kto winny kochanka kochanek czy zdradzający - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-17 01:44:04)

Temat: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Żona znalazła ciekawy filmik na kanale Maliny Błańskiej w  którym to rozmawia z Daniszewską Polecam.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Winna jest zawsze osoba która świadomie łamie zawartą umowę.

Kogoś niechętnego/niezainteresowanego i tak nie da się "uwieść", najwyżej kogoś "chcę ale się boję" wink. Gdyby się dało to np.: tacy wyznawcy PUA mieliby 100% zaliczonych babek, a nie ze 2%. lol

3

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Dla mnie facet zajęty z miejsca odpada , nie nadaję się na kochankę.
Jeśli z kimś jestem to też mi inni nie w głowie.
Do końca życia nie zapomnę jak się czułam kiedy odkryłam, że mąż mnie zdradza i nikomu tego nie zrobię.

4

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
wrobelkarolina napisał/a:

Dla mnie facet zajęty z miejsca odpada , nie nadaję się na kochankę.
Jeśli z kimś jestem to też mi inni nie w głowie.
Do końca życia nie zapomnę jak się czułam kiedy odkryłam, że mąż mnie zdradza i nikomu tego nie zrobię.

To nie zdrada tylko normalne naturalne zachowanie samcow

5

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
Wraith napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Dla mnie facet zajęty z miejsca odpada , nie nadaję się na kochankę.
Jeśli z kimś jestem to też mi inni nie w głowie.
Do końca życia nie zapomnę jak się czułam kiedy odkryłam, że mąż mnie zdradza i nikomu tego nie zrobię.

To nie zdrada tylko normalne naturalne zachowanie samcow

Nie rozśmieszaj mnie , proszę...
Wg Ciebie to normalne zachowanie samców , wg Burzowego to normalne zachowanie samic , a wg mnie to kure***wo i tyle.

6

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
Znerx napisał/a:

Winna jest zawsze osoba która świadomie łamie zawartą umowę.

Dokładnie, ja uważam, że owszem jeżeli źle się dzieje w związku to zazwyczaj wina leży po obu stronach, ale nie jest to powód do zdrady, tylko albo do odbudowy związku, pogadania i wytłumaczenia sobie sytuacji, albo odejścia i poszukania nowego związku.

Jeżeli mówimy w kontekście umów-umowy itp. to ja mam takie porównanie do przestępstwa. Zdrada jest przestępstwem, zabójstwem związku- chociaz czasami reanimacja pomaga. Tak czy siak osoba zdradzająca to przestępca, zdradzony jest ofiarą, a kochanek/ kochanka narzędziem zbrodni. Nie oszukujmy się, jak ktoś chce zdradzić to i tak zdradzi, zawsze chętny się znajdzie.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

7

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Zabezpieczenie swojego związku przez zbiorową odpowiedzialność nie jest efektywne.
Skoro faceci nie potrafią się utrzymać na wodzy to trzeba wpłynąć na wszystkie kobiety świata, żeby to one, zawsze w pogotowiu, odrzuciły ewentualnego zdrajcę. Taki model jest zresztą realizowany w części krajów arabskich- z opłakanym skutkiem dla kobiet.

Dla mnie to proste, zdradził mnie ex mąż, a nie jego kochanka.
Pewnie trudniej jest gdy mąż pozostaje w trwałym związku z kochanką po rozstaniu z żoną.
Wtedy odzywa się chęć obarczenia winą tej drugiej, ale czy to jest takie proste? Nie ma tej następnej i mąż wraca do żony? A jeśli wraca to co to za facet, który musi mieć gdzieś "ciepełko", a nie pewność, że jest z kimś rzeczywiście chce być.

W czasach gdy jesteśmy na progu legalizacji związków partnerskich pewnie wiele rzeczy będzie jeszcze przewartościowanych.

