, a powinnaś popracować nad swoją samooceną, żeby głupie lajki Cię tak nie uderzały.

On może lajkować co chce i w większości przypadków nie znaczy to absolutnie nic. A jak chcesz od niego smsa, to sama mu napisz.

PS. Żeby zobaczyć lajki na insta trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Więc sprawdzasz. Normalny człowiek nie wchodzi do zakładki żeby sprawdzić, co lubią jego znajomi wink

35

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Lady Loka napisał/a:

PS. Żeby zobaczyć lajki na insta trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Więc sprawdzasz. Normalny człowiek nie wchodzi do zakładki żeby sprawdzić, co lubią jego znajomi wink

Poza tym trzeba to robić na bieżąco, bo instagram chyba pokazuje tylko kilka dni wstecz. W sensie konkretnie polubionego posta.

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

36

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Snake napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

PS. Żeby zobaczyć lajki na insta trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Więc sprawdzasz. Normalny człowiek nie wchodzi do zakładki żeby sprawdzić, co lubią jego znajomi wink

Poza tym trzeba to robić na bieżąco, bo instagram chyba pokazuje tylko kilka dni wstecz. W sensie konkretnie polubionego posta.

Tak, to też prawda. U mnie przy kilkuset znajomych to pokazuje mi może historię polubień z 12h, potem nic.
A na główną nie wchodzę, bo co tam szukać? Poza tym matko, tam jest tyle zdjęć, a Ty każde sprawdzasz czy jest tam polubienie Twojego faceta?

Nieeee, wcale go nie sprawdzasz.

Normalnie, pracuj nad samooceną. Czemu Cię tak te zdjęcia ruszają? Przecież to, że polajkował zdjęcie nie znaczy, że chce Cię zamienić na taką pannę z instagrama. Co właściwie Cię w tym tak bardzo boli? Nie lubisz siebie, że musisz się zmieniać pod czyjeś dyktando? Polub siebie, zaakceptuj siebie. Jakby Twój facet chciał być z tamtą, to by nie był z Tobą.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

37 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-10-08 17:28:44)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Dla mnie przesadzasz mocno. Kontrola i zakazy często wzmagają chęć wyrwania się z ich szponów. Bywa, że nadmiernie zazdrosny partner traci na atrakcyjności dla tego drugiego. Mówię z własnego doświadczenia, żyłam z zazdrośnikiem i finał tego związku był tragiczny i raczej nie chcesz go poznać. Oczywiście nie mówię tego wszystkiego po to, by Cię zapewnić, że u Ciebie będzie tak samo, ale ja się okrutnie męczyłam z tym człowiekiem. Mamy oczy i lubimy piękno. Mając wspaniałego partnera nie przestajemy widzieć urody innych ludzi. Zdrowe jej podziwianie nie zaszkodzi związkowi a wręcz go umocni. Zakazy prowadzą wg mnie do zaszczucia i początków nieszczerości. Pomysl nad tym i zrób coś, co podniesie Twoje poczucie wartości wink

---------------
Doczytałam resztę i hm... zapaliła mi się czerwona lampka, ze tu niby brakuje mu czasu na kontakt a te zdjęcia jednak lajkuje. Wiesz, w prawdzie lajk trwa sekundę, zebranie się to napisania wiadomości i później sensownej wymiany zdań trochę więcej. Ale mimo wszystko pogadalabym z nim na temat jego uczuć do Ciebie. Bo tu chyba nie chodzi o same lajki, ale jest zbieranina kilku faktów, które dają problem.




---------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś do swojej wypowiedzi dopisać, użyj funkcji "edytuj".
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

"Najlepsze miejsce na namiot jest zawsze kawałek dalej".

38

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Buszująca w zbożu napisał/a:

Doczytałam resztę i hm... zapaliła mi się czerwona lampka, ze tu niby brakuje mu czasu na kontakt a te zdjęcia jednak lajkuje. Wiesz, w prawdzie lajk trwa sekundę, zebranie się to napisania wiadomości i później sensownej wymiany zdań trochę więcej. Ale mimo wszystko pogadalabym z nim na temat jego uczuć do Ciebie. Bo tu chyba nie chodzi o same lajki, ale jest zbieranina kilku faktów, które dają problem.