I na koniec- ci, którzy z kłótni ex małżonków mają ogromne profity- czyli przemysł rozwodowy, który pewnie jest przeciwny legalizacji związków partnerskich. Przecież pokaźna grupa zarabia kupę kasy na szczuciu jednych na drugich. Szkoda, że tak mało ludzi wciąż to dostrzega.

8 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-17 09:52:42)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Winny czemu? Zdrady? Zdradzający.
Ale zdradzone żony/mężowie zazwyczaj przerzucają winę na kochankę/kochanka. Otoczenie też. Zazwyczaj to ta druga "rozwala" cudze małżeństwo a zdradzający małżonek jest ofiarą własnej zdrady big_smile Niezmiennie mnie to bawi wink

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

9

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
Wraith napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Dla mnie facet zajęty z miejsca odpada , nie nadaję się na kochankę.
Jeśli z kimś jestem to też mi inni nie w głowie.
Do końca życia nie zapomnę jak się czułam kiedy odkryłam, że mąż mnie zdradza i nikomu tego nie zrobię.

To nie zdrada tylko normalne naturalne zachowanie samcow

Rozumiem że to był żart. To nie jest normalne naturalne zachowanie samców. No ale nie wszyscy zachowują się normalnie.

10

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Osobiście uważam, że osoba, która jest do czegoś zobowiązana i łamie owe zobowiązane jest winna.

Osobie kochanka/kochanki można co najwyżej podziękować i zostawić parę prezentów.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

11

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
kejt38 napisał/a:

Dla mnie to proste, zdradził mnie ex mąż, a nie jego kochanka.
Pewnie trudniej jest gdy mąż pozostaje w trwałym związku z kochanką po rozstaniu z żoną.
Wtedy odzywa się chęć obarczenia winą tej drugiej, ale czy to jest takie proste? Nie ma tej następnej i mąż wraca do żony? A jeśli wraca to co to za facet, który musi mieć gdzieś "ciepełko", a nie pewność, że jest z kimś rzeczywiście chce być.

.

Masz rację ,ale... Ja zostałam również zdradzona przez koleżankę , która została kochanką.
Nie potrafiłam zrozumieć jak ktoś komu pomagałam , kto miał zawsze miejsce przy moim stole itp mógł mi później spojrzeć w oczy i powiedzieć "Ale ja nic nie zrobiłam".
Dla mnie było to podłe zarówno ze strony męża , jak i koleżanki.

12

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Kto zdradza ten frajer i niech go gęsi podziobią. Propagujmy życie bez zdrad!

-

13

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Gdyby zycie było takie proste. Lecz nie jest. Nikt nie jest niczyją własnością. Nie chciałabym aby ktoś był ze mną tylko dlatego że musi. Ale to ja. Tak samo jak nie chciałabym aby istniała jakaś siła która zmuszałaby mnie do tego aby trwać przy kimś wbrew własnej woli.
Każda zdrada ma swoją przyczynę (której tak bardzo czasem zdradzony nie chce poznać). Czasem tą przyczyną jest sam zdradzający. Banał. Chociaż boli.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

14 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-08-18 07:57:31)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
wrobelkarolina napisał/a:
Wraith napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Dla mnie facet zajęty z miejsca odpada , nie nadaję się na kochankę.
Jeśli z kimś jestem to też mi inni nie w głowie.
Do końca życia nie zapomnę jak się czułam kiedy odkryłam, że mąż mnie zdradza i nikomu tego nie zrobię.

To nie zdrada tylko normalne naturalne zachowanie samcow

Nie rozśmieszaj mnie , proszę...
Wg Ciebie to normalne zachowanie samców , wg Burzowego to normalne zachowanie samic , a wg mnie to kure***wo i tyle.