Prosta sprawa, będzie się czepiać, to on przestanie lajkować. Czytaj - przestanie na koniec przeglądania instagrama naciskać lajka, co nie znaczy, że przestanie poświęcać tyle czasu na samo przeglądanie tongue No i jak lubi samo lajkowanie, bo to w sumie fajna czynność, coś jak wtykanie banknotu za majtki pani tańczącej przy rurze, to założy sobie drugie konto na insta, o którym ona nie wie.
Ponadto czepianie się o oglądanie lasek na insta, to jak czepianie się faceta po powrocie do domu, że czuć od niego bezalkoholowe piwo, a przecież mógł przyjść totalnie spity, stłuc na kwaśne jabłko, zarzygać łazienkę i zeszczać się na dywan w salonie. W 5 sekund uruchamia się na smartfonie za darmochę takie treści, że większość pań spłoniłaby się z zażenowania. Sąsiedzi z zachodu i południa takie fajne rzeczy wrzucają do internetu, że hej! Przy niektórych to nawet pośmiać się można zdrowo. Na przykład do głowy by mi nie przyszło, że są takie miejsca, gdzie kobiety przychodzą żeby je zakuć w dyby wystawiając na widok publiczny tylko określoną, interesującą część ciała, a jacyś panowie sobie podchodzą i korzystają lol

Kacie, kacie widzę uśmiech na twej twarzy, proszę powiedz, że mogę odjechać, Jechać wiele mil, mil, mil. O tak, masz wspaniałą siostrę, rozgrzała moją krew, doprowadziła ją do stanu wrzenia aby uratować cię od szubienicy, szubienicy, szubienicy, tak. Twój brat przywiózł mi srebro, twoja siostra ogrzała mą duszę, ale ja śmieję się teraz i ciągnę mocno
I widzę cię dyndającego na szubienicy.

39 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-10-08 21:18:33)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
Sikalka napisał/a:

Te lajki mnie tak wkurzają ponieważ przed tym jak zaczęliśmy być parą cały czas słyszałam, że W. (jego koleżanka) ma grube nogi, że woli blondynki, a nie brunetki, że jak ma iść na wesele to tylko z taką jak N. (inna koleżanka). Więc chyba stąd ta moja mała pewność siebie teraz. Nie muszę chyba dodawać, że ja jestem brunetką i mam identyczną posturę ciała jak W...


Ten facet to jakaś totalna porażka. Pierdoła totalna. - Tak to na razie wygląda z tego co piszesz.
Choć jeśli tobie na nim zależy, to możesz też tak: "albo lajkujesz mnie, albo w ogóle". -;)

A ile czasu zajmuje mu to lajkowanie? Całe popołudnie i wieczór siedzi nad tym, na bieżąco sprawdza wszystko, czy po prostu daje sobie na te rzeczy np. 1 godzinkę? - Choć w sumie to naprawdę nie jest ważne po powyższym...

40

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Obserwuję sobie ten temat i naszła mnie taka myśl: po co właściwie ludzie lajkują wszystkim i wszystko? Mnie zdarza się to niezmiernie rzadko i w zasadzie tylko wtedy, gdy ktoś kogo lubię tak na prawdę wrzuci coś bardzo zaskakującego. Ale żeby bez przerwy, jak leci...

41

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
słaba kobietka napisał/a:

Obserwuję sobie ten temat i naszła mnie taka myśl: po co właściwie ludzie lajkują wszystkim i wszystko? Mnie zdarza się to niezmiernie rzadko i w zasadzie tylko wtedy, gdy ktoś kogo lubię tak na prawdę wrzuci coś bardzo zaskakującego. Ale żeby bez przerwy, jak leci...

Nie wiem. Może chcą pokazać, że istnieją.

42

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
marakujka napisał/a:
słaba kobietka napisał/a:

Obserwuję sobie ten temat i naszła mnie taka myśl: po co właściwie ludzie lajkują wszystkim i wszystko? Mnie zdarza się to niezmiernie rzadko i w zasadzie tylko wtedy, gdy ktoś kogo lubię tak na prawdę wrzuci coś bardzo zaskakującego. Ale żeby bez przerwy, jak leci...

Nie wiem. Może chcą pokazać, że istnieją.

Zakładając, że tak to jest, chłopak autorki postu koniecznie chce zwrócić na siebie uwagę. Odbieram to jako małe poczucie własnej wartości. Może czuje się niedowartościowany w związku? Dlatego szuka potwierdzenia swojej wartości w necie? Albo coś w ten deseń.

43 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-10-09 22:06:28)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
słaba kobietka napisał/a:

Zakładając, że tak to jest, chłopak autorki postu koniecznie chce zwrócić na siebie uwagę. Odbieram to jako małe poczucie własnej wartości. Może czuje się niedowartościowany w związku? Dlatego szuka potwierdzenia swojej wartości w necie? Albo coś w ten deseń.


Na moje, to poczucie wartości siedzi głównie w środku i nie zależy od zewnętrznych okoliczności. Mógłby mieć najpiękniejszą kobietkę, a i tak by pewnie lajkował.

44 Ostatnio edytowany przez słaba kobietka (2019-10-10 05:14:39)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
marakujka napisał/a:
słaba kobietka napisał/a:

Zakładając, że tak to jest, chłopak autorki postu koniecznie chce zwrócić na siebie uwagę. Odbieram to jako małe poczucie własnej wartości. Może czuje się niedowartościowany w związku? Dlatego szuka potwierdzenia swojej wartości w necie? Albo coś w ten deseń.


Na moje, to poczucie wartości siedzi głównie w środku i nie zależy od zewnętrznych okoliczności. Mógłby mieć najpiękniejszą kobietkę, a i tak by pewnie lajkował.

Z własnych doświadczeń sądzę, że poczucie własnej wartości oparte jest na przeszłych doświadczeniach. Jeśli w przeszłości udało mi się zrealizować cele, marzenia, osiągnąć coś, nabieram pewności że jestem coś warta, Że mam moc sprawczą. Że mogę.
Tylko jak by to odnieść do lajkowania? Może gdyby autorka powiedziała z uśmiechem od ucha do ucha: "Ty to jesteś szczęściarzem, bo masz taką fajną kobietkę czyli mnie", to przyciągnęła by go do siebie, zamiast "odpychać"w stronę wirtualnych pierdołów. Bo być może on widział w Niej fajną dziewczynę, tylko sama swoim zachowaniem stopniowo zniechęciła go do siebie. I nie wie sam co zrobić.
Wiem, może trochę dziwnie to brzmi. Ale przecież skoro związał się z Autorką, to cos w Niej zobaczył smile A potem się popsuło.

45

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Słaba kobietka, a jeśli ostatnio udało się komuś zrealizować coś pozytywnego 10 lat temu?
Ta dziewczyna nie jest od dbania o jego poczucie wewnętrznej wartości własnej. To nie jej obowiązek...
Facet obsesyjnie lajkuje wszystko... smile

46

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

marakujka, ja po prostu tylko staram się poszukać przyczyn.
Skoro zrealizował coś 10 lat temu, moim zdaniem ewidentnie poczucie własnej wartości leży u niego i kwiczy wink

Dodatkowo "znowu w życiu mu nie wyszło" z dziewczyną, tj. nasza Autorką. Bo skoro mówi, że z niego niezadowolona...
No pewnie, że musi wziąć się za siebie sam. Jeśli sobie uświadomi te rzeczy. Albo uświadomi mu to Autorka smile

Lubię takie rozkminy psychologiczne smile

47 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-10-11 21:52:35)

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Słaba kobietka, nikt nie powinien być od leczenia cudzych kompleksów.

Jeśli facetowi żona/dziewczyna uprzykrza życie, to on zawsze może zerwać.
Przecież w związkach nie chodzi o to, by się dołować.

Też sobie lubię czasem porozkminiać. Bardzo to odpręża. smile

48

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...

Mam dziś jedno nowe spostrzeżenie dotyczące tematu. Jakim samotnym w realu trzeba być człowiekiem, aby w sieci "wołać" o uwagę ludzi. I to wszystkich po kolei. Skoro nie ma " odpowiedzi" od jednej osoby, drugiej, trzeciej, prosi się o uwagę następnym. Jak nie dziś, to jutro, zawsze. Wkłada te pieniążki w matki pań tańczących na rurze (fajnie napisane), a one nic...

49

Odp: Lajkowanie innych na instagramie...
słaba kobietka napisał/a:

Mam dziś jedno nowe spostrzeżenie dotyczące tematu. Jakim samotnym w realu trzeba być człowiekiem, aby w sieci "wołać" o uwagę ludzi. I to wszystkich po kolei. Skoro nie ma " odpowiedzi" od jednej osoby, drugiej, trzeciej, prosi się o uwagę następnym. Jak nie dziś, to jutro, zawsze. Wkłada te pieniążki w matki pań tańczących na rurze (fajnie napisane), a one nic...

Już nie chciałam tego pisać wcześniej, ale może jednak: ciekawe, ile jest tych lajków znajomych w ciągu doby/tygodnia? Mozę autorka ma na myśli raptem dwa-trzy na dzień albo nawet nie i jest tego jescze mniej?

Tak, chyba trzeba być bardzo samotnym.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Lajkowanie innych na instagramie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018