Ot, tyle smile
Wulgaryzm ma wiele wariantów, ale płci nie ma. I nie pomogą żadne ani górnolotne, ani biologiczne wytłumaczenia.
Najpierw się kończy jedno, potem zaczyna drugie.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

15

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
niepodobna napisał/a:

Wulgaryzm ma wiele wariantów, ale płci nie ma. I nie pomogą żadne ani górnolotne, ani biologiczne wytłumaczenia.
Najpierw się kończy jedno, potem zaczyna drugie.

To utopia. Naturą człowieka jest asekuranctwo. Nie rzuca się tego, co się ma, dopóki nie będzie się pewnym, że ta druga opcja jest dla nas lepsza, korzystniejsza.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

16

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
MalaMe napisał/a:

Gdyby zycie było takie proste. Lecz nie jest. Nikt nie jest niczyją własnością. Nie chciałabym aby ktoś był ze mną tylko dlatego że musi. Ale to ja. Tak samo jak nie chciałabym aby istniała jakaś siła która zmuszałaby mnie do tego aby trwać przy kimś wbrew własnej woli.
Każda zdrada ma swoją przyczynę (której tak bardzo czasem zdradzony nie chce poznać). Czasem tą przyczyną jest sam zdradzający. Banał. Chociaż boli.

Ale kto tu pisze o byciu z kimś na siłę??
Jesteś nieszczęśliwy/nieszczęsliwa - odejdź i żyj z kim chcesz - to żadna zdrada!
Zdrada jest wtedy gdy jesteś nieszczęśliwa , nie odchodzisz bo Ci wygodnie i orzesz na boku.

17 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-17 10:29:42)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
wrobelkarolina napisał/a:
MalaMe napisał/a:

Gdyby zycie było takie proste. Lecz nie jest. Nikt nie jest niczyją własnością. Nie chciałabym aby ktoś był ze mną tylko dlatego że musi. Ale to ja. Tak samo jak nie chciałabym aby istniała jakaś siła która zmuszałaby mnie do tego aby trwać przy kimś wbrew własnej woli.
Każda zdrada ma swoją przyczynę (której tak bardzo czasem zdradzony nie chce poznać). Czasem tą przyczyną jest sam zdradzający. Banał. Chociaż boli.

Ale kto tu pisze o byciu z kimś na siłę??
Jesteś nieszczęśliwy/nieszczęsliwa - odejdź i żyj z kim chcesz - to żadna zdrada!
Zdrada jest wtedy gdy jesteś nieszczęśliwa , nie odchodzisz bo Ci wygodnie i orzesz na boku.

A gdy jest się szczęśliwym i orze się na boku żeby być jeszcze bardziej szczęśliwym?

Zdrada ma różne oblicza. Dlatego tak wiele wokół niej niedopowiedzeń i nieporozumień.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

18

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
MalaMe napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:
MalaMe napisał/a:

Gdyby zycie było takie proste. Lecz nie jest. Nikt nie jest niczyją własnością. Nie chciałabym aby ktoś był ze mną tylko dlatego że musi. Ale to ja. Tak samo jak nie chciałabym aby istniała jakaś siła która zmuszałaby mnie do tego aby trwać przy kimś wbrew własnej woli.
Każda zdrada ma swoją przyczynę (której tak bardzo czasem zdradzony nie chce poznać). Czasem tą przyczyną jest sam zdradzający. Banał. Chociaż boli.

Ale kto tu pisze o byciu z kimś na siłę??
Jesteś nieszczęśliwy/nieszczęsliwa - odejdź i żyj z kim chcesz - to żadna zdrada!
Zdrada jest wtedy gdy jesteś nieszczęśliwa , nie odchodzisz bo Ci wygodnie i orzesz na boku.

A gdy jest się szczęśliwym i orze się na boku żeby być jeszcze bardziej szczęśliwym?

Sama sobie przeczysz - piszesz ,że nie chciałabyś na siłę czy trwać wbrew woli ,a za chwilę ,że chodzi o kogoś kto jest szczęśliwy ale chce być bardziej.
Dla mnei to nie ma sensu (podkreślam- dla mnie) - jak jestem szczęśliwa to mi może piękny chłop z fujarą biegać przed oczami ,a ja go nawet nie zauważę albo zainteresuję się jako "pięknym widokiem natury" i tyle.

19

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
MalaMe napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Wulgaryzm ma wiele wariantów, ale płci nie ma. I nie pomogą żadne ani górnolotne, ani biologiczne wytłumaczenia.
Najpierw się kończy jedno, potem zaczyna drugie.

To utopia. Naturą człowieka jest asekuranctwo. Nie rzuca się tego, co się ma, dopóki nie będzie się pewnym, że ta druga opcja jest dla nas lepsza, korzystniejsza.

W pewnym sensie masz rację - naturą człowieka jest asekuranctwo, jak i wygodnictwo w ogóle. Ale jakoś nie wszyscy słuchają podszeptów tej części swojej natury.
Jak to się dzieje?

Poza tym temat dotyczy raczej świadomego chodzenia na boki bez zamiaru kończenia obecnego związku. Właśnie to jest ta 'korzystniejsza opcja' - zjeść ciastko i mieć ciastko.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

20 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-17 10:33:58)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
wrobelkarolina napisał/a:
MalaMe napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Ale kto tu pisze o byciu z kimś na siłę??
Jesteś nieszczęśliwy/nieszczęsliwa - odejdź i żyj z kim chcesz - to żadna zdrada!
Zdrada jest wtedy gdy jesteś nieszczęśliwa , nie odchodzisz bo Ci wygodnie i orzesz na boku.

A gdy jest się szczęśliwym i orze się na boku żeby być jeszcze bardziej szczęśliwym?

Sama sobie przeczysz - piszesz ,że nie chciałabyś na siłę czy trwać wbrew woli ,a za chwilę ,że chodzi o kogoś kto jest szczęśliwy ale chce być bardziej.

Nie, nie przeczę. Nie chciałabym być zmuszona trwać przy kimś kogo nie kocham, z kim nie jest mi dobrze - i pisałam to w kontekście wypowiedzi @Burzowego.
Z drugiej strony nie wykluczam że są osoby które zdradzają z czystego egoizmu i hedonizmu życiowego, szczęśliwe (na swój sposób w związkach) a jednocześnie szukające dodatkowych wrażeń i uciech poza nimi.
Każdy ma swoje pojęcie szczęśliwości.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

21

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
niepodobna napisał/a:
MalaMe napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Wulgaryzm ma wiele wariantów, ale płci nie ma. I nie pomogą żadne ani górnolotne, ani biologiczne wytłumaczenia.
Najpierw się kończy jedno, potem zaczyna drugie.

To utopia. Naturą człowieka jest asekuranctwo. Nie rzuca się tego, co się ma, dopóki nie będzie się pewnym, że ta druga opcja jest dla nas lepsza, korzystniejsza.

W pewnym sensie masz rację - naturą człowieka jest asekuranctwo, jak i wygodnictwo w ogóle. Ale jakoś nie wszyscy słuchają podszeptów tej części swojej natury.
Jak to się dzieje?

Dobre pytanie. Dzieje się tak, bo jesteśmy różni a usiłujemy nasze zachowania wcisnąć w sztywne ramy norm i ocen nadając im z góry określoną wartość. Do tego dochodzi ich ocena przez pryzmat naszych indywidualnych doświadczeń życiowych.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

22

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

"Dobre pytanie. Dzieje się tak, bo jesteśmy różni a usiłujemy nasze zachowania wcisnąć w sztywne ramy norm i ocen nadając im z góry określoną wartość. Do tego dochodzi ich ocena przez pryzmat naszych indywidualnych doświadczeń życiowych."

Tu masz rację - zauważyłam ,że ten temat przyspiesza mi tętno wink
Na pewno ma to związek z moimi przekonaniami ,a jeszcze bardziej - doświadczeniami życiowymi.

23

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
authority napisał/a:

Żona znalazła ciekawy filmik na kanale Maliny Błańskiej w  którym to rozmawia z Daniszewską Polecam.

Widziałam już ten wywiad i to, co sobie pomyślałam, że oboje są siebie warci, i ten, co zdradza i kochanka.
Ten co zdradza - bo przysięgał innej, bo jest z inną a za jej plecami romansuje z inna, a kochanka - bo wie, że facet ma żonę, ale uparcie będzie się z nim zadawała, bo "się zakochała" (wyjątkiem są sytuacje, gdy kochanka nie wie, ze facet jest żonaty (tak się czasem zdarza, przedstawia się jako wolny).
Trafia po prostu swój na swego i tyle. On się tłumaczy, że w domu nie ma tego czegoś, ze jest nieszcześliwy w związku, dlatego zdradza, kochanka się tłuymaczy, że ona nic nie zrobiła, że jakby nie chciał to by nie zdradzał a ona go do romansu nie namawia (jakimś jednak sposobem nie mówi mu  "nie".

24

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
MalaMe napisał/a:

Gdyby zycie było takie proste. Lecz nie jest. Nikt nie jest niczyją własnością. Nie chciałabym aby ktoś był ze mną tylko dlatego że musi. Ale to ja. Tak samo jak nie chciałabym aby istniała jakaś siła która zmuszałaby mnie do tego aby trwać przy kimś wbrew własnej woli.
Każda zdrada ma swoją przyczynę (której tak bardzo czasem zdradzony nie chce poznać). Czasem tą przyczyną jest sam zdradzający. Banał. Chociaż boli.

Proszę kobieto nie kompromituj się. Przyczyna owszem ale za zdradę winien zdradzający nie lepiej odejść z godnością.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

25 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-18 02:42:02)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Nie widzę nic złego w byciu świadomym kochankiem świadomą kochanką jeśli jest się wolnym albo za zgoda męża/ żony czy chłopaka/dziewczyny. W Wywiadzie tym Daniszewska zwraca uwagę iż kiedyś kobiety inaczej traktowały kochanki niż obecnie to robią  mówiąc iż rozwalają małżeństwo. Moja matka oraz teściowa(kochana osoba) też to potwierdziła. Teraz kobiety całkiem zgłupiały za to mężczyźni zmądrzeli bo kiedyś było odwrotnie tak uważa mój dziadek (on już 3 razy załatwił zalotników). Szkoda iż tego nie poruszyli. PS Urban miał tylko 8 kobiet a myślał iż miał większe doświadczenie. Z czego rozmawiałem z ludźmi wbrew pozorom nigdy celowo nie został kochankiem ani nie zdradził żadnej swojej kobiety ani nie opuścił to one go zostawiały. jka się jest prenumeratorem tygodnika NIE od samego początku to między wierszami wiele można się dowiedzieć.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

26 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2019-08-18 08:21:52)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
authority napisał/a:

Nie widzę nic złego w byciu świadomym kochankiem świadomą kochanką jeśli jest się wolnym albo za zgoda męża/ żony czy chłopaka/dziewczyny.

Jaką "zgodą" męża czy żony?  Kto z własnego wyboru przyznaje się, bądź kiedykolwiek przyznawał do zdrady, o ile nie chciał zakończyć związku? Ilu zdradzonych przechodzi nad tym do porządku dziennego i się na to zgadza? Czy "etyczna kochanka" Daniszewska przed wejściem w romans nalegała  na zdradzających mężów, żeby poinformowali swoje żony?

EDIT . Czy my żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach? Czy też będąc prenumeratorem NIE, nauczyłeś się słyszeć między wierszami coś, czego ja najwyraźniej nie potrafię?  EDIT

authority napisał/a:

W Wywiadzie tym Daniszewska zwraca uwagę iż kiedyś kobiety inaczej traktowały kochanki niż obecnie to robią  mówiąc iż rozwalają małżeństwo.

Tak, tak, a potwierdzeniem tego jest przytoczona przez Daniszewską sytuacja, w której siedzi w przedziale z żoną swojego byłego kochanka i po 10 latach wspomina jej, że była tą kochanką. Żona jest "bardzo zdziwona", a potem tamto małżeństwo się rozlatuje (o którym to rozwodzie Daniszewska oczywiście musiała moment później dodatkowo wspomnieć- zapewnie mimochodem...) 

Reszty wywiadu nie chce mi się nawet komentować. Ten wywiad to stracone 20 minut życia <ziewa>

EDIT

27

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Nauczony doświadczeniem z Twoich poprzednich tematów sprawdziłem co to za persona, z którą był ten wywiad przed jego obejrzeniem... Bez komentarza...

28

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Przyznaję , że tłumaczenie autora wątku nie mieści mi się w głowie (albo źle je zrozumiałam).
Uważasz, że kiedyś było lepiej bo się małżonkowie godzili na kochanków swoich współmałżonków, a teraz to się w głowach poprzewracało bo ludzie chcą wyłączności w małżeństwie?
Zawsze mi się wydawało, że jeśli kogoś kochasz to wierność nie jest żadnym problemem.

29

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Każda z tych trzech osób.

30

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
wrobelkarolina napisał/a:

Zawsze mi się wydawało, że jeśli kogoś kochasz to wierność nie jest żadnym problemem.

Dokładnie. Tyle że większość związków i nawet małżeństw jest tworzona dla wygody, bo tak łatwiej iść przez życie.

31

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
Peter4x napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Zawsze mi się wydawało, że jeśli kogoś kochasz to wierność nie jest żadnym problemem.

Dokładnie. Tyle że większość związków i nawet małżeństw jest tworzona dla wygody, bo tak łatwiej iść przez życie.

Nie jest tak.
Bo nawet jeżeli się kogoś kocha, to można się zauroczyć kimś innym. Tak działa nasza psychika i nasz organizm.
Miłość to wybór bycia z daną osobą i w takich sytuacjach ten wybór musi być podejmowany na nowo kolejny raz. Jak ktoś nie zbudował sobie wcześniej kręgosłupa moralnego to nawet kochanie mu nie przeszkodzi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

32 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2019-08-18 10:57:34)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
Lady Loka napisał/a:
Peter4x napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Zawsze mi się wydawało, że jeśli kogoś kochasz to wierność nie jest żadnym problemem.

Dokładnie. Tyle że większość związków i nawet małżeństw jest tworzona dla wygody, bo tak łatwiej iść przez życie.

Nie jest tak.
Bo nawet jeżeli się kogoś kocha, to można się zauroczyć kimś innym. Tak działa nasza psychika i nasz organizm.
Miłość to wybór bycia z daną osobą i w takich sytuacjach ten wybór musi być podejmowany na nowo kolejny raz. Jak ktoś nie zbudował sobie wcześniej kręgosłupa moralnego to nawet kochanie mu nie przeszkodzi.

Zależy kto jak rozumie słowo "kochać". Ale to już temat na zupełnie inny wątek smile

33 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2019-08-18 13:02:35)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
Lady Loka napisał/a:
Peter4x napisał/a:
wrobelkarolina napisał/a:

Zawsze mi się wydawało, że jeśli kogoś kochasz to wierność nie jest żadnym problemem.

Dokładnie. Tyle że większość związków i nawet małżeństw jest tworzona dla wygody, bo tak łatwiej iść przez życie.

Nie jest tak.
Bo nawet jeżeli się kogoś kocha, to można się zauroczyć kimś innym. Tak działa nasza psychika i nasz organizm.
Miłość to wybór bycia z daną osobą i w takich sytuacjach ten wybór musi być podejmowany na nowo kolejny raz. Jak ktoś nie zbudował sobie wcześniej kręgosłupa moralnego to nawet kochanie mu nie przeszkodzi.

A ja bym powiedziała jak Adam Nowak z zespołu Raz Dwa Trzy: decyzję podjęłam raz i nie muszę za każdym razem na nowo jej roztrząsać, nie mam dylematów smile
Nie zdradzam, bo to świństwo i tyle w temacie.
Pewne sprawy naprawdę są czarno-białe i proste.

Budowałem na piasku/ I zawaliło się./ Budowałem na skale/ I zawaliło się./ Teraz budując, zacznę/ Od dymu z komina. (Leopold Staff)

Navigare necesse est, vivere non est necesse.

34 Ostatnio edytowany przez balin (2019-08-18 15:01:48)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Authority Twoja żonka ogląda filmiki, zachęcające do zdradzania. Czyżby coś było na rzeczy? smile
Ta Daniszewska to tak z wyglądu i poglądów, to do Urbana podobna. smile

35 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-20 22:13:56)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Nie chodzi tu osobę Maliny Błańskiej oraz Daniszewskiej. Daniszewską prowadzi w tygodniku NIE razem z Agnieszką Wołk Łaniewską fajną pozycję "rozmowy dam w drodze do kościoła"

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

36 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-20 22:35:27)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
assassin napisał/a:

Nauczony doświadczeniem z Twoich poprzednich tematów sprawdziłem co to za persona, z którą był ten wywiad przed jego obejrzeniem... Bez komentarza...

A ja nie i skompromitowałam się zamieszczając wypowiedź w temacie. Całe szczęście, że tylko w oczach jego autora i nie aż tak po bandzie jak on sam:

authority napisał/a:

Nie widzę nic złego w byciu świadomym kochankiem świadomą kochanką jeśli jest się wolnym albo za zgoda męża/ żony czy chłopaka/dziewczyny.

Dla pewności zgodę obydwoje zainteresowani powinni najlepiej otrzymać na piśmie wink

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

37 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-24 21:41:30)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Od ciebie assasynie widać wszechobecną pogardę do ludzi o odmiennych poglądach. Bliżej ci do templariuszy tj prawicy opus dei. Assassini to anarchiści w każdym razie w popularize serii gier komputerowych. W rzeczywistości pierwsi terroryści. I to i to jest chyba tobie nie po drodze big_smile

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

38 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-24 21:49:09)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
MalaMe napisał/a:

[
Dla pewności zgodę obydwoje zainteresowani powinni najlepiej otrzymać na piśmie wink

Może tak może nie wink a tak na poważnie jak napisałem kochanek wolny nie ma żadnych zobowiązań bo nie ma żony czy męża. Mąż podpisuje deklarację wierności wobec żony a żona wierności wobec męża. A jeśli mąż albo żona znajdzie kochanka to winny jest zdradzający maż albo zdradzająca żona. Kochanek jest osobą wolną i nikogo nie przymusza do seksu no chyba iż to szantażysta psychopata albo psychopatka ale takich przypadków jest promil promila. Mąż żona maja własną chyba mózg nie same narządy.
PS Jakby toss stawiał mi zarzuty to od razy uprzedzam nigdy nie byłem kochankiem ani nikogo nie zdradziłem.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

39

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
authority napisał/a:

Żona znalazła ciekawy filmik na kanale Maliny Błańskiej w  którym to rozmawia z Daniszewską Polecam.

Umarłam big_smile

Poza tym - koty pod koniec żywota lekiem na wszytko wink

40

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Winni są obaj:
- Zdradzający na 100%
- Kochanek w przypadku, jeśli dobrze wiedział że zdradzający... jest zdradzającym.

Zdradzony NIGDY nie jest winny, bo skoro zdradzającemu jest źle w związku, to niech próbuje(najlepiej wspólnie) to naprawić, a jeśli się nie da - zakończyć związek, a potem szukać kogoś innego.

Wyjaśnione, temat można zamknąć.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

41 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2019-08-25 17:00:36)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

To zanim zamkną, jeszcze podzielę się jedną refleksją ;)

Przeniesione z innego tematu:

MagdaLena1111 napisał/a:

Esther [Perel] mówi o tym, że chociaż logika podpowiada, że jeśli w domu byłoby wszystko idealnie, to nikt by nie zdradzał. Jednak czasami szukając kogoś na boku, wcale nie odwracamy się od stałego partnera, ale od tej osoby, którą się  staliśmy. Wcale nie szuka się wtedy nowego partnera, ale INNEGO SIEBIE.

Utrwalone i powszechnie przyjęte założenie, że zdrada oznacza zawsze brak miłości ze strony  zdradzającego,
(a jego związek to właściwie trup), daje kochankom poważny argument za wejściem w, i za kontynuowaniem romansu. Większość ludzi bowiem nie chce uchodzić w swoich oczach za świnię, musi sobie to świństwo jakoś zracjonalizować, znaleźć dlań dostateczne wytłumaczenie.

Odrzucenie tego założenia może sprawić, że nie będzie im tak łatwo się "wybielić", bo w tyle głowy będzie im jednak brzęczeć, że przykładają rękę do czegoś co da się naprawić.

42

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Hmm...
Byłam chyba we wszystkich wspomnianych sytuacjach. No prawie...
1) Sama nie zdradziłam, choć sygnał mojego ciała, że chciałabym, był wystarczający, żeby powiedzieć, że coś jest w moim związku nie tak. I baaardzo dobrze, bo wtedy kończyłam relację, a teraz jestem z moim mężczyzną prawie idealnym. W ogóle twierdzę, że ochota na zdradę zazwyczaj wynika z braku satysfakcji ze związku lub kryzysu, a nie seksualnej rozpusty. Męża za żadne skarby świata bym nie zdradziła, bo jest the best of the best.
2) Miałam kiedyś żonatych przyjaciół i kochanków (daaawno temu, gdy byłam singielką). W dwóch przypadkach byli to faceci, którzy swoje żony poznali, gdy byli nastolatkami i początkowo były ich pierwszymi i jedynymi. Tyle tylko, że po latach okazało się, że aż tak dobrze się nie rozumieją...
3) Ex-wife mojego mężulka miała 5 kochanków w krótkim okresie czasu, bo przebywał w innym kraju (taka praca)...
Any comments?

43

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Ja jestem zwolennikiem teorii, że zdradzie winny jest wyłącznie zdradzający. Bez woli zdrady, nie ma zdrady. Choćby kusicielka-potencjalna kochanka stawała na rzęsach wink

Komunikaty Firefox

Komar ma na swojej trąbce 47 ostrych "ząbków". Przepraszamy: jeśli my musimy to wiedzieć, Ciebie też to nie ominie.

44 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-08-31 20:54:21)

Odp: kto winny kochanka kochanek czy zdradzający
authority napisał/a:

Żona znalazła ciekawy filmik na  Maliny Błańskiej w  którym to rozmawia z Daniszewską Polecam.

Nie wyświetla mi się, ale i tak uważam, że pytaniem z rodzaju: "Gdyby suka nie chciała, pies by nie wziął" to jest lub odwrotnie. Tak mi się wydaje. Ta Daniszewska, to żona Urbana? Obecna lub była, bo nie jestem na   czasie?
Proste, jak konstrukcja cepa zwyczajnego to jest (nie mylić z bojowym ze starego kawału).
Kto chce, to i zdradzi. Żadne podchody ze strony zainteresowanych tej, czy drugiej z płci nie mają znaczenia.
Pytanie, jak to wytłumaczyć, najważniejszym jest za to I o to chodzi zapewne w tym wszystkim.

facet po przejściach

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » kto winny kochanka kochanek czy zdradzający

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018